Zmien skórke
Logo Polygamii

Blog - Królicza nora

22.05.2018

W wielkim skrócie: Sony świętuje, Microsoft płacze, a Nintendo buduje. Tak wygląda przyszłość najważniejszego wycinka świata gier.

Czy to już czas na PS5?

Sony właśnie oświadczyło, iż PS4 wchodzi w ostatnią fazę swojego życia. Niektórzy uważają, że to za szybko, bo przecież mieliśmy PS4 Pro, a sprzedaż jest dalej na wysokim poziomie. Ja sądzę, że to idealny moment na PS5 (końcówka 2019-początek 2020). Sony oraz Microsoft starają się uniknąć tego, co spotkało ich przy zakończeniu siódmej generacji – utrata klienta. Dziś na swoje konsole nie patrzą tak jak kiedyś na PS2 czy PS3, lecz w spójny sposób – PS4 i PS5 to platformy dla nowych oraz starych użytkowników. Więcej je łączy niż dzieli, a klientów trzeba zachować – choćby dzięki PS store. Z tego punktu widzenia bardzo realny wydaje się scenariusz, w którym po zakupieniu PS5, będziemy mogli odpalić dowolną grę, jaką mamy na PS store. Skoro produkt jest jeden, to i słupki sprzedaży dla niego są te same oraz cykl sprzedażowy też – a to jest już bardzo istotne (m.in. dla utrzymania względnie równego przychodu i stosunku tego do kosztów). W dniu premiery PS5 nie będzie sytuacji, gdzie niezdecydowany klient wybiera PS4 (choćby ze względu na bibliotekę gier – tak, jak np. było przy wyborze PS3 zamiast PS4). A Wy jak myślicie – czas już na PS5?

Microsoft już przegrał?

Teraz wypadałoby cofnąć się do 2013 roku i konferencji Microsoftu, podczas której zostało zareklamowane urządzenie multimedialne (na którym, w sumie, się nie gra, a które wymaga ciągłego online oraz kinecta). Patrząc w przyszłość oraz biorąc pod uwagę to, czym dziś są konsole, mogę napisać, że MS w tamtym dniu nie tylko przegrał ósmą generację, ale też następną. Nie nabrali rozpędu kiedy była okazja, więc teraz czeka ich bardzo mozolna praca. Jest w tym pewna ironia – bo przecież to Xboxowi bliżej do spójnego środowiska (wspólnie z blaszakami), niż PlayStation. Microsoft będzie miał teraz, na E3, najlepszą konferencję w swoje historii (pokażą zapewne nowe Halo – też na PC – które “pozamiata”; pokażą kilka nowych gier AAA*A), ale to nie odmieni ich przyszłości w jeden dzień, tak jak miało to miejsce w 2013. A Wy jak sądzicie – czy MS będzie w stanie nawiązać walkę z Sony i Ninetndo, które co roku sprzedają ponad 15 mln konsol (MS zdecydowanie poniżej 10 mln)?

A wygra i tak Nintendo?

Big N buduje. Pierwszy raz w historii tej japońskiej firm, nie zrzucą swoje konsoli w przepaść w dniu premiery następcy. Budują potężna infrastrukturę sieciową oraz cały spójny system, który umożliwi w przyszłości gładkie przejścia z generacji na generację, a do tego będzie przystosowany pod to co nieuniknione – strumieniowanie. Dodając do tego sukces NSwitch, mamy zwycięzcę?

 

Co więcej przyniesie przyszła generacja? (teraz pobawię się trochę we wróża)

Będzie pewnie sporo eksperymentów ze strumieniowaniem oraz abonamentami na biblioteki gier.

Od strony rozgrywki będziemy oglądali postępujące trendy z dziś. Mikropłatności, masa zawartości sieciowej.

Do tego niestety będziemy świadkami spadku jakości w grach. Po tym, jak siódma generacja dopuściła się casualizacji gier (spadł poziom wymagań co do zdolności gracza, wiele mechanizmów było upraszanych itd. – dzięki powiększeniu rynkowemu i przyciągnięciu nowych odbiorców – Wii, PS Move, Kinect), w ósmej generacji obserwowaliśmy znaczący wzrost jakości wielu produkcji. Zrezygnowano z kontrolerów ruchowych, dzięki czemu największe produkcje nie musiały trafić do każdego (też do graczy z mniejszymi zdolnościami) i mogły nabrać charakteru. Do tego znacząco postąpił rozwój gier w otwartych światach. Twórcy przestali stawiać wyłącznie na ich wielkość i ilość zawartości, a często skupiali się na czymś dużo bardziej konkretnym, co wzbogacało doznanie. Niestety, obawiam się, że tu gry osiągnęły peak, co oznacza regres w najbliższych latach (choćby z uwagi na powtarzalność). Do tego trzeba dorzucić ciągle rosnące koszty produkcji takich gier oraz to, że nowe konsole nie przyniosą nic nowego (z uwagi na zachowanie spójności, nie będzie znaczących zmian dla rozgrywki w tych maszynkach; natomiast VR to porażka). Niestety, ale w mojej opinii zapowiada się lekka stagnacja.

Komentuj
(4)
Facebook Twitter Google Wykop
Udostępnij

4
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
2 Komentarze
2 Odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
palmtoface
Użytkownik

Sony w sumie głównie wygrywa dzięki exclusiv-om. Prawda jest taka że mimo tych kombinacji z obrazem by gry dobiły przynajmniej do tych 30 fpsów to i tak obie konsole są zbliżone pod względem oferowanej oferty. Sam kupiłem w 2014 PS4 i tak naprawdę to gdyby nie Uncharted, Horizon, God of War czy Bloodborne to PS kurzyłby się. Przecież ciężko grać w takie np. GTA 5 na konsoli mając pieca obok. Płynność i takie tam, całkiem inne gry a ten sam tytuł.

Gniewosz
Użytkownik

Sony to platforma dla graczy, do grania. XBOX, to platforma do wszystkiego, a jak coś jest do wszystkiego, to wiadomo do czego tak naprawdę jest. Ponadto Sony dobrze reklamuje swój produkt i trafia do klienta, ja odszedłem od PCtów na rzecz magii PS (tę magię właśnie Sony mi wcisnęło i dałem się uwieść), ba nawet zmienił się mój profil “growy”. Dawniej spędzałem więcej czasu ze strategiami, teraz strategii praktycznie w ogóle nie ogrywam, na rzecz tak magicznych tytułów jak GOW i jest mi z tym dobrze, a jeszcze jak włączę sobie najtrudniejszy poziom, och to po godzinnej sesji napięcie w… Czytaj więcej »

piasecznik
Użytkownik

Szczególnie dobre do grania w cross platformy lub gry które polegają na dużym community. Mieliśmy przykład z Battleborn gdzie doskonała gra została pogrzebana przez nieznośnie długie czekanie na mecz. W takich grach jak PUBG czy Fortnite bez graczy nie ma rozgrywki a matchmaking musi być błyskawiczny. Apropos Fortnite to SONY obsrało konta EPIC którzy choć raz zagrali w niego na PS i już nie mogą na tym samym koncie grać na innej platformie. To jest dla mnie jakiś absurd. Epic oczywiście twierdzi że technicznie nie jest możliwe odpięcie konta EPIC od Playstation. Ja twierdzę że to mega bullshit a problem… Czytaj więcej »