Zmien skórke
Logo Polygamii

Blog - Hidden Palace Zone v2.0

12.07.2016

Czytelnicy Polygamii, którzy pamiętają odległe i prehistoryczne czasy (czyt. parę miesięcy wstecz) starej wersji portalu, mogą kojarzyć pewnego niepozornego bloga, którego to autor męczył się, sapał i prychał, katując maści wszelakiej starsze lub mniej znane gry, na równie starszych (lub mniej znanych) systemach/konsolach (i to tylko w warunkach rzeczywistych – żadnych emulatorów, DOSBoxów i tym podobnych – jeżeli gra śmigała np. pod DOSem, to bez jęczenia zakasałem rękawy i próbowałem ją odpalić na starym kompie z DOSem 7.0 na pokładzie. Twarde, męskie reguły!) , a następnie, z wypiekami (bułeczki, rogaliki itd.) na twarzy wypisywał swoje spostrzeżenia i odczucia na temat ww. katowanych rzeczy, stwierdzając na samym końcu czy w ogóle warto w dzisiejszych czasach wracać do przeszłości i zaprzątać sobie głowę opisywanym tematem.

 

Jeżeli tak, to raczej większy wstęp nie jest potrzebny. 🙂 Jeżeli nie, to właśnie przedstawiłem Ci w pigułce czym zajmowałem się na “starej” wersji bloga Hidden Palace Zone. Ale jako że to nowa Polygamia, nowa skórka i nowy silniczek bloga, tak też trzeba było pomyśleć o nowej odsłonie moich wypocin. Dlatego też dodałem “v2.0″ do tytułu. Sprytne, nie?

 

Żeby nie rozpisywać się tutaj jeszcze bardziej, jak i darować sobie jakieś zbędne pierdolamento, pozwól, że w tym miejscu zacytuję pierwszy post ze “starej” wersji HPZ:

 

Hidden Palace Zone – piąty poziom z gry “Sonic & Knuckles”. Bardzo krótki, ale niezwykle ważny dla fabuły, gdyż tam rozgrywa się klimatyczna walka ze strażnikiem Angel Island – Knucklesem, jak i scena w której Dr. Robotnik zdradza swojego czerwonego, niezwykle łatwowiernego “sojusznika” i kradnie Master Emerald.
 
Jednak nie chodzi o “ten” Ukryty Pałac, tylko o poprzedni, którego większość nigdy nie miała szansy zwiedzić – poziom ten jest jednym z usuniętych plansz z wcześniejszej przygody niebieskiego jeża, “Sonic the Hedgehog 2”. Jednak w przeciwieństwie do innych usuniętych poziomów (Dust Hill, Wood) do Hidden Palace można się dostać w finalnej wersji poprzez kod Game Genie i zobaczyć jego pozostałości.

 

Tak też będzie z tym blogiem – będę tutaj pisać o grach z dzieciństwa (niekoniecznie tylko komputerowych) z którymi wiążą się spore emocje – czy to wielkie rozczarowanie, zupełna przeciwność – oczarowanie, zaskoczenie – wszystko to co najbardziej pamiętam małym szczawiem będąc. Jednak bez zbędnej nostalgii (przynajmniej spróbuję ;)) czy sztandarowego “kiedyś Panie było lepiej, nie to co dziś”. Dlatego też będzie nieco i o lepszych grach jak i o tych gorszych, ale przede wszystkim – niczym Hidden Palace z StH2 – o grach o których większość mogła nie słyszeć (słaba sprzedaż, brak dystrybucji, kiepska reklama itd.) a powinna nadrobić braki. Jeżeli sami chcecie zaproponować epicką/tragiczną gierkę z dzieciństwa o której Nikt Nie Słyszał™, lub też żebym po prostu wspomniał o pewnym starszym tytule – piszcie, jestem otwarty na propozycje!”

 

I to w sumie najlepiej oddaje cały sens tego bloga. 😉 W nowej wersji HPZ pojawią się zarówno teksty starsze (z wielkich/niedocenionych gier, lub które po prostu nadal mi się podobają), oraz nowsze, które już nie trafiły na starą wersję bloga. Ok, miało być bez rozpisywania się – to niczym te trzy lata temu – jedziemy!

Komentuj
(2)
Facebook Twitter Google Wykop
Udostępnij

O Autorze

Kurasiu
, 49 lat,
Kraków
O mnie:
27/M/PL - teraz już magisterek inżynierek informatyki, siedzący w branży gier (freelancing, CI), okazjonalnie rysujący/próbujący rysować, towarzyski, grający w najróżniejsze gierki - od Angry Birdsów, Katamari i Sonic'a po Call of Duty czy Skyrima. Więcej na http://kurasiu.blogspot.com/  

Wróć do listy postów