Zmien skórke
Logo Polygamii

Atlusowi nie wyszła próba zablokowania prac nad emulatorem PS3. Poszło o Personę 5

Może wcale nie będzie trzeba kombinować, by zagrać w nią na PC.

Firma już wcześniej pokazywała, że potrafi być w temacie Persony bardzo zaborcza. Recenzentom zablokowała działanie przycisku share na PS4, a streamerów przestrzegała przed pokazywaniem zbyt wielu elementów historii. Więc, gdy ekipa pracująca nad emulatorem RPCS3 pochwaliła się postępem prac, demonstrując go m.in. na przykładzie Persony 5, prawnicy Atlusa ruszyli do boju.

Domagali się od Patreonu usunięcia witryny szefa projektu RPCS3, za pośrednictwem której blisko 700 osób wspiera rozwój emulatora trzema tysiącami dolarów miesięcznie. Ale Atlus już na wstępie strzelił sobie w kolano:

Emulator PS3 jako taki nie narusza naszych praw i znaków towarowych. Jednak żadna wersja P5 nie powinna działać na tej platformie, a autorzy emulatora naruszają nasze prawa umożliwiając to.

Patreon zgodził się z pierwszym zdaniem, co wystarczyło do odmownej odpowiedzi na żądanie wydawcy. Który kolejnymi apelami też nic nie wskórał. No, prawie nic. Oddajmy głos autorom emulatora:

W trakcie rozmów z bardzo pomocnymi ludźmi z Patreonu, postanowiliśmy zachować ostrożność. Na ich prośbę usunęliśmy każdą wzmiankę o Personie 5 zarówno z Patreonu, jak i z rpcs3.net. Wygląda na to, że to rozwiązało problem.

Po lewej strona przed interwencją Atlusa, po prawej ta sama strona dzisiaj.

Atlus spróbował wyłożyć swoje racje na firmowym blogu. Wyszło tak sobie, bo wyraźnie utożsamiają emulator z graniem w pirackie wersje. W dodatku korzystając z oprogramowania, które błędami i działaniem nie odda im sprawiedliwości. To trochę archaiczny tok rozumowania.

Nowoczesny wydawca zamiast problemu, widziałby raczej zachętę do wejścia z serią na nowy rynek, by dostarczyć masom produkt, którego się domagają. Jest iskierka nadziei, że Atlus jednak widzi tę drogę. Nawet autorzy emulatora dziwią się tak zdecydowanej akcji, która miała małe szanse powodzenia. Może jest ku temu powód. Bo Atlus pisze:

Wiemy, że wielu fanów Persony marzy o pecetowej wersji. Dziś nie mamy nic w tym temacie do zapowiedzenia, ale słyszymy Was. Póki co najlepszym miejscem do grania w Personę 5 są PS3 i PS4.

Choć John Hardin odpowiadający jeszcze na początku roku za PR Atlusa, nie miał w styczniu problemu z definitywnym rozstrzygnięciem kwestii platform.

Wcześniej na pytania o pecetową Personę potrafił stwierdzić, że wymagałaby ona statku z napędem nieskończonego nieprawdopodobieństwa (są na sali fani Douglasa Adamsa?). Ale to było przed premierą. Ile gier konsolowych miało nigdy nie ukazać się na PC, a potem się ukazywały? A Sega, do której Atlus należy, sama przekonała się ostatnio o tym, że opłaca robić się takie porty jak pecetowa Bayonetta czy Vanquish. W czerwcu wiceprezes Sega Europe wydawał się otwarty na kolejne porty i nie ucinał spekulacji o Yakuzie czy Personie na PC.

Póki co, Atlus potwierdził serwisowi Waypoint, że po usunięciu wzmianek dotyczących Persony na stronach emulatora, nie zamierza podejmować kolejnych kroków, by go zwalczać.

Maciej Kowalik

Więcej na temat:

8
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
4 Komentarze
4 Odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
OldCat
Użytkownik

No po prostu dyplomacja na poziomie Waszczykowskiego.

Sasilton
Użytkownik

Lubię ich grę, ale ich polityka wobec użytkowników to jakiś dramat.
Same zakazy.

duxdaro
Użytkownik

Persona 5 to świetna gra. Mój numer 3 tego roku. Ale to co odpier… ostatnio Atlus jest żenujące. Najpierw zablokowanie przycisku SHARE na ps4 w P5 i zakaz udostępniania materiałów z P5, tłumacząc się spoilerami, a teraz to… Władzom Atlusa polecam wizytę u psychologa, bo mają ewidentnie coś nie tak z głowami.

mimochodem
Użytkownik

no ale co? kolesie reklamowali sobie emulator czyją własnością intelektualną.

mimochodem
Użytkownik

zresztą, dalej to robią, ale atlus miał święte prawo im powiedzieć basta.

duxdaro
Użytkownik

To powinni im zabronić posługiwania się ich znakiem towarowym, a nie próbować blokować sam emulator.

Simplex
Użytkownik

Nawet Nintendo nie próbuje walczyć z “emulatorem zeldy”, czyli CEMU, bo wie że tej walki nie da się wygrać, a tylko można narobić sobie czarnego PRu.

mimochodem
Użytkownik

nintendo walczyło już dużo wcześniej.