Zmien skórke
Logo Polygamii

Apex Legends, czyli battle royale od Respawna - o co cały ten szał? [Klub Dyskusyjny]

Graliśmy? Chcemy zagrać? Nigdy nie zagramy choćby nam za to płacili w grubych dolarach?

Niecałe dwa tygodnie temu ukazała się wariacja na temat Battle Royale od Respawna i z dnia na dzień stała się światowym hitem. Ponad 25 milionów grających, mnóstwo pozytywnych opinii, radość Vince’a Zampelli… A co myślimy o tym my (i Wy)?

Krzysiek: Apex to gra free 2 play, a te osobiście lekko dyskryminuję. Z tego prostego powodu, że najczęściej mam na kupce wstydu jakieś świeże rzeczy, których jeszcze nie skończyłem z powodu priorytetowych przecież rzeczy do recenzji. Kiedy zaś mam do wyboru odpalić tytuł, na który przeznaczyłem 200 zł (tym razem Resident Evil 2), a sięgać po darmówkę, która i tak nie straci na wartości… P

óki co bacznie obserwuję jednak jak ten nowy fenomen zalicza start lepszy nawet od Fortnite (acz wiadomo, żeby przegonić Epic trzeba w tym szaleńczym tempie wytrzymać cały maraton). Do dobrego i kreatywnego Battle Royale nie jestem jakoś mocno uprzedzony i, podobnie jak z każdym modnym gatunkiem, przeszkadza mi jedynie zalew ledwie grywalnych klonów ze Steama. Apex zdaje się jednak czymś więcej, a znajomy z którym grywam w Overcooked 2 już od tygodnia sygnalizuje mi, że chciałby się w to pobawić – ogarnę pozostałe mi recenzje, dokończę kampanię drugiej postaci w Residencie i chyba wreszcie wybiorę się na cyfrowe Kresy.


Bartek: Ja rozumiem, że battle royale jest teraz na topie i że każdy chce mieć kawałek tego ogromnego tortu. Pisałem nawet kiedyś o tym, jak dwie godziny w PUBG zachęciły mnie do dalszej gry, ale… no właśnie – chęci zabrakło w okolicach szóstej godziny zabawy. Potem jeszcze odpaliłem Fortnite’a, ale nawet nie rozpocząłem gry. To po prostu nie jest zabawa dla mnie i wątpię, żeby z Apeksem miało być inaczej. Dlatego obserwuję, interesuję się, ale uczestniczenie w tym mnie niespecjalnie kusi.


Asia: Jakoś półtora roku temu próbowałam swoich sił w Fortnite, ale bez regularnego grania i szlifowania skilla byłam po prostu chodzącą, albo, co gorsza, kampującą za drzwiami, tarczą. Nie chcę się tutaj tłumaczyć brakiem czasu, bo czas zawsze się znajdzie – to jest raczej kwestia priorytetów. Po prostu mnie to specjalnie nie wciągnęło i przeważnie jak miałam wybór, wolałam z gier sieciowych odpalić sobie Overwatcha czy Rainbowa. Albo pójść w coś zupełnie kameralnego, czyli spędzić wieczór z Cywilizacją.

Ale Apex, ten Apex… zapowiada się na powiew świeżości w battle royale. Znajomi mówią, że warto dać temu tytułowi szansę.
Ale.
Nie, jednak nie.


Dominik: Na razie pograłem łącznie może z 8 godzin i jestem zaskoczony tym, jak bardzo ta gra mi się podoba! Nie jestem fanem nie tylko battle royale, ale w ogóle strzelanek multi, a tutaj jakoś to działa. Rewelacyjny jest ten system pingów, dzięki którym można się efektywnie komunikować z drużyną przy użyciu jednego przycisku. Do tego naprawdę świetnie się w to gra – same mechanizmy poruszania się, strzelania, do tego wszystko opakowane w ładną oprawę i, co najważniejsze, bardzo dobrze dopracowane.

Przez to wszystko chce mi się do Apexa cały czas wracać, nawet jeżeli nie idzie mi za dobrze. W to się po prostu dobrze gra! Naprawdę polecam spróbować, nawet (a może zwłaszcza) jeżeli nie jesteście fanami takich gier. Możecie się zdziwić!

Redakcja

Więcej na temat:

6
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
5 Komentarze
1 Odpowiedzi
5 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Bartosz Witoszka
Redaktor

Sam pograłem kilka, kilkanaście godzin i podobnie jak Dominik jestem bardzo pozytywnie zaskoczony tą grą, bo BR i ogólnie tytuły sieciowe to nie moja działka. Piszę o tym dłuższy tekst aktualnie, a raczej nie wrzucę tu jego fragmentu, więc powiem tylko jedno, warto spróbować. A i Asiu, w Apeksie, dzięki systemowi oznaczania można być zwiadowcą w drużynie, więc nawet jak nie potrafisz strzelać (spoko, ja też nie umiem), to i tak jesteś przydatna 🙂

Patryk Fijałkowski
Użytkownik

EJPEKS!

Bardzo się wkręciłem. Super przyjemny gameplay, kapitalne możliwości współpracy i taktycznego podejścia, tempo, satysfakcja z każdego celnego strzału… Najpierw biegałem Wraith (<3), teraz dorobiłem się Mirage'a (<3 <3) i puszczanie hologramów to zabawa sama w sobie. A FPS-y to nie jest nawet specjalnie moja działka! Szczególnie sieciowe…

Za taką dynamikę (między innymi) kocham Gierkowo. Ni stąd, ni zowąd wychodzi taka gra i tak bardzo miesza na rynku. Wielki szacun dla Respawna. Należy im się cały ten sukces, szczególnie że Titanfall 2 był raczej niedoceniony.

Wróciłbym grać, ale roboty nikt za mnie nie odwali. Za to wieczorem… 🙂

sebogothic
Użytkownik

Zagrałem z 20 meczów nie zabiłem ani jednego gracza, podziękowałem. Pod wieloma względami gra mi się podoba. Fajne jest poruszanie się po mapie, system oznaczania obiektów, ale samo strzelanie jest jakieś dziwne. Inną sprawą jest to, że o tym jak strzela dana broń najczęściej dowiadywałem się w trakcie walki. Myślę, że mam jakiś pistolet maszynowy, a okazuje się, że broń strzela jak strzelba. Do tego sam model strzelania totalnie mi nie siadł. Jakbym strzelał z jakiejś zabawkowej spluwy, totalnie tego nie czuję. Nawet gdy trafiam w przeciwnika do muszę wpakować w niego ze dwa magazynki, a ja sam padałem po… Czytaj więcej »

Bartosz Witoszka
Redaktor

“Inną sprawą jest to, że o tym jak strzela dana broń najczęściej dowiadywałem się w trakcie walki.” – tego możesz dowiedzieć się z opisu broni. Jak najedziesz na nią kursorem, to wyświetli się jej krótki opis. No i możesz każdą broń przetestować w obszarze treningowym, a wejdziesz do niego w menu gry 😉

MrDraiger
Użytkownik

Zagrałem jeden mecz trwający 5-7minut. Namówiłem znajomego żeby pobrał i zagrał chwilę, żeby nabić statystyki. W piątek kupiłem akcje, w poniedziałek sprzedałem. £200 zarobiem. Dzieki EA.

Tagu
Użytkownik

Mnie osobiscie gra sie podoba bardzo mimo ze BR to gatunek ktory po Fortnite mnie zrazil. Apex jednak jest pozbawiony wszelkich minusow ktore mnie denerwowaly w Fortnite a mianowicie za dlugie rozpoczynanie meczu co strasznie irytuje jesli nie idzie. Budowanie ktore na padzie mnie przerastalo oraz rozgrywka w TPS za ktorym nie przepadam. Zdecydowanie wole FPSy. Apex to czyste strzelanie bez zadnych zbednych wynalazkow. Fakt jest trudno zabic kogos bo powalenie to jeszcze nie frag ale ma to swoj urok. Dzieki temu gdy padne jest szansa na dalsza gre nawet kiedy odrodzenie jest mozliwe tylko poprzez zaniesienie sztandaru. Trzeba miec… Czytaj więcej »

Popularne wpisy

Popularne Gry