Zmien skórke
Logo Polygamii

Publicystyka9 powodów, dla których warto wybrać się na Poznań Game Arena

Gry powstające w zero godzin, indyki wykorzystujące matę do tańczenia, pokazy, dyskusje i, jak mówimy w Poznaniu, wuchta wiary. Poznań …

Facebook Twitter Google Wykop

Gry powstające w zero godzin, indyki wykorzystujące matę do tańczenia, pokazy, dyskusje i, jak mówimy w Poznaniu, wuchta wiary.

Poznań Game Arena odwiedzałem w ostatnich latach raczej z obowiązku niż z faktycznej chęci. Próby zrobienia imprezy będącej choćby namiastką Gamescomu nie powiodły się, a impreza długo szukała własnego charakteru. To, co organizatorzy planują w tym roku, przywróciło moją wiarę w PGA. Ba, nie mogę się doczekać najbliższego weekendu.

Dlaczego? W dużej mierze dzięki nowemu obliczu polskiej branży gier. Skoro wielkie firmy pokroju Sony czy Electronic Arts nie mają wielkiej ochoty się na takich imprezach pojawiać (na Gamescomie rzecz nie do pomyślenia), trzeba było znaleźć inną formułę. W kraju pełnym mniejszych studiów deweloperskich nie było to trudne – wystarczy dać głos tym, którzy dziś tworzą gry w sypialni, a do głosu dojdą lada moment.

Poniżej przegląd powodów, dla których warto się wybrać na tegoroczne PGA.

Po pierwsze, Zjazd Twórców Gier

Impreza, którą można nazwać “polskim GDC”. Ponad 90 prelegentów, ponad 80 prelekcji i warsztatów, a wszystko otwarte dla uczestników PGA. To będzie już siódma edycja ZTG.

Jeśli ktoś chce pogłębić swoją wiedzę na temat rynku gier, to trudno o lepszą okazję. O Humble Bundle opowie Joshua Knoles, o fenomenie Timbermana Paweł Kitajewski, o Superhocie Piotr Iwanicki, będzie też o 20 latach tłumaczenia gier przez Janusza Mrzigoda, z którym wywiad mogliście przeczytać u nas. Więcej informacji o ZTG znajdziecie tutaj.

Po drugie, Strefa Niezależnych Twórców Gier

Swoje gry będzie pokazywało 15 europejskich studiów, między innymi BlackMoon Design, znanego z The Few. Będzie można zobaczyć na własne oczy gry, które lada moment mogą stać się perełkami pokroju Superhota. Indyki znajdziemy również w innych miejscach, a 7 niezależnych zespołów specjalnie dla PGA przygotowało po jednej… grze wykorzystującej matę do tańczenia. Mikołaj „Sos Sosowski” Kamiński zmontował taką, rodzącą oczywiste skojarzenia z McPixelem.

Po trzecie, próbę pobicia rekordu Guinnessa w najdłuższej nasiadówie z grą już w piątek podejmie Hubert “Gordon” Glejch

Do wykręcenia jest, bagatela, 135 godzin, 15 minut i 10 sekund. Może być trudno, bo Sniper Elite III – a właśnie w nią będzie grał Gordon – nie należy do najbardziej ekscytujących i niepozwalających zasnąć gier pod słońcem. Ale w rozgrywce śmiałkowi towarzyszyć będą m.in. takie tuzy jak Prezydent Poznania Ryszard Grobelny, Kalwi i Remi, a nawet niżej (i wyżej) podpisany.

Po czwarte, PGA to doskonała okazja na powrót do świata retro

Na 3 dni do Poznania przeniesie się berlińskie Muzeum Gier Komputerowych (to, w którym ostatnio był Tomek). Na graczy będzie czekało kilkadziesiąt oldskulowych komputerów i konsol.

Po piąte, bo nie zabraknie ciekawych paneli dyskusyjnych i pokazów

Na dwóch scenach zobaczymy prezentację Hellraida i Dying Light, posłuchamy debaty o polskim rynku gier, będzie też pokaz polskiej wersji językowej Wiedźmina 3 wraz z koncertem zespołu Percival. A niżej (i wyżej) podpisany będzie miał przyjemność wzięcia udziału w panelu dyskusyjnym o growych mediach w sobotę o godzinie 16.

Po szóste, bo odbędzie się The Jam

Czyli wyzwanie deweloperskie, które w tym roku polega na stworzeniu gry inspirowanej legendarnym Electro Body. Najlepszy z 5 wybranych projektów zostanie wyłoniony na PGA w sobotę. Przewodniczącym jury jest oczywiście twórca oryginału, Maciej Miąsik. Gra jest warta świeczki, bo zwycięski projekt zostanie wydany w wersji pudełkowej.

Po siódme, bo będzie się działo dużo w temacie e-sportu

Temat nie grzeje mnie ani trochę, ale domyślam się, że dla wielu z Was jest ważniejszy niż wszystkie powyższe (i poniższe). E-sportowe zmagania będą się odbywać na kilku stoiskach, m.in. Roccata, Intela i SteelSeries, na placu boju stanie też Liga Cybersport.

Po ósme, dla tych, którzy lubią przede wszystkim duże, głośne hity

Poza pokazami gier Techlandu i CD Projekt RED swoją strefę będzie miał Microsoft. Jeśli ktoś jeszcze nie miał styczności z Xboksem One, będzie mógł sprawdzić w praniu między innymi – przedpremierowo – Sunset Overdrive i Assassin’s Creed: Unity. Nie zabraknie też Nintendo, co jest bardzo dobrą wiadomością, pokazującą że firmie zależy na polskim rynku.

Po dziewiąte, jeszcze jeden game jam

Tym razem polegający na zrobieniu gry w… 0 godzin. W nocy z niedzieli na poniedziałek przestawiamy bowiem czas. I właśnie wtedy w zabytkowym tramwaju jeżdżącym po uśpionym Poznaniu rozpocznie się game jam. Początek o 2 w nocy, koniec… też o drugiej. Imprezie patronuje znany z podobnych szalonych pomysłów Sos Sosowski i choć miejsc w tramwaju już nie ma, ciekaw jestem, jakie będą efekty tej imprezy.

0h Game Jam0h Game Jam

Dziesiątego nie będę na siłę wymyślać – mam nadzieję, że wpadnie mi do głowy podczas spaceru po poznańskich halach targowych. Impreza trwa od 24 do 26 października (przy czym piątek to tzw. VIP Day), cena jednorazowego biletu to 17 złotych.

Marcin Kosman

Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
  Subskrybuj  
Powiadom o