Zmien skórke
Logo Polygamii

50 twarzy Andromedy. Nowy Mass Effect staje się obiektem żartów

Kuleje przede wszystkim mimika bohaterów, której nie poprawi raczej żaden szybki patch.

Mass Effect: Andromeda nie ma raczej dobrego startu. Gra jest już w posiadaniu recenzentów, a od wczoraj jej dziesięciogodzinną wersję próbną można wypróbować w ramach EA/Origin Access. Efekt? Fala żartów ze stanu technicznego gry.

Twarze, które śmieszyły już w oficjalnych materiałach promocyjnych i które zgodnie z obietnicami twórców miały być poprawione w ostatecznej wersji, wciąż straszą wszystkich turystów Andromedy. I śmieszą. Czasami przez łzy.

Gracze przez chwilę łudzili się jeszcze, że zapowiedziana na premierę aktualizacja przegoni wszystkie mimiczne demony, ale Ian Soon Frazier, główny projektant gry, wytłumaczył, że wszyscy grają już właśnie w wersję z patchem… Choć na początku sam myślał, że jednak nie.

Oprócz twarzy, postaciom zdarza się też dziwnie chodzić czy agresywnie uderzać powietrze. Techniczne bugi zdają się na porządku dziennym:

I o ile jeszcze niektóre z tych pewnie łatwo wyeliminować stosowną aktualizacją, o tyle mam wrażenie, że coś tak fundamentalnego jak animacje twarzy siedzi zbyt głęboko w kodzie gry, by odkurzyć to z pomocą patcha. Zresztą, gdyby to było takie proste, nie dostalibyśmy tej wersji, którą mamy, prawda? Gra, delikatnie mówiąc, nie ma teraz najlepszego marketingu.

Narzeka się też, zupełnie słusznie, na ograniczony kreator postaci. Opcji w porównaniu do konkurencji i poprzednich gier BioWare jest niewiele, zapomnijcie o zmianie rodzajów brwi czy kształtu oczu; często wybierając daną karnację, jesteśmy skazani na, dajmy na to, konkretny rodzaj nosa. A w grze typu Mass Effect możliwość stworzenia dokładnie takiej postaci, jaką sobie wymyślimy, jest dosyć kluczowa.

Moja dziewczyna, wielka fanka trylogii Sheparda, z irytacją przeklikiwała się przez skąpe opcje, zastanawiając się ze mną, co się właściwie stało. Chodzi o to, żeby nasz fabularny ojciec był do nas podobny? – główkowaliśmy. Czy stąd te ograniczenia? Kiedy jednak stworzyliśmy bohatera na podstawie innego wyglądu domyślnego, a postać naszego taty praktycznie się nie zmieniła, zrezygnowaliśmy z tej teorii.

Coś więc jest po prostu nie tak. Fani domagają się rozszerzenia kreatora, a BioWare zapewnia, że przyjrzy się sprawie. Oby wyszło lepiej niż z animacjami.

Fala krytyki spada też na średnie dialogi, ale w tym przypadku nie da się jeszcze jednoznacznie osądzić ich jakości. Jako osoba, która od środy ma dostęp do wersji recenzenckiej, mogę powiedzieć, że poziom jest nierówny. Zdarzają się sceny pozbawione wyczucia lub patos tak nachalny, że coś się w brzuchu wywraca, ale z drugiej strony fabuła na początku intryguje, a niektóre rozmowy potrafią być zwyczajnie dobre. Za wcześnie jeszcze by skreślać ten aspekt i tym samym całą grę. Jedynym pewnikiem są rzeczywiście nagminne, fatalne animacje twarzy.

Andromeda jedne rzeczy robi lepiej, inne gorzej. Nie jest z pewnością grą, która z automatu rozkochuje lub odpycha i czas jeszcze pokaże, na którą szalę przechylą się wrażenia. Dlatego osobiście radziłbym wstrzymać zupełnie niepotrzebne zamówienia przedpremierowe i z końcową decyzją zaczekać po prostu do przyszłego tygodnia na recenzje. Tak będzie najrozsądniej.

Patryk Fijałkowski

Więcej na temat:

34
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
12 Komentarze
22 Odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Sasilton
Użytkownik

Przypomina to moda do Fallouta 4
https://youtu.be/yp2DOQ18oM8

No i ekipa od GamerPoop będzie miała masę materiału.
Nawet nie będą musiały kombinować z efektami.

soku12
Użytkownik

Gamer Poop jest dziełem jednej osoby

Oskar Śniegowski
Użytkownik

Dodajcie jeszcze to, bo jest zabójcze.
my.mixtape.moe/meplxn.mp4

Patryk Fijałkowski
Gość
Patryk Fijałkowski

To już zagości w Ścinkach. 😉

misio-puchatek
Użytkownik

To wszystko wygląda jakby grę robiła jedna ekipa, a przerywniki druga. Dramatycznie to wygląda i nie zapowiada się na to żeby dało się to jakoś poprawić.

A scena z ‘bójką’ w barze. Takie są skutki jak się nie bierze do obsady Toma Cruise. On bez wahania by ten cios albo przyjął albo celnie wyprowadził. W zależności od tego kogo by miał grać.

Aimagylop
Użytkownik

Z jednej strony mam świadomość że to Early Access i do premiery może się wiele zmienić, z drugiej strony jednak zostałem już zniechęcony przez wypuszczenie w obieg produktu ułomnego w tak podstawowych kwestiach.
Co do edytora postaci, nie ważne jak bardzo byłby kompletny to i tak pierwsze skrzypce w przypadku gier Bioware grają mody.

s.p.
Użytkownik

To nie jest Early Access. Gra jest skończona z day 1 patchem. Nic się do premiery nie zmieni

Aimagylop
Użytkownik

No to pora zapomnieć o Andromedzie całkowicie.

Vries
Użytkownik

Early access = beta teasterzy którzy zamiast zarabiać na tym płacą i się z tego jeszcze cieszą 🙂

misio-puchatek
Użytkownik

Całkowita zgoda choć zwykle dostają grę tak czy inaczej na premierze już za darmo, więc jak by nie było są na plusie i z graniem i z kasą. Poza tym Early Access (EA) biorą tylko ci, którzy na pewno pełną wersję i tak by kupili więc w sumie nie ma tu przegranych. I mowa oczywiście o tych firmach, które gwarantują wydanie pełnej wersji. Ja tak zaoszczędziłem na premierze 30 euro (teraz po obniżkach 20) na Dirt Rally i ponad 20 euro na pełnej edycji Talismana (do której przy okazji nadal dostaję darmowe dodatki). Osobiście jestem za tym, żeby gra na… Czytaj więcej »

Vries
Użytkownik

Ja zaś stosuję politykę zakupową bez pośpiechu i z ignorowaniem hype. Uskładała mi się kupka zaległych gier więc na nudę narzekać nie mogę. Czekam nawet nie na premierę ale zazwyczaj na późniejsze wydanie z dodanym do tytułu zwrotem ultimate, complete itp. Bo takie coś ma poprawione wszystkie błedy i dodane DLC-plagę dzisiejszych czasów.

s.p.
Użytkownik

“Mass Deffect Down Syndromeda”

JaroWars
Gość
JaroWars

Mass Defacate.

Ech, plastyczny tytuł. Co za radość dla cynicznej strony internetu. 🙂

czaczi87
Użytkownik

Patrzcie jaki Bioware to świetny developer. Dają graczom na całym świecie nieprzebrane pokłady rozrywki i to jeszcze przed premierą swojej gry. Ubaw po pachy 😀

JaroWars
Gość
JaroWars

BioWare kiedyś było Darthem Vaderem branży, dziś jest jej Anakinem Skywalkerem. W wykonaniu Jake’a Lloyda.

znubi
Użytkownik

ja juz pisalem to pare miesiecy tutaj. bioware po prostu kontynuuje tradycje. znajdzcie mi rpga ktory ma dobra animacje twarzy. nie ma takich po prostu. widzieliscie kiedys cos takiego w grze rpg? https://youtu.be/_12OJxATpsA?t=1h3m59s nie, w rpgach sa drewniane ludziki. ale dobra bf3, to nowa gra, ledwo 6 lat ma, co nie xD ale od 13 letniej gry na pewno rpgi maja lepsza animacje? NIE XD half life 2 dalej masakruje te abominacje. https://youtu.be/CXDev7-IjTg?t=11m35s jest normalny lipsync, brwi i reszta twarzy tez sie porusza, podczas cutscenek mozesz sobie chodzic, a npce odwracaja sie do ciebie, patrza na ciebie, wchodza w interakcje… Czytaj więcej »

Sasilton
Użytkownik

Ten filmik z BFa3 nie jest na silniku gry.

znubi
Użytkownik

oczywiscie ze jest na silniku gry, nawet widac zbugowane cienie. to czy to bylo prerenderowane czy nie, to nie pamietam. na szybko znalazlem ze sa loading screeny przed tymi cutscenkami i po, co sugeruje ze nie sa prerenderowane, ale czy tak jest na pewno to nie wiem.

s.p.
Użytkownik

Oczywiście że to nie jest na silniku bo i po co ? Po zatym pełen mocap

Simplex
Użytkownik

A grałeś w Wiedźmina 3?

znubi
Użytkownik

ograniczony jest bardzo. wiekszosc cutscenek nie bylo odgrywanych przed aktorow, tylko sklejonych z przygotowanych wczesniej animacji. postacie nie sa ekspresywne, nie pamietam by potrafily np. krzyczec, mimika dzieci i wilkołaków to poziom ME:A. problemem w tych cutscenkach jest nawet taka prosta rzecz jak podanie przedmiotu drugiej postaci. ostatnio ogladalem cutscenke z wiedzmina jak geralt pomagał komus uwolnic sie z zawiazanych rąk: najpierw gadaja ze soba i on mu nie pomaga, potem mowi ze mu pomoze, czarny ekran, postac uwolniona i stoja i rozmawiaja. nie mogli zrobic ze rozmawiaja i jednoczesnie mu pomaga sie uwolnic, i te ograniczenia w cutscenkach wiedzminowych… Czytaj więcej »

arger
Użytkownik

Co to za porównanie z Beyond: Two Souls jak w tamtej grze masz wszystko mocapowane bo jest tam kilkanaście postaci a w takim Wiedźminie masz kilkaset postaci. Żeby zmocapować tyle postaci w grze to by wydali masę kasy na samo to. Czytałem wypowiedzi ekspertów (np. Adriana Chmielarza) o twarzach w Wiedźminie i są bardzo pozytywne bo jak na tak olbrzymia ilość bohaterów i npc ów to mimika jest naprawdę dobra. Nie masz chyba pojecie ile jest cutscenek w Wieśku pisząc takie głupoty że czegoś tam nie pokazali bo to by było ponad siły nawet większych firm jak Ubisoft dajmy na… Czytaj więcej »

Simplex
Użytkownik

Kilkaset to przesada, ale kilkadziesiąt pewnie jest (jakby było kilkaset to by się tak często nie powtarzały, choć i tak jest postęp w porównaniu z poprzednimi częściami). Faktem jest, że przekazywanie sobie przedmiotów prawie zawsze jest poza ekranem, ale rozmowa dotyczyła przecież mimiki twarzy, a ta w wiedźminie jest dobra, nawet z polskim dubbingiem.

znubi
Użytkownik

Spójrz teraz na oczy w Wiesławie i tutaj https://youtu.be/toLJh5nnJA8?t=46m27s No elo, gierka f2p MOBA, niezbyt nawet popularna, ma lepiej wyglądające postacie, w tym oczy i włosy szczególnie, shadery skóry, niż ten Wiedźmin 3. I chodzi w 60 fpsach na konsoli. (Czy w tym Paragonie są nawet jakieś cutscenki, by z bliska pokazać tą jakość?) Tak jak napisałeś, Wiedźmin 3 pod tym względem może tylko konkurować z innymi rpgami, grami gdzie jest mnóstwo postaci i cutscenek. Gry z motion capturem to zupełny inny poziom. Uncharted 4 jest bliżej trailerów CGI do Wiedźmina 3, niż do cutscenek do Wiedźmina 3, taka prawda.… Czytaj więcej »

arger
Użytkownik

Ten model co pokazujesz i te oczy są wzięte z trailera Paragona https://www.youtube.com/watch?v=w-Desk2WRQY.
A nie z silnika gry więc nie naginaj faktów bo zachowujesz się jak co niektóre media i dziennikarze w Polsce. Byle udowodnić jaki to Wiesław przereklamowany będziesz fałszywe argumenty dawał na poparcie swojej tezy.

znubi
Użytkownik

To jest z silnika, przecież widać interfejs UE4 xD Ty widziałeś jakieś screenshoty albo gameplaye z tej gry? https://www.youtube.com/watch?v=JQFlP8pOH3Q zobacz to. Ciezko znalezc jakies filmy/screenshoty ze zblizeniem na oczy Sparrow, wiec nie wiem czy wyglada dokladnie tak samo jak w tym filmie co powyzej wkleilem. Tutaj wyglada bardzo podobnie http://imgur.com/a/AdBTf Nawet jesli jest gorzej, to pewnie dlatego ze nie ma potrzeby tylu detali dodawac, bo nie ma dialogow ze zblizeniami jak w wiedzminie. A to jest tylko f2p moba 60 fps na konsoli, co można zrobic jak sie robi filmowa gre to pokazalo The Order: 1866 i Uncharted 4. Te… Czytaj więcej »

arger
Użytkownik

I znowu full mocap, zeskanowani aktorzy porównujesz do robionych”ręcznie modeli” eh szkoda gadać dalej z tobą bo cały czas nie rozumiesz jak te gry były tworzone i dlaczego w jednej można zrobić full mocap a 2 nie

Simplex
Użytkownik

“znajdzcie mi rpga ktory ma dobra animacje twarzy. nie ma takich po prostu.”

Już Ci napisałem – Wiedźmin 3. Jest RPG I ma dobrą animację twarzy (nie wybitną, nie najlepszą na świecie – dobrą). Dziękuję, dobranoc.

s.p.
Użytkownik

Wiedźmin 3 z roku na rok coraz lepszy

PaczajWSerce
Użytkownik

Czytam pierwszy akapit i … bum: ” Gra jest już w posiadaniu recenzentów”. Mam nadzieję, że poeta miał na myśli odwrotną sytuację, mianowicie sytuację, w której ‘recenzenci już posiadają grę’. Bo gdyby było inaczej… strach pomyśleć 🙂

JaroWars
Gość
JaroWars

BioWare, panowie: co się z wami stało? Kiedyś byliście lubiani, szanowani, na imprezach wciągaliście kokainę z pępków tancerek go-go… a teraz?

Nie o take branże nic nie robiłem.

Lord Bart
Użytkownik

Dla mnie niebezpieczniejszym zjawiskiem jest fakt, że w wielu opiniach ME:A to… DA:Inkwizycja w kosmosie. Jednak. Czyli pal licho twarze i budowę postaci, ale jeśli Bio ściąga od Ubisoftu “kopiowanie” właśnie jakiegoś kręgosłupa i sprzedawanie go pod różnymi kosmetycznymi zmianami to… bardzo słabo :/

princefluff
Użytkownik

Kartofel na botoxie. To jakaś kpina 🙁

trackback

[…] bo faktycznie nadchodzi TEN dzień. Niepokoi mnie, że pierwsze wrażenia w sieci są mieszane, a przekaz dominują komiczne wpadki. Wolałbym jasną sytuację – jest super/jest słabo. W obu przypadkach mógłbym odłożyć […]