Zmien skórke
Logo Polygamii

130 milionów GTA V i 31 milionów RDR 2. Take-Two podsumowuje miniony rok fiskalny

Wydawca poinformował przy okazji, że wyda aż 93 gry w ciągu najbliższych pięciu lat.

Okres publikacji sprawozdań za ubiegły rok fiskalny powoli dobiega końca, a wszystkie większe spółki growe notowane na giełdzie zdążyły pochwalić się już swoimi wynikami finansowymi i planami na następne cztery kwartały. Wczoraj do tego zacnego grona dołączyło Take-Two, aktualnie jeden z większych wydawców, który oprócz przychodów i zysków, udostępnił również sprzedaż swoich najpopularniejszych gier.

I od tego właśnie zaczniemy, bowiem liczby są naprawdę ogromne, a na pierwszy ogień pójdzie GTA V, które sprzedało się w ponad 130 milionach egzemplarzy na wszystkich platformach (trochę ich było, bo najpierw były to PS3 i Xbox 360, później PS4 i Xbox One, a w 2015 roku gra ukazała się na PC). W raporcie nie wyszczególniono, czy chodzi o kopie wysłane do sklepu, czy egzemplarze, które zostały już zakupione (dotyczy to również innych gier, o których za chwilę napiszę); Strauss Zelnick, dyrektor generalny Take-Two, w wywiadzie dla GameIndustry.biz, również nie doprecyzował tych danych.

Nie zmienia to faktu, że jak na 7-letnią grę to doskonały wynik, a jak zauważył Daniel Ahmad, analityk z agencji Niko Partners, do tej liczby nie zostały dodane kopie rozdanew ciągu ostatniego tygodnia na Epic Games Store (przypominam, że jeszcze do dziś do godziny 17:00 możecie odebrać darmowe GTA V). Oczywiście, tak duża popularność gry, to głównie zasługa jej modułu sieciowego, z którego gracze uczynili prawdziwa piaskownicę, ale dalej mówimy o ogromnej liczbie egzemplarzy.

Inne gry Take-Two również można traktować jako sukces, bo takie Red Dead Redemption 2 sprzedało się w 31 milionach egzemplarzy (nie wyszczególniono, jak wyglądała sprzedaż na poszczególnych platformach), a Borderlands 3 w niecały rok od premiery trafiło do 10 milionów graczy. Co więcej, najnowsza gra Gearbox Software sprzedała się o 50% lepiej, niż w podobnym okresie “dwójka”, a największy przyrost graczy zarejestrowano w marcu tego roku. Taki obrót sprawy nie powinien nikogo dziwić, bowiem  właśnie wtedy gra pojawiła się na Steamie.

NBA2K20 od premiery sprzedało się w 12 milionach egzemplarzy, a wydawca spodziewa się, że to właśnie ta część serii pobije rekord jeśli chodzi o zyski z mikropłatności i sprzedaży detalicznej – przynajmniej jeśli chodzi o gry sportowe wydane przez 2K Games.

Z kolei The Outer Worlds (nie mylić z Outer Wilds) zanotowało sprzedaż na poziomie 2,5 miliona egzemplarzy, co jak na grę dla jednego gracza nastawioną na opowiadanie historii jest całkiem zacnym wynikiem.

Sam wydawca zanotował przez ostatnie 12 miesięcy wzrosty w praktycznie każdym sektorze swojej działalności, co przełożyło się na zwiększenie przychodów netto do 3,09 miliarda dolarów (wzrost z 2,67 miliarda). Zysk brutto to z kolei 1,55 miliarda dolarów (wcześniej było to 1,14 miliarda dolarów), a zysk netto wyniósł 404 miliona dolarów (wzrost z 334 miliona dolarów).

Jakie plany ma sam wydawca na najbliższe lata? Przede wszystkim, tak jak pisałem w zajawce, wydanie 93 gier z tym, że warto pamiętać, że pięć lat to bardzo długi okres i część z nich może się zwyczajnie nie ukazać. Oczywiście, nie podano też pełnej listy, bowiem Karl Slatoff, prezes firmy, wymienił jedynie platformy i modele finansowe, ale lepsze to niż nic. Gotowi?

To nie jest GTA VI
Czyżbyśmy się w końcu doczekali?

No, więc zaczynamy od 63 gier, które mają ponoć pochodzić z “wyższej półki”, z kolei 17 ma być “ze średniej półki lub typowo zręcznościowe”, a 13 to tytułu dla “casual”. 21 produkcji opracowywanych jest z myślą o urządzeniach mobilnych, zaś reszta to produkcje skierowane na komputery osobiste, konsole (nie podano, jak wiele z nich ukaże się jeszcze na PS4 i Xboksie One, a ile z tych gier będzie portami na Switcha) i platformy streamingowe pokroju Stadii czy GeForce Now.

Slatoff dodał również, że 26 gier zostanie wydanych w modelu free-to-play, a prawie połowa z tych 93 tytułów (dokładnie ma ich być 47) będzie opierać się na już znanych markach.

Gra “dla Bartka” (wiecie którego) zaliczy potężne opóźnienie 🙁

Przy okazji, Zelnick poinformował, że premiera Kerbal Space Program 2 została przełożona na jesień 2021 roku (pierwotnie tytuł miał ukazać się do marca 2021 roku), a opóźnienia tłumaczy koronawirusem i chęcią dania zespołowi więcej czasu na dopracowanie gry.

Przy czym warto zauważyć, że w lutym tego roku Private Division (jedna z firm należących do Take-Two i wydawca omawianej gry) postanowiło zmienić dewelopera – obecnie nad tytułem nie pracuje dotychczasowe studio (Star Theory), tylko wewnętrzna ekipa wydawcy z siedzibą w Seattle.

Bartek Witoszka

Więcej na temat:

1
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
1 Komentarze
0 Odpowiedzi
1 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
3mortis
Użytkownik

Problem ze sprzedaza w dzisiejszych czasach jest taki, ze te statystyki sa niekompletne

Ile osob kupilo gtav, bo dotychczas nie dalo sie w nie zagrac inaczej

A ile np nie kupilo outer worlds, bo mozna bylo przejsc cale placac za miesiac game pasa 20zl 😛
Zdaje sobie sprawe ze to nie liczby ktore polozyly by gta na lopatki, ale ciekawi mnie czy jest sens jeszcze liczyc sprzedane kopie kiedy gry sa “w pakietach”.

Pewnie sa az tacy fani outer worlds ze wydali 200zl, ale ja wolalem za to miec prawie rok game pasa

Popularne wpisy

Popularne Gry