Zmien skórke
Logo Polygamii

Świat bez PSN: dzień dziewiąty

Na skutek włamania z 17-19 kwietnia, PlayStation Network nadal pozostaje wyłączone. Tymczasem Sony budzi się i przechodzi do wizerunkowej kontrofensywy.

Bezpieczeństwo

Po panice, jaką wywołała informacja, że przestępcy mogli wejść w posiadanie numerów kart kredytowych i płatniczych użytkowników PSN, Sony zaczęło się bronić uspokajając, że dane te były zaszyfrowane i jako takie bezpieczne. Na pytanie, czy były zaszyfrowane równie mocno co chroniony był PSN, nie znaleziono jeszcze odpowiedzi.

Zwłaszcza, że w sieci pojawiają się pierwsze doniesienia o ludziach, którym zniknęły pieniądze z kont. W Australii i nie tylko. Krążą również pogłoski, że paczki z danymi użytkowników PSN zostały wystawione na sprzedaż na czarnym rynku.

Z kolei George Hotz, Geohot, haker, który swego czasu złamał zabezpieczenia PlayStation 3, dla świętego spokoju postanowił zadeklarować, że nie ma nic wspólnego z kradzieżą danych z PlayStation Network.

Media

Tymczasem temat włamania bardzo szybko wyszedł poza growe media i dotarł także do mediów ogólnopolskich. O sprawie informowały gazety, a także główne wydania telewizyjnych serwisów informacyjnych (Panorama, Fakty):

A także tych śniadaniowych:

Uspokajamy, Piotrek jest cały i czuje się dobrze.

Rekompensaty

Jako, że wysłanie 77 milionów maili może trochę zająć, polscy użytkownicy PlayStation Network dopiero w czwartek wieczorem zaczęli otrzymywać maila z ostrzeżeniem o sytuacji w usłudze. Niestety, nadal jest to ta sama, tłumaczona przez automatycznego translatora wiadomość co wcześniej. Pracującego dokoła zegara.

Sony zapowiada, że PlayStation Network powinno zostać ponownie włączone w przyszłym tygodniu. Przed firmą sporo pracy aby odzyskać zaufanie klientów, więc już teraz zaczyna myśleć nad rekompensatą:

Aktualnie rozpatrujemy sposoby w jakie moglibyśmy wynagrodzić Was za Waszą nadzwyczajną cierpliwość

Aby jeszcze bardziej uspokoić nastroje, koncern zaczął zapewniać, że zdobyte w grach trofea i listy przyjaciół również są bezpieczne. Co nie jest taką niespodzianką, skoro są przechowywane na dyskach twardych konsol.

Branża

Analitycy szacują, że cała afera może kosztować Sony 24 miliardy dolarów. Straty szacują na pewno wydawcy gier z PSN-u, których produkcji nikt nie może aktualnie kupić. “PSNGate” musiało się też w końcu odcisnąć na wynikach koncernu na giełdzie – akcje firmy zanotowały w Tokio 5 proc. spadek.

Sony zwróciło się do niektórych zespołów zajmujących się produkcją gier z prośbą o zainstalowanie nowego oprogramowania na ich roboczych konsolach. Ma być to jednak nie związane z awarią.

Tak czy inaczej, to może być zwrotny moment dla losów PlayStation w tej generacji konsol.

Konrad Hildebrand

Więcej na temat:

Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
  Subskrybuj  
Powiadom o

Popularne wpisy

Popularne Gry