Zmien skórke
Logo Polygamii

Xbox One w Polsce późno - dopiero w czerwcu 2014 roku? A premiera już tylko w 13 krajach...

26.07.2013 Marcin Kosman

Plan dotyczący funkcji Xbox One został już zrewidowany. Wygląda na to, że teraz zmieniony zostanie plan sprzedaży, co oznacza złe rzeczy dla polskich graczy. Ale nie tylko dla nich. Przeczytacie o tym tylko u nas.

Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, wewnątrz Microsoftu krąży już informacja o tym, że z listy 21 rynków, na których planowano premierę Xbox One w listopadzie tego roku, wypadnie 8 państw. Wśród nich Rosja i wiele innych ważnych krajów. To oznacza, że premiera konsoli będzie znacznie skromniejsza. 8 poszkodowanych rynków otrzyma sprzęt prawdopodobnie w 2014 roku.

Jak się okazuje, fal premier Xboksa One miało być więcej niż można było się spodziewać – Polska miała otrzymać konsolę dopiero w 5 czy 6 kolejności. Pozbawienie 8 rynków konsoli na starcie mogło oznaczać, że zostaniemy zepchnięci jeszcze dalej, choć wciąż sprawa jest rozwojowa. Wygląda na to, że czarny scenariusz się nie sprawdzi – w tej chwili mówi się o tym, że Polska znajdzie się w trzecim lub czwartym rzucie X1. Co oznacza premierę w czerwcu 2014 roku.

Skąd te problemy? Prawdopodobnie z powodu zmian, które Microsoft musiał wdrożyć po wycofaniu się z przedstawionego na E3 projektu Xboksa One. Ale nie tylko. Drugim powodem są zmiany organizacyjne wewnątrz firmy, które opóźniają działania.

Podobno polski oddział firmy myśli o planie awaryjnym, który zakłada sprowadzanie konsoli z innego rynku EU, niejako pod nosem centrali, i sprzedawanie go u nas. To pozwoli ograniczyć samodzielny import graczy, a przede wszystkim zaliczyć go na swoje konto. Problem w tym, że w szafie kryje się jeszcze jeden trup.

Otóż wcale nie jest przesądzone, że konsola sprowadzona z innego kraju nie będzie u nas banowana i odcinana od sieciowych dóbr. Wprawdzie zapowiedziano brak blokady regionalnej, ale ona dotyczy gier. MS nie wypowiada się na ten temat nawet wewnętrznie, bo wyciek informacji mocno osłabiłby i tak nadwątlony wizerunek firmy. Temat tkwi w zawieszeniu.

Polskiemu MS bardzo zależy na szybkiej premierze Xbox One również dlatego, że sprzedaż Xboksa 360 z tygodnia na tydzień słabnie. W ostatnim czasie w tyle zostawia go nie tylko PS3, ale nawet… PSP Street. Jesienna premiera PS4 i Xbox One oznacza jeszcze gorszą sprzedaż starszej konsoli – a polski MS ma plan do wykonania. Wcześniejsza premiera X1 oznacza zmianę planu sprzedaży dla X360, co będzie dla rodzimego Microsoftu korzystne.

Prawda jest taka, że Microsoft mocno oberwał po E3 i to znalazło odbicie nie tylko w opiniach w internecie, ale i zainteresowaniu X1 – mało kto się jednak spodziewał, że dotknie to również sprzedaży X360 i to już teraz. Sprzedaż zaczęła się załamywać zaraz po E3 i dotyczyła wszystkich konsol (bo o nowej generacji było głośno, więc chwilowo wszyscy zapomnieli o obecnej). Problem w tym, że Xbox 360 w przeciwieństwie do konkurencji się nie odbił.

Najsmutniejszy wniosek jest taki, że mimo dynamicznego wzrostu sprzedaży X360 w zeszłym roku, centrala wciąż traktuje polski rynek jako ten gorszy. To oczywiście wynika z liczby konsol i sprzedanych gier w naszym kraju, ale by zyskać, najpierw trzeba zainwestować (wybaczcie truizm). Mnie najbardziej interesuje, jaki będzie status Xboksa One w okresie od światowej do polskiej premiery. Czy polski MS będzie dystrybuował konsole zza zachodniej granicy? Czy będzie ją można użytkować bezpiecznie i w stu procentach?

Odpowiedzi na razie brak, bo Microsoftu tradycyjnie „nie komentuje plotek”.

Marcin Kosman

Więcej na temat:
Komentuj
(0)
Udostępnij