Zmien skórke
Logo Polygamii

Wiara Electronic Arts w Titanfalla 2 może nie wystarczyć. Gra sprzedaje się tragicznie źle

Nie minął jeszcze miesiąc od premiery Titanfalla 2, a grę można już kupić za połowę ceny. I to nawet w cyfrowym sklepie Electronic Arts. Firma twierdzi wprawdzie, że cały czas wierzy w tę markę, ale wiara może tu nie wystarczyć.


Wciśnięcie Titanfalla 2 między Battlefielda 1 a Call of Duty: Infinite Warfare od początku wyglądało na zły pomysł. Już pierwsze sygnały na temat sprzedaży gry uzasadniały te obawy. Grze nie udało się nawet powtórzyć wyniku pierwszej części, mimo że ukazała się na jedną platformę więcej. Electronic Arts starało się jednak mimo wszystko robić dobrą minę do złej gry (nie żeby Titanfall 2 był złą grą… wiecie o co chodzi).

Przypominamy wszystkim, że budujemy wokół Titanfall całą franczyzę, więc nie chodzi tutaj o pierwszy dzień lub tydzień sprzedaży. Chodzi o długi dystans.

Stwierdził kilka dni temu Blake Jorgensen z EA. W kilku innych miejscach i przy paru innych okazjach firma powtarzała podobne słowa jak mantrę. Jej cele związane z Titanfallem są zupełnie inne niż w przypadku Battlefielda, wiedzą co robią, nie ma się czego bać.

I bardzo to wszystko miłe i być może nawet podnoszące na duchu, tyle tylko że ostatecznie kompletnie sprzeczne z faktami. Bo niezależnie od tego, jak ambitne cele i długofalowe plany ma wydawca, jeżeli gra na siebie nie zarobi, to jej przyszłość będzie niepewna. A wszystko wskazuje na to, że ta finansowa strona zdecydowanie stanowi problem.

Gra zadebiutowała na 9. miejscu rankingu sprzedaży w USA i na 4. w Wielkiej Brytanii. Mówiło się wtedy „spokojnie, poczekajmy, ten tytuł będzie żył na sklepowych półkach dłużej. Tyle że wcale tak nie jest. Gra znajduje się aktualnie na 23. miejscu najchętniej granych tytułów na Xbox Live, wyprzedzana nawet przez zeszłoroczne Halo 5. W listopadzie może nawet nie wejść do 10. najchętniej kupowanych gier.

I wygląda na to, że EA zdaje sobie sprawę z dramatyzmu sytuacji, bo już teraz produkcję Respawn kupić można za połowę ceny – zarówno na Xbox Live jak i w Originie. Być może wystarczy to, żeby zainteresować tytułem większą liczbę graczy, ale czy w ten sposób inwestycja w grę stanie się opłacalna? Można powątpiewać.

Tak szybkie obniżki, szczególnie w przypadku tak wysokobudżetowych gier, zdarzają się niezmiernie rzadko i nigdy nie oznaczają niczego dobrego. A szkoda, bo Titanfall 2 to naprawdę dobra produkcja. To zresztą wie już chyba każdy, a chętnych do kupienia brakuje.

Dominik Gąska

Więcej na temat:

  1. lukaszsa
    11:53 20.11.2016
    lukaszsa

    Taaaa gracze są bystrzakami: EEE, ale lipa oryginalne tytuły alfo po prostu dobre tytuły są niedoceniane i się nie sprzedają. Co jest?! (Mirrors Edge 1, Beyond Good And Evil, Titanfall 2) A który z tych, co tak marudzą do cholery kupił te gry, żeby takie tytuły albo nowe oryginalne, albo mniej odkrywcze, ale dobre się sprzedały? Ja kupiłem Mirrors Edge 1 w dniu premiery, bo chcę gier, które wprowadzają coś nowego w tym roku kupiłem Call of Duty jak zawsze, ale również kupiłem Titanfalla i polskiego Shadow Warriora i Doom więc wyjaśnijcie mi drodzy gracze jak to z wami jest?

    Ukryj odpowiedzi()
    • 14:09 20.11.2016
      Eschelius

      Co innego ludzie aktywni na forach, a co innego kupujący. Ludzi aktywnych na forach jest niewielki procent ogółu i już od dawna nie mają żadnej kontroli nad tym, co się na rynku dzieje.

      A ja tylko czekam na cud, znaczy na przyznanie się prasy i niektórych osób, że hurraoptymistyczne teksty o tym, jak to dobrze że rynek gier się rozwinął i ludzie wcześniej nie grajacy się na nim pojawili to był błąd.

    • maxan
      15:43 20.11.2016
      maxan

      Kupiłem Titanfall2 na premiere – 1 świetna, tech testy niezłe. Niestety po zakupie 2 szybko zniknął mi uśmiech z twarzy- multi jakby wykastrowane z zawartości/customizacji broni tytana, mapy bardzo słabe, umiejętności pilotów przesadzone (względem tech testu)… grać mi się w to nie chce ..dam grze jeszcze szanse w koncu 240zl na drodze nie lezy xd

    • 14:04 21.11.2016
      dziuga666

      słaba sprzedaż jest tylko potwierdzeniem, że gracze w swej masie są po prostu tępi. gra wychodzi może w nie najfortunniejszym momencie ale ma jedną konkretną przewagę nad innymi, nie ma sezon passa, rzeczy o której od 2 lat mogę czytać na forum, że dlc zabija gry, że nam non stop zaglądają do portfela czy nas okradają. wychodzi tytuł który nie ma dlc i mało o tym się piszę, oczywiście wzmianki są ale to za mało, trzeba drążyć temat żeby pokazać że dlc to zło które musi się skończyć a do tego sprzedaż marna chociaż gra i w singlu i na multi daje radę.

    • fartuess
      02:22 22.11.2016
      fartuess

      Grafa mi poszła w dym. Kupię Titanfalla dopiero jak skończę Wolfa,rzejdę Dooma i Deus Exa. Trzeba nadrobić zaległości najpierw :/. Ale Titanfalla2 dla singla to mogę kupić nawet za 2 lata, bo ta gra wygląda na taką która dużo nie straci po tym czasie.

    • Aimagylop
      09:46 22.11.2016
      Aimagylop

      Przede wszystkim głosować portfelem i nie kupować na premierę. Bez wyjątków.

  2. DerDevil
    13:17 20.11.2016
    DerDevil

    Pamięta ktoś Enemy Territory: QUAKE Wars? Gra dobra, przynajmniej ja tak uważam. Ale pojawiła się w takim czasie gdzie były tytuły bardziej popularne. Ta gra z kolan nie wstała, podejrzewam że Titanfalla 2 czeka podobny los.

    Ukryj odpowiedzi()
    • Aimagylop
      13:07 21.11.2016
      Aimagylop

      Pamiętam.
      Gra wciąż niedościgniona pod względem mechaniki. Prawdziwie „niesymetryczna” kooperacyjna taktyczna strzelanka do współzawodnictwa a nie jakiś farbowany lis.
      Cztery lata temu jeszcze grałem, zwiedziony Brinkiem. Czasami można jeszcze trafić na jakiś pełen prywatny i dwa publiczne serwery.

  3. 13:27 20.11.2016
    Blue__

    Blur i Split Second wypuszczone w przeciągu tygodnia, każda twierdziła że jest inna i znajdzie swoich odbiorów, 2 wtopy, 2 studia zamknięte.

    Overwatch i Battleborn – ten drugi wcale nie jakiś zły, ale podobna stylistyka, podobny target i prawie jednoczesna premiera, zjedzony przez silniejszą markę.

    Teraz akcja z Titanfallem wrzuconym między dwóch gigantów.

    A jeszcze dochodzi Planet Coaster i Rollercoaster nowy, też jak ktoś kupi jeden, to raczej nie kupi drugiego, szczególnie że to gry na dziesiątki godzin. Przynajmniej jeden wyjdzie z tej zabawy poszkodowany. Silniejsza marka vs ponoć lepsza gra. Zobaczymy.

    Coś Ci gracze na górze nie potrafia się uczyć na błędach.

    Ukryj odpowiedzi()
  4. 15:53 20.11.2016
    Renive

    Autor jak zwykle szuka sensacji, liczby graczy w multi są dobre (lepiej niż Battlefront a tam jechaliśmy na hype jaki chyba nigdy nie zostanie osiągnięty – chodzi mi o film), gra jest świetna, przecena jest z okazji czarnego piątku i widocznie w ten sposób chcą wyciągnąć rękę do ludzi, którzy kupili już np. battlefielda ale titanfall też by chcieli dla odmiany, lecz ich nie stać. Będzie dobrze, nie ma season passa, będą wychodzić darmowe dodatki, media się rozpłyną nad zajebistością tego, gra dostanie mnóstwo dobrego PR w okresach posuchy i sprzedaż będzie.

  5. fartuess
    18:16 20.11.2016
    fartuess

    Czasami się zastanawiam czy EA celowo nie rzuca kłód pod nogi swoim dobrym i uczciwym wobec gracza grom, żeby udowodnić „patrzcie, musimy być złą korporacją, żeby przetrwać! To nie nasza wina! Spójrzcie na grę X!”

    Ukryj odpowiedzi()
  6. yesman
    19:15 20.11.2016
    yesman

    No to autor niezła propagandę sieje, bo ta „obnizka” jest z okacji Black Friday…

    Ukryj odpowiedzi()
  7. 06:54 21.11.2016
    Galusz

    Titanfall to dobra gra, ale nikt nie chce ryzykować kupna w ciemno. Ja w 99% sprawdzam grę z torrentów, a potem kupuje. Za dużo nie gram, więc dopiero jak się wciągnę to kupuję. Inaczej wyrzucam i tyle…
    Może wreszcie wydawcy ograną swe głupie mózgi i przestaną wprowadzać DRMy. Ten kto, żyje tylko na piratach to nigdy nie kupi.

  8. 07:49 21.11.2016
    Buceek

    Ciekawe kiedy trafi na Steam’a 😉

    Ukryj odpowiedzi()
  9. Kotlet
    09:10 21.11.2016
    Kotlet

    Ten news jest chyba przesadzony. Kupiłem TF2 na premierę, gram codziennie, serwery nie świecą pustkami (jak w niezłym też DooMie), mecze startują błyskawicznie. Liczebność graczy oscyluje w granicach 15.000-25.000 zalogowanych userów. W weekend skorzystałem z darmowego triala Overwatcha i tam dopiero sobie poczekałem na rozpoczęcie rozgrywki. Przedwcześnie nie skazujmy tej gry na zapomnienie!

    Ukryj odpowiedzi()

Najczęściej czytane

01

Star Wars Battlefront 2 zabolał EA

02

Sześć dni, trzy miliardy złapanych Pokémonów – cicha woda brzegi rwie?

03

Nie trzeba Vadera w różu, by dodatki do Star Wars Battlefront 2 mogły dotyczyć tylko wyglądu

04

Grałem w Warhammer 40000: Inquisitor – Martyr. Minimalna zawartość Inkwizytora w Inkwizytorze

Popularne Gry