Zmien skórke
Logo Polygamii

Weterani Monster Huntera prowadzą kursy dla nowicjuszy

Tak, program Adopt-A-Hunter ma pomóc odnaleźć się w skomplikowanym świecie Monster Hunter World.

Najnowsza odsłona serii jest najbardziej przystępną w jej historii – i pod względem mechaniki, i dostępności na najpopularniejszych platformach – ale to nie zmienia faktu, że to wciąż specyficzna bestia. Pełna zależności, wymagań, zasad do zrozumienia, wiedzy do przyswojenia i trików do wykorzystania. Na szczęście w parze z bogatą przeszłością Monster Huntera idzie poukładana, pomocna społeczność.

Stąd Adopt-A-Hunter – inicjatywa doświadczonych fanów, którzy chcą pomagać wszystkim tym, którzy w świecie Monster Huntera stawiają nowe kroki. A przecież teraz, gdy World pojawiło się na PS4 i Xboksie One, świeżaków będzie mnóstwo. W redakcji mamy nawet takiego jednego zielonego Kowalika, który biegał do sklepu po swój przedpremierowy egzemplarz. Może sam skorzysta z oferty?

Na stronie Adopt-A-Hunter mogą rejestrować się weterani serii i nowicjusze. Każdy początkujący będzie miał przypisanego nauczyciela, z którym będzie umawiał się na wspólne sesje. Podczas nich pozna zarówno podstawy, jak i bardziej zawiłe tajniki sztuki polowania na potwory, zaczynając od biegłości w posługiwaniu się wybraną przez siebie bronią.

Nowicjusze nie muszą się też martwić o to, że nie znajdą swojego przewodnika. Społeczność Monster Huntera jest na tyle otwarta że weteranów jest aktualnie więcej niż nowicjuszy, istnieje więc szansa, że nie tylko znajdziecie prywatnego senseia, ale i może nawet zgracie się z nim w kwestii strefy czasowej, języka itp. Nic nie stoi też na przeszkodzie, żeby w razie czego spróbować z kimś innym. System jest podobno elastyczny. Wszyscy są ludźmi i powinni zachowywać się dojrzale, każdą sprawę można dogadać.

Program Adopt-A-Hunter dotyczy tylko Monster Hunter World. Łowcy zapraszają jednak również tych, którzy grają w starsze odsłony, bowiem na Discordzie do premiery World na PC będzie dostępny kanał do szukania ekipy w starszych odsłonach. Każdy jest mile widziany, bez względu na to na czym gra, w którą część i ile wie o serii.

To bardzo odświeżająca inicjatywa w świecie, w którym toksyczne społeczności w grach multiplayerowych to przykry standard. Jak piszą sami twórcy akcji:

(…) społeczność Monster Huntera ciągle rośnie i pozostaje ostoją pozytywności w zimnym świecie gier online

Projekt popierają też sami twórcy Monster Huntera. Yuri Araujo uważa Adopt-A-Hunter za świetny pomysł, który idealnie wykorzystuje współczesne sposoby komunikacji. Trudno się z nim nie zgodzić – szacunek do serii rośnie, kiedy patrzy się na tak zorganizowaną i pomocną społeczność. I jak fascynującym światem musi być świat Monster Huntera, skoro warto uczyć się go z weteranami? I jak silna musi być wczuwka, kiedy polujesz po raz pierwszy na jakiegoś giganta z twoim mentorem u boku, próbując wykorzystać wszystkie nauczone lekcje?

Patryk Fijałkowski

Więcej na temat:

  1. Bobok
    22:31 29.01.2018
    Bobok

    Tak czytam i czytam aż serce rośnie sam na pewno skorzystam z takiej pomocy kiedy już dorwę swój egzemplarz na jesień i na pewno będę chciał kogoś poszukać do wspólnych wypadów na polowania.