Zmien skórke
Logo Polygamii

This War of Mine z syryjskimi uchodźcami? Przeciwieństwo IS Defense? That Day We Left obiecuje ciężką, wiarygodną opowiesć

mat. prom.
That Day We Left
Tytuł potrzebuje wsparcia na Kickstarterze. Ma być miksem gry narracyjnej i survivalu z zarządzaniem ekwipunkiem.

Pamiętacie That Dragon, Cancer? Krótka, przerażająco prawdziwa gra opowiadająca o chłopcu umierającym na raka jest sztandarowym przykładem tego, że nasze medium nie służy już tylko rozrywce. Poznając opartą na faktach historię Joela Greena, czując ból jego rodziców, którzy stworzyli ten interaktywny list miłosny do nieżyjącego synka, nie bawiłem się dobrze. Ale grałem. Chciałem doświadczyć tych emocji, nauczyć się czegoś, stać się bogatszym człowiekiem.

Dlaczego piszę o tym teraz? Na Kickstarterze pojawiła się gra, która przywróciła tamte wspomnienia. Nie tylko graficznie – choć minimalistyczne, oszczędne podejście i brak twarzy budzą bardzo silne skojarzenia – ale przede wszystkim ze względu na trudną tematykę boleśnie osadzoną we współczesnej rzeczywistości. That Day We Left przedstawi bowiem historię grupy syryjskich uchodźców, którzy w ucieczce przed horrorami swojego domu próbują dostać się do Europy i znaleźć tam schronienie. Z ich perspektywy twórcy chcą zarysować humanitarny i polityczny obraz problemu, który od długiego już czasu jest na ustach świata.

Po obejrzeniu zwiastuna i dema skojarzenia z That Dragon, Cancer ustępują jednak miejsca This War of Mine. Tutaj również obserwujemy wojnę z perspektywy niewinnych cywili, tutaj również próbujemy przetrwać, podejmując niejednoznaczne moralnie decyzje i zarządzając szczupłymi zapasami. Zatem… gra Telltale spotyka This War of Mine i idą razem odwiedzić That Dragon, Cancer?

Oby. Potencjał jest duży, choć udostępnione fragmenty nie oferują jeszcze takiego ładunku emocjonalnego, jakiego można by się spodziewać po grze tego typu. Wciąż pamiętam, jak w The Walking Dead musiałem rozdzielić dwa batoniki, jabłko i krakersy na grupę niemal dziesięciu głodnych ludzi. Siła tego strasznego momentu tkwiła w jego prostocie i subtelności.

Twórcy That Day We Left wzorują się jednak na prawdziwych historiach opowiedzianych przez uchodźców, więc przedstawione wydarzenia najprawdopodobniej również będą ciężkie w odbiorze. Na Kickstarterze deweloperzy podkreślają też, że zamierzają omawiany kryzys przedstawić w sposób neutralny, nie obierając żadnej z politycznych stron. To przede wszystkim gra o dramacie rodziny, która walczy o przetrwanie – przedstawione postacie nie będą świętymi czy okropnymi najeźdźcami. Będą po prostu ludźmi, którzy próbują przeżyć.

Warto dodać, że część zarobionych przez twórców pieniędzy zostanie przeznaczona na cele charytatywne. Dotąd projekt był finansowany z kieszeni autorów, teraz – również wzorem That Dragon, Cancer – poszukują wsparcia na Kickstarterze. Konkretniej: 20 tysięcy euro. Aktualnie mają niecałe 2 i pół tysiąca, ale do końca zbiórki pozostało jeszcze 29 dni. Grę można też znaleźć na Steam Greenlight.

Dobrze widzieć alternatywę od dającego do myślenia, ale znacznie mniejszego Endgame: Syria czy stworzonego przez Destructive Creations IS Defense, w którym w roku 2020 za pomocą „celowniczka” prujemy do islamskich najeźdźców przybijających do brzegu Europy. Obok tegorocznej niezobowiązującej, głupkowatej wariacji na temat współczesnego problemu możemy mieć produkcję znacznie dojrzalszą, pokazującą rzeczy, które być może ciężko nam będzie oglądać. To dobrze – gry nie muszą już być obowiązkowo przyjemne. Szczególnie kiedy biorą na warsztat tak poważne tematy.

Patryk Fijałkowski

Więcej na temat:

  1. PentaStar
    13:35 03.08.2016
    PentaStar

    I dodatek do tej produkcji o pobieraniu zasiłków i wycieczkach białą ciężarówką z lodami.

    Tak wiem homofobia i tendencyjność… Ale po krótkiej (acz intensywnej) wizycie nieopodal Monachium u znajomych, mam paskudne odczucia co do tej pseudo poszkodowanej fali. Rzesza nierobów, którzy czują się bezpieczniej i pewniej niż rodowity Niemiec… W tym tłumie niewiele jest obrazków rozpaczy, czy tęsknoty za domem – jest za to darcie mordy, pokazywanie kto tu komu pokaże i gdzie ta cała religia miłosierdzia ma wsadzony pokój.

  2. 13:36 03.08.2016
    JaroWars

    „Na Kickstarterze deweloperzy podkreślają też, że zamierzają omawiany kryzys przedstawić w sposób neutralny, nie obierając żadnej z politycznych stron.”

    No to bardzo się cieszę, że będziemy mogli na ekranie zaobserwować takie tematy jak zasadność terminu „uchodźca” względem osób znajdujących się już na bezpiecznym terenie, roszczeniowa postawa prezentowana przez wielu spośród nich oraz liczne przypadki ukrywania się pośród nich terrorystów, pospolitych przestępców czy ludzi „z problemami psychicznymi”.

    Ale i tak doskonale wiemy, że przesłanie będzie takie, że niewierni źli, jak nie wpuszczają, a jak wpuszczają, to też źli, no bo w końcu to niewierni.

    Ukryj odpowiedzi()
  3. szpaqlec
    13:54 03.08.2016
    szpaqlec

    Lubię takie klimaty i chętnie się dorzucę.

  4. Bartosz Stodolny
    14:49 03.08.2016
    Bartosz Stodolny

    To naprawdę niesamowite, że nawet na portal o grach, piszący o ciekawym, ambitnym tytule, kolejnej produkcji mogącej zmienić postrzeganie gier wideo potraficie przemycić te ociekające jadem komentarze.

    Jestem dumny, wspaniałe z was istoty ludzkie, drodzy czytelnicy.

    Ukryj odpowiedzi()
    • 15:00 03.08.2016
      Zetar

      Tiaa ciekawy i ambitny tytuł. Gdyby nie „syryjscy uchodźcy” w opisie, nikt by o tej grze nie napisał.

    • JanMarian
      15:13 03.08.2016
      JanMarian

      „Ociekające jadem”?
      Niestety, to nie jad z nich ścieka, ale prawda.
      Ja jestem dumny że nawet na portalu o grach ludzie nie dają sobie wciskać politpoprawnej ściemy i mają odwagę wyrazić własne zdanie. Niestety dziś trzeba mieć odwagę mówić prawdę w takich sprawach, politycznie poprawne media wyjątkowo lubują się w ośmieszaniu/banowaniu niepoprawnych komentarzy i wrzucaniu ich autorów do przestronnej szuflady z etykietką „rasita/szowinista/islamofob”
      Sam mam zamiar trzymać się od tego tytułu z daleka i mam nadzieję że nie odniesie sukcesu. Jeśli chcemy mówić o horrorze wojny i dramacie ludzi wypędzanych ze swoich domów – są setki innych, leprzych przykładów (co mówię ze smutkiem…). Ten tutaj to ewidentny skok na kasę i chęc zdobycia rozgłosu na bardzo głośnym temacie…

      Ukryj odpowiedzi()
      • JanMarian
        15:18 03.08.2016
        JanMarian

        *lepSZych… na rany…
        wybaczie

        PS. Przydałaby się opcja edytowania komentarzy – już kiedyś ktoś chyba o tym wspominał, prawda? 🙂

      • szpaqlec
        15:39 03.08.2016
        szpaqlec

        Ale jesteś odważny.. Wożonko. Twoja prawda jest najprawdziejsza. Głoś ją dalej o niezłomny.

        Ukryj odpowiedzi()
      • Bartosz Stodolny
        16:32 03.08.2016
        Bartosz Stodolny

        „Nie jestem zwolennikiem otwartego przyjmowania uchodźców z krajów arabskich do Europy. W mojej opinii osoby te nie chcą się asymilować, nie zamierzają szanować naszej kultury i przestrzegać naszych praw. Ponadto uważam, że wiele z nich nie szuka tutaj bezpiecznej przystani, tylko jest łasa na socjal, który w niektórych europejskich państwach jest bardzo bogaty.”

        Łapiesz? Polityczna poprawność nie ma tu nic do rzeczy, każde zdanie można wyrazić w sposób cywilizowany. Przy okazji właśnie poznałeś moje.

        Swoją drogą ciekawe, czy gdyby ktoś zrobił grę o Powstaniu Warszawskim i zamierzał wydać ją 1 sierpnia, to też byś pisał o skoku na kasę? No i co to znaczy „są setki innych, lepszych przykładów”? Serio dzielisz cierpiące, niewinne osoby na „lepsze” i „gorsze”?

      • Lord Bart
        17:50 03.08.2016
        Lord Bart

        Dzisiaj „politpoprawną ściemą” w Polsce jest protest przeciwko uchodźcom zgapionym na socjal, których nie ma w tym kraju i nie będzie tak samo jak socjalu… a po proteście wypad na baraninę na cienkim z pikantnym.
        Bo dobry kebab to nasz kebab.
        #przebeka

        Natomiast sama gra mogłaby mieć potencjał, gdyby nie „deweloperzy podkreślający, że zamierzają omawiany kryzys przedstawić w sposób neutralny, nie obierając żadnej z politycznych stron.”
        Wątpię żeby to wyszło.

      • mrkjad
        16:49 04.08.2016
        mrkjad

        Och, ty rebeliancie niepoprawny. Internetów bohaterze niepokorny.

    • Sevven
      15:16 03.08.2016
      Sevven

      Widzę że uwolnienie się od Michnika niewiela wam pomogło.

      Ukryj odpowiedzi()
      • Sevven
        15:17 03.08.2016
        Sevven

        Cholera, chciałem to napisać pod kokentarzem Bartosza.
        Opcjo usuń kiedy przybędziesz?

      • Maciej Kowalik
        15:42 03.08.2016
        Maciej Kowalik

        Czemu miałoby coś zmienić skoro i u Agory i bez niej piszemy po prostu co myślimy?

        Ukryj odpowiedzi()
        • 16:30 03.08.2016
          soulsonist

          fair enough Maciej, ale w takim razie dlaczego jesli niektorzy uzytkownicy tez pisza po prostu co mysla to nagle sa to „ociekajace jadem komentarze”?

          Ukryj odpowiedzi()
          • Bartosz Stodolny
            16:34 03.08.2016
            Bartosz Stodolny

            Spójrz sobie parę komentarzy wyżej, to zobaczysz dlaczego.

          • Maciej Kowalik
            16:39 03.08.2016
            Maciej Kowalik

            Ale zauważ, że to nie jest jakaś oficjalna linia redakcji/serwisu. To co pisze autor artykułu czy komentarza warto traktować jako jego zdanie. Aczkolwiek ja tam się z Bartkiem zgadzam. Ale jak widzisz dopóki ktoś nie przegnie, nikt tu nikomu nic nie kasuje czy uniemożliwia wyrażanie swojego zdania.

            Ukryj odpowiedzi()
            • 17:14 03.08.2016
              soulsonist

              Maciej, oczywiscie widze, iz nie jest to oficjalna linia serwisu I bardzo podoba mi sie zarowno to ze publikujecie newsy o tego typu grach (lub tez szerzej: angazujecie sie w tematy spoleczne na podstawie gier), jak I to ze naprawde pozwalacie na dyskusje w komentarzach bez usuwania tresci.

              Dwa pierwsze posty raczej nie saczyly jadu, nie byly wulgarne ani chamskie, przynajmniej w moim, moze juz lekko stepialym, odczuciu I jedynie dlatego pozwolilem sobie zauwazyc ze wolnosc wyrazania mysli nie ogranicza sie wylacznie do jednej opcji, automatycznie skazujac druga na, powiedzmy, zasciankowosc.

              Ukryj odpowiedzi()
              • szpaqlec
                17:57 03.08.2016
                szpaqlec

                Dwa pierwsze posty były ewidentną manifestacją frustracji autorów gdyż z opisywanym tytułem nie miały specjalnie nic wspólnego.

                Gra jest o rodzinie, a nie o młodych byczkach (choć byczki też mogą uciekać przed wojną).
                Gra jest o ludziach uciekających ze strefy konfliktu, a nie o imigrantach ekonomicznych, którzy próbuja wykorzystać sytuacje.
                Gra jest o podróży do Europy jako ostoi bezpieczeństwa, gdyż fabuła oparta jest na prawdziwych wydarzeniach.
                Gra ma opowiadać o humanitarnym wymiarze problemu, a nie być politycznym manifestem.
                Założenia fabularne wskazują na chęć zobrazowania szerokiego spektrum charakterów zamiast cukierkowania.
                itd

    • szpaqlec
      15:35 03.08.2016
      szpaqlec

      Obecnie panuje moda na brunatny kolor. 🙁

    • PentaStar
      15:41 03.08.2016
      PentaStar

      Te komentarze mają odzwierciedlenie w tym, co widać i słychać za miedzą… Gdyby dookoła panowała normalność to nikt by tutaj nie szydził z tego tytułu.

      W tym wypadku trudno o jednowymiarowe postrzeganie, bo to nie jest tytuł pokroju This War of Mine. A ta gra ewidentnie zamierza przedstawić sprawę w sposób „źle nam, zły al-Asad, źli rebelianci i tylko cierpiący ludzie uciekają przed wojną” – w jakich proporcjach to się w Europie przedstawia chyba każdy wie (a może i nie autorze). Pisanie o temacie, który od miesięcy psuje europejczykom krew i domaganie się, aby ktoś nagle odrzucił wszystkie poglądy i spojrzał na tę grę jako „ciekawy i ambitny projekt”, jest w mojej opinii niepoważne.

      Ukryj odpowiedzi()
      • szpaqlec
        15:45 03.08.2016
        szpaqlec

        Zacytuję autorów bo widze, że kliknięcie w odnośnik i przeczytanie opisu kampanii przekracza możliwości większości komentujących.

        „To assure the greatest degree of realism, we base the events that happen in the game on actual situations found in stories reported by refugees. Due to the nature of the topic, we want to present the human aspect of the crisis and depict characters that are fleshed out and believable.”

        „You will assume the role of Rashid, the head of a family escaping the horrors of war to seek refuge in Europe. A journey of fears and dreams, regrets and hopes, a devastating experience of pain which often ends in premature death.”

        „Neutral representation of the crisis that refuses to preach or take sides.”

        „That Day We Left is a game about the human side of the crisis, which necessitates believable and fleshed out characters. Humans are, by definition, a mix of different qualities, and our cast won’t be an exception. To create a believable context and give meaning to the player’s choices, we need interesting characters whose motives are sensible and whose personalities are complex.

        We believe that this is the best way to do justice to the issue of the refugees and deliver a satisfying experience. In fact, we think that it’s the only way that will allow us to tell a story without getting involved in matters of politics.”

        Ukryj odpowiedzi()
        • szpaqlec
          15:46 03.08.2016
          szpaqlec

          I jeszcze to:

          „Our characters are neither saints nor villains, just people. And as we all know, a dualistic ethical approach is not enough to fully describe someone. A person is not good or evil. A person is a complex set of emotions, aims, memories and qualities. The player will find characters she/he could gladly befriend in real life, as well as scumbags she/he will only despise, although most of it will depend on the player’s own ethical and political views. But that’s ok, this is how things work for our kind. We do believe in relativism and that is why we aim to shape our story from a neutral point of view.”

    • aine
      02:24 04.08.2016
      aine

      Opinie są jakie są, wyrażone w taki a nie inny sposób. Ilu ludzi tyle opinii i sposobów ich wyrażania.

      Ja mimo wszystko cieszę się, że są one wyrażane i że możemy je wyrażać, w przeciwieństwie do łamów na szczęście byłego już gospodarza Polygamii, gdzie możliwość komentowania jest odgórnie wyłączona pod każdym artykułem „na temat”, bo a nuż widelec ktoś by napisał coś niezgodnego z linią programową, a jeszcze gorzej ktoś inny to przeczytał i zaczął sobie zadawać w głowie nieprawomyślne pytania.

      Dziękuję Ci Polygamio za pozostawienie nam, czytelnikom, tej wolności słowa, mimo ceny w postaci rozlanego wiaderka pomyj jaką czasem trzeba za to zapłacić.

    • Vries
      06:37 04.08.2016
      Vries

      „ociekające jadem komentarze.
      Jestem dumny, wspaniałe z was istoty ludzkie, drodzy czytelnicy”

      Bo nie podzielamu twojej poprawności politycznej? Możesz sobie Stodolny mieć swoje widzimisię, to twoja sprawa. Ale powstrzymaj się od najeżdżania na innych bo na szczęście to jest DEMOKRATYCZNY kraj i każdy ma prawo do swoich poglądów.

      Ukryj odpowiedzi()
      • szpaqlec
        11:03 04.08.2016
        szpaqlec

        Między zauroczeniem poprawnością polityczną, a byciem zwykłym ch…m jest dość dużo miejsca do wykorzystania.

      • Bartosz Stodolny
        19:58 04.08.2016
        Bartosz Stodolny

        A kolega sympatyczny czytał moje komentarze, czy tylko pobieżnie przeleciał? Poglądy miejcie sobie jakie chcecie, nic mi do nich.

        Ja jedynie zwracam uwagę na wyrażanie ich w sposób cywilizowany. Poprawność polityczna nie ma tu nic do rzeczy, a jedynie kultura osobista, której jak widać niektórym brakuje, bo teksty w stylu:

        „Rzesza nierobów, którzy czują się bezpieczniej i pewniej niż rodowity Niemiec… W tym tłumie niewiele jest obrazków rozpaczy, czy tęsknoty za domem – jest za to darcie mordy, pokazywanie kto tu komu pokaże i gdzie ta cała religia miłosierdzia ma wsadzony pokój.”

        Są zwyczajnie oznaką braku dobrego wychowania. Swoją drogą moje zdanie na temat uchodźców też tutaj wyraziłem i wcale nie jest ono poprawne politycznie, ale na już pod względem kultury osobistej tak.

  5. szpaqlec
    15:52 03.08.2016
    szpaqlec

    I jeszcze małe przypomnienie:

    1.Głodnych nakarmić.
    2.Spragnionych napoić.
    3.Nagich przyodziać.
    4.Podróżnych w dom przyjąć.
    5.Więźniów pocieszać.
    6.Chorych nawiedzać.
    7.Umarłych pogrzebać.

    Ukryj odpowiedzi()
    • 16:03 03.08.2016
      soulsonist

      Czekamy zatem az dajac przyklad zaczniesz wprowadzac w czyn to czego od innych rządasz…

      Ukryj odpowiedzi()
      • szpaqlec
        16:16 03.08.2016
        szpaqlec

        Uzależniasz swoją moralność i sumienie od zachowania innych?

        Ukryj odpowiedzi()
        • 16:26 03.08.2016
          soulsonist

          Proponuje jedynie abys czynem dal przyklad ewangelii ktora glosisz… czy moze te 7 puntków które zawarłes to tylko taki wyznacznik dla „sumienia I zachowania innych?”

          Ukryj odpowiedzi()
          • Bartosz Stodolny
            16:34 03.08.2016
            Bartosz Stodolny

            Jak rozumiem znasz szpaqlca i wiesz, jak żyje?

            Ukryj odpowiedzi()
            • 17:02 03.08.2016
              soulsonist

              Bartosz, bardzo na skroty, a byc moze nerwowo podchodzisz bo I widze wnioski nie do konca logiczne wyciagasz z dialogu w jaki raczylem sie zaangazowac. Prosze spojrz jeszcze raz:

              1. szpaqlec napomina (poucza?) „nas” o zasadach „milosierdza wzgledem ciala” (ewidentnie celujac w to ze A) ci ktorzy wyrazili sie negatywnie w tym temacie musza byc chrzescijanami, B) jesli sa chrzescijanami to niech wiedza jak morlanie ulomni sa wzgledem nauczan ktorych powinni przestrzegac);
              2. Skoro szpiqlec jest tak zaangazowany w nauki kosciola, prosze zatem aby dal przyklad swym uczynkiem jak postepowac zgodnie z wytycznymi ktore sam nam wylicza (czyli teraz ja go napominam o tym ze nie powinien napominac innych, jesli czynem nie daje swiadectwa swym slowom). Moze po angielsku prosciej: practice what you preach 🙂 albo swiecko: put your money where your mouth is;

              Jak widzisz Bartosz, to o czym mowie nie ma zwiazku z tym czy kogos znam czy nie (co wiecej, jesli zwrocisz uwage na moj wpis powyzej nie poddaje w watpliwosc tego ze szpaqlec jest zdolny do podnioslych zachowan, jedynie prosze aby swym czynem zaswiadczyl o swych slowach). Jesli sam nie czyni tego co mowi lub o czym poucza innych, to obawiam sie ze nazywa sie to: hipokryzja.

              Ukryj odpowiedzi()
              • szpaqlec
                18:18 03.08.2016
                szpaqlec

                Ad 1. Przypominam. To, że piszesz per ‚poucza, napomina’ jest tzw freudowska pomyłka i wskazuje, że słusznie przypominam.
                Ad A. Celowanie jest jak najbardziej uzasadnione biorąc pod uwagę demografię Polski.
                Ad B. To jest stwierdzenie faktu, a nie domysły. Poza tym nie jestem w ogóle religijny co nie znaczy, że nie znam religii, w której byłem wychowany. Problem w Polsce jest taki, że wiekszość ludzi ma dokładnie odwrotnie.

                Ad 2. Twoje oczekiwanie, że będę się ku uciesze gawiedzi uwiarygadniał jest niepoważne. Zresztą nawet gdybym chciał to zrobić to jak to miałoby wyglądać twoim zdaniem? Mam złożyć deklaracje? Może zaprosić cie do domu na inspekcję? Wyciąg z konta do wglądu? Wysłać fotki ze mną w akcji? Twoj żądanie jest zupełnie odrealnione i ma charakter wyłącznie retoryczny. Każdy z nas ma swoja moralność i swoje sumienie. Wrzucenie uczynków miłosierdzia było z mojej strony wołaniem o opamiętanie i umiarkowanie w słowach.

                Ukryj odpowiedzi()
                • 10:06 04.08.2016
                  soulsonist

                  A wiec w skrocie zeby nie marnowac kilobajtow: nie jestes religijny ale pouczasz innych o religijnych zasadach zeby uprawdopodobnic z gory zalozona przez siebie teze ze osoby religijne to obludnicy?

                  Widzisz, napominanie innych z pozycji „moralnej wyższosci”, na ktora sie wspinasz probujac medrkowac z religijnych zasadach innych religii, jest jedynie wtedy skuteczne, jesli sam (nawet nie bedac religijnym) wypelniasz te zasady swym zachowaniem, inaczej jestest hipokryta. NIe oznacza to od razu ze jestes zlym czlowiekiem, jestes po prostu…czlowiekiem. NIe jestes ani lepszy ani gorszy od reszty z nas, nie ustawiaj sie zatem w pozycji moralnego sedzi, ktory oskarza innych o sprzeniewierzanie sie zasadom, kktorych sam nie wyznaje.

                  P.S. Mysle ze nie do konca z ta tzw. freudowska pomylka

                  Ukryj odpowiedzi()
                  • szpaqlec
                    12:28 04.08.2016
                    szpaqlec

                    >nie jestes religijny ale pouczasz innych o religijnych zasadach zeby uprawdopodobnic z gory zalozona przez siebie teze ze osoby religijne to obludnicy?

                    To, że odbierasz to co pisze jako pouczanie to wyłącznie sprawa twoja i twoich kompleksów. Napisałem jakie miałem intencje i nię będę się powtarzał. Przypisujesz mi niewypowiedziane tezy i czynisz założenia, które mało tego, że są nieumocowane w moich słowach, to o których jasno piszę, że są nieprawdziwe. To się nazywa budowanie sofizmatów rozszerzenia zwanych potocznie chochołami.

                    >Widzisz, napominanie innych z pozycji „moralnej wyższosci”, na ktora sie wspinasz probujac medrkowac z religijnych zasadach innych religii, jest jedynie wtedy skuteczne, jesli sam (nawet nie bedac religijnym) wypelniasz te zasady swym zachowaniem, inaczej jestest hipokryta.

                    Nie znasz mnie więc nie wiem skąd u ciebie przekonanie o tej rzekomej hipokryzji. Oceniasz osobę, o której nic nie wiesz bo łatwiej ci mnie zaszufladkować i próbować dyskutować o mnie zamiast polemizować z moimi opiniami. Nazywamy taką figurę retoryczną ad hominem. Stawiając niemożliwe do wypełnienia kryteria dajesz sobie furteczkę do ciągłego przenoszenia tematyki rozmowy na poboczne tory i w końcu odtrąbienia zwycięstwa choć tak naprawdę merytorycznie niczym się nie popisałeś.

                    >NIe jestes ani lepszy ani gorszy od reszty z nas, nie ustawiaj sie zatem w pozycji moralnego sedzi, ktory oskarza innych o sprzeniewierzanie sie zasadom, kktorych sam nie wyznaje.

                    Ja się nie czuję lepszy. Nie ustawiam się w roli sędziego. To są wszystko twoje wymysły i nadinterpretacje, które mają stworzyć spójny obraz mnie pasujący do twoje szufladki. Może to ciebie zaskoczy, ale etyka chrześcijańska i humanizm ma dostatecznie dużo punktów wspólnych, że naprawdę nie trzeba być chrześcijaninem aby wyznawać chrześcijańskie wartości.

          • szpaqlec
            16:38 03.08.2016
            szpaqlec

            To nie jest fragment ewangelii. To są uczynki miłosierdzia względem ciała. Są też takie względem duszy. Wśrod nich:

            1. Grzeszących upominać.
            2. Nieumiejętnych pouczać.

            Nie martw się o mnie. Martw się o siebie.

            Ukryj odpowiedzi()
            • PentaStar
              17:00 03.08.2016
              PentaStar

              3. Terrorystów wybuchać?

              Przepraszam, ale tam gdzie zaczyna się religijna wstawka, kończy się miejsce na jakąkolwiek dyskusję.

              Ukryj odpowiedzi()
              • szpaqlec
                18:00 03.08.2016
                szpaqlec

                Wygodne. Może wytłumacz mi jak się ma do konceptu gry to co napisałes powyżej:

                „A ta gra ewidentnie zamierza przedstawić sprawę w sposób „źle nam, zły al-Asad, źli rebelianci i tylko cierpiący ludzie uciekają przed wojną””

                Ukryj odpowiedzi()
                • PentaStar
                  18:33 03.08.2016
                  PentaStar

                  Pijesz do tego że zarzucam grze mimo wszystko jakąś stronniczość? Jeśli tak przeczytaj jeszcze raz.

                  Co przedstawia gameplay? Grupkę uciekających ludzi, zresztą sam opis, który postanowiłeś wkleić w komentarzu powyżej jest tylko wzmianka, że nie zamierzają wybielać ludzkiej natury i postarają się o przedstawienie wiarygodnej historii.

                  Dla mnie ten wycinek z gry, pokazuje że skupili się tylko na jednym zjawisku całkowicie negując drugie, o wiele bardziej szkodliwe. I co z tego, że będzie tam muezzin Muhammad, Yusuf lekarz z powołaniem i Ahmed jurny je*aka? Prawda, że do żywego dotyka problemu?

                  Idźmy dalej!

                  Zróbmy zatem grę o nowotworze! Bohaterami będą biedne komórki niezłośliwego nowotworu powstałe na drodze mało istotnego splotu zdarzeń (nie będziemy wszak niczego osądzać), krzywdzone przez inwazyjne metody leczenia. Pokażmy że jest im ciężko przetrwać, ale całkowicie zapomnijmy, że obok nich żywiciela zjada całkiem prędko stado złośliwych komórek.

                  Myślę, że nagrodę za scenariusz mam jak w banku.

                  Ukryj odpowiedzi()
                  • szpaqlec
                    22:18 03.08.2016
                    szpaqlec

                    >Pijesz do tego że zarzucam grze mimo wszystko jakąś stronniczość?

                    Do tego, że wymyśliłeś sobie jaka będzie gra na podstawie swoich uprzedzeń i kompletnie zignorowałeś to co o grze piszą autorzy.

                    >Co przedstawia gameplay? Grupkę uciekających ludzi, zresztą sam opis, który postanowiłeś wkleić w komentarzu powyżej jest tylko wzmianka, że nie zamierzają wybielać ludzkiej natury i postarają się o przedstawienie wiarygodnej historii.

                    Nie grupke ludzi tylko RODZINE uciekającą przed wojną. Rozumiesz z punktu widzenia ciężaru opowiadanej historii jaka jest różnica między „grupką ludzi”, a rodziną?

                    Opis nie jest wzmianką tylko dość konkretnym wyjaśnieniem jak autorzy będą obchodzić się z tym jak widać trudnym tematem. To, że niewygodnie ci to przyjąć do wiadomości i próbujesz umniejszać znaczenie owej deklaracji jest dość symptomatyczne.

                    >Dla mnie ten wycinek z gry, pokazuje że skupili się tylko na jednym zjawisku całkowicie negując drugie, o wiele bardziej szkodliwe.

                    Chciałbyś grę odzwierciedlającą twoje, dość mocno skrzywione trzeba przyznać, postrzeganie poruszanej tematyki? Może przyjmij do wiadomości, że nie każdy w Europie traktuję tematykę uchodźców jak przeciętny polski Seba. Ty sobie możesz uważać, że negatywne konsekwencje wędrówki ludów są najważniejsze i należy je eksponować. To postawa wynikajaca z lęku przed obcym i w pewny sensie zrozumiała. Sa jednak ludzie, którzy widzą w tej tematyce przede wszystkim kryzys humanitarny, do którego Europa przyłożyła swoje ręce. Ci ludzie też mają obawy, ale mają również odwage cywilną, poczucie odpowiedzialności i co najważniejsze empatie. Wydaje mi się, że twoja optyka bardziej pasuje do dzieła Destructive Creation.

                    >I co z tego, że będzie tam muezzin Muhammad, Yusuf lekarz z powołaniem i Ahmed jurny je*aka? Prawda, że do żywego dotyka problemu?

                    Z tego zlepku słów nic nie wynika. Co do żywego dotyka? Jakiego problemu? Może rozwiń myśl.

                    >Zróbmy zatem grę o nowotworze! (…) Myślę, że nagrodę za scenariusz mam jak w banku.

                    Myślę, że powinieneś się to zabrać. Serio.

                    Ukryj odpowiedzi()
                    • PentaStar
                      00:05 04.08.2016
                      PentaStar

                      Co autorzy napisali, co widać po gameplayu, co z tego wyjdzie to są 3 różne tematy, z jedną konkluzją – okaże się ile w tym prawdy, jak ten „ambitny” klon This War of Mine, przełożony na syryjskie realia, wyjdzie.

                      Rodzina to grupa ludzi, połączona pokrewieństwem, jednak nadal jest to grupa ludzi…

                      Odnośnie Yusufów i reszty – to była ironia, jak zazwyczaj wyglądają „wiarygodne” i nieszablonowe postacie w tego typu grach, które z założenia mają nie być czarno-białe.

                      Ubolewam nad tym, że nie każdy postrzega problem w takim kontekście jak ja i paru osób. Może łatwiej byłoby ten bałagan posprzątać (a może i nie?). W każdym razie uważam, że przedkładanie jednego motywu nad drugim jest oszukiwaniem pewnych faktów. O dziwo temat, by się zapewne nie pojawił i nie poruszałbym nic w tej kwestii, gdyby gra była osadzona w jakimś fikcyjnym settingu. Ale kiedy słyszę „Syria”, a potem widzę grę, która pokazuje jakiś tam dramatyczny wycinek większego obrazka to uważam, że coś jest nie halo. Gdyby gra pokazała tę rodzinę uciekającą przed wojną, na tle fali zarobkowych obdartusów, zabijających się o zasiłek – kibicowałbym temu projektowi. Jedno zjawisko towarzyszy drugiemu.

                      Piszesz, że brak mi empatii i że homofobia przesłania mi pełny obraz. Bzdura – ja wcale nie uważam, że udzielenie azylu i pomocy to coś złego. Zapewne zaskoczę Cię, ale nie jestem też zwolennikiem siłowego rozpędzania tłumów pasożytujących na cudzej wojnie i tragedii. Spoglądam jednak do przodu i nie podoba mi się ta wizja. Bo tak naprawdę te setki tysięcy ludzi, to „piłka” którą grają więksi zawodnicy, sęk w tym, że Europa jak jeszcze nigdy przedtem, nie jest do tych zawodów przygotowana.

                      Kończę to dyskusję w komentarzach, jak tak dalej pójdzie to za 3-4 odpowiedzi będziemy czytać po jednym znaku w wierszu – Polygamia umie w system komentarzy.

  6. Kalimdor
    16:17 03.08.2016
    Kalimdor

    Przejrzałem wszystkie materiały promocyjne i koncepcyjne szukając odpowiedzi.

    Allahu akbar nie ma nigdzie – produkt wedle mnie wybrakowany.

  7. asmenix
    00:44 04.08.2016
    asmenix

    No tak, „uchodźcy” w tytule i już 38 komentarzy, a jak. Widzę, że Poly-użytkownicy w formie. Obligatoryjne rozmówki polityczne pod artykułem są. Kłótnie? Są. Sarkastyczne komentarze? Są, a jakże. A do tego przepiękne, długie wywody. Żyć, nie umierać.

    A tak na serio: wiem, że jestem spóźniony do rozmowy, ale będę, jak idiota, uporczywie apelował o jedną rzecz. Mianowicie, czy możemy zostawić politykę dla stron traktujących o polityce? Możemy tu dyskutować tylko i wyłącznie o grach? Naprawdę cieszę się, że dużo ludzi wypowiedziało się pod artykułem, biorąc pod uwagę średnią ilość komentarzy pod newsami, ale to serwis o grach. Ludzie, musimy się tu kłócić o takie rzeczy? Czemu nie wchodzicie na fajne felietony od panów Kamińskiego, Kutery, lub Nagórskiego? Albo na inne, długie, dobrze przygotowane i napisane teksty? Czemu tam nie dyskutujecie o zjawiskach w grach, o branży, trochę o życiu nawet? Zróbmy z tego serwisu miejsce, w którym gracze mogą spokojnie pogadać, na luzie, bez politycznych przepychanek i sarkastycznych obelg. Proszę?

    Podejrzewam, że mój apel i tak nie ma sensu, bo nikt nie posłucha, no ale cóż, próbować zawsze można.

    Ukryj odpowiedzi()
  8. Vries
    06:27 04.08.2016
    Vries

    No proszę, teraz już nawet gry stają się tubą propagandową poprawnych politycznie i mają zachęcać by wpuścić do kraju ciapatych pasożytów. Nie, dziękuję.

    Ukryj odpowiedzi()
  9. szpaqlec
    09:56 04.08.2016
    szpaqlec

    Tak swoją drogą to jestem ciekaw czy ten są plany na ewolucję systemu komentarzy?

  10. blejk
    14:27 04.08.2016
    blejk

    Klikając w artykuł spodziewałem się niezłego rakowiska w komentarzach. No i nie myliłem się bo dzielni użytkownicy Polygamii jak najbardziej stanęli na wysokości zadania.

  11. mrkjad
    17:01 04.08.2016
    mrkjad

    Nurt serious games jest całkiem spory ale mało kto o nim wie. Jest kilka gier o uchodźstwie, nawet dokładnie o uchodźcach z Syrii: Syrian Journey, Against All Odds, Endgame: Syria. Wszystkie za darmo, a ta gra, której dotyczy zbiórka nie wydaje się szczególnie od nich różnić poza nieco większym budżetem. Niemniej liczę, że się uda.
    Jeśli ktoś jest zainteresowany tematem „poważnych” gier to wiele z nich można znaleźć na stronie Games for Change.

    Ukryj odpowiedzi()
  12. szpaqlec
    10:01 08.08.2016
    szpaqlec

    Na KS pojawil sie dosc obszerny update (#4) gdzie autorzy staraja sie wyjasnic obawy wyrazaone przez wiekszosc komentujacych. Moze warto pokusic sie o mala aktualizacje tekstu?