Zmien skórke
Logo Polygamii

Telltale zamierza ciągnąć The Walking Dead

The Walking Dead: A New Frontier
Z jednej strony trudno im się dziwić, z drugiej... Ech.

Postaram się uniknąć tutaj jakichkolwiek spoilerów, szczególnie że sam jeszcze nie skończyłem ostatniego odcinka trzeciego sezonu, który dzisiaj ma swoją premierę. Wiem już jednak, że na jego końcu dostajemy wyraźny sygnał: ciąg dalszy nastąpi. Spokojnie można zakładać, że czwarty sezon jest nieunikniony.

To jest chyba przekleństwo tego uniwersum. Serial ciągnie się niemożebnie, komiksy ponoć też, i nie inaczej jest z serią od Telltale. Pierwszy sezon był mistrzowski i wyznaczył trendy, drugi już targał formułę bez pomysłu i miał wiele wad. Trzeci jest równie niedoskonały, wzbudzając nieustanną irytację wyskakującymi znienacka zombiakami i bohaterami, którzy zdają się dramatyzować już na siłę, ot, byle scenariusz wymusił jakąś „ważną” decyzję do podjęcia. Kolejne odcinki zdają się bezmyślnym przepisywaniem tych samych sytuacji. Tragedie stają się przewidywalne.

Dostajemy ciągle to samo, tylko gorzej, a Telltale zamiast eksperymentować, trzyma się rozpaczliwie tego, co w ogóle sprawiło, że odnieśli taki sukces jako studio. I trudno mi aktualnie wierzyć, że czwarty sezon cokolwiek w tej kwestii zmieni. Deweloper musiałby wziąć wszystkie krytyczne recenzje do serca (tych na szczęście jest coraz więcej) i zdobyć się na odwagę potrząśnięcia trupimi schematami. W końcu to ich flagowa seria, może to ona powinna ponownie pokazać, jak powinno robić się gry w 2018? Prawdopodobnie w 2018. Bo najnowsze Guardians of the Galaxy to dalej ten sam zdjęty z taśmy produkt.

Jeśli jesteście ciekawi, jak wygląda zajawka przyszłych wydarzeń zaplanowanych przez Telltale, możecie obejrzeć poniższą scenę. Pochodzi z zakończenia piątego sezonu, jest tam więc oczywiście jeden poważny spoiler. Trudno jednak nie pomyśleć przy oglądaniu, że gdzieś już się to widziało…

No nic, trzeba po prostu zdystansować się do tematu i liczyć, że jeśli krytyka nie uderzy w Telltale, to może gracze zagłosują portfelami i tym dadzą studio coś do zrozumienia. A może konkurencja? Czekamy bowiem na Life is Strange 2. Tego też się boję, ale jednocześnie wierzę, że Dontnod wie, co robi. Tylko czy moglibyśmy otrzymać zupełnie nową historię z nieznanymi bohaterami? Niech ta dwójka w tytule zamiast drugiego sezonu o czymś świadczy.

Patryk Fijałkowski

Więcej na temat:

  1. Lord Bart
    16:56 30.05.2017
    Lord Bart

    I fajnie, wszyscy odcinają kupony od wszystkiego, to dlaczego nie?