Zmien skórke
Logo Polygamii

Steamowe cyferki zdradzają, że gry są coraz krótsze, mroczniejsze i… czerwone

Poza tym zaimki osobowe w tytułach mają większe znaczenie, niż mogłoby się wydawać.

Zdarza nam się pisać na Polygamii o steamowych statystykach. Czasem wciśniemy gdzieś comiesięczną ankietę sprzętową, kiedy indziej podamy liczby związane ze wsparciem technicznym Valve, a wczoraj pisałem o rekordowej liczbie blokad VAC rozdanych tuż po zakończeniu letniej wyprzedaży. Momentami posiłkujemy się też danymi ze SteamSpy, ale trzeba pamiętać, żeby nie traktować ich jak prawdę absolutną, a raczej wyznacznik pewnych trendów. Bo jeśli ktoś cieszy się, że taki Beat Cop sprzedał się w kilku tysiącach egzemplarzy parę dni po premierze, to może się ostro przeliczyć.

W każdym razie, ze SteamSpy można wyciągnąć nie tylko informacje o szacowanej sprzedaży, liczbie graczy i tak dalej. Wiedzieliście na przykład, że średnia długość tytułu gry spadła na przestrzeni ostatnich 13 lat o nieco ponad 9 znaków? W 2004 roku było to 25,7 znaków. Rok 2017 to już 16,6 znaków.

Do takich wniosków doszedł Tim Garbos, który wyciągnął odpowiednie dane ze SteamSpy, przerobił je na czytelne wykresy, a następnie udostępnił na swoim Twitterze (via Kotaku). Nadal trzeba to traktować z przymrużeniem oka, ale i tak jest to bardzo ciekawe. Zostając jeszcze na chwilę przy tytułach – wiecie, ile znaków ma „najdłuższa” gra na Steamie? Wbrew pozorom nie jest to nic japońskiego, a Tales of Monkey Island Complete Pack: Chapter 4 – The Trial and Execution of Guybrush Threepwood. Ufff… nawet pisanie tego jest męczące.

Jeśli czytają nas początkujący deweloperzy, warto żeby poświęcili chwilę na zastanowienie się nad tytułem i jego długością. Najwięcej właścicieli mają gry, których tytuł ma 6, 76 albo 78 znaków. Średnia długość tytułu indie to natomiast 16,29 znaków. Przy okazji, nie umieszczajcie słowa „the” w swojej grze, bo takie tytuły mają 21,5% mniej właścicieli. Podobnie nie piszcie CAPS LOCKIEM – 5,2% mniej osób kupi taką grę. Dajcie też sobie spokój ze słowem „game”. To Steam, na litość. Wiadomo, ze tam są gry. No chyba, że zadowolicie się 11% mniejszą sprzedażą. A jeśli już musicie stosować zaimek osobowy, lepiej wybierzcie męską formę „he/him”. Takie gry sprzedają się lepiej w porównaniu z tymi, które mają żeńską wersję w tytule.*

Dajmy już spokój tytułom. Okazuje się bowiem, że wbrew niektórym opiniom, steamowy rynek wcale nie jest nasycony. Przynajmniej jeśli chodzi o kolory, bo po analizie zrzutów ekranu Tim doszedł do wniosku, że średnie nasycenie barw wynosi od 10 lat około 25%. Z kolei od 2007 roku gry są bardzo mroczne – stosunek ciemnych do jasnych screenshotów wynosi 60%.

Najpopularniejszym kolorem jest natomiast czerwony – niemal 30% zrzutów go zawiera, a żółty jest na drugim miejscu z 25-procentowym udziałem. Zatem jeśli chcecie się wyróżnić, polecamy z Timem robienie fioletowych bądź zielonych zdjęć, bo te kolory są najmniej popularne. No chyba, że gracie w golfa, najbardziej zieloną grę na Steamie.

Ciekawe, co? I nawet jeśli dane ze SteamSpy nie są w pełni wiarygodne, i tak przyjemnie się czyta te wykresy. No i nie miałem dotąd pojęcia, że z serwisu w ogóle da się takie informacje wyciągnąć.

Bartosz Stodolny

*Jeśli jesteś deweloperem, początkującym czy nie, pamiętaj, że to wszystko dane szacunkowe, które należy traktować jak ciekawostki, a nie wyrocznię sprzedażową.

Więcej na temat:

  1. simpson
    13:02 12.07.2017
    simpson

    Nim będzie za późno, sugeruję byśmy podjęli radykalne kroki i każdy z Was niech wrzuci różowego screena na znak równości. Razem zwyciężymy wszystkie problemy, nawet te których nie ma

Najczęściej czytane

01

To – recenzja. Najcieplejszy horror świata

02

„Jazda z k…wami!” na trybunach PES 2018? Troll aż miło

03

„Cze, cr? Sellnąłem rękawice, bo wczoraj miałem słaby drop”. Zeszyt ćwiczeń z języka polskiego mocno zaskakuje

04

TOP 10 najciekawszych, darmowych i pozbawionych mikropłatności gier [wideo]

05

„Wojny konsolowe” – recenzja. Po prostu lektura obowiązkowa

06

WRC 7 – recenzja. Prawie jak Colin

07

PES 2018 – recenzja. Gwiazdy świecą jasno

08

Najciekawsze promocje na weekend: Tanie GTA V w cyfrze, Battlefront z dodatkami za grosze i darmowe gry

09

Najciekawsze promocje na weekend: gry za dwie dychy w PS Store, Sega i Capcom na Xboksie i kupa pecetowej radości

10

Robert kontra Lewandowski. PES 2018 kontra FIFA 18 – w której grze Polacy wyglądają lepiej?

Popularne Gry