Zmien skórke
Logo Polygamii

Stary Bosman mocno śpi. Na E3 zabraknie Halo 6

Choć 343 Industries coś jednak pokaże.

Główne odsłony serii wychodziły do tej pory w mniej więcej trzyletnich odstępach. Tyle lat minęło też od premiery czwórki, do wydania w 2015 roku Halo 5: Guardians. Jedynym Halo, w jakie zagramy w tym roku będzie chyba strategia Halo Wars 2, ale skoro pełnoprawny sequel głównej serii nie pojawi się na E3, to premiera w przyszłym roku nie musi być pewna.

Halo 5 zapowiedziano w 2014 roku, a do sprzedaży trafiło rok później. Z czwórką było podobnie – zapowiedź na E3 w 2011 roku, a premiera w 2012. Jeśli ten cykl miałby być kontynuowany, to na kolejne „duże” Halo poczekamy dłużej niż wspomniane trzy lata. Może zresztą tego serii potrzeba, bo kampania w Guardians nie sprostała oczekiwaniom. I autorzy dobrze o tym wiedzą, dlatego w kolejnej grze znów skupią się przede wszystkim na Master Chiefie. Może dlatego prace potrwają dłużej. Trzeba jakoś połączyć to postanowienie z urwanymi pod koniec Guardiands wątkami.

Założę na chwilę maskę niszczyciela marzeń, bo trzeba skorygować oczekiwania. Mówiliśmy już, że będziemy mieć coś do pokazania na E3, ale nie będzie to związane z kolejną główną odsłoną serii.

W ten sposób Brian Jarrad odpowiadający w 343 Industries za kontakt ze społecznością wylał kubeł zimnej wody na fanów serii zgromadzonych na Reddicie. Teoretycznie nie przekreśla tymi słowami szans na jakiś spin-off, ale jeśli miałbym strzelać, to mówi raczej o DLC do Halo Wars 2. Albo nawet do Guardiansów, choć w to wierzę już mniej.

Kto lepiej nadawałby się do pokazania światu Scorpio niż Bosman, wjeżdżający na scenę za sterami Scorpiona?

Maciej Kowalik

Więcej na temat: