Zmien skórke
Logo Polygamii

Scorpion i Sub Zero wciąż się nie lubią

Gdy przestałem zauważać kolejne Tekkeny i Virtua Fightery, pogodziłem się z myślą, że wyrosłem już z bijatyk. Street Fighter 4 na chwilę wciągnął mnie w wir pojedynków, ale to już nie było to samo, co kiedyś (czyt. refleks mi zdziadział). Jednak po pierwszej zapowiedzi powrotu Mortal Kombat, filmikach i opowieściach Piotrka w Kolonii, coś we mnie odżyło. I teraz każe mi po kilka razy oglądać każdą walkę.

Mortal wreszcie wydaje się wracać do formy i przede wszystkim znów będzie skierowany do dorosłych graczy (nie mylić z dojrzałymi!). I właśnie tego chcę. Wypuszczenia sznurowadła Scorpionem i posłania przeciwnika potężnym upercutem pod sufit. A nie nauki miliona kombinacji, reversali, nieblokowalnych ciosów i postaw. Na to jestem już za stary. Na Mortala nie!

Maciej Kowalik

Więcej na temat: