Zmien skórke
Logo Polygamii

Rekord Reddita zmasakrowany przez EA, DICE oraz Star Wars: Battlefront 2. Chwalić się tym nie będą

Im bliżej do premiery, tym bardziej miażdżąca krytyka.

Nie ma takiej dobrej wiadomości, której wielki wydawca nie mógłby obrzydzić. Oczywiście, że podskórnie wiedzieliśmy, że rezygnacja w Battlefront 2 z karnetu i płatnych dodatków musi zostać czymś zrównoważona. Bo cudów po prostu nie ma, a produkcja gier kosztuje olbrzymie pieniądze. Ale to, co EA i DICE wyprawiają z ogólnie pojętą wewnątrzgrową ekonomią i tak zaskakuje. Bardzo negatywnie. Na grind oraz fakt, że dzięki mikrotransakcjom można kupić sobie przewagę na polu walki pisaliśmy już po becie. Obiecano zmiany, ale kilka dni temu wersja próbna Battlefront 2 wylądowała w EA Access i okazało się, że wciąż jest bardzo źle.

Posiłkując się danymi z tej wersji i wykorzystując potęgę matematyki, użytkownik Reddita obliczył przybliżony czas rozgrywki, po jakim gracze będą mogli odblokować  Vadera lub Luka Skywalkera (kosztują najwięcej). Tak – niektórych bohaterów trzeba odblokować zarabianymi w trakcie gry kredytami. I tak, poniższy czas dotyczy odblokowania tylko jednego z bohaterów.

Podsumowując: Darth Vader i Luke Skywalker są zablokowani, gdy odpalicie grę. Każdy z nich kosztuje 60 tysięcy kredytów. Zarobienie takiej ilości zajmie około 40 godzin.

Odblokowanie wszystkich? Bagatela – 170 godzin, czyli ponad 7 dni ciągłego grania. Cały arkusz z kalkulacjami znajdziecie tu.

Autor obliczeń poczynił kilka założeń, które oczywiście oznaczają, że jego obliczenia są przybliżone. Nie bierze pod uwagę kredytów z wyzwań, zakłada średni zarobek 250 kredytów na mecz i zastrzega, że opisuje sytuację, w której gracz nie wydaje żadnych kredytów, tylko oszczędza je na kupno jednej z kultowych postaci.

Szybki rachunek graczy, uwzględniający np. fakt, że w czasie potrzebnym na odblokowanie ojca i syna moglibyśmy na przykład przejść trzeciego Wiedźmina, spowodował, że klawiatury zapłonęły. Jedna z nich zrodziła wątek pt. „Naprawdę? Zapłaciłem 80 dolarów i Vader jest zablokowany?”. To tam EA spróbowało załagodzić sytuację. Nie wyszło, bo wyjść nie mogło jeśli krótki post zaczyna się od zdania:

Naszym celem jest zapewnienie graczom poczucia dumy i satysfakcji z odblokowywania kolejnych bohaterów.

Po czym poprawia się kolejnym, w którym wydawca nie robi tajemnicy z tego, że przechodzący na nowy dla niego model biznesowy Battlefront 2 będzie operacją na żywym pacjencie. I gdy już kupimy grę, i będziemy wystarczająco cierpliwi, to może ekonomia ulegnie zmianie.

Efekt? Rekord Reddita, ale taki, którym EA nie będzie się chciało chwalić. Do tej pory najwięcej „minusów” w historii serwisu miał post, stworzony tylko po to, by je zdobywać. Wynik? -24333 punktów. Odpowiedź EA „zjada” go na śniadanie. W chwili pisania jest na poziomie -137 tysięcy punktów! A rekord będzie pewnie śrubowany.

Cóż, internet nie kocha EA ale przecież wydawca sam wkłada mu argumenty do ręki. W pewnym momencie subreddit Battlefronta zmienił się w zasadzie w publiczny lincz. Choć niektóre żarty okazały się całkiem trafione. Jak chociażby uczczenie 60 tysięcy minusów komentarzem, że gdyby za każdy z nich EA dostało 1 kredyt, mogłoby odblokować sobie postać.

Nieco dłuższy komunikat pojawił się pod oryginalnym wpisem z wyliczeniami czasu i kredytów. Tym razem od DICE, ale poza uzupełnieniem komentowanego postu o informację, że na liczbę kredytów wpływa nie tylko czas gry ale i dokonania gracza w trakcie meczu, nie wnosi dużo do sprawy. Czytając znowu o tym, że rezygnacja z dodatków jest dla DICE wielkim wyzwaniem, po prostu trzeba się zastanowić czy Battlefront 2 nie powinien być w becie jakieś pół roku, by na premierę stosunek zarabianych kredytów do czasu spędzonego w grze był zadowalający dla obu stron.

Jeden system rozwoju mieliśmy w zamkniętej alfie i posłuchaliśmy Was wtedy. Kolejną iterację pokazała otwarta beta i znów Was słuchaliśmy. W momencie premiery pojawi się kolejna iteracja. A po niej będą kolejne. Wasze wrażenia z gry są dla nas bezcenne i zachęcamy do ich nadsyłania.

To naprawdę brzmi fatalnie przy grze, która nie jest sprzedawana w modelu free-to-play. Może, no nie wiem – strzelam – na przykład zacząć od obniżenia cen bohaterów do tych, które muszą płacić zaproszeni przez EA na review event recenzenci i YouTuberzy. Na nim odblokowanie Luke’a czy Vadera to już koszt „tylko” 10 tysięcy kredytów.

fot. youtu.be/_62LZwBhhEY

I znów – nie jest to żaden precedens, bo recenzentom czasem daje się sposób na szybsze odblokowanie zawartości. Ale z mojego doświadczenia wynika, że – zgadliście – dzieje się tak najczęściej w przypadku gier F2P.

Maciej Kowalik

Więcej na temat:

  1. 14:43 13.11.2017
    JohnStar

    Generalnie smuci mnie to że EA i tak zarobi….i będzię miało w Kloace czy się to graczom podoba czy nie

  2. Sasilton
    15:09 13.11.2017
    Sasilton

    Niektóre popularne gry F2P mają przystępniejszy rozwój postaci.
    Spoko gra, kompletnie zepsuta przez głupie decyzje EA.

  3. 15:35 13.11.2017
    s.p.

    Cała magia reddita. Czasem promyk słońca ale zwykle szambo.
    170 godzin to w multiplayerze nic

  4. Wielkie mi Halo
    17:04 13.11.2017
    Wielkie mi Halo

    Trochę mnie przeraża fakt, że od czasu bety nikt się nie wypowiada o jakości samej gry…

  5. 17:53 13.11.2017
    WujekBlady

    Wielkie halo o nic. Przynajmniej jest wyzwanie i nieco to urozmaici rozgrywkę. Jakby każdy biegał jako Vader to co by to było? A postaci specjalnych jest tylko kilka. Ilu z tych jęczących odblokowało wszystko w innych grach? Zrobiło wszystko na 100% w singlach? Gracz musi mieć co robić na dłużej. A popatrzcie na takie GTA Online. Niby tak ogromny content a jednak gra potrafi zanudzić. Czy to znaczy jednak, że wszystko powinno być od razu dostępne dla każdego? Tym bardziej granie straciłoby sens.
    Oczywiście mimo wszystko nie pochwalam EA, wiele błędów popełnili i wygląda jakby w ogóle się na nich nie uczyli.

  6. znubi
    21:08 13.11.2017
    znubi

    swietna wiadomosc, akurat na dziesiata rocznice wydania Crysisa. takie kiedys gry robilo EA. a tak sie reklamowalo EA w swoich poczatkach http://chrishecker.com/Can_a_Computer_Make_You_Cry%3F

  7. 21:42 13.11.2017
  8. salata
    08:16 14.11.2017
    salata

    -616k minusów juz jest.

    Sam anulowalem pre, kiedy tylko dowiedzialem sie skrzynkach. Nie akceptuje mikrotransakcji, anie skrzynek w grach za 60$.

    Jako fan SW, to co EA odpierdziela z grami i Disney z cala marka to przesada. Przekreslili dorobek wielu lat pisarzy i naprawde wiele fajnych pozycji, ktorymi sie zaczetywalem bedac gowniakiem. Teraz to juz tylko gospodarka rabunkowa na calym SW. Produkcji tej od EA juz nawet na wyprz nie kupie. Na film do kina z dzieckiem tez nie pojde.

    Szkoda DICE, bo develeporem sa fajnym. RIP Respawn, Titanfall to byl naprawde fajny tytul. Garden Warfare 2 nie doczeka sie sequela w moim domu (ani NFS, Burnout, Dungeon Keeper).

    Jednym komentarzem zrujnowali lata ocieplania wizerunku.

  9. 14:13 14.11.2017
    Jimitech

    Dożylismy czasów w których to gracze muszą projektować rozgrywkę, przez głośną krytykę i bojkot, ponieważ zawodowi designerzy i ich dobre decyzje są tłumione przez korpo wydawców. Quo vadis game dev?

Najczęściej czytane

01

Next-geny pojawią się szybciej niż nam się wydaje

02

Need for Speed Payback – recenzja. Policyjny pościg za mikropłatnościami

03

Tolerujesz skrzynki z lootem, nienawidzisz ich czy totalnie ci zwisają? [Klub Dyskusyjny]

04

Czy „narodowość” gry ma dla nas w ogóle znaczenie [Klub Dyskusyjny]

05

„To, co my robimy na GOG-u, działa trochę jak muzeum”. Za kulisami polskiej konkurencji Steama

06

Rekord Reddita zmasakrowany przez EA, DICE oraz Star Wars: Battlefront 2. Chwalić się tym nie będą

07

Xbox One X – recenzja. Spełnione obietnice i miłe niespodzianki

08

Call of Duty: WW2 – recenzja. Operacja remaster

09

Pierwsze wyniki sprzedaży Star Wars Battlefront 2 pokazują, że Disney wkroczył do akcji zbyt późno

10

Od dziś zapłacimy na Steamie w złotówkach

Popularne Gry