Zmien skórke
Logo Polygamii

Podwójny powrót Star Control jednak nie będzie bezkrwawy

Autorzy oryginału ślą w stronę obecnych właścicieli praw kolejne salwy.

W październiku wydawało się, że Fred Ford i Paul Reiche III (ci pierwsi) oraz Stadock (ci drudzy) dogadali się. I że fanom kosmicznego strzelania nie pozostaje już nic innego, tylko trzymanie kciuków za stardockowe Star Control Origins, które ma być rebootem serii oraz za Ghosts of the Precursors – bezpośredni sequel Star Control 2 nad którym niezależnie pracują Ford i Reiche III.

Prezes Stardock życzył im powodzenia.

Dziś ma dla nich inną radę. Na forum Star Control, w krótkiej aktualizacji swojej odpowiedzi na ich blogową ofensywę pisze:

Z całym szacunkiem dla Paula i Freda, naprawdę powinni skupić się na zasięgnięciu kompetentnej porady prawnej zamiast publikować notki na blogu.

Skąd te tarcia? Ford i Reiche III 1 grudnia poinformowali o konflikcie pomiędzy nimi i Stardock, dotyczącym praw do marki Star Control. Konkretniej – twierdzą, że Stardock wcale nie nabył od bankrutującego Atari praw do dystrybucji klasycznych gier z tej serii, bo wygasły one dekadę wcześniej. Nabył prawa do nazwy, znak towarowy i niektóre elementy Star Control 3.

Twierdzimy, że Stardock nie ma żadnych praw do naszych gier, żadnego kodu oraz innych IP, które stworzyliśmy.

Tymczasem Stardock sprzedaje je na Steamie, ale nie tylko. Wszak Humble Stardock Bundle również zawierał trzy części Star Control. Obu panom nie podoba się też, że Stardock zamierza wykorzystać w Star Control Origins kosmiczne rasy, statki i fabularne wątki z początków serii. Ponoć bardzo, ale to bardzo ich to wkurzyło.

Co na to Stardock?

Przez cztery lata powtarzaliśmy, że nie korzystamy z żadnej rasy z oryginalnych gier. Jak mówiliśmy – wedle naszej wiedzy te prawa są ich[…]To jeden z powodów, dla których im kibicuję. Ich gra, pozwala nam skupić się na nowych bohaterach i nowej historii, bo zapewnia fanom klasyków kontynuację. Wszyscy wygrywają.

Wardell twierdzi też, że w przypadku praw do starych gier umowy bywają skomplikowane. Ale to już sprawy pomiędzy dawnym Atari, a autorami oryginału.

Przez cały czas, gdy prawa są u nas, oni dostawali część z tych zysków. Jeśli mieli zastrzeżenia do tego, że gry są w sprzedaży powinni zająć się nimi zanim my w ogóle pojawiliśmy się na scenie.

A zastrzeżenia są. Ford i Reiche III zdecydowali się zakończyć sprzedaż klasycznych odsłon Star Control na GOG-u, z którym to oni mieli podpisaną bezpośrednią umowę. Ma to być wstęp do walki ze Stardockiem o ściągnięcie Star Control również z innych cyfrowych sklepów. Choć rzut oka na GOG.com pokazuje, że gry (jeszcze?) nie zniknęły.

Graczy, którzy chcieliby obecnie pograć w Star Control 2, autorzy odsyłają do darmowego, fanowskiego projektu The Ur-Quan Masters HD.

Fani ulepszali go przez 15 lat i jest świetny. Mamy nadzieję, że w najbliższej przyszłości również Star Control 1 i 3 będą dostępne za darmo.

Maciej Kowalik

Więcej na temat: