Zmien skórke
Logo Polygamii

Pierwsze testy Xboksa One S. Okazuje się, że Microsoft nie powiedział o nim wszystkiego

03.08.2016 Dominik Gąska
Od wczoraj dostępny na rynku Xbox One S doczekał się już w sieci szeregu recenzji. Wiadomo już, że Microsoftowi raczej udało się spełnić obietnice związane z tą konsolą. Nawet takie, których nigdy nie składał.

Xbox One S jawi się w pierwszych opiniach użytkowników przede wszystkim jako realizacja założonego przez Microsoft planu. Konsola jest więc mniejsza, zgrabniejsza, pozbawiona niepotrzebnych dodatków (przede wszystkim portu Kinecta). Wygląda na to, że faktycznie prezentować się będzie pod telewizorem gracza lepiej niż standardowy, klockowaty One. Ale to oczywiście tylko kosmetyka.

Bardziej istotne jest przejście przez Microsoft na niższy proces technologiczny (z 28nm na 16nm). Dzięki temu konsola pobiera mniej energii i generuje mniej ciepła. Konsola działa przy okazji nieco głośniej od standardowego Xboksa One (w testach o ok. 2 dB). Na co dzień nie powinno być to odczuwalne, ale szkoda, że Microsoft nie pokusił się również do poprawienia tego parametru.

Konsola wprowadza także kilka zapowiadanych wcześniej nowych funkcji. Przede wszystkim umożliwia wyświetlanie gier w rozdzielczości UHD (3840×2160) dzięki wbudowanemu upscalerowi. Ten, jak zauważa eurogamerowe Digital Foundry, jest miłym dodatkiem, ale osiągane przez niego efekty nie rzucają na kolana. W subiektywnych ocenach i przy porównywaniu wyglądu interfejsu użytkownika lepiej radził sobie upscaler wbudowany w telewizor. Tak czy inaczej jednak – możliwość jest.

Warto też wspomnieć o obsłudze formatów wideo wysokiej rozdzielczości. Konsola potrafi odtwarzać Blu-Raye w UHD, radzi też sobie ze streamingiem tej jakości (na razie jedynie przez aplikację Netflixa, ale obiecane jest wsparcie również innych dostawców treści). Znajdujący się w zestawie kabel HDMI High Speed sprawia, że nowymi funkcjami można się cieszyć już po wyjęciu sprzętu z pudełka. Warto to docenić szczególnie w dobie, gdy niektóre firmy nie kwapią się nawet do umieszczenia w pudełku ze sprzętem zasilacza (na ciebie patrzę, Nintendo).

Co szczególnie ciekawe i o czym Microsoft nie informował przed premierą konsoli, Xbox One S jest również nieco szybszy od premierowej wersji konsoli. Układ graficzny doczekał się zwiększenia taktowania z 853 MHz do 914 MHz, co przekłada się na zauważalny (chociaż oczywiście niespektakularny) wzrost prędkości działania gier. Tutaj znów z pomocą przychodzi niezastąpione Digital Foundry.

W przeprowadzonych przez nich testach można zauważyć zarówno przyspieszenie działania gier jak i potwierdzony doświadczalnie spadek poboru mocy przez konsolę. W niektórych tytułach zaobserwowano w szczytowych przypadkach wzrost nawet o 9 klatek na sekundę. W Rise of the Tomb Raider dodatkowa moc konsoli pozwoliła wyeliminować spadki płynności animacji poniżej 30 FPS-ów. Średnio zaś można mówić o poprawie rzędu 7 procent.

Dzięki serwisowi iFixit możemy także bez rozbierania własnych konsol na części zobaczyć, co Xbox One S ma w środku. Wiele tego nie ma. To oczywiście również zasługa nowego procesu technologicznego. Dzięki niemu konsola może być szybsza, a jednocześnie mniejsza i do tego mieścić jeszcze w środku zasilacz.

xbox_inside

Na koniec jeszcze jedna ciekawostka dotycząca rozmiaru konsoli. Xbox One S faktycznie jest mniejszy od standardowego Xboksa One, ale o to nie było szczególnie trudno (niewiele jest rzeczy większych od standardowego Xboksa One). Konsola wciąż jest jednak niemała. Nie jest nawet szczególnie mniejsza od Playstation 4.

Tak czy inaczej jednak wygląda na to, że odświeżonego Xboksa One można uznawać za sukces. Można też spojrzeć na niego inaczej – jak na konsolę, którą Microsoft od początku powinien robić, nie oglądając się na mrzonki w rodzaju Kinecta czy telewizji. Pytanie, czy (słuszna) zmiana kursu nie przyszła za późno.

Dominik Gąska

 

 

Więcej na temat:

  1. szpynda
    23:23 03.08.2016
    szpynda

    Zbyt późno. Teraz wszyscy czekają na PS4K lub Bobra.

    Ukryj odpowiedzi()
  2. Simplex
    00:34 04.08.2016
    Simplex

    „Bardziej istotne jest przejście przez Microsoft na niższy proces technologiczny (z 28nm na 16nm). Dzięki temu konsola pobiera mniej energii, generuje mniej ciepła i – w konsekwencji – działa ciszej.”

    W przypadku Xbox One S „ciszej” oznacza „głośniej”:
    „the new console has significant power efficiency advantages over the older model thanks to the process shrink, but the trade-off is a louder machine – most likely down to the reduced form factor. Typically we note a 3dB increase in noise from the Xbox One S – a touch disappointing for a machine with media credentials, where really we’d want as discreet an experience as possible.”

  3. Anonim
    00:58 04.08.2016
    Anonim

    „Bardziej istotne jest przejście przez Microsoft na niższy proces technologiczny (z 28nm na 16nm). Dzięki temu konsola pobiera mniej energii, generuje mniej ciepła i – w konsekwencji – działa ciszej. ”

    To nie ma bezpośredniego związku ze sobą.
    Oryginalny X1 (nie mylić z pierwszym pierwszym 😉 ) ma [po prostu doskonałe bardzo duże chłodzenie (bo dużo miejsca w środku i nie poskąpiono na radiatorze) i jest cichutki.
    Tutaj w „S” nadal jest bardzo dobre chłodzenie ale raz że pomniejszono konsolę i mieści się „tylko” wentylator 120mm a do tego tak w jak dużo głośniejszym i gorętszym PS4 – trzeba teraz dodatkowo chłodzić wbudowany zasilacz.
    Tak więc jest nawet ciut głośniej (dla ucha raczej nie do usłyszenia, dla miernika owszem tak).

    „Układ graficzny doczekał się zwiększenia taktowania z 853 MHz do 914 MHz, co przekłada się na zauważalny (chociaż oczywiście niespektakularny) wzrost prędkości działania gier. ”
    Należało by dodać i nawet podkreślić „NIEKTÓRYCH gier”
    Bo jeszcze ktoś się nastawi że w każdej lub przynajmniej większości…\

    I tak „next genowe” konsole za *|* trzyma w wielu wypadkach słabiutkie CPU.

    Ukryj odpowiedzi()
    • mateo91g
      11:08 04.08.2016
      mateo91g

      Właśnie oto chodzi, że dla ucha jest to również słyszalne. S jest głośniejszy o 3-4 dB od standardowej konsoli. Wydaje się to niewiele, ale trzeba pamiętać, że każde kolejne 10dB to podwojenie odczuwalnej głośności.

      Ukryj odpowiedzi()
      • Anonim
        18:27 04.08.2016
        Anonim

        Biorąc pod uwagę że – również z mojego doświadczenia- oryginalny X1 jest bardzo cichy to te 3dB naprawdę nie (z)robią słyszalnej różnicy.

        Poza chyba jedynie za zrobieniem z tego PCta i położeniem sprzętu pod monitor przed którym się siedzi.

        —-

        A tak przy okazji:

        ” W subiektywnych ocenach i przy porównywaniu wyglądu interfejsu użytkownika lepiej radził sobie upscaler wbudowany w telewizor.”

        To zależy od TV – i to bardzo. O ile high-endowe mogą być równie dobre (a nawet lepsze jeżeli to wyostrzanie na X1 dokucza) w jakości to tanie i średnie TV mogą już dawać d***.
        To samo jest przecież przy scalerach w TV do 1080p…

        A DWA – takie skalowanie w TV może i często DODAJE dodatkową/dodatkowe klatki LAGA – bo nader często TV czeka na całą klatkę do obróbki i to chwilę zajmuje…

        Tak więc może okazać się, że lepiej wysyłać obraz w 4k do TV nawet jeżeli scaler jest tam lepszy niż wysyłać tam 1080p – bo kto lubi opóźnienia?

  4. mateo91g
    11:04 04.08.2016
    mateo91g

    „Wprawdzie standardowemu One daleko było do pierwszych Xboksów 360, które naprawdę przypominały wydawanymi dźwiękami odkurzacz, ale tak czy inaczej jest to zmiana na korzyść.”
    No właśnie nie prawda, ponieważ One S jest zauważalnie głośniejszy niż oryginalny One!

  5. Simplex
    11:54 04.08.2016
    Simplex

    Po wycięciu fragmentu że jest cichszy poniższy fragment stracił sens:
    „Bardziej istotne jest przejście przez Microsoft na niższy proces technologiczny (z 28nm na 16nm). Dzięki temu konsola pobiera mniej energii i generuje mniej ciepła. Wprawdzie standardowemu One daleko było do pierwszych Xboksów 360, które naprawdę przypominały wydawanymi dźwiękami odkurzacz, ale tak czy inaczej jest to zmiana na korzyść.”

    Powinno być coś w stylu:
    „Bardziej istotne jest przejście przez Microsoft na niższy proces technologiczny (z 28nm na 16nm). Dzięki temu konsola pobiera mniej energii i generuje mniej ciepła. Niestety przy okazji trochę wzrosła głośność konsoli (o ok 3dB), co zapewne jest spowodowane mniejszą obudową i umieszczeniem zasilacza wewnątrz.”

    Ukryj odpowiedzi()