Zmien skórke
Logo Polygamii

Od słabizny do prestiżowych nagród - Bloober Team z Paszportem Polityki

Observer
Wszystko dzięki V Rzeczpospolitej Cyberpunkowej.

25. edycja Paszportów Polityki dobiegła końca. Przypominamy, że we wciąż młodziutkiej kategorii „Kultura cyfrowa” nominowanymi byli Acid Wizard Studios (Darkwood), Wojciech Pazdur z The Farm 51 (Get Even) oraz Mateusz Lenart, Andrzej Mądrzak i Wojciech Piejko z Bloober Team (Observer).

Przyznacie chyba, że nominacje były bardzo trafione i każde zwycięstwo ucieszyłoby w podobnym stopniu. 2017 był mocnym rokiem, również dla polskiej branży. Jury ostatecznie wybrało ekipę stojącą za Observerem.

Za konsekwentne podążanie własną drogą i rzadką umiejętność godzenia twórczych ambicji z realiami trudnego dla wymagających produkcji rynku

Ano, trudno w naszej branży być ambitnym i jednocześnie tworzyć gry AAA zarabiające pieniądze. Jeszcze trudniej pewnie przekonać wszystkich, że jest się dobrym studiem po tym, jak zaserwowało się światu Basement Crawla. A tu proszę – najpierw świetne Layers of Fear, teraz równie dobry Observer i w efekcie jak najbardziej zasłużony Paszport Polityki.

Za imponującą, śmiałą artystyczną wizję i jej efektowną realizację w grze „Observer”

To też prawda i aż dziwne, że Polityka nie podkreśliła bardziej tego aspektu kulturotechu – czyli łączenia nowoczesnych technologii z promowaniem naszej kultury; w tym wypadku całkiem dosłownie, bo przez ukazanie cyberpunkowej, krakowskiej dzielnicy. Potrzebujemy więcej tytułów reprezentujących nasze dziedzictwo, a Observer może być jednym z tych przecierających szlak. Zresztą choćby razem z Darkwoodem, który doczekał się nominacji i zręcznie wpisywał horror w polską wieś.

Ostatnim elementem, na jaki zwraca uwagę Polityka są „niekonwencjonalne zabiegi marketingowe”, czyli przede wszystkim promowanie gry Rutgerem Hauerem, który wcielił się w głównego bohatera Observera, a jednocześnie znany jest przecież z kultowej roli androida Roya w „Blade Runnerze”.

Przypominamy, że w zeszłym roku Paszport Polityki w kategorii „Kultura cyfrowa” otrzymał Michał Staniszewski ze Studia Plastic za Bounda na PS4 (i PS VR). Tutaj możecie przeczytać naszą rozmowę z deweloperem. Trzymamy kciuki, żeby i w tym roku nie było żadnego problemu z nominowaniem ambitnych, polskich gier. Z takimi tytułami jak Frostpunk czy Agony na horyzoncie, jestem o to raczej spokojny.

Patryk Fijałkowski

Więcej na temat:

  1. Simplex
    20:35 10.01.2018
    Simplex

    „muszą zapewnić sobie rozgłos dzięki niekonwencjonalnym zabiegom marketingowym. „Observer”, którego akcja rozgrywa się w dystopijnym Krakowie 2084 r., zwiększył swą siłę przebicia dzięki znakomitym decyzjom obsadowym. Głównego protagonistę, detektywa Daniela Lazarskiego, zagrał Rutger Hauer, w środowisku miłośników SF wielbiony za kultową rolę androida klasy Nexus-6 w „Blade Runnerze” Ridleya Scotta – filmie, którego kontynuacja trafiła na ekrany niedługo po premierze „Observera”, co z pewnością miało przełożenie na duże zainteresowanie tą kreacją. ”

    No chyba jednak nie miało przełożenia, biorąc pod uwagę słabą sprzedaż, nad czym ubolewam.
    Observer praktycznie nie miał kampanii reklamowej, mało kto wiedział, że wychodzi.

  2. 10:09 11.01.2018
    inf.in.it

    @Simplex
    „>>co z pewnością miało przełożenie na duże zainteresowanie tą kreacją.<<
    No chyba jednak nie miało"

    Być może słowo "duże" było błędem. Być może kurtuazją. Być może wynikającą z życzliwości próbą wykreowania faktu prasowego, który wpłynąłby na rzeczywistość.
    Cholera wie. Przynajmniej takie warianty chodzą mi po głowie, gdy próbuję zrozumieć, co autor laudacji mógł mieć na myśli.
    😉

    Ukryj odpowiedzi()
    • Maciej Kowalik
      12:23 11.01.2018
      Maciej Kowalik

      Zainteresowanie nie równa się sprzedaży. To chyba oczywiste. Tak samo jak to, że w pewnym przedziale budżetowym, marketingu za bardzo nie ma. Jeśli nie zepniesz się na przykład z właścicielem platformy, żeby pomógł, jak przy Bound. Który polski fajny indyk miał ostatnio marketing? Może Ethan Carter, bo jednak Chmielarz, ale też czuję że w Polsce odbieraliśmy to mocniej niż gracze w innych krajach. A moim zdaniem Patryk ma rację. Bo na początku Observer był „kolejną grą autorów Layers of Fear”. O których też nikt nie słyszał przed premierą, a potem okazało się, że recenzje są fajne. Kto oprócz branży wiedział o tej grze wcześniej? Grze od autorów Basement Crawl 🙂 A ogłoszenie R. Hauera w Observerze już się w mediach na świecie odbiło. Część z nich napisała o grze po raz pierwszy właśnie z uwagi na Hauera. Ba – choć tego nie śledzę – zakładam, że dzięki nazwisku aktora Observer wyszedł poza gierkowo.
      To, że SteamSpy raportuje kiepską sprzedaż co tylko część historii na jednej platformie. Nie całość.