Zmien skórke
Logo Polygamii

Nowy Battlefield nazywa się Battlefield 1. I toczy się w czasach I wojny światowej

Stało się. Firmy DICE i Electronic Arts zapowiedziały nowego Battlefielda. Pierwsze informacje na temat gry zgadzają się z wcześniejszymi plotkami i przypuszczeniami.

O tym, że wraz z najnowszą odsłoną Battlefielda seria przeniesie się w czasy I wojny światowej, mówiło się już pod koniec lutego. Wynikało to z opisu gry, który omyłkowo pojawił się w jednym z niemieckich sklepów internetowych. Oskar Śniegowski pisał wtedy:

Jakim prawem pod koniec drugiego dziesięciolecia XXI wieku – kiedy Call of Duty zdążyło już odwiedzić kosmos i oswoić szeroką publikę z egzoszkieletami, Titanfall przypomniał graczom, że zabawa wielkimi robotami to piękne widowisko, a nawet główna seria Battlefielda, w swojej czwartej odsłonie, przedstawiała konflikt (z niedalekiej, ale jednak) przyszłości – ktoś chce wracać do czasów wręcz „przedpotopowych”?

A jednak DICE faktycznie idzie w zupełnie innym kierunku i po futurystycznej zapowiedzi nowego Call of Duty prezentuje trailer zupełnie inaczej pomyślanej gry. I nazywa ją Battlefield 1.

Na zwiastunie mamy więc konie, dwupłatowce, wielki sterowiec i biegi okopami. Do tego twórcy obiecują większy nacisk na autentyzm prezentowanych potyczek, a część map inspirowana ma być rzeczywistymi konfliktami.

Wśród dostępnych graczom broni znaleźć się mają pistolety, strzelby, karabiny, miotacze ognia, miecze, łopaty czy bagnety. Jeżeli zaś chodzi o pojazdy, to zasiąść będzie można za sterami lekkich i ciężkich czołgów,  bombowców, dwupłatowców i okrętów bojowych. Pojawią się również konie a wraz z nimi formacja kawalerii.

W trakcie rozgrywki wcielać się będziemy w żołnierzy przypisanych do jednej z kilku klas – ofensywnej, wsparcia, medyka czy zwiadowcę oraz dwóch klas związanych z obsługą pojazdów.

bf1_2

Sieciowe potyczki oferować mają coś zarówno dla fanów 64-osobowych walk w dużej skali jak i mniejszych, szybszych rozgrywek. Wszystko to dzięki większej koncentracji na walce w zwarciu (wynikającej w dużej mierze z dostępnego w tym okresie historycznym uzbrojenia).

Twórcy obiecują przy tym największe i najbardziej dynamiczne bitwy w historii serii. Gracze zmierzą się w nich m.in. na terenie Alp Włoskich, arabskich pustyń i frontu zachodniego. DICE obiecuje również większe niż dotychczas możliwości niszczenia otoczenia.

Nie wiadomo za to na razie nic na temat kampanii single player gry poza tym, że ma ona opowiadać o losach kilku odrębnych postaci.

bf1_3

Premiera Battlefielda 1 planowana jest na 21 października. Ci, którzy zamówią grę przedpremierowo, będą mogli rozpocząć zabawę trzy dni wcześniej. 16 października pojawi się zaś możliwość uruchomienia gry w ramach EA Access.

 

[Źródło: Eurogamer, PC Gamer, Battlefield Official]

Dominik Gąska

Więcej na temat:

  1. 11:24 07.05.2016
    Zetar

    Na ocenianie gier jeszcze za wcześnie, ale trailerem pokazali jak się wygrywa internety. Ponad pół miliona ludzi oglądało livestream. Mam nadzieję, że BF1 będzie świetny, dobrze się sprzeda i pokaże branży, że warto ryzykować, a nie klepać do porzygu ten sam temat co wszyscy.

    Ukryj odpowiedzi()
  2. 11:38 07.05.2016
    Kidu

    W oczach historycznych ignorantów I wojna światowa jawi się jako statyczny konflikt w okopach, a w pamięci wyryły się słowa: „na froncie nadal bez zmian”, czyli nic ciekawego – to nie prawda. Wielka wojna idealnie nadaje się to pokazania rozmachu frontowych działań na równi z II wojną światową, a nawet przez swoją patetyczność i heroizm żołnierzy zawstydza każdy współczesny konflikt. Pole bitew idealne na do stworzeni gry, a nie jakiś tam po stokroć przerabiany kosmos… Jednak tytuły takie jak Verdun nie obalają przekonań, że to nudny konflikt, bo wspomniana gra ukazuje walkę dwóch drużyn camperów… Owszem pierwszy zwiastun Battlefield 1 sugeruje grę z pogranicza realizmu i fantasy, aczkolwiek tego właśnie trzeba, a przy przekonać gawiedź, że I wojna światowa to nie nudna wojna okopowa, jak się powszechnie wydaje. Dlatego mam nadzieje, że DICE zdecyduje się na szeroki teatr działań obejmujący lokalizacje z całego świata, a nie głównie Francie. W każdym razie oczekiwania są duże, jak przy okazji Battlefront, a jak wyszło w przypadku jego każdy wie. Cóż, jak gracze jednak wybiorą nowego COD-a, to skarzemy się na następne dziesięciolecie współczesnych i miałkich konfliktów. Dlatego zamierzam złożyć zamówienie przed premierowe na Battlefield 1. Kto wie? Może zobaczymy później Battlefielda 1944 czy Call of Duty 5 w realiach II wojny światowej.

    Ukryj odpowiedzi()
  3. mateo91g
    12:05 07.05.2016
    mateo91g

    Chociaż miałem nadzieję na II wojnę, to I wojna też będzie ciekawa. Czuję powiew świeżości, a nie te stęchłe konflikty współczesne lub skisłe konflikty przyszłości. Teraz jak DICE wypuściło Battla, którego nazwało Battlefield 1 i jest w realiach I wojny, to można zaryzykować stwierdzenie, że za 2 lata dostaniemy Battlefield WW2 z II wojną światową.
    Na pewno kupię nowego Battla, ale nauczony doświadczeniem, na pewno nie przedpremierowo i w dniu premiery.

  4. yanusz
    12:26 07.05.2016
    yanusz

    Podoba mi się. Zobaczymy jaki gameplay i może nawet kupi się na premierę 😉

    Ukryj odpowiedzi()
  5. Saberman
    12:49 07.05.2016
    Saberman

    W końcu fani dostaną to na co czekali od dłuższego czasu. 🙂

  6. 14:09 07.05.2016
    japko

    Doceniam ich oryginalność, w końcu chyba nikt nie robił dotąd dużej gry FPS skoncentrowanej na 1 wojnie, co przy okazji świadczy jak branża growa gł. nurtu jest wtórna i nastawiona na autokanibalizm, skoro tak banalny pomysł zakrawa na oryginalność. Acti udowodniło jak bardzo olewa swoich graczy i traktuje ich jak idiotów ( może słusznie, bo od prawie dekady to działa), a DICE daje krok dalej, a raczej do tyłu, bo w przeszłość, i próbuje wnieść powiew świeżości. Już za to ich warto docenić. Zupełnie inną kwestią jest to co dostaniemy. Można zakładać, że gra będzie działać, bo Hardline i BF działa, ale jeśli będzie tak samo porywająca jak one to będzie klapa. Ostatnie próby zrobienia czegoś innego na bazie tej marki się nie powiodły, oby ta główna okazała się oczkiem w głowie. I najważniejsze żeby nie wycieli połowy contentu, by sprzedać grę po raz drugi, bo jeśli tak zrobią to mimo pozytywnego nastawienia po prostu oleję tą grę i poczekam do dużej promocji. BF4 niezmiennie mnie bawi od lat i nie zanosi się na to by się zmieniło, więc mogę poczekać. I nie zamawiajcie tej gry przed premierą, bo nawet jak będzie udana, to za każdą następną zapłacicie dwa razy, w dodatku bez gwarancji, że będzie działać. No ale gracze to lemingi, a może nawet głuptaki(-), więc…

    Ukryj odpowiedzi()
    • 02:28 08.05.2016
      Aegirsson

      Twój tok rozumowania –
      „skoro tak banalny pomysł zakrawa na oryginalność.” / „DICE daje krok dalej, a raczej do tyłu, bo w przeszłość, i próbuje wnieść powiew świeżości. Już za to ich warto docenić”
      jest co najmniej dziwny.

  7. 14:16 07.05.2016
    japko

    Nie jestem zorientowany w temacie 1 wojny, to jakaś poprawność polityczna czy co innego?

    Ukryj odpowiedzi()
    • 15:20 07.05.2016
    • larryadler
      16:22 07.05.2016
      larryadler

      ? Wiele stron konfliktu I WŚ nie ma już na mapie świata.

      Ukryj odpowiedzi()
      • 03:01 08.05.2016
        Aegirsson

        WTF? Nie ma Austo-Węgier (oraz istniejącego równo 8 lat Królestwa Czarnogóry, ponieważ Związek Południowej Afryki zachowuje ciągłość państwowości po przekształceniu w Republikę Południowej Afryki w w 1961). Bo Niemcy, Turcja, Rosja, Francja, Wielka Brytania, Włochy, Stany Zjednoczone, Japonia, Serbia, Belgia, Grecja, Portugalia i Bułgaria na dzień 8.05.2016 jako tako funkcjonują…. Indie, Kanada, Nowa Zelandia, Australia, ZPA(RPA) – mające finansowy udział – także.
        Rozumiem iż chciałeś postawić znak zapytania na końcu zdania.

        Ukryj odpowiedzi()
        • 12:00 09.05.2016
          TheMisterA

          Nie ma żyjących przedstawicieli walczących stron. To pierwszy, wielki konflikt uwieczniony na taśmie filmowej, ale nie ma kto protestować. Pod tym względem nie ma problemów politycznej natury. Co do krajów, to istnieją spadkobieczynie tamtych krajów, ale same ówczesne twory w dużej mierze się porozpadały albo zmieniły stan prawny. Wielka Brytania straciła imperium, Francja kilkukrotnie zmieniała stan republiki. Imperium Rosyjskie upadło kompletnie itd. To samo z Ottomańskim.
          Poza tym, podczas tej wojny nie było aż tak wiele kontrowersji jak podczas 2 wojny światowej. Oczywiście Niemcy zrobili pierwsze przymiarki do strzelania do bezbronnych cywili (zbrodnie w Belgii i północnej Francji), ale nijak sie to ma do zbrodni Nazistowskich Niemiec w okresie 36-45, ZSRR przez cały okres istnienia z naciskiem na okres stalinowski, czy angielsko-amerykańskich zbrodniczych bombardowań niemieckich miast, amerykańskich zbrodni w Wietnamie, czy działań wojsk sojuszniczych w Iraku.

  8. 15:04 07.05.2016
  9. wombat
    16:44 07.05.2016
    wombat

    W kontekście tego trailera, uszczypliwe wypowiedzi pracowników DICE sprzed paru dni odnośnie zwiastuny najnowszego CoDa nagle nabierają pełnego sensu.

    Jakby nie patrzeć, DICE kompletnie pozamiatało dzisiejszą zapowiedzią (jakość grafiki, reżyseria, praca kamery) – CoD:IW wypada przy tym niezwykle nędznie, jak gra sprzed kilku generacji.

    Ukryj odpowiedzi()
  10. don.wroc.love
    21:38 07.05.2016
    don.wroc.love

    no i piękny setting.

    teraz tylko odczekać pół roku po premierze gry aż będzie w wersji „późna beta” i mniejsza ilość błędów sprawi, że gra w końcu będzie grywalna i można kupować :]

  11. 00:13 08.05.2016
    filazaf

    Polecam Gołkowskiego i Stalowe Szczury.

  12. NightLord
    10:07 08.05.2016
    NightLord

    Proszę powiedźcie jak ma być dobrze w świecie rozrywki z grami skoro już lecą owce po pre-ordery?

    Jak producent ma szanować graczy skoro ciemna masa kupuje koty w worku. Bierze coś na podstawie filmu – nawet nie gameplayu a sztucznego filmu specjalnie stworzonego aby napędzać sprzedaż?

    Ukryj odpowiedzi()
    • Pongo
      12:44 08.05.2016
      Pongo

      Gdybyś spędził setki godzin w multiplayerze Battlefielda 3/4 to byłbyś bardziej wyrozumiały. Przed pojawieniem się trailera nie było możliwości zamówień przedpremierowych, więc nie można twierdzić, że ludzie składają preordery na podstawie trailera. Robią to, bo ufają producentowi na podstawie jego poprzednich gier.

  13. archigame
    11:32 09.05.2016
    archigame

    Co mogę powiedzieć? Nie przepadam za FPSami, ale Pierwsza Wojna nigdy nie doczekała się jakiejś super giery. Był jakiś tam Iron Storm czy inne, ale gdzie jej tam do eksploatacji jakiej doczekała się WWII. Cóż. Czekam na wojnę pozycyjną, ciężkie pierwsze czołgi, całą masę rewolwerów, pancerny czołg… może jazda konna?

    Ukryj odpowiedzi()

Najczęściej czytane

01

7 grzechów głównych HearthStone’a

02

Blade Runner 2049 – recenzja filmu. Piękno niedoskonałości

03

[Aktualizacja] W tył ku akcji – South Park mógł mieć w Polsce fajny tytuł, ale ślady po nim znikają

04

Grę na Steama można zrobić w 12 minut i 18 sekund

05

Co było dawno temu w odległej galaktyce, lepiej niech tam pozostanie. Battlefront II to dziś smutny żart

06

South Park: The Fractured But Whole – recenzja. Od bytu czar

07

Hype czy ziew – jarają was jeszcze kolejne zapowiedzi Gwiezdnych wojen? [Klub Dyskusyjny]

08

Rozchodniaczek: Powrót Raymana, sukces Gran Turismo i łatanie Wiedźmina 3

09

Sprzeciw wobec skrzynek z lootem nareszcie zaczyna wybrzmiewać głośno

10

Divinity: Original Sin 2 – recenzja. Wyszarp sobie przygodę życia

Popularne Gry