Zmien skórke
Logo Polygamii

Nowego Kratosa poznamy już za trzy miesiące

God of War
Z tej okazji mamy i zwiastun, i nowy polski głos. Linda nie wraca do God of War.

20 kwietnia 2018. Tego dnia na PS4 pojawi się wyczekiwany God of War, w którym odmieniony, nieco spokojniejszy (ale nie mniej brutalny) Kratos wyruszy ze swoim synem w podróż przez posępne, nordyckie krainy. Większość graczy upatruje się w tytule SIE Santa Monica kandydata na grę roku. Nie dziwne – renoma studia i marki połączona z jakością widoczną na zwiastunach pozwala spać spokojnie. A skoro jesteśmy przy zwiastunach…

Tak, w tym nowy jest mnóstwo nowych scen. I powiem wam szczerze, że nie obejrzałem go całego, bo nikt mnie już nie musi przekonywać, że warto czekać na tę grę. A wolę jak najwięcej zobaczyć po raz pierwszy w kwietniu. Warto natomiast odpalić sobie choćby sam dźwięk, by usłyszeć polski dubbing. To, co rzuca się w uszy, to przede wszystkim fakt, że nie słyszymy Bogusława Lindy w roli Kratosa. Być może aktor nie chciał, a być może chodzi o decyzje artystyczne – bo w oryginale też przecież nie usłyszymy już Terrence’a Carsona.

Cieszą też nawiązania do poprzedniej trylogii, jak zasłanianie śladów po łańcuchach przez Kratosa czy fakt, że Atreus nie zdaje sobie sprawy z tego, że jego ojciec był bogiem. God of War mógł wejść na nowe, odważne tory, ale nie zapomniał o swoich korzeniach. Zresztą, ten toporek, który niczym młot Thora wraca do naszej ręki, gdy zechcemy, z pewnością niejednokrotnie przypomni nam, w którą serię gramy…

No i ta data premiery, tak bliska.  Plotki o tym, że dostaniemy Kratosa wiosną, należały raczej do optymistycznych, a tu proszę – trzy miesiące to naprawdę niewiele. Jeszcze jak okaże się, że wbrew podejrzeniom (będzie jesienią, na bank jesienią) Rockstar wcale nie opóźni Red Dead Redemption 2, dostaniemy najmocniejszą growo wiosnę od lat.  Do tego czasu możemy natomiast spodziewać się wielu materiałów promocyjnych z Kratosem, bo przecież Sony zrobi wszystko, by jak najbardziej wypromować taki pewniak jak God of War.

20 kwietnia!

Patryk Fijałkowski

Więcej na temat:

  1. 12:40 24.01.2018
    sebolex

    Idealnie, premiera w piątek i weekend wyciągnięty z życia 🙂

  2. 15:02 24.01.2018
    MrDraiger

    To broń kratosa to w końcu Mjolnir czy nie? Wiem, że to był młot a nie topór, ale może to jest interpretacja Santa Monica?

  3. skyscream
    16:35 24.01.2018
    skyscream

    Tak z ciekawości, często kupujecie grę na premierę? Mnie się nigdy nie zdarzyło bo zawsze wole poczekać i zapłacić 20% ceny.
    Z drugiej jednak strony traci się ten moment kiedy wszyscy się jeszcze jarają.

    Ukryj odpowiedzi()
    • 16:54 24.01.2018
      MrDraiger

      Ja tak samo. Mieszkam w UK i gry kupuję albo jak jest promocja na ps store po +/- £5, albo w pudełku jak są poniżej £10 i odsprzedaje do CEXa.
      I tak, niby się traci ten hype, ale nie jest on znowu taki potrzebny. Ogrywam teraz DA Inkwizycje i się dobrze bawię mimo wszystko.
      Planuję w tym roku zrobić wyjątek dla Dark Souls Remastered i RDR2 ale jak to wyjdzie, zobaczymy.

    • 18:18 24.01.2018
      sebolex

      Tylko pewniaki typu właśnie GoW, Uncharted bo wiem, że się nie zawiodę. W przypadku innych CoDów, Battlefieldów itp czekam aż cena zleci poniżej stówki.

    • mcklop.
      18:41 24.01.2018
      mcklop.

      Rzadko, bardzo rzadko. Ostatnia chyba Yakuza 0, a wcześniej Uncharted 4. Miałem się wstrzymać z U4, ale niestety hype wygrał i nie wytrzymałem nawet 24h, lol.

      Ale z GoW się wstrzymam, bo nie jestem pewien co do nowego kierunku serii.