Zmien skórke
Logo Polygamii

Nintendo Switch Online App, które wystartuje wraz ze Splatoon 2, to pierwszy krok w kierunku płatnej gry przez sieć na Switchu

Trzeba dobrze wykorzystać te sześć darmowych miesięcy.

Najświeższy (żarcik dla wtajemniczonych) Nintendo Direct nie zaskakiwał właściwie niczym. Przez 95% czasu oglądaliśmy w ruchu Splatoon 2. Przyznaję, że z każdym następnym materiałem „dwójka” urasta w moich oczach. To prawda, podstawowa rozgrywka nie różni się szczególnie od tego, co widzieliśmy w oryginale. Nie musi, bo strzelankowe klimaty wciąż są szalenie rzadkie w magicznym świecie Nintendo. Ale otoczka, atmosfera, nawet huby w grze – wszędzie widać, że trendy miasta Inklingów uległy wyraźnym zmianom. Czy to wystarczy, byśmy mówili o pełnoprawnej kontynuacji? Zobaczymy w drugiej połowie miesiąca. Jestem dobrej myśli.

Tymczasem zaś – Nintendo Switch Online App. Już czas. Pierwszy krok w kierunku płatnego abonamentu oraz „uwspółcześnionego” szarpania przez sieć. Kontrowersyjna aplikacja startuje tego samego dnia, co Splatoon 2, czyli 21 lipca. Inklingi będą, rzecz jasna, pierwszą obsługiwaną przez NSOP pozycją. Tylko tak połączycie się ze SplatNet 2. Tam znajdziecie swoje statystyki, pełny inwentarz oraz – to istotne – tam spikniecie się ze znajomymi, ustawicie wspólny mecz i włączycie opcje czatu. Przypominam, że czat wymagał będzie trochę gimnastyki.

Wiecie już, iż ustawki oraz czat przestaną być darmowe w 2018 roku. Wtedy Nintendo ostatecznie dołącza do reszty konsolowych wydawców, przestając być „ostatnim sprawiedliwym”. Za rok gry sieciowej zapłacimy równowartość dwudziestu dolarów. W ramach rekompensaty co miesiąc dostawać będziemy klasyki z przepastnej biblioteki Nintendo. Ale od premiery Switcha mija piąty miesiąc i jak o nowej odsłonie Virtual Console nie wiedzieliśmy niczego, tak dalej jesteśmy w lesie. Zegar tyka.

Pół roku darmowego online mocno pomoże popularności drugiego Splatoona. Wiedzieliście, że „jedynka” sprzedała niemal pięć milionów egzemplarzy? Na konsoli, której nikt przecież nie posiadał. Trzeba sobie odbić początki powiązane z mocno niedoskonałą platformą.

Adam Piechota

Więcej na temat: