Zmien skórke
Logo Polygamii

„Niech każdy będzie twórcą” - Tim Sweeney o przyszłości gamedevu i wirtualnej rzeczywistości

Tim Sweeney
Skoro YouTube ze wszystkich zrobił filmowców a Instagram fotografów, niech każdy gracz będzie też deweloperem.

Podczas tegorocznej Games Developers Conference James Batchelor z serwisu gamesindustry.biz miał okazję porozmawiać dłuższą chwilę z Timem Sweeneyem. Z artykułu możemy dowiedzieć się, dlaczego szef Epic Games ratuje lasy w Północnej Karolinie oraz przeczytać o współpracy z firmami niezwiązanymi z branżą grową. Jednak z naszego punktu widzenia ciekawie brzmią słowa o tym, w jakim kierunku pójdzie tworzenie gier:

Minecraft przyciągnął ponad 100 milionów użytkowników; początkowo jako graczy, którzy z czasem sami zaczęli tworzyć cyfrową zawartość projektując i budując krajobrazy w 3D. Uważam, że właśnie to jest przyszłość tej branży: uczyńmy z każdego twórcę.

Dalej porównuje wszystko do YouTube’a i Instagrama oraz dodaje, że przeniesienie tworzenia zawartości w grach z dewelopera na odbiorcę jest naturalną koleją rzeczy:

Tak, jak YouTube uczynił z każdego filmowca, a Instagram fotografa, tak my [branża – dop. red.] musimy zachęcić użytkowników do tworzenia. Wynika to z faktu, że w przyszłości światy w grach będą tak duże, że sami deweloperzy nie dadzą rady ich zapełnić.

W tym kontekście poruszył też temat wirtualnej rzeczywistości, jej najbliższej przyszłości i tego, jak ważne są otwarte platformy. Nie jest tajemnicą, że Sweeney nie pała miłością do Universal Windows Platform, bo – jak sam mówi – „Microsoft chce zmienić dzisiejszy otwarty ekosystem na PC w zamknięty, kontrolowany przez nich monopol”. Mało tego, uważa nawet, że gigant specjalnie będzie utrudniał życie Valve i Steamowi. Dlatego podkreśla, że Epic postanowił oferować Unreal Engine za darmo, pobierając jedynie 5% prowizji od przychodów, jeśli studio zdecyduje się sprzedawać stworzoną na nim grę.

Z tego samego powodu Robo Recall, VR-owy FPS od Epic Games, przez jakiś czas był nie tylko dostępny za darmo, ale od momentu premiery ma dostępne narzędzia modderskie a kod źródłowy może pobrać każdy, by potem zrobić z nim co chce.

Stworzyliśmy Unreal Tournament i Gears of War a Robo Recall przenosi ducha tych gier na wirtualną rzeczywistość. Zrobiliśmy to, bo spodobał nam się pomysł tak fajnej gry, ale też po to, by inni deweloperzy mogli zobaczyć, jak sobie z tym radzić. Właśnie dlatego wypuściliśmy Robo Recall z zestawem modderskim i udostępniliśmy pełny kod źródłowy.

Z częścią się zgadzam, szczególnie w kwestii wirtualnej rzeczywistości, ale czy to na pewno dobry pomysł, aby każdy dodawał coś od siebie do stworzonej przez kogoś innego gry i na tym opierała się większość tego, co ma ona do zaoferowania? Bo YouTube nie zrobił filmowca z każdego i wielu użytkowników jest tylko odbiorcami treści. Mało tego, mimo iż jest tam sporo wartościowych materiałów, to aby się do nich dostać, trzeba przepłynąć ocean miernoty.

Trochę śmiesznie brzmią też piękne (i słuszne!) słowa o otwartości zarówno platform jak i oprogramowania w kontekście tego, że Robo Recall jest oculusowym exclusivem, którego na Vive można odpalić tylko z pomocą modów.

Bartosz Stodolny

Więcej na temat:

  1. Aimagylop
    10:51 14.04.2017
    Aimagylop

    Wszyscy będą tworzyć chłam, nie będzie komu grać. Nie dziękuję.

  2. Simplex
    16:36 14.04.2017
    Simplex

    „Z tego samego powodu Robo Recall, VR-owy FPS od Epic Games, przez jakiś czas był nie tylko dostępny za darmo, ”

    Nie był tylko jest za darmo, ale tylko dla tych którzy kupią Oculus Touch. Normalna cena to 30$.

  3. fartuess
    13:37 16.04.2017
    fartuess

    Ale już jest przesycenie na rynkach mobile i indie. Tim chce sprawić, żeby bycie game developerem przestało być zawodem z którego można mieć pieniądze i stało się hobby w które pakuje się pieniądze zarobione pracując gdzie indziej?

Najczęściej czytane

01

Star Wars Battlefront 2 zabolał EA

02

Sześć dni, trzy miliardy złapanych Pokémonów – cicha woda brzegi rwie?

03

Nie trzeba Vadera w różu, by dodatki do Star Wars Battlefront 2 mogły dotyczyć tylko wyglądu

04

Grałem w Warhammer 40000: Inquisitor – Martyr. Minimalna zawartość Inkwizytora w Inkwizytorze

Popularne Gry