Zmien skórke
Logo Polygamii

Nexon spisuje LawBreakers na straty. Przyszłość gry nie wygląda ciekawie

Ale hej, Cliffy zaraz walnie ze dwa wywiady i będzie gites. Prawda?

No… nie. Raczej nie będzie. W ciągu ostatniej doby Steamcharts odnotowało 49 graczy jednocześnie na serwerach. Czyli dało się zagrać meczyk, ale to jednak nie jest coś, czym sieciowa strzelanina powinna się chwalić.

Przyznam, że czekałem na jakiś komunikat od wydawcy. Bleszinski w wywiadach pozwalał sobie na dużo i twierdził, że jego gra w końcu wystrzeli. Statsy na serwerach mówią co innego.

A teraz wtóruje im Nexon. Spisując grę na straty. Oficjalnie, jak na spółkę akcyjną przystało.

Odpowiadający w Nexonie za finanse Shiro Uemura starał się co prawda zrzucić winę za wyniki LawBreakers na PUBG, ale nie ma to przecież sensu. Trudno o dwie bardziej różniące się strzelaniny.

Mieliśmy olbrzymie oczekiwania co do tej premiery, ale jej moment okazał się niewłaściwy.

Tyle tylko, że właściwszego nie było. PUBG rządził cały rok. Ale jak wspomniałem – to tylko wymówka, by wykreślić LawBreakers z ksiąg. Co Nexon właśnie zrobił.

Redakcyjny spec od ekonomii podpowiada, że firma sięgnęła po odpis z tytułu trwałej utraty wartości towaru, by gra Bleszinskiego nie widniała w przyszłych raportach finansowych, w których musiałaby być zapisana po stronie wydatków i tym samym wpływałaby na cenę akcji.

Wydatki związane z LawBreakers nie będą rosnąć w przyszłości.

Czyli żegnamy. Chyba. Choć najpierw moim zdaniem Bleszinski powinien wypróbować model free-to-play. Chyba, że ma już inny plan. W grudniu współzałożyciel studia Bosskey Arjan Brussee odszedł z firmy i wrócił do Epic, by tam pracować nad czymś nowym.

Bleszinski pewnie też nie musiałby przechodzić procesu rekrutacyjnego jak szaraczek. Ale miałby w CV sporych rozmiarów porażkę. Biznesową. Bo gra sama w sobie jest świetna. Pisałem o tym w recenzji.

Maciej Kowalik

Więcej na temat:

  1. TurboGad
    11:40 04.01.2018
    TurboGad

    Ale jak to tak?! Przecież ta gra nie ma SP, a wiadomo, że teraz „Sp umiera (czy tam już jest martwe)” i niepodzielnie panuje MP!!!1111one

    No chyba jednak nie. Ciekawe ile jeszcze Wiedźminów, Wolfenstainów, „nawróceń” takich jak Titanfall 2 i porażek takich jak LawBreakers czy Extinction potrzeba żeby branżowe mądrale odpuściły sobie przytoczone wyżej farmazony?

    Ukryj odpowiedzi()
    • znubi
      23:06 04.01.2018
      znubi

      tak, farmazony. Wolfenstein II taki sukces ze gra prawie od premiery jest na promocjach i dalej nie ma nawet pol miliona sprzedanych sztuk na Steamie. Co ty tam o Titanfallu 2 piszesz to nie jestem pewien, ale dali fajnego, (choc krotkiego i niskobudzetowego) singla ze swietnymi pomyslami i rozbudowali fajny multiplayer a i tak sie slabo sprzedalo.

      Zobacz jak sie slabo sprzedaja Dishonored II, Deus Ex: Mankind Divided, Just Cause 3 (temu akurat sie nalezy), Prey, Resident Evil VII, The Evil Within 2

      Zobacz top sellers z zeszlego roku na steamie: http://store.steampowered.com/sale/2017_best_sellers/

      Zobacz co robily kiedys takie firmy jak Valve, Crytek, czy Rockstar Games a co robia teraz.

      Zobacz sobie jak widza przyszlosc wielkie firmy. EA, Ubisoft, Take-Two, Activision. np. tutaj http://www.neogaf.com/forum/showthread.php?t=1195619

      Potem sie wypowiadaj o „branżowych mądralach”.

      Ukryj odpowiedzi()
      • TurboGad
        14:29 05.01.2018
        TurboGad

        OK, nawet mnie przekonałeś, ale zwróć uwagę na to, że:
        w „platynowej” kategorii jest 2,5 letni Wiedźmin 3 i oldschoolowe Divinity, GTA V pomijam, bo można się kłócić czy obecnie ludzie to kupują dla kampanii czy dla multi. W kategorii „złotej” mamy AC: Origins, w którym nie ma żadnego multi (co przecież dla serii przestało być standardem w 2010), Fallout 4, Dark Souls III i Cień wojny.

        Tak, ja wiem jaką wizję rozwoju mają najwięksi wydawcy, „gry jako usługa”, jasne – nie mam zamiaru się z tym kłócić, ale ponownie chcę zwrócić uwagę na szczegóły takie jak to, że dalej w BF jest kampania, choć akurat mogliby ją wyciąć i gra na tym niewiele by straciła i pewnie sprzedałaby się niewiele gorzej (jeśli w ogóle). A jednak EA nie wycięło. W przypadku Battlefront II było jak tak samo jak z Titanfall 2 – dodali w sequelu singla (i to miałem na myśli pisząc o „nawróceniu”, to, że to sprzedaży nie pomogło zbytnio to inna para kaloszy). ActiVision też nie zdecydowało się wypuścić CoD z wyciętą kampanią i pewnie nigdy się nie zdecyduje na taki krok.

        Po prostu „branżowe mądrale” przy okazji każdego newsa, że EA skasowało jakąś grę z kampanią dla pojedynczego gracza od razu rozpisują się jak to „SP is dead”. Mnie to razi, bo się nawet na wspomnianą marną sprzedaż nie powołują i/lub wieszczą w tym samym momencie, w którym publikowane są informacje o kolejny GOTY i kolejnym sprzedanym milionie Wiedźmina 3 (dla przykładu).

        Ukryj odpowiedzi()
        • Simplex
          20:02 05.01.2018
          Simplex

          No wieszczą, a gry single nigdy nie umrą, bo zawsze będzie jakiś odsetek graczy który chce fabuły, opowiadania historii, bycia w centrum tej historii.
          W najgorszym wypadku single zejdzie do niszy, jak przygodówki point and click.

          Ukryj odpowiedzi()
        • znubi
          21:23 05.01.2018
          znubi

          „w „platynowej” kategorii jest 2,5 letni Wiedźmin 3 i oldschoolowe Divinity, GTA V pomijam, bo można się kłócić czy obecnie ludzie to kupują dla kampanii czy dla multi.”
          nie jest zle bo nie wszystkie gry z platynowej kategorii to multiplayer xd i ta jedna z tych singlowych gier z platyny ma juz 2,5 roku xd

          „W kategorii „złotej” mamy AC: Origins, w którym nie ma żadnego multi (co przecież dla serii przestało być standardem w 2010), Fallout 4, Dark Souls III i Cień wojny. ”
          3 z tych 4 gier to game as a service opierajace sie na grindowanie contentu tworzonego metodą ctrl+v.

          kampanie battlefieldow i battlefront 2 to jest bieda.

          cod juz nie mial kampani w black ops 3 w wersje na stare konsole (ale to szczegol bo to takie porty slabe byly). (kampania w black ops 3 to tez bieda, robiona pod coopa)

          „Mnie to razi, bo się nawet na wspomnianą marną sprzedaż nie powołują i/lub wieszczą w tym samym momencie, w którym publikowane są informacje o kolejny GOTY i kolejnym sprzedanym milionie Wiedźmina 3 (dla przykładu).”

          wiedzmin, jedna z nielicznych tak dobrze sprzedajacych sie gier single. zreszta sama gra mocno overrated, slaby gameplay i duzo ma kontentu ctrl+v.

  2. Sevven
    02:34 06.01.2018
    Sevven

    Ta gra była skazana na porażkę od pierwszej zapowiedzi.