Zmien skórke
Logo Polygamii

Mass Effect: Andromeda - walka i umiejętności na wideo

18.02.2017 Dominik Gąska
BioWare udostępniło pierwszy z nowej serii materiałów. W końcu zaczynamy dowiadywać się czegoś więcej o Andromedzie!

Pierwszy z materiałów, pokazujących rozgrywkę i koncentrujących się na przybliżenie jej aspektów graczom, koncentruje się na mechanizmach walki. Przede wszystkim więc, co nie powinno już chyba nikogo specjalnie dziwić, twórcy chcą, by ten aspekt gry sprawdzał się jako całkowicie kompetentna strzelanka trzecioosobowa. Owszem, są zdolności, które trzeba będzie rozwijać i takie tam, ale jeżeli chodzi o samą akcję, to ma być szybko, zręcznościowo i efektownie.

To kierunek, w stronę którego Mass Effect szedł już od drugiej części. To w gruncie rzeczy dość zrozumiałe – RPG z bronią palną i strzelaniem, w których walka opiera się na „rzutach kością”, rozwoju postaci itp. nigdy się nie sprawdzają. Nie działało to w pierwszym ME, nie działało w Alpha Protocol, nie działało nawet tak naprawdę w pierwszym Deus Exie, przy całym kulcie, jakim (słusznie) obrosła ta gra.

Erpegowi ortodoksi mogą się na takie podejście zżymać, reszcie pozostaje nadzieja, że będzie się w to po prostu dobrze grało. A nie jest ona bezpodstawna – pomiędzy Mass Effectem 2 i 3 BioWare zrobiło duże postępy. Można przypuszczać, że Andromeda poradzi sobie z tymi strzelankowymi elementami jeszcze sprawniej.

W nowej odsłonie serii Mass Effect BioWare, idąc za popularnym trendem, stawia na mobilność. Sterowana przez gracza postać wyposażona będzie w rakietowy plecak, pozwalający na wzlatywanie do góry czy robienie szybkich uników na boki.

Jeżeli chodzi o dostępny graczowi arsenał, to bronie podzielone zostały na trzy kategorie w zależności od ich pochodzenia. Te z Drogi Mlecznej wymagają amunicji, proteańskie działają na energię (można z nich strzelać dowolnie długo, ale się przegrzewają), a te z Andromedy bazują na plazmie i same namierzają się na ciepło. Niektóre z nich można również ładować przed strzałem w celu uzyskania większych obrażeń.

Również na trzy kategorie podzielono dostępne graczowi umiejętności. Są to: biotyka, walka i technologia. Zdolności z pierwszego drzewka pozwalają manipulować masą i grawitacją (przyciągać do siebie wrogów, rzucać nimi), te z drugiego zwiększają obrażenia zadawane różnymi rodzajami uzbrojenia, a z trzeciego – pozwalają wykorzystywać arsenał eksperymentalny i uzyskiwać strategiczną przewagę w walce.

Niezależnie od tego, jak gracz zdecyduje się rozwinąć swoją postać, będzie mógł przez całą grę korzystać z całego dostępnego w niej arsenału. W Andromedzie nie będzie żadnych ograniczeń ze względu na klasę postaci czy wybrane umiejętności.

Dominik Gąska

Więcej na temat:

  1. 14:43 18.02.2017
    MrDraiger

    Wydaje się to być bardzo Halo-Destiny podobne. Nie wiem czy to dobrze, czy źle. System osłon z trylogii zdążył się już ze starzeć.

  2. 15:53 18.02.2017
    pear

    „nie działało nawet tak naprawdę w pierwszym Deus Exie”

    Działało.

    „Mass Effectem 2 i 3 BioWare zrobiło duże postępy”
    Przecież trójka pod każdym względem była gorsza. Niby bardziej otwarta, ale to wciąż iluzja, niby więcej „erpegowych” zadań, a były to tak naprawdę wydmuszki „znajdź coś tam i przynieś”. No i fabularnie leżała na całej linii (a zakończenie było adekwatnym jej zwieńczeniem).

    Widzę, że im bliżej premiery kolejnej „szczelanki, bardzo nawalanki” ze studia Biowhore, tym coraz więcej sponsorowanych hurraoptymistycznych wpisów będzie.

  3. 21:29 18.02.2017
    s.p.

    Widze ze wszyscy już mają bilety na hypetrain. Polecam wyciszyć Bulshit mistrza i obejrzeć filmik od 4 minuty. jaka pasjonująca walka…
    Nowy cover system tak dobry ze ani AI ani gracz go nie używa tylko chowa się za geometrią i obchodzi mapę do okoła. Towarzysze albo będą nieśmiertelni albo martwi pod stopami bossa. łał

  4. Sasilton
    09:49 19.02.2017
    Sasilton

    Może teraz granie innymi klasami będzie miało sens. W trylogii grałem tylko żołnierzem.
    Innymi nie grałem, bo trzeba było ciągle używać skilli, a sporo z nich nie działało na opancerzonych przeciwników.

    Ukryj odpowiedzi()
  5. 10:48 19.02.2017
    hitsuj1

    bioware jest tak bez pomyslow ze wrocilo do systemu amunicji z pierwszej czesci, lol. widze tez ze z tym plecakiem gra vanguardem bedzie jeszcze prostsza. szarza, unik jetpackiem az sie szarza zregeneruje, powtorz