Zmien skórke
Logo Polygamii

Mass Effect: Andromeda ma ponad 12 hubów i luźniejszy, bardziej obyczajowy scenariusz

Twórcy zapewniają też, że nie powtórzą błędów, które popełnili podczas projektowania zadań pobocznych w Inkwizycji.

Do premiery Andromedy zostało zaledwie półtora miesiąca, a większość z nas wciąż ma wrażenie, że o grze wie bardzo mało. Niby są już jakieś zwiastuny, obrazki i materiały przybliżające towarzyszy, ale chodzi chyba o to, że nie doczekaliśmy się żadnych zapowiedzi w mediach, wrażeń, którym moglibyśmy zaufać bardziej niż PR-owym zaklęciom. Dlatego wciąż każda nowa informacja na temat gry jest cenna i pomaga złożyć do kupy jakąś wizję tego, czym ta gra może być. Inkwizycją w kosmosie? Godnym następcą trylogii Sheparda? Spoko strzelaniną sci-fi?

Trochę szczegółów oferuje marcowy numer angielskiego PC Gamera. Dowiadujemy się z niego na przykład, że w Andromedzie znajdziemy ponad 12 hubów. Dużo, co? Wśród nich są m.in. znany już graczom Nexus będący stacją w rodzaju Cytadeli i Kadara przypominająca „bardziej cyberpunkową wersję westernowego miasteczka z Firefly”. To drugie brzmi szczególnie intrygująco.

Mass Effect: Andromeda
Mass Effect: Andromeda

Podobnie kwestie związane ze scenariuszem. Po pierwsze: nie będzie powtórki ze Żniwiarzy, nie będziemy mierzyć się z niebezpieczeństwem na taką skalę. To sprawia, że historia Andromedy jest nieco bardziej optymistyczna, nie zmierza w kierunku nieuchronnej zagłady. Problemy mają być bardziej codzienne, obyczajowe, twórcom zależy na nieco lżejszym wydźwięku. Jednym się to z pewnością spodoba, innych może zrazić. Ja to kupuję – wymyślanie nowych antagonistów o rozmachu Żniwiarzy byłoby nierozsądne, a fabuła koncentrująca się najzwyczajniej w świecie na szukaniu nowego domu sugeruje bardziej osobiste podejście do bohaterów. Ileż można ratować Galaktykę?

A kiedy dodamy do tego powrót misji lojalnościowych z Mass Effect 2 (gry, w której stawki przez większość czasu też nie były tak wysokie), prognozy wyglądają obiecująco. O ile nie będzie się tęsknić za atmosferą końcowa świata z trójki. Scenarzyści „lojalnościówkami” chcą opowiedzieć o scenerii nowej galaktyki, przetrwaniu i miejscowych. Ale dużo będzie się też dziać w samej Inicjatywie Andromeda, od której uformowało się kilka oddzielnych frakcji.

Mass Effect: Andromeda
Mass Effect: Andromeda

BioWare uważa też, że wyciągnięli wnioski po Inkwizycji:

Zdecydowanie inaczej podchodzimy do kwestii aktywności pobocznych, wyciągnęliśmy bowiem dużo wniosków z Inkwizycji. Przyjrzeliśmy się też, jak podchodzą do tego inne gry, takie jak Wiedźmin. Było dla nas bardzo ważne, żeby wielkość skali nie wpływała negatywnie na jakość tego, co gracz robi w grze

Piękne słowa i pozostaje tylko mieć nadzieję, że twórcy nie rzucaliby ich na wiatr z taką bezczelnością. A z konkretniejszych elementów: misje fabularne będą miały bardziej zamkniętą, korytarzową formułę, podczas walki automatycznie schowamy się za osłoną, w trakcie dialogów ponownie będziemy mogli czasami przerywać postaciom, a na otwartych przestrzeniach znajdziemy nie tylko bazy wroga czy materiały do wydobycia, ale też krypty z łamigłówkami. Nie jaraj się, Patryk, spokojnie, nie jaraj się, wszystko może się zdarzyć, nie jaraj się, nic o tej grze tak naprawdę nie wiesz…

Mass Effect: Andromeda
Mass Effect: Andromeda

Przyznacie jednak, że trudno zachować obojętność wobec tych informacji. A jednak, jak mówiłem, brakuje osób, które mogłyby powiedzieć „grałem 5 godzin, było ekstra”. Gra jest bardzo tajemnicza i skrzętnie pilnowana, co w marcu może oznaczać albo bardzo miłą niespodziankę, albo niedopracowaną grę.

Patryk Fijałkowski

Więcej na temat:

  1. Sasilton
    17:40 10.02.2017
    Sasilton

    Wyczuwam solidne 8/10 z masa fajnego ekploringu. Będzie dobrze, tylko żeby nie zaspamowali tej gry DLC.

  2. 18:13 10.02.2017
    s.p.

    „podczas walki automatycznie schowamy się za osłoną” r.i.p.

  3. 00:36 11.02.2017
    pear

    „Wciśnij X, żeby przelecieć całą galaktykę” symulator. Przykro patrzeć jak niegdyś przyzwoita firma się stoczyła pod skrzydłami EA.

  4. 10:34 13.02.2017
    soulsonist

    czyli to bedzie taka inkwizycja tyle ze w kosmosie? bedzie kosmita bi, kosmita, trans, kosmita ktory nie jest pewny czy jest trans czy bi… 😉

Najczęściej czytane

01

Skoro znamy już polską cenę Xboksa One X, to spróbujmy złożyć podobnego peceta

02

Uncharted: Zaginione Dziedzictwo – recenzja. Faktycznie zaginęło

03

Najciekawsze promocje na weekend: Końcówka PlayStation Summer Sale, wyprzedaż powystawowych gier na PS4 i Xbox One S za 899 zł

04

Naukowcy dowiedli, że granie w FPS-y może prowadzić do zmian w mózgu

05

Skąpo ubrana kobieta zamiast pająka? Twórcy Cienia wojny bronią swojej wizji Szeloby

06

Iron Harvest na pierwszym gameplayu wygląda jak Company of Heroes: Dieselpunk

07

Outcast, czyli najlepsza gra na świecie

08

Nie łowię ryb, ale po zwiastunie Fishing Planet czuję, że muszę zacząć

09

Mroczna Wieża – recenzja filmu. Ani chwili dumy w Świecie Pośrednim

10

Sudden Strike 4 – recenzja. Wreszcie konsolowy RTS, od którego nie bolą zęby

Popularne Gry