Zmien skórke
Logo Polygamii

Mass Effect: Andromeda bez oczywistych decyzji

Twórcy wyciągnęli naukę z Wiedźmina 3.

W rozmowie z serwisem VG247 jeden z producentów Mass Effecta: Andromedy – Fabrice Condominas – powiedział co nieco o decyzjach, jakie trzeba będzie podjąć w toku fabuły gry. A w zasadzie nie o samych decyzjach, co o ich charakterze. W odróżnieniu od poprzednich części serii, nie mają one bazować na prostym systemie umownego „dobra” i „zła”.

Jeżeli wszystko jest bardziej zniuansowane, a konsekwencje wyborów są mniej oczywiste niż podążanie ścieżką idealisty bądź renegata, wtedy większa jest koncentracja na samej podróży. Na twojej podróży i twoich wyborach, podejmowanych w danej chwili.

Stwierdził Fabrice. Podkreślił również, że takie podejście do wyborów pomóc ma w uniknięciu sytuacji, w której niektóre decyzje postrzegane będą przez graczy jako bardziej właściwe od innych. W Andromedzie nie ma być „idealnej” ścieżki przejścia gry, dobrego czy złego podejścia do stawianych przez nią problemów.

Konsekwencją dużej liczby decyzji, podejmowanych w toku rozgrywki, będzie oczywiście również to, że nie wszystko, co znajduje się w grze, będzie można zobaczyć po jednokrotnym jej przejściu. Ale chęć odkrycia alternatywnych ścieżek ma być jedyną motywacją do ewentualnego przechodzenia jej  po raz drugi – nie poczucie, że coś zrobiło się źle i należy to poprawić.

Chcemy odejść od tej pozycji, w której niejako oceniamy gracza. W tym miejscu ta binarność, znana z poprzednich części, w Andromedzie się otwiera. Decyzje, które podejmujesz, wpływają na ciąg wydarzeń, na fabułę, ale to wszystko. Chcemy odejść od stawiania sprawy jako konflikt, ponieważ przez to tworzy się wrażenie, że jedna rzecz jest lepsza od innej.

Stwierdził producent gry. Wybory gracza – zarówno te małe, jak i większe – ukształtują jego opowieść. Jeżeli zagra raz jeszcze, to żeby poznać inną opowieść – ale tylko dlatego.

andromeda_1

Swoją drogą, skoro już o „większych” wyborach mowa – i tych ma w grze nie zabraknąć. Spytany o to, czy w grze przyjdzie nam podjąć decyzje, wpływające na losy całych światów, Condominas stwierdził, że jak najbardziej. W Andromedzie będą i takie sytuacje.

Sama gra jednak i opowiadana przez nią historia pozbawiona będzie presji czasu. Twórcom zależy na tym, by gracz czuł się jako odkrywca. By nie musiał zastanawiać się, czemu traci czas na eksplorowanie kolejnych światów czy wypełnianie zadań pobocznych, kiedy nad ludzkością czycha jakieś wielkie zagrożenie.

Owszem, jego odpowiedzialnością będzie znalezienie nowego domu dla członków Inicjatywy Andromeda, ci jednak czekać będą cierpliwie w kapsułach hibernacji. Mogą poczekać trochę dłużej. Nic się im nie stanie.

andromeda_2

Takie odejście od tradycyjnego dla gier RPG wielkiego zagrożenia, z którym główny bohater musi się uporać, cieszy (mnie na pewno) chyba najbardziej z wszystkich dotychczasowych informacji o Andromedzie. Chcę normalnej, fajnej historii o ciekawych ludziach (i nieludziach) i to mi w zupełności wystarczy. Czekam!

Warto jeszcze na koniec wspomnieć o pojawiających się w wywiadzie stwierdzeniach o tym, że Fabrice nie wie, jak wiele jest w niej planet oraz że jest to pierwszy projekt, nad jakim pracuje, w którym nie udało mu się samemu zobaczyć wszystkich możliwych ścieżek przejścia. Że niby tak jest ich wiele.

Zdrowy rozsądek nie pozwala jednak wierzyć w to nawet przez sekundę.

Dominik Gąska

Więcej na temat:

  1. Sasilton
    19:30 08.03.2017
    Sasilton

    -Shepard
    -Wrex

    -Shepard
    -Wrex

    Prawdopodobnie najlepszy dialog w historii gier.

    Ukryj odpowiedzi()
  2. Vries
    05:52 09.03.2017
    Vries

    Ten system decyzyjny zdecydowanie powinien być lepszy. Bez wątpienia czasami gracz będzie sobie pluł w brodę że kilka godzin wcześniej ma przykład pozwolił uciec komuś bo teraz ma na głowie tego konsekwencje. Dobry zwrot w kierunku RPG’owym.

  3. 08:17 09.03.2017
    SkazaME

    Tak, a zakończenie Mass Effecta 3 nie miało się sprowadzać do wyboru A, B lub C.

    Uwierzę jak zobaczę. Zresztą w jednym z ostatnich filmików promujących grę było jasno powiedziane, że „sercem ME: Andromeda jest eksploracja”. A ja całe życie żyłem w błędzie i myślałem, że gra stoi fabułą i świetnymi bohaterami.

  4. simpson
    15:51 09.03.2017
    simpson

    te postacie wyglądają jak barbie albo inne androidy

Najczęściej czytane

01

Najciekawsze promocje na weekend: Nowe gry w PlayStation Summer Sale, wszystko od Telltale i Rebellion za półdarmo, a także taniutka Zelda na Wii U

02

Najciekawsze promocje na weekend: Końcówka PlayStation Summer Sale, wyprzedaż powystawowych gier na PS4 i Xbox One S za 899 zł

03

Naukowcy dowiedli, że granie w FPS-y może prowadzić do zmian w mózgu

04

Uncharted: Zaginione Dziedzictwo – recenzja. Faktycznie zaginęło

05

Hellblade: Senua’s Sacrifice – recenzja. W tym szaleństwie jest metoda

06

Outcast, czyli najlepsza gra na świecie

07

Mroczna Wieża – recenzja filmu. Ani chwili dumy w Świecie Pośrednim

08

Sudden Strike 4 – recenzja. Wreszcie konsolowy RTS, od którego nie bolą zęby

09

Observer – recenzja. V Rzeczpospolita Cyberpunkowa

10

Powstał serial komediowy o e-sporcie. W rolach głównych: dwóch youtuberów

Popularne Gry