Zmien skórke
Logo Polygamii

Hej, a pamiętacie Pokémon Go? Do gry niebawem trafi trzecia generacja

W sumie miło, nawet jeśli to właśnie na tych stworkach zakończyła się pierwotna moda na Poksy.

Trochę czasu już minęło od ostatniej dużej aktualizacji dla Pokémon Go, fenomenu naszej (no, prawie naszej) branży z 2016 roku. Na rocznicę premiery aplikacji Niantic wróciłem na chwilę do codziennych przechadzek po Wrocławiu w celu łowienia kolejnych stworków, by zobaczyć, jak deweloper zmodyfikował pierwotną rutynę. To było miłe kilkanaście dni. Dziś, podobnie jak większość z Was, gierki już włączam. W drodze do pracy wolę odpalić któryś z ulubionych podcastów. Szajba już nigdy nie wróci, nawet jeśli Pokémon Go nadal zarabia niezłe pieniądze. Ale skoro zarabia, to nie może zostać porzucone.

W rozmowie z „Business Weekly” John Hanke opowiedział o następnych planach studia Niantic. Potwierdził przede wszystkim to, co pojawia się w plotkach już od dłuższego czasu:

Jest jeszcze mnóstwo Pokémonów, których nie widzieliśmy w świecie gry. Myślę, że następnym wielkim krokiem będzie start następnej generacji. Gracze zobaczą ją wkrótce.

Mowa, rzecz jasna, o trzeciej generacji. 135 Pokémonów, które zadebiutowały w odsłonach Ruby i Sapphire. Jednocześnie pierwsza wesoła ferajna, z którą moje pokolenie, obecne przy początkach marki, nie ma już sentymentalnych wspomnień. Nawet jeśli gry dopiero wtedy zaczęły przypominać „prawdziwe” erpegi. Jako potencjalną datę wrzucenia do Pokémon Go reprezentantów regionu Hoenn najczęściej sugeruje się najbliższe Halloween, czyli końcówkę bieżącego miesiąca. To co, wrócicie chociaż na chwilę? Ja wciąż preferuję swoje nudne, growe podcasty.

Niestety, studio wciąż pracuje „swoim” tempem. Oznacza to, że walki PvP nadal majaczą gdzieś na skraju horyzontu, podobnie jak ulepszenie funkcji społecznościowych, bez którego szukanie możliwych do pokonania Raidów jest koszmarnie problematyczne. Ach, Niantic. Mieliście, chamy, złoty róg. Od PlayerUnknown’s Battlegrounds nikogo już raczej nie odciągnięcie.

Adam Piechota

Więcej na temat:

  1. Aimagylop
    13:16 13.10.2017
    Aimagylop

    Nie da się zapomnieć o tej grze jak przynajmniej raz w miesiącu grupa zombie w wieku od lat 9 do 99 z twarzami przyklejonymi do telefonów się snuje w okolicach dzielnicowego placu.

  2. 21:16 13.10.2017
    szon26

    A ja gram dalej… w sumie chyba jedyna gra na smartfona w jaką gram.

  3. 22:31 13.10.2017
    kamelrma

    naszej (no, prawie naszej)

    Jak to prawie Waszej? A to nie na Wasz portal nie dało się w tamtym czasie wejść, bo z każdej kuźwa strony atakowały Pokemony? Recenzje, porady, reklamy, newsy, felietony… Przed długi czas omijalem pokegamie 🙂

  4. 20:13 19.10.2017
    Bartasx

    Wy macie jakiś przymus pisania że nikt już nie gra w pokemony? Gra jest nadal ogromnie popularna. Dawno nic się nie zmieniało w grze, na dworze zimno, wszystkie poki złapane a ja nadal widuje masę ludzi grających w pokemony. Jednak wy, przy niemal każdym wpisie o tej grze, usilnie staracie się wmówić ludziom że już mało kto gra.