Zmien skórke
Logo Polygamii

Epic kończy wsparcie Paragona

Serwery będą wygaszane, a gracze dostaną zwrot pieniędzy.

Po ostatnich komunikatach, jakie płynęły z ekipy, można się było tego spodziewać. Gracze wybierają Fortnite, więc Epic przesuwał coraz więcej ludzi do prac nad grami spod tego szyldu. Ekipa, która pozostała przy Paragon nie miała już mocy, by tchnąć w MOB-ę nowej jakości i jej los został przypieczętowany.

Serwery zostaną wygaszone dość szybko, bo będą działać tylko do 26 kwietnia. A Epic żegna się z graczami ładnie. Po pierwsze nie szukając wymówek:

Nie daliśmy rady spełnić wizji, którą miał być Paragon. Zawiedliśmy was – pomimo ciężkiej pracy ekipy – i przepraszamy.

A po drugie – na słowach się nie kończy. Każdy gracz dostanie zwrot pieniędzy jakie wydał. Niezależnie od platformy, bo pieniądze zwróci sam Epic.

Skłamałbym pisząc, że los gry obserwowałem z wypiekami na twarzy, ale prokonsumencki gest zawsze warto docenić. Chętnie sięgnę do portfela w takim Fortnite, czy innej grze sieciowej, wiedząc, że jeśli pomysł nie „chwyci” nie zostanę na lodzie.

A Paragon jednak trochę pożył. W marcu jego wczesnemu dostępowi stuknęłyby dwa lata, więc Epic nie musiał chyba iść graczom na rękę. Nie zwijał swojej gry po niecałych sześciu miesiącach, jak miało to (na konsolach) miejsce w przypadku Marvel Heroes.

Maciej Kowalik

Więcej na temat:

  1. 11:41 29.01.2018
    dex4er

    A więc MOBA jako gatunek kończy się. Prędzej czy później spotka to też Battle Royale.

    Ukryj odpowiedzi()
  2. 11:59 29.01.2018
    WhiteDragoon

    Pozwolę sobie wkleić część mojej wypowiedzi z innego newsa, dotyczącego gry PARAGON.

    „Uważałem, że Matchmaking jest najszybszy ze wszystkich z jakimi miałem styczność. Do tej pory w godzinach popołudniowych nie czekam dłużej jak minutę na znalezienie graczy do gry. Problem zaczął się wtedy, gdy EPIC wywrócił rozgrywkę do góry nogami. Zmienił całkowicie układanie talii, zmienił wszystkie karty, zmienił praktycznie wszystko w tej grze. Teoretycznie chcieli przyspieszyć rozgrywkę. W praktyce wygląda to tak. Rozgrywka dalej trwa średnio 40-50 minut. Przebieranie pomiędzy trzema kartami (tyle można aktualnie mieć w jednym momencie) bardzo drażni. Szczególnie tych mniej doświadczonych. Nowa mapa też jest średnio udana, choć jedynym jej plusem jest fakt, że co raz więcej ludzi zaczyna rozumieć swoje role w drużynie. Ogólnie ta megaaktualizacja Paragona sprawiła, że zdenerwowali wielu graczy (tych „stałych”), a nowi średnio sobie radzą z tą grą. Ponadto nie ma zbytnich różnic w buildach, bowiem zejście z 5 kart do 3 zrobiło swoje. Teraz by zwykłego „Warda” postawić, trzeba stracić jeden z tych raptem trzech slotów. Ogólnie uważam, że gra jest świetna, jednak powinni po prostu wrócić do tego, co było sprawdzone, a nie na siłę uszczęśliwiać graczy tak drastycznymi zmianami.”

    Dalej twierdzę, że to nie fortnite, a te wywalenie gry do góry nogami jest główną przyczyną upadku PARAGON’a, a szkoda, bo gra miała naprawdę potencjał i widać, że włożono w nią dużo pracy.

  3. 20:37 29.01.2018
    WhiteDragoon

    Dodam jeszcze do tego (bo tak mi dziś przyszło na myśl), że pisząc do graczy, jak to wyglądało. Wyobraźcie sobie, że gracie w Diablo 2, godziny spędzacie na wymyślanie buildów postaci, a nagle wpada aktualizacja, która zmienia Wam tę grę w Diablo 3. Nawet przy nowej części były ogromne słowa krytyki, a co dopiero, gdy zrobić to w tej samej grze. Według mnie EPIC sam zarżnął kurze złote jaja, jak mawiał klasyk.