Zmien skórke
Logo Polygamii

Dziś jest mój ostatni dzień na Polygamii

To były udane dwa lata.

Dwa, bo chociaż przedstawiłem się wam dopiero w grudniu 2015, to już w listopadzie pracowaliśmy nad wyprowadzką z Agory i layoutem, który do dziś nam towarzyszy. W międzyczasie była rekrutacja kilku nowych twarzy i utrzymanie w składzie tych starych. To uważam chyba za swój największy sukces – udało się zmontować naprawdę unikalny skład, który codziennie w ciekawy sposób pisze o grach wideo.

I mam nadzieję, że będzie pisał nadal, choć już beze mnie na pokładzie. Sprawy osobiste skumulowały mi się z pierwszymi oznakami wypalenia zawodowego i brakiem porozumienia „z górą” co do kierunku, w którym Polygamia powinna iść. Wypowiedzenie składałem z naprawdę ciężkim sercem. To wynik tego, że wkładałem w Polygamię całe serce. I jeszcze trochę.

Kiedyś nie pomyślałbym, że Piotr Gnyp w ogóle puściłby na Polygamii jakikolwiek mój tekst. Po latach okazało się, że miałem okazję ją prowadzić, nadając jej świeży wygląd, a także wyraźny styl i charakter. Życzę każdemu, żeby jeszcze przed trzydziestką mógł się tak zawodowo zrealizować.

Czy podobnie jak niektórzy starzy redaktorzy, będę się tu jeszcze czasem gościnnie pojawiał? Jak podładuję bateryjki, redakcja mnie tu w ogóle wpuści, a jakaś moja nowa praca nie będzie kolidowała z pisaniem o grach, to kto wie. Póki co trzymajcie kciuki za chłopaków – to ciężkie czasy dla mediów. A tak specjalistycznych i niszowych jak te polskojęzyczne o grach wideo, to już szczególnie.

Paweł Olszewski

Więcej na temat:

  1. Paweł Kamiński
    12:53 24.11.2017
    Paweł Kamiński

    Jak zawsze szkoda, ale IMHO możesz odejść w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku. Powodzenia, cokolwiek zaplanowałeś.

  2. gsg
    13:06 24.11.2017
    gsg

    Powodzenia, Pawle. Trzymam kciuki i za Ciebie i za chłopaków. To były dobre dwa lata dla czytelnika – Polygamia pełna ciekawej publicystyki, nie koncentrująca się li tylko na pogoni za newsem.

    Miałem też ten fart, że byłeś na miejscu, żeby puścić jakikolwiek mój tekst – to duże, ważne, osobiste. Gorąco dziękuję i za to 🙂

  3. archigame
    13:41 24.11.2017
    archigame

    Gratuluję 2 udanych lat i życzę wszystkiego dobrego w przyszłych projektach!:) Fajnie, że tu byłeś!

  4. mcklop.
    13:50 24.11.2017
  5. 14:24 24.11.2017
    soulsonist

    eh wydawało mi sie ze po agorze to juz szefow nie ma i sami sobie jestescie sterem, zaglem i okretem, ale jak widac w zyciu musi byc jakas gora… zawsze 🙂

    Powodzenia Pawle, mysle ze Polygamia zaliczyla progres przez ostatnie 2 lata i mam nadzieje ze dalej bedzie sie rozwijac.

  6. 16:31 24.11.2017
    yogiyogi

    Pododzenia, Pawle.
    A ja chciałem zapytać jako czytelnik głównie konkurencyjnego serwisu (chociaż na Polygamię też wchodzę) związanego z wiadomym konsolowym pismem, dlaczego na Polygamii, mimo wysokiego poziomu tekstów, tak mało osób udziela się w komentarzach?
    Tam pod każdym istotnym newsem jest mnóstwo komentarzy, tutaj zalewdwie 2 lub 3?
    Czy może dyskusje toczą się gdzie indziej niż na stronie (Facebook lub forum)?
    Bo strasznie mnie dziwi tak mała liczba komentarzy.
    Byłbym wdzięczny, gdyby ktoś o tym skrobnął.
    Pozdrawiam

    Ukryj odpowiedzi()
  7. Rif-
    16:49 24.11.2017
    Rif-

    Zrobiłeś tutaj kawał dobrej roboty, powodzenia w przyszłości!
    Co zaś się tyczy Polygamii, to mam nadzieję, że góra nie oszaleje w poszukiwaniu nowych kierunków.

  8. Levkoni
    17:42 24.11.2017
    Levkoni

    Powodzenia Pawle na nowej drodze kariery! Polygamia wiele Ci zawdzięcza, tak samo jak jej czytelnicy 🙂

  9. Freszu
    18:28 24.11.2017
    Freszu

    Właściwie, to nie znam Polygamii przed twoją kadencją (założyłem konto niewiele ponad rok temu), więc nie mam punktów odniesienia, ale przez ten czas strona wyglądała naprawdę solidnie i profesjonalnie. Dziękuje za taką pracę, jak również za spotkanie na ubiegłorocznym WGW. Powodzenia w enigmatycznym „dalej” 🙂

  10. indeed
    19:02 24.11.2017
    indeed

    Szkoda, bo w naprawdę fajny portal przerodziła się Polygamia po rozstaniu z Agorą i od mniej więcej tamtego czasu praktycznie codziennie tu zaglądam i to kilkukrotnie.

    Dzięki za Twoją pracę i powodzenia 🙂

  11. 19:46 24.11.2017
  12. 21:26 24.11.2017
    Venasque

    Wielka szkoda, tak się przyzwyczaiłem do tego składu, że jakoś podświadomie nie zakładałem, że może nastąpić jakakolwiek zmiana…
    Niemniej jednak życzę Ci powodzenia i pozostania jak najbliżej Giereczkowa!
    Poly z Tobą za sterem była jednym z dwóch (obok Forumogadki) powodów mojego powrotu do Giereczkowa ok. 2 lat temu, a skoro do tej pory nie mogę się tym światem nacieszyć, to ciężko jest mi wyrazić jak bardzo jestem i będę za to wdzięczny! 🙂

    Swoją droga czy zastąpi Cię ktoś z obecnego składu?

  13. 22:22 24.11.2017
    MrDraiger

    Jestem z Polygamią od czasów Piotra Gnypa i lubię tu przebywać ze względu na rodzinną atmosferę.
    Wszystkiego dobrego i dzięki za pracę.

  14. 23:01 24.11.2017
    Blue__

    Dzięki Paweł za robotę. Pomysł jakiś był, acz wypadałoby teraz zostawiając rozpatrzyć jakie były skutki i czy na pewno pozytywne.

    1. Rozchodniaczki – nie do końca moim zdaniem udane rozwiązanie. Jest przejrzyściej to fakt, ale jednocześnie taka forma nie sprzyja komentarzom, bo ciężko się odnosić do 20 rzeczy wrzuconych w jeden wpis.
    2. Polytube – pomysł ciekawy i chyba miałby szanse w jakiejś formie(bo ta chyba się średnio udała) zaistnieć w necie. Tylko nie wiem jak to wyważyć, czytnik RSS youtuberów mało komu jest potrzebny, bo sobie pokliką sybksrybuj gdzie im pasuje.
    3. Blogi. Imho działka słabawo promowana, a szkoda. Ze zdziwieniem nie raz odkrywałem, że kiedy wrzuciliście jakiś art na główną to autor się naprodukował już np w nastu/dziesięciu innych wpisach.

    Na ile portal się ma szanse utrzymać i gdzie iść, nie wiem może by się przydał brainstorming razem ze społecznością – kto wie może wyjdą jakieś pomysły na kierunek? Próbować trzeba, nie zawsze wyjdzie. W zasadzie polygamia przez lata(jestem od czasów Gnypa) to ciągłe próby kombinowania jak ugryźć, niestety zawsze pomysły były albo za późno albo nie do końca dobrze zrealizowane – wideorecki np były super, ale przez próby profesjonalizacji chłopaki nie byli w stanie wypluwać wystarczającej ilości contentu. Arty za Kosa były świetne, ale ofc nie do spieniężenia, a ze względu na ich charakter po prostu nie każdy się czytało jak temat nie trafiał do danej osoby. To była dobra publicystyka i fajnie że były jako element mieszany. Pamiętam że kiedyś wrzucaliście też coś z jawnychsnów – tam mi się nie chce wchodzić bo mam wrażenie że są strasznie przegadani i mało artykułów do mnie trafia. Z drugiej strony wybrany art od nich od czasu do czasu czytało sie z przyjemnością. Może faktycznie spróbować z tą agregacją fajnych miejsc w sieci, łącznie z YT, nie wyjdzie to nie, to nie pierwszy raz jak poly nie wyszło, ale poly zawsze próbuje :).

    Ukryj odpowiedzi()
    • Simplex
      23:19 24.11.2017
      Simplex

      Jawne Sny od dawna są praktycznie martwe.
      Ciekawym pomysłem są przedruki z Pixela. Dla mnie wartość zerowa bo mam prenumeratę, ale idea słuszna.
      Dziwne, że nie ma następcy. Mam nadzieję, że kimkolwiek on nie będzie, to zaora system komentarzy. Zmarnowana została najlepsza okazja na zrobienie tego podczas zmiany właściciela, kiedy to przepadły komentarze z ery Agory. W głowie mi się nie mieści jak ktokolwiek mógł zostawić ten system a wręcz go pogorszyć (np zniknęła możliwość wysyłana prywatnych wiadomości – WTF?).
      Moze warto zainteresować się Patronite? Sam bym pewnie rzucił jakimś groszem bo mam sentyment do poly (mimo wielu zastrzeżeń, np momentami bardzo nieprofesjonalnego opisywania VR – choć widzę poprawę), myślę ze takich ludzi jest więcej. Każdy dodatkowy grosz jest lepszy niz jego brak. Mam nadzieję ze Poly jeszcze pozyje, a jeśli nie to dajcie nam bazę starego forum!

      Ukryj odpowiedzi()
    • gsg
      23:23 24.11.2017
      gsg

      O. Np. ja zupełnie w ostatnim roku odpuściłem bloga (choć jakieś tematy się walają po kartkach na biurku), kiedy pojawiło się PolyTube. Nie dlatego, że nie lubię YT, a dlatego, że miałem chyba słuszne wrażenie, że materiały stowarzyszonych kanałów (które do tego potencjalnie generują zysk z YT) będą mocniej promowane w tym uroczym niebieskim boksie, do którego fajnie było wcześniej czasem trafić. Sądząc po proporcjach w zakładce blogi – nie byłem jedyny.

  15. Simplex
    23:20 24.11.2017
    Simplex

    Dzięki i powodzenia. Szkoda ze nie udało się ulepszyć starego forum, ale przynajmniej zwrot „po świętach” został na starym forum memem i używamy go w żartach w znaczeniu „nigdy” 🙂

  16. 23:52 24.11.2017
    dandy

    Oj, szkoda. Twoje teksty były świetne. I ten nowy, oryginalny kształt Polygamii pod Twoim dowództwem bardzo fajny. Czemu nie ma dziś Rozchodniaczka? Chłopaki nie rozchodźcie się. 😉 Paweł, trzymaj się! Może po urlopie wrócisz. Hej!

    Ukryj odpowiedzi()
  17. 12:07 25.11.2017
    liberteone

    Szacun za wykonaną robotę i powodzenia!

  18. Simplex
    12:10 25.11.2017
    Simplex

    A tak przy okazji chciałem podziękować Polygamii za niezabicie Starego Forum Poly.
    I przy okazji zapraszam na to forum: http://forum.polygamia.pl/
    Przy logowaniu powinien działac nick i hasło z głownej. Na wstępie ostrzegę, że forum jest dość hermetyczne – siedzi tam grupa kilkunastu osób z dużym stażem które znają się jak łyse konie. Większość aktywnych użytkowników jest po 30., czasem nawet po 40.
    Ale czasami świeżakom udaje się zaaklimatyzować. W każdym razie na pewno warto zacząć od lurkowania.

  19. OldCat
    16:25 25.11.2017
    OldCat

    Wielka szkoda, no ale cóż. Powodzenia, Pawle!

    A co do Poly, zobaczymy. Jak zAgorzenie jej nie zaorało, to może i pod tym zarządem da radę. Pażyjom, uwidim.

  20. 19:31 25.11.2017
    inf.in.it

    Wszystkiego dobrego, Pawle, w nowym miejscu!

    Jak czytelnik Poly rzecz jasna żałuję, jako Twój kolega nie dziwię się tej decyzji i… cóż, popieram. Trudno, będąc głową rodziny, zakładać dziś, że praca w mediach to optymalny sposób na przetrwanie. Pisać o grach można obecnie po godzinach, w ramach pasji, w kategoriach zawodowych to się może sprawdzać co najwyżej jako dorabianie – nie licząc tych paru miejscówek, jak etaty w „CDA”, coraz mniej lukratywnych zresztą, za to coraz bardziej chwiejnych.

    Wydawcy gier już się zaczynają orientować, że inwestycje w budowanie opinii o produkcie według starych strategii, czyli współpracy z dziennikarzami, stają się coraz mniej opłacalne. Na koniec wszystkich nas zastąpią opiniotwórcze boty napędzane złożoną SI bazującą na big data.
    Być może dożyjemy czasów – być może szybciej niż moglibyśmy przypuszczać – w których krytycy o weryfikowalnej tożsamości będą opiniotwórczy tylko dla garstki pasjonatów, statystycznie mało znaczących w kontekście rynkowego sukcesu produktu.

    Ej, tak naprawdę tylko żartowałem! Napisałem to tylko po to, by Cię utwierdzić w przekonaniu o słuszności podjętej decyzji! Przecież przed dziennikarstwem świetlana przyszłość! Prezenterzy w TVP zarabiają wielokrotność apanaży lekarzy rezydentów – to chyba o czymś świadczy, no nie? 😀

    Trzymaj się, powodzenia!

    Ukryj odpowiedzi()
    • Simplex
      00:44 26.11.2017
      Simplex

      Ja mam wrażenie że praca w „dziennikarstwie growym” jest coraz częściej etapem przejściowym, trampoliną od branży gier właśnie. Cała masa redaktorów i naczelnych odbyła właśnie taką drogę. Tymon Smektała, Tomek Kutera, Marcin Kosman, Paweł Mielcarek, Tadek Zieliński, Beniamin Durski – by wymienić tylko niektórych. W sumie to się nie dziwię, jak słusznie napisałeś to nie jest kariera która pozwala być żywicielem rodziny, a przynajmniej nie w Polsce, bo na Zachodzie to jeszcze jakoś się kręci, choć też sporo serwisów padło (niedawno The Escapist).

      Ukryj odpowiedzi()
  21. 08:29 26.11.2017
  22. cezzary22
    11:58 26.11.2017
    cezzary22

    Zauważyliście, żadnego wpisu od 2 dni.
    Coś jest na rzeczy…

    Ukryj odpowiedzi()
  23. 12:08 28.11.2017
    Sly

    Ojej, kilka dni nie wchodziłem i już takie rewolucje. Czwarte odejście naczelnego już nie robi takiego wrażenia jak pierwsze (po odejściu Piotra Gnypa kilka dni dochodziłem do siebie ;P), ale wciąż przykro. Zwłaszcza, że wydawało mi się, że Polygamia naprawdę ustabilizowała kurs i dzielnie płynie przed siebie.

    Wypalenie zawodowe najgorzej zignorować i dalej brnąć w coś co już nie sprawia przyjemności, więc to na pewno była słuszna decyzja Pawle. Choć za kilka lat z pewnością odezwie się jeszcze w Tobie głód growego dziennikarstwa, to tak łatwo nie przechodzi 🙂

    Przy okazji bardzo fajne analizy Blue (rzeczywiście Polygamia uwielbia nowe formaty i eksperymenty, pewnie dlatego ją tak lubię. A to że często nie wychodzi? Takie ryzyko eksperymentów 🙂 ) i inf.in.it (bardzo, bardzo, bardzo smutna prawda).

    W każdym razie – powodzenia Pawle i powodzenia ekipo.

  24. Paweł Olszewski
    09:52 01.12.2017
    Paweł Olszewski

    Tydzien minął, trochę ochłonąłem, trochę odpocząłem. Bo zrezygnowanie z Polygamii było cholernie trudną decyzją, no ale cóż, czasem trzea podejmować trudne decyzje. Wasze komentarze są bardzo budujące i bardzo za nie dziękuję. Będę jednak na każdym kroku podkreślał, że to zasługa całej redakcji. Ten trochę inny sposób pisania niż wcześniej albo niż u konkurencji, publicystyka. Mniej większych notek niż więcej newsów na jeden akapit. Sam czytam Polyamię z przyjemnością. A teraz nawet większą, jak zaglądam tu raz albo dwa razy dziennie i jestem zaskakiwany kolejnymi artykułami, nie mając podglądu do Trello, Slacka etc.

    Pojawiło się kilka pytań, spróbuję na nie odpowiedzieć.

    @soulsonist

    Polygamia została kupiona od Agory przez firmę Cronix, to nie był wykup menedżerski czy jakaś redakcyjna spółdzielnia. Struktura jest o wiele mniejsza niż w Agorze, ale jakaś tam jest i mamy swoich szefów, od któych jesteśmy zależni.

    @yogiyogi
    Inny target, inni ludzie, w innym wieku. Którzy często nie mają czasu grać, udaje im się zajrzeć tu, żeby poczytać o grach. Na komentarze też mogą nie mieć czasu. Sytuacji nie ułatwia fakt, że trzeba być zalogowanym, żeby się tu poudzielać. I tak jak Freszu mówi – jak już są komentarze, to przeważnie równie merytoryczne co teksty.

    @Simplex

    System komentarzy nie jest fatalny. Jest standardowy, wdrożono jakiś tam mechanizm. Oczywiście są lepsze mechanizmy, ale 2 lata temu koncentrowaliśmy się bardziej na tym, żeby system połączyć z forum, żeby tu i tu działało to same konto. Z perspektywy czasu nie wiem, czy był to dobty pomysł. Czy własnie Disqs nie byłby lepszy, zostawiając forumowiczów samych sobie. Oni poza kilkoma wyjątkami i tak na stronę nie zaglądają. Nie wiedziałem o tym 2 lata temu. Oczywiście zawsze można to zmienić. Ba, nawet chciałem to jakoś na wiosnę 2017 zmienić. No i mamy już zimę. I to jest też właśnie jedna z tych małych rzeczy, która skłoniła mnie do zmian – bo o ile miałem twardy wpływ na sprawy redakcyjne, tak w kwestiach technicznych nie miałem zbyt wiele do powiedzenia po postawieniu nowego layoutu.

    Stąd też to nieszczęsne „po świętach”. Niepotrzebnie przekazałem wam to, co sam usłuszałem wtedy w firmie. Mam nauczkę na przyszłość w takich kwestiach.

    @Venasque

    „Poly z Tobą za sterem była jednym z dwóch (obok Forumogadki) powodów mojego powrotu do Giereczkowa ok. 2 lat temu” nawet nie wiesz jak mnie cieszą te słowa! 🙂 Serio!

    @Blue__

    Tak jak z systemem komentarzy – z perspektywy dwóch lat łatwo „rozpatrywać skutki”. Rozchodniaczki mają sens, PolyTube też, choć oczywiście zawsze może być lepiej. Blogi słabo promowane? Zakładając, że blogi to też właśnie PolyTube, na stronie głównej jest chyba z 5 slotów, gdzie wpadają teksty czytelników. Nie wiem jak chciałbyś je bardziej promować.

    Brainstroming? Wolne żarty. Aktywni userzy zawsze wtedy piszą „publicystyka”, „branżowe rozkminy”, a potem taki tekst ma mniej odsłon niż… cokolwiek innego w ciągu dnia.