Zmien skórke
Logo Polygamii

Divinity: Original Sin 2 - dlaczego nie mamy jeszcze recenzji?

Odpowiedź znajdziecie na naszym wideo z rozgrywką.

Nie pamiętam, kiedy ostatnio grałem w grę, o której po kilkudziesięciu godzinach wiem ciągle zbyt mało, by mieć na jej temat jakiekolwiek twardo sformułowane zdanie. Być może nigdy. Divinity: Original Sin 2 jest tak złożone, bogate, pełne sekretów, tajemnic, mechanizmów do odkrycia, że po takim czasie człowiek czuje, że dopiero tak naprawdę zaczyna. Mam o tej grze do powiedzenia mnóstwo dobrych rzeczy, trochę złych, ale przede wszystkim wszystkie moje osądy wydają mi ciągle się parszywie powierzchowne. Więcej na ten temat na poniższym filmiku, a recenzja – po kolejnym weekendzie grania non stop – mam nadzieję w połowie przyszłego tygodnia.

Więcej na temat:

  1. 10:22 06.10.2017
    blantman

    Aż musiałem się zalogowac i zapytać. Ty te 30 h grałeś na padzie w divinity ?

    Nie zgadzam się co do tego że fabuła nie porywa. Mi strasznie się spodobała. Sztampa ale dobrze zaserwowana z obietnicą przygody (baldurs gate) w takich grach mi to wystarczy. Dodatkowo pełno jest bardzo ciekawych pobocznych questów.

    Ukryj odpowiedzi()
  2. 13:05 06.10.2017
    Nikodemsky

    Myślę, że do końca drugiego aktu można w zasadzie ogarnąć większość mechanizmów gry i generalną ideę gry. Pojawiają się walki na tyle trudne, że pierwsze podejście kończyć się może porażką, u sprzedawców pojawiają się przedmioty nie tylko epickie ale unikatowe oraz ogarniamy do końca naukę źródła(tj. na tyle, żeby móc używać umiejętności wykorzystujących źródło).

    Nie mniej jest to faktycznie jedna z tych gier, którą ciężko byłoby zrecenzować nie kończąc jej całej i już nawet nie chodzi tyle o mechanizmy, co fabułę. Nie jest ona może specjalnie super-hiper porywająca ale szybko rozwija się ona do sporych rozmiarów, gdzie nie chodzi już tylko wyłącznie o to, że źródło spędza stwory z pustki.

    Filmu jeszcze nie oglądałem, czasu coraz mniej, więc wolę spędzić te pół godziny na planowaniu trudniejszych bitew, których nie brakuje 🙂

  3. 13:11 06.10.2017
    brakkawy

    Nie mam czasu na oglądanie pół h filmiku, więc tylko jedno ważne pytanie: czy fabuła wciąż jest taka pretekstowa, luzacka, niezobowiązująca i sztampowa? To mnie właśnie mocno odrzuciło od pierwszej części – była jednym wielkim mrugnięciem okiem. Takie techdemo fajnego enginu, na którym ktoś kiedyś zbuduje dobrego RPGa, ale na razie mamy samoświadomą sztampę.

    Ukryj odpowiedzi()
    • 13:15 06.10.2017
      Dominik Gąska

      Przez pierwsze 30h mniej więcej taka właśnie jest. Teraz jestem mniej więcej po 45h i cośtam się zaczyna dziać trochę ciekawszego, ale też bez przesady. Nie czuję się wciąż porwany. Co innego mnie ciągnie do tej gry (walki, rozwój drużyny, kombinowanie nowych taktyk itd.)

      Nawet jeżeli nagle zmieni się to w jakieś arcydzieło narracyjne, to wciąż będziesz musiał przebrnąć przez 45h „nijakości”, żeby tam dotrzeć. Nie jest to raczej gra dla ludzi stawiających narrację / historię / fabułę na pierwszym miejscu.

      Ukryj odpowiedzi()
      • 13:21 06.10.2017
        brakkawy

        Dzięki za info. Cóż, szkoda. Doceniam pomysłową mechanikę, ale jednak dla mnie MUSI być za tym jakaś treść.

        Ukryj odpowiedzi()
        • 16:01 06.10.2017
          daget24

          Treść ma, zależy tylko jak sobie ją ułożysz. Można odnaleźć wiele ciekawych tematów które to nadają fabule wiele głębi, zależne od tego jak głęboko drążysz, jaką postacią grasz, jaką drogę obierasz itp itp. Fabuła Divinity 2 opiera się na swojej otwartości. Taki mały początkowy spoiler. Po prologu trafiasz na wyspę więzienną i dziennik zadań jedyne co ci daje to „Ucieknij z Wyspy” I tyle. Żadnych podpowiedzi, nic. Sam masz sobie wykombinować, a gra daje ci od cholery opcji. Świat jest w miarę ciekawy, dużo dobrze napisanych postaci. I nawet jeśli dominujący ton gry jest lekki, to i tak jest w nim od groma mrocznych motywów.
          Dosłownie możesz zabić każdego NPC w grze, nawet niby bardzo ważnego w świecie NPC dobić.
          I fajnie jest mieć cRPG o lekkim tonie ducha po takich Tyranny, PoE czy Wasteland.

  4. 13:49 06.10.2017
    rechot

    Materiał nie jest zły, ale w mojej opinii za długi. Dał by się to wszystko przekazać w 15 min. Jeżeli już film ma ponad 30 min to mogło by się w nim znaleźć więcej informacji, przykładowo co się stanie jeżeli któryś z członków drużyn zginie- czy jest to definitywne. Jak wygląda crafting, pokazać zarys gry, dla osób takich jak ja, które nie mają bladego pojęcia jak wygląda.