Zmien skórke
Logo Polygamii

Brazzers znowu w akcji. Tym razem na celowniku Overwatch, ale porno parodii gier wideo jest dużo więcej

brazzers.com
Nie wiem, czy jest jeszcze na świecie ktoś, kogo szokuje pornografia naśmiewająca się z popkultury.

Porno to biznes jak każdy inny, a przynajmniej w podstawowych założeniach. Innymi słowy – działalność ma przynosić zysk. A co najlepiej się sprzedaje, jeśli nie popularne w danej chwili tematy popkulturowe? Po premierze kinowych „Wściekłych Ptaków” w sklepach pojawiła się masa produktów z ich motywem. Ciuchy, plecaki, zeszyty, ale też woda czy… jajka. Podobnie jest w przypadku innych, aktualnie popularnych, uniwersów. Wystarczy wejść do pierwszego lepszego marketu, by zostać zaatakowanym towarem z Gwiezdnych Wojen czy Transformersów.

Jaja Angry Birds
Odmówisz swojemu dziecku jajecznicy?

Nie inaczej jest z grami wideo i śmiało możemy powiedzieć, że na stałe zagościły one w popkulturze. Podobnie jak porno, które jest jednym z najbardziej dochodowych biznesów na świecie. Sam PornHub odnotował w 2015 roku ponad 21 miliardów odsłon, a łączna liczba godzin spędzonych przy „pocieraczach” 2,5-krotnie przekracza czas, jaki Ziemię zamieszkuje gatunek homo sapiens.

Czy w takim razie powinno kogoś dziwić, że wytwórnie filmów dla dorosłych coraz bardziej interesują się robieniem produkcji nawiązujących do najpopularniejszych gier? Niedawno pisałem o Pornstar Go spod szyldu Brazzers, który był porno parodią Pokemon Go. Widać pomysł się sprawdził, bo już 26 września premierę będzie miał Oversnatch: A XXX Parody od tych samych twórców (link 18+ i bardzo NSFW). Jak sama nazwa wskazuje, tym razem zobaczymy, co pod kombinezonami i zbrojami kryją postacie z Overwatch.

Konkretnie to dwie: Widowmaker, w którą wcieli się Aletta Ocean i Reaper (w tej roli Danny D). Fabuła kręci się wokół Aletty muszącej pokonać Danny’ego, by odzyskać zdrowie i wytrzymałość. Może to osiągnąć tylko w jeden sposób, mianowicie musi… Pewnie domyślacie się, co musi.

Porno parodie gier to tak naprawdę żadna nowość. Tomb Raider doczekał się co najmniej kilku, w tym takich dzieł jak „Womb Raider” czy „Tomb Raider XXX” od wytwórni Exquisite Films, specjalizującej się w parodiowaniu aktualnie popularnych filmów, seriali czy właśnie gier. Swoją wersję XXX miał też Mirror’s Edge, choć tutaj trochę się rozczarowałem, bo myślałem, że zostanie to nakręcone jak „Hardcore Henry” – z perspektywy pierwszej osoby.

Są też dziwniejsze parodie, jak na przykład „Left 4 Head”, w którym bohaterka pierwszej części Left 4 Dead, Zoey, musi radzić sobie nie tylko z zainteresowaniem męskiej części drużyny, ale też napalonymi zombie. Bo czemu nie? Z kolei „Call of Booty: Modern Whorefare” to porno parodia… w sumie tytuł mówi sam za siebie, choć akcja zupełnie nie nawiązuje do gier Activision. Za to panie chodzą w ciuszkach moro.

A jak podchodzą do tego właściciele parodiowanych marek? W większości po prostu ignorują temat, bo pewnych rzeczy uniknąć się nie da. Nawet ostre w takich sytuacjach Nintendo nic nie zrobiło z Pornstar Go, a Blizzard co prawda jakiś czas temu wziął się za overwatchowe porno, ale chodziło o wykorzystanie modeli wyciągniętych z gry, a nie fakt, że takie materiały powstają. Z drugiej strony, była kiedyś porno parodia World of Warcraft o tytule „World of Whorecraft”, którą twórcy pod naciskami „Zamieci” musieli przemianować na „Whorelore”, choć elfy zostały.

Bartosz Stodolny

Więcej na temat:

  1. simpson
    16:43 23.09.2016
    simpson

    o, dzięki za cynk, Bartoszu ponawiam pytanie z innego wątku w którym napisałeś o swoim sprzęcie, jakkolwiek to brzmi;) „najmocniejsza i-piątka, gtx 1060 i 16 ram, to dobry sprzęt? Mam dobrą okazję nabyć i nie wiem, czy starczy na fajne granie przez przynajmniej 2-3 latka 🙂

    Ukryj odpowiedzi()