08.01.2012 18:59

Playstation 2 - Rok 2001 - Najlepsza gra przygodowa na Playstation 2 - Recenzja Shadow of Destiny

 

Jak w wielu grach na samym początku ginie główny bohater? Ile gier pozwala się cofać w czasie i w ilu grach z początku nic nie znacząca decyzja zmienia  cały przebieg dalszych wydarzeń?Możliwe, że tak jak ja potraficie wymienić takie gry tylko na palcach jednej dłoni. Możliwe też, że nie znacie żadnej takiej gry. A wiec przedstawiam wam najlepszą grę przygodową na Playstation 2, czyli (tu oklaski)  Shadow of Destiny.

 

 

Jak wspomniałem główny bohater ginie już w intro, ugodzony w plecy sztyletem. Jednak zamiast spotkania z diabłem (albo św. Piotrem jeśli był grzeczny) trafia do dziwnego pomieszczenia. Tam dziwna postać o imieniu Homonulus proponuje mu pomoc i daje dla niego urządzenie, które umożliwia podróż w czasie. I właśnie od tego momentu zaczyna się cała zabawa.

 

 

Rozgrywka w grze polega głównie na rozwiązywaniu zagadek, szukaniu i używaniu odpowiednich przedmiotów, które mają zapobiec naszej śmierci.  Wiele czasu poświęcimy też na rozmowy pomiędzy postaciami. W wielu przypadkach będziemy musieli przekonać poszczególne osoby tak by w przyszłości uratowały nam życie (chociaż większość nie będzie nawet tego świadoma).Gra jest podzielona na rozdziały, w których mamy wyznaczony jakiś główny cel. Możemy go osiągnąć na wiele sposobów a od tego jak tego dokonamy zależy dalszy rozwój wydarzeń. Gra jest jedną z najbardziej nieliniowych przygodówek, w które dano mi było zagrać. Shadow of Destiny oferuje, aż 11 różnych zakończeń. Podróże w czasie są bardzo dobrze i co najważniejsze sensownie stworzone. Shadow of Destiny daje nam odczuć jak wiele można byłoby zmienić, gdybyśmy naprawdę mogli cofnąć się w czasie. Wszystkie wydarzenia, których przebieg zmieniamy w przeszłości mają zawsze znaczący wpływ na teraźniejszość. W czasie gry poprzez podróże w czasie odwiedzimy rok 1902, 1980, a nawet cofniemy się do XIV wieku. Cała akcja gry toczy się tylko w jednym miasteczku, jednak nie jest to żadnym minusem a nawet dzięki temu, możemy dokładnie zobaczyć jak przez lata zmieniało się te miejsce.

 

 

Postacie w Shadow of Destiny są naprawdę oryginalne i ciekawe. W ciągu gry przywiązujemy się do nich, a częste zwroty akcji jeszcze bardziej nie dają odciągnąć się od gry. Grafika nadal dziś prezentuje się dosyć ładnie, zaskakują świetnie zrealizowane filmowe przerywniki, które są czasami bardzo długie, jednak dla tych którzy do nich są przyzwyczajeni (np. fani Metal Gear Solid) nie będzie to żadnym problemem.W Shadow of Destiny nadal wspaniale się gra, i chociaż jest dość krótka, 11 zakończeń gry skutecznie zachęca do kilkukrotnego przejścia tej gry. Dla fanów przygodówek jest to pozycja obowiązkowa, a dla zwykłych graczy może to być nadal nowe wspaniałe doświadczenie.

 

Moja ocena, gdyby był to rok 2001: 10/10

Moja ocena dziś: 10/10

 

 

P.S: W następnym wpisie: Twórca Metal Gear Solid próbuje swoich sił w sci-fi z wielkimi robotami, czyli recenzja pierwszej części Zone of The Enders.

 

P.S 2: A waszym zdaniem jaka gra najlepiej wykorzystywała motyw podróży w czasie?

 

Zobacz także

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (4)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX