Zmien skórke
Logo Polygamii

Blog - Blogblogblogblog

04.01.2017

Sam skłaniam się ku zdaniu, że w sumie Rise niepotrzebnie przypominał drugie – po wcześniejszym TR – origin story, ale wtf? W sensie, że ta seria wcześniej miała lepszych bohaterów i scenariusze?

Nie miała. Miała tylko grobowce, w których Lara była sama, wśród pułapek i T-rexów. Jakaś Lara. Mniej lub bardziej cycata Lara. Lara nieludzka, gierkowa, Lara do opisania liczbą polygonów – nie charakterem. Ale i Lara kultowa. Niewątpliwie. Kult tknąć trudno.

Autorzy rebootu wiedzieli z czym się mierzą. Dlatego wzięli Pratchett (ja ją znam z Overlordów, kapitalnych). I straszliwie szanuję to, co zrobiła z Larą, dopisując legendzie życiorys do rubryki „przed”. Tomb Raider z 2013 nie był dla mnie prawdziwym kandydatem do miana najlepszej gry tamtego roku, ale totalnie nadpisał w mojej świadomości to, kim Lara Croft jest i skąd się wzięła.

A największą zasługą Pratchett jest to, że nie była – o, ironio – Nathanem Drake’iem z cyckami. Zakładam, że niektórych czytaczy scenariusza mogło to swędzieć. Ale przecież ostatecznie tym za co chwalimy ostatnie tumrejdery jest jakaś translacja elementów, które ugruntowały serię na grunt xxi wieku. „Za mało grobowców!” – pewnie. „Kiepska Lara” – weź idź se gościu, co?

Komentuj
(8)
Facebook Twitter Google Wykop
Udostępnij

  1. 15:27 04.01.2017
    s.p.

    „A największą zasługą Pratchett jest to, że nie była – o, ironio – Nathanem Drake’iem z cyckami.” No to w inne Tomb Raidery graliśmy
    Fabuła pierwszej części była napisana w 100% pod sztampowego męskiego HERO. Nathan wpasowałby się idealnie. Nawet laskę ratuje na końcu. Z tym że grasz postacią z cyckami więc propsy dla Pratchett …

  2. 17:29 04.01.2017
    Avalanc

    „(…) totalnie nadpisał w mojej świadomości to, kim Lara Croft jest i skąd się wzięła.”

    Ale co nadpisał? Co takiego stało się w TR 2013 co nadpisało Twoje wyobrażenia o Larze? Serio, rozwodzenie się nad scenariuszem gry akcji, która potrzebowała jedynie scenariusza do tego by jakoś uzasadnić strzelanie do kolejnych wrogów?

    Lubię nowego Tomb Raider’a jako grę żeby nie było, ale na torturach nie byłbym w stanie wymienić imion trzech postaci z tej gry. Fabuła TR 2013 – katastrofa statku i rozbitkowie, blabla, tajemnicza wyspa i nadprzyrodzone moce, blabla, strzelanie do kolesi z ruskim akcentem blabla. Tyle mniej więcej zapamiętałem 😉

  3. 18:56 04.01.2017
    PaczajWSerce

    Nowa Lara to pancernik Patiomkin, niezniszczalna, niezwyciężona, wyszkolony zabójca z wieloletnią praktyką, hitman code name 46. To już lepszy bohater był w Far Cry 3, aż trzy dni mu zajęło szkolenie na super zabójcę. Nowa Lara ma zabijanie we krwi. Pod tym względem scenariusz był fatalny, zresztą fabuła jest szczątkowa, taki tam preteksty by uzasadnić pokazanie fajnych lokacji (a powinno być odwrotnie).

    I, bynajmniej bardzo lubię tę grę (TR2013), jednak postacie i scenariusz to najsłabsza jej strona. Nie wiem jak jest w Rise of, ale zakładam, że nie inaczej.

    Ukryj odpowiedzi()
  4. 20:07 04.01.2017
    Blue__

    Totalnie mam dość słowa totalnie, które to chyba wypłynęło promowane przez Dominika Gąskę. I o ile rozumiałem jeszcze użycie u niego, bo miał takie swoje słówko, to jak to wypełza dalej zaczyna mnie drażnić.

  5. Aimagylop
    10:17 05.01.2017
    Aimagylop

    Nie rozumiem ludzi, którzy są świadomi że czegoś nie rozumieją ale zamiast zgłębić temat postanawiają zabrać głos. Proponuję następujące postępowanie.
    Krok pierwszy: zapoznanie się z twórczością pani Pratchett (zazwyczaj to wystarcza bo jej dokonania imponujące nie są, ot coś jej wyszło przy Heavenly Sword i Overlordzie)
    Krok drugi: zapoznanie się z jej podejściem, jej intencjami wobec gier nad którymi pracowała.
    Krok trzeci: zapoznanie się z krytyką jej podejścia i twórczości.
    Gwarantuję że „hejt” przestanie być „hejtem”.

    Zresztą, samo zagranie w reboot Tomb Raidera, bez wiedzy i znajomości nazwisk które za nimi stały, powinno dać świadomość jaki to jest paszkwil.
    21 letnia pseudo archeolog mordująca starożytne kultury i niszcząca zabytki. Rambo w spódnicy której wszystkie kwestie techniczne i moralne związane z pierwszym morderstwem (ok, to było w samoobronie bo stereotypowy zły rosjanin, po prostu literackiego nobla za to, chciał ją zgwałcić. reszta to bezpardonowe morderstwa na ludziach którzy chcą się wydostać z wyspy i wrócić do rodzin) zostają załatwione tekstem „o jak łatwo mi to przyszło”. Wszystko to w historii która recyklizuje się trzy razy w obrębie tej samej gry (Angus poświęca swoje życie aby Lara mogła żyć, Conrad poświęca swoje życie aby Lara mogła żyć, Alex poświęca swoje życie aby Lara… no do cholery, to było słabe i sztampowe za pierwszym razem).
    „I hate tombs” – główny bohater kwestionujący istotę dzieła w którym się znajduje to meta żart stary jak postmodernizm i sprytny/zabawny jak się ma 13 lat.
    Pratchett stworzyła jeszcze większa męską fantazję niż poprzednie odsłony serii wyraźnie sugerując bliski związek Lary z Samanthą. Cytuję: „Rhianna Pratchett has stated in an interview that a part of her would have loved to make Lara a lesbian, and that she liked how fans had speculated about the relationship between Lara and Sam”. Po co. Zaglądanie głównej bohaterce w majtki jest ostatnia rzeczą jakiej ta seria potrzebuje. Nie sprawi to że postać głównej bohaterki będzie głębsza (pun not intended).

    Nie, stop, po co ja to piszę, serio, od premiery tej gry minęły trzy lata. Nie ma miejsca na nie rozumiem. Internet już nie raz wypunktował co z rebootem serii jest źle pod względem technicznym i fabularnym, co z nową Larą jest źle i co z twórczością pani Pratchett jest źle.

    Ukryj odpowiedzi()
    • 12:31 06.01.2017
      JaroWars

      „. Po co. ”

      Po to, żeby w razie czego mogła Cię na Twitterze wyzwać od wstrętnych homofobicznych świń i dostać za to poklask od tumblrowego emo. Tak jak kiedyś w Polsce beztalencia robiły karierę i zabezpieczały sobie plecy, zapisując się do Partii, tak dzisiaj na Zachodzie wskakują na politpoprawny pociąg.

  6. 13:34 05.01.2017
    revyrev

    Może właśnie Twoja znajomość innej twórczości tej pani wypacza twoje zdanie o TR?

    Ja mogę to powiedzieć jako ktoś kto o tej osobie nigdy nie słyszał – w obu nowych TR dialogi był słabe, a fabuła jak z jakiegoś generatora. Jak ktoś już tutaj wspomniał, dlaczego nie potrafię wymienić żadnego z imion bohaterów pobocznych, a dalej pamiętam Sully’ego, Chloe i Elenę z U2 w które grałem SPORO wcześniej?