Zmien skórke
Logo Polygamii

Blog - Archigame

18.01.2018

Teza zawarta w tytule może być nieco kontrowersyjna. Przecież to edycja Vice City była lepiej oceniana od Grand Theft Auto III przez krytyków i graczy. Był to tytuł o wiele bardziej rozwinięty. Posiadał gadającego bohatera, niesamowity klimat Miami lat 80-tych, motocykle i kilka graficznych usprawnień. Nic dziwnego, że to Vice City aż do pojawienia się San Adreas było TYM GTA. Ale to opinia wielce nieuczciwa względem części, która zapoczątkowała serię 3D.

Gra robiona 9 miesięcy – Vice City

Ciężko w to uwierzyć, ale gra która była dużo lepsza fabularnie od GTA 3 została wyprodukowana w zaledwie 9 miesięcy. Ale to oczywiście nie kwestia metryki rozstrzyga jakoś! Oba miasta (Vice City oraz Liberty City) miały zbliżoną wielkość. Oba posiadały podział na 3 główne wysepki, na których znajdowały się poszczególne dzielnice. Dlaczego, więc uważam wyższość GTA 3 nad Vice City?

Tutaj widać biały model San Adreas z GTA V.

Twórcy podczas produkcji GTA3 zajmowali się dwiema rzeczami. Pierwszą było bardzo dokładne „układanie” Liberty. Druga rzecz dotyczyła programowania samego silnika RenderWare i dostosowywanie go do realiów gry o tak skomplikowanej mechanice. Ten czas projektanci odpowiadający za sam design miasta mogli wykorzystać do skupienia się na szczegółach i ciekawych rozwiązaniach, dzięki którym Liberty City stało się jednym z pierwszych tak zniewalających wirtualnych miast.

Vice City nie jest większe od Liberty

Wróćcie na chwilę myślami do obu tych gier. Pamiętacie je? Po pierwszym przejściu gry, wydawało się, że Vice City jest dużo większe od Liberty. Ale to wszystko dzięki sztuczkom twórców. Przyjrzyjcie się mapie VC. 1/4 jej terenu to plaża na wschodzie. Czyli praktycznie jedna tekstura rozłożona na ogromnym terenie.

Nie dajcie się nabrać. Ten kolarz to nie są wyskalowane mapy. Wystarczy porównać szerokości głównych dróg by to dostrzec.

Choć powierzchnia mierzona w kilometrach kwadratowych czy milach będzie dużo większa niż w Liberty, to samej powierzchni dróg do jazdy jest porównywalnie tyle samo. Ponadto! Vice City dawała dużo więcej alternatyw do pływania po wodzie, co również psychologicznie wpływało na odbiór przestrzeni.

Liberty City w poziomie i pionie

Wróćmy proszę ponownie do mapy obu miast. A w zasadzie do trójwymiarowego widoku obu tych miast. Patrząc na mapę nie widać większych różnic. Ale gdy się spojrzy na trójmiarowy model powinniście dostrzec jak bardzo skomplikowana jest sieć dróg w Liberty w porównaniu z Vice City. To drugie jest bardzo płaskie. Nie posiada żadnych większych wzniesień. A co się z tym wiąże, żadnych ulic przecinających się w pionie. W Liberty są drogi, które przecinają się ze sobą wielopoziomowo.

Szkic Liberty City z GTA3

Nad rzędem ulic znajdują się jeszcze mosty i ścieżki. Cała ostatnia dzielnica w GTA3 – Shoreside Vale, jest jednym dużym wzniesieniem. Gdzie pełno serpenty, dróg o dużych spadkach. W Vice City tego nie ma. Z jednej strony wynika to z położenia geograficznego Miami, na którym wzorowali się twórcy. Z drugiej strony jest to bardzo łatwa mapa do wymyślenia i wdrożenia. Stopień skomplikowania w GTA3 jest dużo większy.

Metro i kolejka

Liberty City z GTA3 ma jeszcze jeden element, który urozmaica mapę, ale jednocześnie utrudnia cały projekt mapy. To kolejka i metro. Tą pierwszą można znaleźć w pierwszej dzielnicy – Portland. Natomiast metro jest dostępne w każdej z dzielnic. Co zdecydowanie utrudniało jej zaprojektowanie to fakt, że trasa kolejki jest istniejącym obiektem fizycznym. Co oznacza, że je zamieszczony w świecie gry.

W dzielnicy Portland jeździła kolejka Portland EL (Electric Line). Miała trzy stacje.

Można na przykład przebiec torami z jednej strony na drugą. A nie jest to ostatnia infrastruktura znajdująca się w grze gdzieś pod ziemią. Całość musiała się łączyć i spajać wszystkie trzy dzielnice. Projektanci mieli z pewnością z tym sporo pracy.

Mosty i tunel Porter

Mosty są stałym elementem wszystkich dzisiejszych sandboxów. W czasach wydania GTA3 nie były żadnym nowum, ale w przeciwieństwie do Vice City spełniały rolę w fabule gry. Pierwszy z nich, czyli most Callahan zostaje zniszczony we wprowadzeniu przez Kartel Kolumbijski co uniemożliwia opuszczenie dzielnicy Portland w pierwszym etapie gry. Można powiedzieć, że podobny zabieg zastosowano w Vice City, lecz warto pamiętać o różnicy. Mosty w Vice były zamknięte z powodu szalejących huraganów. Nie było tego widać. Ot po prostu są zamknięte. W GTA3 było to doświadczenie wizualne i namacalne. Kable zwisały niezdarnie z pylonów, a jezdnia była zerwana. To zupełnie inne podejście, które wymagało z pewnością większej pracy.

Most Callahan był nie do przebycia bez użycia cheatów.

Zupełnie inny jest most Shoreside Lift łączący wyspę Staunton i Shoreside Vale. Tym razem mamy do czynienia z mostem opuszczanym. I jego cykliczne podnoszenie jest również elementem rozgrywki. Nie dość, że łatwo było wytłumaczyć brak dostępu do dzielnicy Shoreside Vale (naprawa mechaniczna mostu), to jeszcze gdy został on już naprawiony to można było wykorzystać jego unoszenie w gameplayu. Czegoś podobnego nie można było znaleźć w Vice City.

Most Shoreside Lift

Na oddzielną wzmiankę zasługuje Tunel Porter. Vice City mogłoby tylko pomarzyć o takim rozwiązaniu (co jest geologicznie uzasadnione). Tunel Porter jest rozległą siecią podziemnych tuneli pod całym Liberty City i łączy wszystkie dzielnice dwupasmową drogą. Niejednokrotnie, korzystanie z tuneli ratuje graczowi życie. Zwłaszcza, gdy się już nauczy ich rozmieszczenia.

Liberty City – przetarło szlaki

Miasto stworzone w GTA3 było dużo bardziej szczegółowe i lepiej pomyślane niż Vice City. Obie produkcje wspominam z wielkim uczuciem. Vice City miało dużo innych ciekawych elementów. Wyrazistego bohatera, fantastyczne cut-scenki czy setting Miami lat 80-tych. Ale lepiej zaprojektowanym miastem było zdecydowanie Liberty. Koniec. Kropka.

Chwilowo mój blog padł. Wkrótce postaram się z nim powrócić. Mam nadzieje, że się uda. A na razie jestem dostępny jedynie na Polygamia.pl.  

Komentuj
(10)
Facebook Twitter Google Wykop
Udostępnij

  1. 21:57 30.01.2018
    madoc

    Ciekawa analiza, ale piszesz w tytule, że GTA III jest lepsze od VC, ale wniosek tekstu jest taki, że Liberty City jest lepiej zaprojektowane od VC. I tyle. A jak dla mnie to mimo być może gorszej mapy Vice City jest lepszą grą, bardziej zróżnicowaną, z ciekawiej poprowadzoną historią i głównym bohaterem, który się odzywa.

    Ukryj odpowiedzi()
    • archigame
      10:45 31.01.2018
      archigame

      Zgadzam się! Vice City jest sporo poprawione w stosunku do GTAIII. Nie ma tutaj wątpliwości. Ja piszę głównie o architekturze w grach. Wziąłem na cel jedynie ten aspekt na cel. W tym przypadku GTA III w mojej opinii jest sporo lepsze niż Vice. Jeżeli ktoś uważa inaczej, chętnie posłucham argumentów za tą opcją. Nie próbowałem porównywać tych dwóch gier jako całości.

  2. Aimagylop
    10:16 31.01.2018
    Aimagylop

    Rozumiem że do dopiero punkt pierwszy analizy, następne wpisy będą poświęcone różnicom w mechanice, konstrukcji misji, gameplayu a finalny artykuł będzie konkluzją i uzasadnieniem dlaczego GTA 3 jest lepsze od VC. Czy może jednak tytuł jest błędny i chodzi tylko o analizę dlaczego autor bardziej lubi Liberty City od Vice City?

    Ukryj odpowiedzi()
    • archigame
      10:49 31.01.2018
      archigame

      Nie będzie wpisu o różnicach w mechanice, konstrukcjach misji, gameplayu i tak dalej. Bo nie piszę o takich sprawach. Piszę głównie o poziomach i architekturze w grach. Ten wpis nie miał być porównaniem obu tych gier jako całości. Bo wiadomo, że Vice City jest lepsze. Ale pod kątem konstrukcji mapy 3 bije Vice na głowę. Jeżeli uważasz inaczej chętnie wysłucham argumentów. Być może coś przeoczyłem.
      PS. Tytuł faktycznie może być mylący. Ale wpis pierwotnie pojawił się na moim prywatnym blogu o architekturze w grach. Każdy kto go obserwuje zdaje sobie sprawę, że będę porównywał właśnie ten aspekt, a nie całość gry. Moja wina. Nieświadomie wprowadziłem w błąd.

  3. mateo91g
    23:54 02.02.2018
    mateo91g

    Absolutnie się nie zgadzam – GTA Vice City jest dużo lepszą grą niż GTA 3 i nie tylko fabularnie (bo oczywiście fabularnie Vice City masakruje trójkę). Miasto w Vice City jest dużo ciekawsze i klimatyczne – bardziej bogate w ciekawe elementy – mamy mini studio filmowe, galerie handlową, pole golfowe, klimatyczną plażę. W GTA 3 mamy szarobure budynki i podobne do siebie ulice – miasto nie ma tego klimatu, jedynie wyspa Shoreside Vale się wyróżnia i ma swój klimat, ale właśnie jej skomplikowanie bardzo utrudnia poruszanie się po niej. To, że w GTA 3 występują pionowe poziomy ulic, most zwodzony, tunel łączący wyspy, metro i kolej nadziemna nie wpływa na to że to lepsza gra, po prostu te elementy nie pasowały do Miami, więc ich w Vice City nie ma. To, że GTA Vice City było robione zaledwie 9 miesięcy to zasługa przekopiowania gotowych tekstur i rozwiązań z GTA 3 do Vice City – programiści nie musieli robić większości rzeczy od podstaw, bo wykorzystali gotowe elementy z trójki.
    A teraz argument koronny – autor tekstu dawno w Vice City nie grał, bo nie pamięta tak oczywistej rzeczy jak to że w Vice City nie mamy podziału na 3 wyspy (tak jak w GTA3) tylko na dwie, a mapka Vice City widoczna w grafice porównującej wielkości światów z gier Rockstara to jakaś fejkowa mapa, bo 3 dużej wyspy w Vice City nie ma.

    Ukryj odpowiedzi()
    • archigame
      09:45 05.02.2018
      archigame

      Twoje święte prawo internetu – masz prawo się nie zgadzać. Ale jak pisałem, również uważam że Vice jest lepszą grą. Ale nadal uważam, że mapa dużo lepiej jest zaprojektowana w trójce. I tyle. Poparłem to argumentami. Nie pisałem o klimacie i settingu, tutaj mimo wszystko również wygrywa Vice. Ale czy Vice jest naprawdę takie wyjątkowe? No jest studio filmowe i parę budynków, do których można wejść. Jest i willa. Ale czy pole golfowe i plaża jest klimatyczna? No szczerze? Nie wydaje mi się, żeby tam było cokolwiek klimatycznego. A argument że w Vice są dwie wyspy a nie trzy. Wiem, że są dwie, ale między nimi są jeszcze dwie małe wysepki. Ująłem je jako dodatkową przestrzeń. Zgodzę się co do jednego. Dawno nie grałem w Vice. Ale czy naprawdę uważasz, że ktoś kto dawno nie był w Krakowie nie może opisać tego jak wygląda kościół Mariacki? Bo niby nie pamięta?

    • 19:44 08.02.2018
      gseed

      W Miami tez jest kolejka, wiec to żadne usprawiedliwienie ze Vice City jej nie ma.

      Zgadzam się, ze miasto w III jest dużo ciekawsze i lepiej zaprojektowane niż VC. Większość zalet VC bierze się z fenomenalnego klimatu i całej otoczki, walorów produkcyjnych tej gry. Jednak architektura LC jest zwyczajnie lepsza i tu nie ma co się spierać. Aż ostatnio odpaliłem jedna i druga grę by samemu się przekonać, ze to prawda.

      Ukryj odpowiedzi()