Zmien skórke
Logo Polygamii

Blogi

|

Maniak Gaming

Hejka jestem Maniak, grami interesuje się od piątego roku życia, kiedy to tata kupił moją pierwszą "przyjaciółkę" Amigusie, a potem zaczęło się dosyć niewinnie jeżdżąc regularnie na giełdę po nowe gierki. Tata zaszczepił we mnie wielkiego ducha gracza, kolekcjonera, pasjonata gier komputerowych. Kolekcjonuje taki sprzęt jak: Amiga, Sega, Xbox, PlayStation, Nintendo.Uwielbiam pudełka, boxy, steelbooki, edycje kolekcjonerskie, i całą otoczkę gier. W ten sposób dorobiłem się pokaźnej kolekcji konsol i gier. Jestem graczem ze starej ligi, lubię gry z kooperacją, spotkania i granie kanapowe. W grze nastawiam się bardziej na fabułę i single player niż na multiplayer. W 2001 r. założyłem serwis poświęcony smoczej serii mortalkombat.pl, a od 2013 r. prowadzę kanał na YouTube Maniak Gaming, na którym można znaleźć prezentacje, testy nowych i starych konsol, rozpakowanie edycji kolekcjonerskich gier, gameplaye, oraz vlogi — czyli wszystko to, co kocham najbardziej. Pierwsza moja praca była związana z grami i w branży zostałem do dziś. Jestem pogodnym i energicznym człowiekiem, szczęśliwym mężem i ojcem ukochanego syna. Uważam, że życie to coś więcej niż chodzenie do pracy, posiadanie pieniędzy, statusu i samochodów.

Świat przygodówek (i nie tylko)

Jestem graczem z ponad dwudziestoletnim stażem. Zaliczyłem kilka epizodów w szeroko pojętej branży. W latach 2010-2012 współpracowałem z Gamezillą, mam też na koncie gościnne występy w audycjach nadawanych w Radio Koszalin i Radio Fama Sochaczew. Największą frajdę sprawiło mi jednak testowanie polskich wersji językowych dziesięciu gier wydanych u nas przez IQ Publishing, Techland i Play.   Od sześciu lat prowadzę kanał na YouTube, na którym można znaleźć przede wszystkim materiały poświęcone przygodówkom. Za swoją działalność zostałem nagrodzony tytułem twórcy wideo roku 2015 w kategorii Gaming, a statuetkę odebrałem podczas Gali twórców z rąk Marcina Momota z CD Projekt Red.   Mimo tego niespodziewanego wyróżnienia wciąż funkcjonuję w internetowej niszy, tam jest moje miejsce!

Zgryźliwi.pl

Nie będziemy Was oszukiwać, jakkolwiek fakt istnienia tej strony nie świadczy zbyt dobrze o naszych umiejętnościach gospodarowania cennym czasem, nie jesteśmy (już) dwójką pryszczatych abnegatów spędzających sto godzin w tygodniu przed umazanymi śliną monitorami. Gdzieś w szlachetnej drodze do całkowitego zatracenia w naszej pasji, pomiędzy przystankami z napisami "młodość", a "dorosłość" coś poszło nie tak, zmuszając nas do opuszczenia ciepłego "graj-dołka" wypełnionego wieczornymi koktajlami złożonymi z gier, taniej pornografii i telewizji naziemnej. Szczęśliwie, jakoś przetrwaliśmy tam w wielkim świecie, w którym dobre duchy zwane Matkami nie przynoszą kanapek z cebulą i pasztetem, by po latach móc na nowo zasiąść przed komputerami i oddać się kulturze konsumpcji zamiast, dla przykładu - pracować w laboratorium nad lekarstwem na raka. Musimy to bowiem z bólem przyznać sami przed sobą - pomimo zaliczenia prawie wszystkich etapów komputeryzacji (m.in. Commodore 64, Amiga 600, Pegasus, knajpiane automaty, szare pudełko z procesorem 486 o taktowaniu 33 MHz, a w końcu współczesne PC-ty i konsole), wczytywania gier z kaset, dyskietek, kartridży i połowy tuzina innych nośników, a także ukończenia setek mniej lub bardziej znanych produkcji oraz zebrania niemałej kolekcji tytułów, sprzętu, gadżetów i czasopism, także z czasów antycznych (m.in. Top Secret, Gambler, Secret Service) ciągle nam mało i wciąż nie znaleźliśmy ukojenia dla wszystkich naszych - powiedzmy, że kulturalnych - ciągot. Nadal za dużo wydajemy na gry, których nigdy nawet nie uruchomimy (a nasze konta Steam, Origin i uPlay są zabezpieczone dwa razy bardziej skomplikowanymi hasłami, niż konta bankowe, ze środkami, za które te gry kupujemy), ciągle spędzamy za dużo czasu przed komputerem i wciąż zbyt często marnotrawimy go na lekturę książek, filmów i seriali oraz niekończące się analizy i dyskusje na ich temat. Patrząc na to zupełnie trzeźwo - raczej nie sądzimy by trend ten uległ w przyszłości znaczącej zmianie, chyba że ludzkość zdecyduje się z powrotem wrócić do jaskini. Przyczyną powstania tej strony nie są jednak wyłącznie gry i inne dzieła kultury, ani nawet nasze zatracenie się w bezmyślnej konsumpcji tejże, tylko fakt, że zbyt wiele razy ktoś nie miał racji w Internecie, a my byliśmy pozbawieni możliwości, żeby wykrzyczeć mu to prosto w twarz. Stąd, jako że głównym zadaniem tej strony jest pokazanie, co my o tym wszystkim myślimy, nie zamierzamy ograniczać się w środkach wyrazu i stosownie do tytułu wyzłośliwiać się bez żadnych ograniczeń - co jak wiadomo - nie przystoi poważnym blogom, portalom i czasopismom, które muszą zachować tzw. "poziom". Nie będziemy też ukrywać, że zamierzamy uczynić Zgryźliwych swoistym agregatem naszych przemyśleń na temat kultury "growej" i "okołogrowej", żeby za kilka lat, któryś z nas mógł usłyszeć od własnego dziecka: "Tato, ale z Ciebie debil. Ja bym to przeszedł zupełnie inaczej."

Co palce na klawiaturę przyniosą...

Witajcie! Obserwuję branżę gier od lat. Od czasu do czasu nachodzą mnie refleksje związane z tym co dzieje się obecnie, bądź co miało miejsce w przeszłości. Co dokładnie tu znajdziecie? Luźne rozważania na temat pojedynczych produkcji, bądź gatunku. Tak jak w tytule, zobaczymy co ten mały mózg wymyśli. Jeśli i Was zainteresują dane tematy zapraszam do komentowania i dzielenia się opiniami!!

Git Gud

Soulsy, TESy i gry z przeceny. Albo starocie po prostu. Jakieś indyki też. Lubię pixel art.

Drwal Rębajło Blog

Warcraft, Hearthstone, World of Warcraft - czyli świat naszego ulubionego fantastycznego uniwersum! Na moim blogu dowiecie się więcej o historii tego świata i jego mieszkańców, którym poświęcam uwagę w mojej twórczości na YouTube. Zapraszam!