Zmien skórke
Logo Polygamii

Bethesda rozwija zwoje. Nowe wieści ze świata Elder Scrolls

Niektórych się spodziewaliście. Innych nie, ale nie wiem, czy będziecie szczególnie zachwyceni.

E3 w wykonaniu Bethesdy bez Fallouta bądź The Elder Scrolls? Wolne żarty! W tym roku padło na tę drugą markę. Nie, niestety zaskoczenia w stylu „dostaniemy szóstą część!” zabrakło.

Ale hej, może macie już ochotę na odrobinę wspomnień? Bo przedtargowe plotki okazały się prawdą. Skyrim Special Edition zmierza na wszystkie trzy liczące się platformy stacjonarne i dotrze 28 października bieżącego roku. Kultowa, choć niekoniecznie tak stara pozycja doczekała się graficznego liftingu, w końcu pewnie nie będzie ładować się na konsolach tak długo, że z powodzeniem zaparzylibyście herbatę wchodząc do lochu, no i umożliwi instalowanie modów także poza PC.

Dobrze? Źle? Skok na łatwą kasę? Czy może prawdziwy prezent dla graczy? Tak naprawdę na wszystkie cztery pytania odpowiedziałbym twierdząco. Jasne, minęło dopiero pięć lat od premiery pierwowzoru, ale i młodsze tytuły doczekiwały się remasterów na obecne konsole, więc Bethesda gra tak samo, jak konkurencja. Czyli zarabia tam, gdzie może, dając jednocześnie leniuchom kolejną szansę na nadrobienie zaległości (Maciek skończy sobie wreszcie wątek główny). Pięć lat oznaczało czasem cykl życia jednej generacji sprzętów i dla mnie wystarczyło, bym Skyrima chciał sobie odświeżyć. Żałuję tylko, że nie grałem na pececie, bo edycję specjalną ściągnąłbym wtedy za darmoszkę.

Rok 2016 będzie także datą wydania The Elder Scrolls Legends, czyli kolejnej próby rywalizacji z Blizzardem. Podejrzanie pachnąca Heartstone’em gra od jakiegoś czasu jest w fazie betatestów, ale idzie jej chyba okej. Dzisiaj zobaczyliśmy fabularną zajawkę oraz dowiedzieliśmy się, że oprócz iOS i pecetów nawiedzi także Maca, iPada czy Androida.

Jako ostatnie z serii światło reflektorów ujrzało The Elder Scrolls Online. Nowe DLC, The Dark Brotherhood, jest już dostępne na PC, a jutro doskoczy także na konsolę. Bethesda planuje również zniesienie wszelkich ograniczeń poziomowych w swoim sieciowym molochu. Ponoć gracze głośno się już tego domagali, co obrazował jakiś ponadnaturalny entuzjazm publiczności w Los Angeles, gdy ogłoszono nową łatę. Inicjatywa nosi nazwę One Tamriel i umożliwi Wam pójście w każdym kierunku świata od razu po ukończeniu samouczka.

Szczerze? Mogło być dużo lepiej. Gdyby remasterowi Skyrima towarzyszyła choć drobna zajawka pełnoprawnej odsłony, a nie kolejna karcianka czy próba trzymania na ogniu MMO, które długo podnosiło się z kolan, byłbym rad. A tak odnoszę wrażenia, że marka The Elder Scrolls była na konferencji Bethesdy wyłącznie watą – zapychała dziury pomiędzy ważniejszymi zapowiedziami.

Wypada powtórzyć klasyczne „może za rok”.

Adam Piechota

  1. PentaStar
    07:36 13.06.2016
    PentaStar

    Ten odświeżony Skyrim to żart… Przynajmniej dla PC. 2tyg temu z zainstalowałem grę wraz z dodatkami i modami (rzecz jasna) – mój Skyrim wygląda lepiej niż ich…

    Ale nie w tym rzecz… Trailer nowej edycji skupia się jedynie na grafice, a Betha ma sporo zaległości w:
    – kreacji świata – „Niech zgadnę, ktoś ukradł ci słodką bułkę?”, czyli tragiczne dialogi, miasta zbudowane i zaludnione tak, że może w jakimś settingu fantasy-post-apo byłoby to względnie akceptowalna wersją, nielogiczne i durne zagrywki fabularne (np. super tajna organizacja mieszcząca się w szafie) itp.
    – animacjach – jak w każdej ich grze…
    – mechanice walki – bo Skyrim pod tym względem przypomina symulator okładania sztachetą…

    Ukryj odpowiedzi()
    • gsg
      09:08 13.06.2016
      gsg

      Może dlatego na PC jest za free? Bawiłem się różnymi modami i mam do społeczności ogromny szacunek, ale puszczenie podciągniętej wersji graficznej gry przez samą Beth potencjalnie umożliwi mi skupienie się na tych fabularnych lub z ciekawymi mechanikami, zamiast mieć na liście kilkadziesiąt replacerów, efektów świetlnych, itd. itp. gdzie potrzebuję też uważać, żeby były ze sobą kompatybilne lub nie psuły nawzajem swoich efektów. Nie wiem, czy powstał już do Skyrima jakiś Overhaul graficzny na wzór tego dla Morrowinda (który nota bene psuł projekt artystyczny gry), ale jeśli nie, to na najbliższe kilka lat nie będzie takiej potrzeby.

      Powtórzę się – IMO Special Edition po prostu kupuje Bethesdzie czas na wymyślenie pewnych elementów serii na nowo. Kreacja świata? Wiedźmin robi to lepiej. Animacje? Są powody poza poziomem trudności dla których Soulsy są tak popularne – świetny feedback przy ciosach jak swoista bezwładność dwuręcznego miecza, który po zamachu zatrzymuje się dopiero po zaryciu w glebę. Mechanika? Tak, w grze action-rpg, która udaje, że jest cRPG to będzie pewnie największe wyzwanie. Może zacznijmy od różnorodnych perków, których połowa nie jest po prostu +10% do obrażeń dla danego typu broni i jednak pomyślmy nad powrotem kreatywnego systemu magicznego – nie musi być zakresowym edytorem dostępnych efektów, jak w Obli i Morro, pięknie magią bawiły się Magicka i ostatnie Divinity.

      Ukryj odpowiedzi()
      • PentaStar
        09:49 13.06.2016
        PentaStar

        To co do mnie przemawia jeśli chodzi o odświeżonego Skyrima to prawdopodobnie większa stabilność niż z ENB, które jakby nie patrzeć jest zewnętrznym programem, mającym całkiem spory narzut po odpaleniu wszystkich fajerwerków.

        Zdecydowanie wolałbym same mody dodające zawartość do gry, która byłaby zoptymalizowana do 64 bitów, bo tym samym miałbym mniej wylotów do pulpitu.

        Jeżeli Skyrim SE daje czas Bethesdzie na wymyślenie sposobu na tworzenie lepszych gier to ok. Gorzej, że po F4 zdaje mi się, że oni niespecjalnie się uczą na błędach – twardzi jak skała, odporni na wiedzę jak Indianie. Dochodzę do wniosku, że jeżeli nie potrafisz wymyślić czegoś lepszego niż konkurencja, to skopiuj to ubierając to w nowe ciuchy, tak jak to się robi z świetnym systemem walki z Batmana w innych grach (który genialnie sprawdził się choćby w Shadow of Mordor). Lepiej mieć dobrą kalkę, niż niedorobiony autorski wymysł.

        A swoją drogą, jak dotąd nie grałem jeszcze w produkcję gdzie pierwszoosobowa walka dawałaby poczucie, że ataki mają swoją siłę i ciężar z jakim spadają na przeciwników… Może kiedyś się doczekam.

        Ukryj odpowiedzi()
        • gsg
          10:32 13.06.2016
          gsg

          Właśnie wydaje mi się, że z F4 nie docenili konkurencji. Wiedźmin 3 wyszedł pół roku wcześniej i zawiesił poprzeczkę o wiele wyżej niż się spodziewali. Pół roku to zdecydowanie za mało, żeby wprowadzić w mechanikach gry poważne zmiany, co oczywiście nie usprawiedliwia tego, że po Skyrimie Beth spoczęła na laurach. Fakt, że dla odmiany to oni muszą równać do konkurencji powinien wszystkim wyjść na dobre.

      • mcklop.
        13:07 13.06.2016
        mcklop.

        No kurde balans, ale czy Bethesda to nowi gracze na rynku, że potrzebują czasu na „wymyślenie pewnych elementów serii na nowo”, czy raczej ogromny, doświadczony (?) team developerski? Naiwni ci, którzy liczą na jakiekolwiek głębsze zmiany w grach od Bethesdy. Jeśli ktoś żywił takie nadzieje, to Fallout 4 powinien był skutecznie go z nich wyleczyć.

        Ukryj odpowiedzi()
        • gsg
          14:26 13.06.2016
          gsg

          Ogromny i doświadczony team developerski, który przejechał się na F4 (przynajmniej jeśli chodzi o krytykę tytułu, bo hajs się raczej zgadza). Przed Skyrimem na forum Adamantytowej Wieży wyobrażaliśmy sobie, że na ubijanie smoków będziemy ciągnąć balisty a perki złodziejskie pozwolą na akrobacje rodem z Assasin’s Creed… To już za mną :>

          Nie liczę też na jakieś specjalnie głębokie zmiany – w pełni usatysfakcjonują mnie kalki z popularnych rozwiązań. Główni adresaci TESów to już dawno nie są miłośnicy cRPG, a po prosty gracze lubiący fantastyczne sandboxy. Nie widziałem jeszcze gry, która zgrabnie przenosi jakikolwiek system RPG do czasu rzeczywistego – rzuty kośćmi kiepsko współgrają ze zręcznością, unikami czy „backpedalingiem”. I nawet jeśli mieliby tam projektantów zdolnych zaproponować coś sensownego w tej kwestii, nie ma szans się przyjąć, bo się nie sprzeda. Najpoważniejsza zmiana w mechanice Skyrima to było zdjęcie level-capa wraz z ostatnim dodatkiem. Od osiemdziesiątego pierwszego do nieskończoności!

          System walki z fajnym feedbackiem i nieco bardziej angażujące questy to wszystko, czego mi trzeba. Ale i bez tego pewnie spędzę w TES6 przynajmniej setkę godzin na samym szlajaniu się, bo akurat budowania światów ciekawych do zwiedzania Bethesda jeszcze nie zapomniała.

  2. Kalimdor
    08:51 13.06.2016
    Kalimdor

    MMO nikogo – a w Skyrima bym zagrał na ps4, czekam.

  3. 09:25 13.06.2016
    Tynio

    Ciekawy jestem czy dadzą polskie napisy 🙂

  4. Sasilton
    09:43 13.06.2016
    Sasilton

    Tak jak pisałem. Wygląda jak Skyrim na PC + te światła z Fallouta 4.
    Dodatkowe efekty wyglądają niemal jak enb z PC.

    Ogólnie słabo i nic ciekawego.

  5. CyanBerry
    12:31 15.06.2016

Najczęściej czytane

01

Dunkierka – recenzja filmu. Wojna nakręcona z przerażającym realizmem

02

Wtem! Najpopularniejszy growy youtuber świata wyśmiewa najbardziej kontrowersyjnego polskiego polityka… świata?

03

Legendarne stworki są już w Pokémon Go, ale wydarzenie w Chicago okazało się totalną klapą

04

Najciekawsze promocje na weekend: PlayStation Summer Sale

05

Serial Cleaner, filmowy Spider-Man i tutorial „Jak streamować przez OBS Studio?” [PolyTube]

06

Podczas gorączki złota w Klondike brakowało psów. „Krypto” gorączka zabiera nam karty graficzne

07

Najlepiej sprzedające się w tym roku w Polsce pudełkowe gry wideo to…

08

Frajerska rasa Tibii

09

Wiemy jak wygląda nowa konsola Atari. I wiemy, że nie będzie to tylko kolejny retrosprzęt

10

Graliście ostatnio w Counter-Strike’a albo Team Fortress? Lepiej przeskanujcie swoje komputery

Popularne Gry