Zmien skórke
Logo Polygamii

Bad Blood - samodzielny dodatek do Dying Light skupi się na sieciowej rywalizacji

Pecetowcy mogą już zapisywać się do darmowych testów.

A, co – Techland nie może mieć swojej namiastki battle royale?

Na wrogiej i pełnej zombie mapie rywalizować o przeżycie będzie 6 graczy. Cel? Ucieczka helikopterem zanim nadejdzie zmrok. Ale najpierw trzeba wykupić sobie w nim miejsce, zbierając próbki krwi z zombiaków.

I tu zapowiedź zaczyna być ciekawa, bo by pokonać co większych bossów, gracze będą musieli łączyć siły. Nikt nie poradzi sobie z nimi sam. Im więcej próbek krwi zbiorą ogólnie, tym więcej miejsc w śmigłowcu się zwolni. Ale za swoje każdy płaci osobno, więc… sojusze na polu walki będą pewnie krótkotrwałe i często kończone ciosem maczety w plecy.

Naszym celem jest zaspokojenie graczy oczekujących zajmującej rywalizacji z żywymi przeciwnikami i popchnięcie naszego multiplayera w nowym kierunku. Skoro Bad Blood powstał na fali żądań fanów to chcemy, by ich opinia była integralnym elementem procesu jego powstawania.

W ten sposób Tymon Smektała piastujący przy serii stanowisko producenta zaprasza pecetowców do darmowego testowania gry. Testy będą zamknięte, a rejestracja już wystartowała. Pod tym linkiem znajdziecie też inne informacje o grze.

PC jako platforma docelowa jest potwierdzone. Na pewno na tym się nie skończy, ale kolejne informacje Techland przekaże w przyszłym roku.

Po fajnej podstawce, nawet lepszym dodatku fabularnym pójście w kierunku multiplayera ma sens.  Zwłaszcza, gdy wynalezienie jakiejś własnej formuły zabawy każdy na każdego marzy się wszystkim firmom. A Dying Light od samego początku było grą o mocnych fundamentach pod bardziej rozbudowaną sieciową rozgrywkę. Całkiem udanie eksperymentowano z trybem 4 na 1, który wtedy był na czasie. Teraz na czasie jest co innego i Techland spróbuje w ten trend się wpisać.

Maciej Kowalik

Więcej na temat:

  1. znubi
    16:17 07.12.2017
    znubi

    czekam na Dying Light: Look What You Made Me Do

  2. Ptaszor
    18:59 07.12.2017
    Ptaszor

    Jak tak dalej pójdzie, to część druga nigdy nie powstanie, bo przecież jednoosobowe gry to nie jest to, czego chcą gracze.

    Ukryj odpowiedzi()
    • Freszu
      22:06 07.12.2017
      Freszu

      Nie widzę potrzeby tworzenia sequela do Dying Light, szczególnie, że fabuła wraz z DLC The Following, jest szczelnie zamknięta w obu zakończeniach. Lepiej kontynuować promocję marki w obrębie pierwowzoru (przez płatne i darmowe DLC – w/w The Following i Bozak Horde raczej nie zasługują na miano mikropłatności) i skupić się na nowym pomyśle.

    • 09:48 08.12.2017
      Artik

      Bzdura. Zresztą skąd wiesz co chcą gracze?. Właśnie odwrotnie. Dobre gry jednoosobowe obronią się same a wciskany na siłę multiplayer odrzuca.

      Oczywiście są wyjątki gdzie oba tryby są super, albo rzeczywiście gra jest nastawiona na multi a tryb single tylko niepotrzebnie jest dodany.
      Dying Light + The Following w single jest super, i mam nadzieje że z kontynuacją jeżeli powstanie będzie podobnie.

      Ukryj odpowiedzi()
      • Maciej Kowalik
        09:52 08.12.2017
        Maciej Kowalik

        Bzdura. Zresztą skąd wiesz co chcą gracze? Właśnie odwrotnie. Dying Light dostarczyło już dwa solidne kawały singla (z coopem, ale jednak), więc teraz Techland chce dać coś fanom multi.
        To rozsądne rozwinięcie marki w nowym kierunku. I pamiętaj, że mówią o BB jako o rozszerzeniu. Dying Light 2 spokojnie tam sobie powstaje.

        Ukryj odpowiedzi()
      • Freszu
        15:04 08.12.2017
        Freszu

        @Artik, zwracam tylko uwagę, że single Dying Light i wątek Kyle’a Crane’a został już wyczerpany. Nie można też tak szybko doić marki, więc pełnoprawne dodatki to optymalne posunięcie (patrz: tasiemce Ubi).
        Nie będzie to multi „wciskane na siłę”, bo w Bozak Horde już istniało i nawet działało (chociaż to zbyt nieśmiałe podejście do tematu, by teraz je oceniać). Kontynuacja powstanie, bo „jedynka” była sporym sukcesem, a Bad Blood przygotuje dla niej multiplayer. DL stoi trybem wieloosobowym, ale wariantem co-op.
        Co do drugiej części gry, jeżeli już wyjdzie (stawiam na 2020r.), mam oczekiwania w kwestii dojrzalszej historii, która w pełni wykorzysta wszelkie dywagacje moralne char. dla post-apo (znowu, już coś takiego nieśmiało wprowadzono w The Following).

    • 14:50 08.12.2017
      adwark

      A czy jest sens wymuszać dwójkę jeśli nie będzie mieć sensownego rozwinięcia gameplayu? Dying Light mimo wszystko gameplayem stał, a fabuła była tylko dopełniającym elementem. Zwykłe „bigger, better, more badass” do Dying Light Techland pokazał w The Following. Dwójka powinna mieć faktyczne zauważalne rozwinięcie pomysłów w kwestii gameplayu. Taka dwójeczka by się przydała i szczerze mówiąc jestem gotów poczekać trochę więcej czasu żeby takie coś dostać.