> - Czy konsolę można kupić z drugiej ręki, czy też ma ona przypisany już jakiś
> profil gracza i jego historię (czego bym nie chciał raczej)
Można, ale kasujesz jego profil i po sprawie
> - Jak rozumiem, gry można legalnie odsprzedawać, czy to znaczy, że poza płytką
> nie mają one żadnych kodów seryjnych itd? I jak rozumiem, nie ma możliwości
> "zainstalowania gry na twardym dysku i grania ...»
> Gra właśnie przyszła pocztą i leży jeszcze zafoliowana na biurku... I chyba tak
> poleży do przerwy świątecznej, bo w takie RPG najlepiej gra się w zimowe
> wieczory, które w grudniu rozpoczynają się o 16.00, a kończą póki sen nas z
> konsola nie rozłączy
No u mnie DA: P powoduje chroniczne niewyspanie od paru ładnych dni.
Tak. O ile będziesz miał czas na główny quest. Poziom trudności można zmienić
nawet w trakcie gry, a patrząc po tym jak mnie wessało widać, że to fajny tytuł.
A tak przy okazji - kupiłem Warden's Quest. Imo fajniejszy od Stone Prisonera i
ma ciekawszą fabułę.
> > Widocznie była to decyzja, która nie wymagał konsultacji.
> uuu... cios ponizej pasa. szkoda ze kluczowe dla Poly decyzje nie sa w zaden
> sposob konsultowane z jej czytelnikami. no ale przeciez nowi beda zawsze, co z
> tego ze jakiejs starej gwardii sie cos tam w zmianach nie podoba.
No wybacz, ale niektóre decyzje zapadają po prostu na poziomie korporacyjnym.
Chyba nie trzeba tego jakoś ...»
Stone Prisoner, czyli DLC do DA: Początek jest jak typowe DLC do cRPG. Czyli
trochę walki, zagadka i nagroda. Jakbym kupił miesiąc po skończeniu gry, byłbym
zły. W trakcie ładnie wpisuje się w sidequesty i daje fajną opcję. Jeżeli teraz
gracie w DA to imo warto.
> Fakt jest faktem
> ,że nikt nie
> pyta nas czytających czy nam się to podoba bo nie widziałem żadnej ankiety "jes
> teś na
> tak jesteś na nie"
Widocznie była to decyzja, która nie wymagał konsultacji.
> Samo już przejście do agory i ten styl mi osobiście się nie
> podobał
> potem to już było coraz to gorzej zaczęły pojawiać się reklamy kujące w oczy a
> na
...»