Ciekawe, czy gdybym był właścicielem sklepiku z grami w dajmy na to - Łomży i ogłosił jakąś akcję pod tytułem "nie kupuj pirackich gier" ,to czy Ci wszyscy "celebryci" zgodzili by się stanąć przed kamerą i opowiedzieć o szkodliwości piractwa a następnie zgodzić na publikację nagrań na mojej małej stronce internetowej.
Ciekawe czy zgodzilibyście się na firmowanie własną twarzą tzw. kontrakcji . G...o byście się zgodzili .
Szkoda że poza występem...
»
w Nasz naczelny lubi wygodę, a co lubi Krzysztof Gonciarz?