okładka MAG
Dla kogoś, kto zjadł zęby na cyfrowych polach walki, każda nowinka jest warta odnotowania. Z drugiej strony, weterani wszystko już widzieli i mało ich zaskoczy. Sprawdźmy więc, czy 256 graczy na jednej mapie oznacza ośmiokrotnie lepszą zabawę, niż w 32?
Akcja MAG toczy się w 2025 roku. Trzy wielkie korporacje, S.V.E.R., Raven i Valor utrzymują pokaźne prywatne armie, przy pomocy których walczą w czymś, co nazywa się Shadow War. To taki ukryty przed publiką konflikt, w którym stawką są pieniądze, surowce i władza. Gracz wciela się w członka jednej z korporacji i rusza by niszczyć i zabijać żołnierzy przeciwnika, oraz bronić terenów swojej firmy. Na jednym koncie PSNowym można mieć tylko jednego żołnierza, a korporacje można zmieniać dopiero po osiągnięciu 60-tego poziomu postaci, więc radzę dobrze zastanowić się nad tym, z kim się skumamy.
Na troje babka wróżyła
S.V.E.R. to mieszanina najemników z Europy Wschodniej, Rosji i krajów Dalekiego Wschodu. Okutana w szmaty zbieranina wygląda troszkę jak nomadzi z Fallouta, ale w niczym nie ustępuje technokratycznemu Ravenowi czy Valorowi. Ci pierwsi pochodzą z Europy - to specjaliści od zaawansowanych systemów uzbrojenia, którym (jak mówi 'scenariusz') brak troszkę biegłości w walce. Z kolei Valor, którego bazą jest Północna Ameryka, to zaprawieni w boju żołnierze, jedzący chleb z niejednego pieca i strzelający w niejeden cel. Wszystkie trzy frakcje są zrównoważone, więc tak naprawdę wybór zależy tylko od naszego gustu i tego jakie karabiny nam się najbardziej podobają.
Na początek obalmy kilka mitów. MAG nie jest pierwszą strzelaniną w której można wziąć udział w epickich starciach ćwierć tysiąca ludzi. Zaskakuje słaba pamięć Sony, które reklamuje grę właśnie takim hasłem, podczas gdy to właśnie oni (a właściwie Sony Online Entertainment) byli producentami Planetside, strzelaniny MMO, w której w bitwach brały udział setki, jeśli nie tysiące graczy na raz. Po drugie tak zachwalana (znowu jako nowość) struktura armii, podzielonej na oddziały, kierowane przez dowódców, mogących wydawać rozkazy, z których wszyscy zyskują więcej doświadczenia, pojawiła się już w Battlefield 2, a do perfekcji została dopracowana w BF2142. Oczywiście kopiowanie dobrych pomysłów zasługuje raczej na pochwałę niż zganienie, ale należy odnotować, że MAG to nie żadna rewolucja, tylko raczej xerolucja. Wszystko w tym, aby kopiować umiejętnie i sensownie implementować podpatrzone u innych rozwiązania. Pod tym względem developerzy z Zipper Interactive poradzili sobie całkiem dobrze.
Masywnie Absolutnie Gigantyczny
Taki ma w założeniach być MAG. 256 graczy to nie przelewki i rzeczywiście, pomijając wspomnianego Planetside'a, nikt nie podjął się wcześniej takiego wyzwania. Myliłby się jednak ten, kto myśli, że nie pozwalały na to łącza, czy moc obliczeniowa. Już w 2004 roku znana firma Novalogic wydała Joint Operations: Typhoon Rising, w którym na jednym polu walki mogło spotkać się nawet 150 osób. Ale w praktyce rzadko spotykało się walki większe niż dla 64 graczy. Każdy kto grał w Battlefielda zauważy z pewnością, że mimo iż limit w tej strzelaninie to 64, to jednak najwięcej serwerów obsługuje 32 graczy i mniej. Dlaczego? Bo więcej wcale nie znaczy lepiej. Zasada jest taka, że im więcej graczy, tym trudniej nad nimi zapanować i tym większy chaos obejmuje pole walki.

Aby poradzić sobie z tym problemem, autorzy podzielili graczy na małe grupki-oddziały, z których każdy ma określone rozkazy, przekazywane przez oficera dowodzącego. Aby móc ubiegać się o kierowniczą rolę musimy osiągnąć 15 poziom postaci, co w założeniach ma zapobiegać sytuacjom, w których trafiamy do drużyny kierowanej przez całkowitego żółtodzioba. Trafienie do dobrego oddziału to sprawa znacznie ważniejsza, niż mogłoby się wydawać, bo nasze doświadczenia z gry i ewentualna frajda z niej płynąca, zależą w dobrych 50% od tego, czy znaleźliśmy się wśród krzyczących na siebie 12-latków, czy też pośród sensownych, reagujących na polecenia 'dorosłych' (celowo używam cudzysłowu, bo wiek nie zawsze łączy się z dorosłością).
W tym pierwszym przypadku MAG staje się prawdziwą mordęgą. To nie jest gra dla samotnych wilków, a pojedynczy gracz, nawet najbardziej ogarniający, nie wygra całej bitwy. Tu podstawą sukcesu jest powolne, ale miarowe przepychanie linii frontu, zajmowanie pozycji wroga i realizowanie celów misji. Co innego, jeśli trafimy do dobrej drużyny, w której oficer wydaje rozkazy, a podwładni bez ociągania się je wykonują. Wtedy całość zaskakuje, a bitwy robią się niesamowicie emocjonujące.
W zależności od osiągniętego poziomu dostępne są cztery tryby gry - pierwszy, Suppresion, to klasyczny deathmatch, w którym bierze 64 graczy. Sabotage to misja w której jedna drużyna musi zająć dwa punkty kontrolne, aby potem ruszyć w stronę trzeciego. Aquisition to dość skomplikowana gra dla 128 graczy, w której jedna drużyna musi wykraść transportery opancerzone, które następnie musi dostarczyć do swoich helikopterów. Zadaniem drugiej jest oczywiście do tego niedopuszczenie. Ostatni tryb, Domination, to już zabawa dla pełnych 256 osób w której musimy po kawałku rozpracować bazę wroga - trzeba zniszczyć system wieżyczek chroniących muru, usunąć obronę przeciwlotniczą, aby odblokować możliwość nalotu, wysadzić w powietrze bunkry i w końcu dotrzeć do centrum dowodzenia.
Mała Armia Granaciarzy

MAG jest tak skonstruowany, aby skanalizować graczy w odpowiednich miejscach mapy. Efekt jest taki, że po pierwsze, zupełnie nie odczuwa się skali gry, a walka w rzeczywistości zamienia się w dziesiątki mniejszych starć, w których udział bierze już standardowych 20-30 graczy. Nawiasem mówiąc, troszkę podminowuje to sens robienia gry dla ćwierć tysiąca, skoro i tak gra najwyżej ćwierć setki w jednym miejscu.
Po drugie, bardzo szybko ustalają się linie frontów, co ma swoje pozytywne i negatywne skutki. Pozytywem jest klimat walki pozycyjnej, który całkiem nieźle oddaje rzeczywistość. Żołnierze kryją się za czym się tylko da, a otwarte przestrzenie pokonują panicznym sprintem, modląc się aby nikt nie ściął ich serią. Mnie takie strzelaniny niesamowicie jarają, ale gracze przyzwyczajeni do akcji w stylu ADHD z Modern Warfare 2 będą mocno rozczarowani. Pobocznym skutkiem jest tak zwany 'nade spamming', który na niektórych mapach osiąga rozmiary wręcz abstrakcyjne - nie da się podjeść na 20 metrów do linii przeciwnika, żeby nie oberwać granatem rzuconym pod nogi. Ale to można zarzucić wielu tytułom (a zwłaszcza moim ukochanym Battlefieldom), więc nie mogę tego potraktować jako wadę, a raczej jako nieodłączną cechę każdej gry stawiającej na mniej dynamiczną, ale bardziej realistyczną rozgrywkę.
Bitwy w MAGu mogą więc być albo źródłem nieskończonej radochy, albo ostatecznej frustracji - wszystko zależy od tego, na jakich towarzyszy trafimy. Ja niestety miałem raczej pecha i grając solo natykałem się głównie na 12-latków. Sądzę, że potrzeba przynajmniej kilku miesięcy, zanim scena okrzepnie i ludzie zaczną grać tak jak Bóg i Zipper Interactive kazali.
Mnóstwo Aktywnych Graczy

W MAGu bardzo podobały mi się dwie rzeczy. Po pierwsze ta gra jest świetnie skonstruowana. Ma sensowne, przemyślane zasady, dobry rozwój postaci, broni i dodatków do nich, fajne tryby gry i do tego działa jak trzeba. Nie ma lagów, do meczy podłącza się w 2-3 minuty, całość jest stabilna, a animacja wyświetlana płynnie. Po drugie ma bardzo fajny klimat, który był tak naprawdę główną cechą trzymającą mnie przed telewizorem. To przeciętna strzelanina, z niemal zerową ilością oryginalnych rozwiązań, ale gdy parę razy trafiłem na przyzwoity oddział, zaczynałem czuć się jak na prawdziwym polu walki. Ludzie ze sobą współpracowali, po odniesieniu ran zawsze można było liczyć na medyka, a w trakcie szturmów rzucano granaty dymne i skoordynowanie atakowano umocnienia. Sympatyczny był także gwar w radiu, składający się z surowego żołnierskiego języka (czyt. leciały konkretne bluzgi), ale także rozkazów, reakcji na nie i komentarzy dotyczących sytuacji na polu walki.
To co w strzelaninach jest dla mnie najważniejsze, czyli strzelanie, w MAGu nie razi, ale i nie zachwyca. Karabiny za bardzo przypominają air-soft-guny i nie czuć ich mocy, ale sterowanie jest doskonale wyważone, a poruszanie płynne i wygodne. No i w odróżnieniu od Battlefielda, w tej grze można się kłaść na ziemi. Nie podobała mi się konieczność odbywania maratonów za każdym razem gdy zginąłem i musiałem wracać na linię frontu - można wtedy umrzeć z nudów.
Oprawa jest słaba. Szara paleta barw, nieciekawie zaprojektowane mapy, które wyglądają prawie zawsze tak samo (i często SĄ tym samym, bo zróżnicowanie terenów jest bardzo niewielkie), brzydkie efekty specjalne, brak zniszczalnych elementów otoczenia - tę listę można ciągnąć i ciągnąć. Jedyne co usprawiedliwia słabą oprawę to 256 graczy, ale ciągle wydaje mi się, że osławioną moc obliczeniową procesora Cell stać na znacznie więcej.
WERDYKT
Gdyby nie nachodzące wielkimi krokami Bad Company 2, być może poświęciłbym się MAGowi, bo gdy już się w tę grę wgryźć, to oferuje całkiem solidną zabawę. Problem w tym, że Bad Company 2 wychodzi i to zaraz. A do tego jestem naprawdę rozpuszczony Battlefieldami, które ustaliły dla mnie kanon sieciowych strzelnin taktycznych. Jak na razie żadnej grze nie udało się sięgnąć ideału, a MAG odpada w eliminacjach.
Autorom udało się stworzyć funkcjonalną strzelaninę dla 256 graczy. Ale ta liczba nie przekłada się na ogólną 'lepszość' tego tytułu, który pod każdym innym względem jest po prostu przeciętny. Prócz ćwierć tysiąca graczy na jednej mapie, MAG nie ma absolutnie nic, czym wyróźnia się z tłumu. Ot, kolejna strzelanka, w którą można zagrać, jeśli nie ma się nic innego do roboty. Jeśli ktoś jest na tyle niecierpliwy, że nie chce mu się czekać jeszcze miesiąc do premiery gry DICE, to może zainteresować się MAGiem. Ja jednak spasuję i czekam na szwedzki stół z karabinami i granatami.

Tadeusz Zieliński
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
0 głosów



























Komentarze (307)
Hitu nie ma ale pograć można....Do czasu wyjścia BC2.
Widać recenzent jest fanem MW2 i nie pograł sobie dużo w MAG-a i nie wiem gdzie on widzi tam brzydka grafike
Kolejna 6 dla exa na PS3.Moc Cella już widać;]komentarz w stylu franka i lucyfera - bezcenne
Maja grund na stworzenie MAG2 ktory naprawi bledy podobnie jak zrobie AC2
grunt
"Ćwierć tysiąca" - język recenzji Tadeusza nie przestanie mnie zadziwiać...
drogi recenzencie nie wiem jak ci sie wydaje ale w grafice nie wziales pod uwage ze to jest silnik ktory musi czasem wyswietlic 256 postaci liczonych w czesie rzeczywistym
wiec grafika jak na taki fakt jest moim zdaniem bardzo uddana - niestety sama rozgrywka bety MAG mnie odrzucila, beta BC2 wygrala z nia straszebnie
(glownie dzieki sterowaniu)
jeżeli gra wygląda jak w becie to ja jej daję max 3-
Niewiadomo co mogło wyjśc z nowego IP i wyszedł MAG. Gra która pokazuje możliwośc konsoli PS3, jednak jest to średniak tylko na multi i tylko z headsetem. BC2 wychodzi za 2 tygodnie i na MAG chyba nikt nie będzie się czaił
. Ale póki co to 500k się sprzedało - nie najgorszy wynik jak na 2-3 tygodnie sprzedaży || @Don: Kolejne 6 na PS3 zobaczysz prawdopodobnie w marcu ;]. 5+ minimum
. a u was 6 to wpadnie przy SC:C albo AW ;] więc poczekaj "na swoją kolej" ;]
zaniżone
No w końcu ktoś dał grze adekwatną ocenę, nic wielkiego i tyle.
lol ile grales w MAGa panie Tadeuszu?
MAG jest jak MMO, nie mozna ocenic po paru godzinach grania :s
"Widać recenzent jest fanem MW2 i nie pograł sobie dużo w MAG-a" A oglądałeś Hypera? Dawno nie widziałem, żeby ktoś tak skrytykował tak hypowaną grę. Tadeusz na 100 % nie jest fanem Coda, a raczej przeciwnikiem z jego recenzji. Ale oczywiście ktoś da słabszą ocenę i zaraz wyzywany jest od fanboyów i innych. Uspokójcie się. Ta gra jest słabsza. To nie świetne Heavy Rain, tylko dosyć słaba gra. Również bym ją tak ocenił.
Gra mi się nie podoba, więc ocena mnie nie obchodzi ale szanowny Panie recenzencie. Jeśli się kogoś poprawia albo strofuje to wypada robić to bez błędów. "MAG nie jest pierwszą strzelaniną w której można wziąć udział w epickich starciach ćwierć tysiąca ludzi." Jest, na konsolach. Nie mówimy tu o PC-tach bo to nie ta liga. Po drugie, "Po drugie tak zachwalana (znowu jako nowość) struktura armii". Po raz kolejny, po co przywoływać gry z PC-ta, skoro tu chodzi tylko o gry konsolowe? Nie przypominam sobie, żeby mówili, że to są rzeczy które będą dostępne pierwszy raz w historii gier komputerowych. Zawsze chodziło o sieciowe rozgrywki konsolowe.
Spokojnie. Wszyscy wiemy, ze slow tego Pana nie nalezy brac na powaznie wiec sugerowanie się tą oceną mila sie z celem. W Hyperze Tadzik podczas recenzjowania infamous mowil, ze -->jak na gre na ps3 <-- to dobra gra. Albo, ze infamous ma gorszą grafikę od prototype :D lols Moglbym tak cytowac chyba bez konca. Dobitnie to pokazuje, ze on nienawidzi playstation 3 i wszystkiego co jest z nią związane.
ucielo komenta a nie chce mi sie pisac całego na nowa
A zalujcie bo napisalem tam cos błyskotliwego.
czytam, czytam - recenzja zadziwiająco bardzo pozytywna a na koniec jeden negatywny akapit o oprawie i.. 3+. Spodziewałem się oceny w okolicach 4-ki.
"być może poświęciłbym się MAGowi, bo gdy już się w tę grę wgryźć,to oferuje całkiem solidną zabawę." pytanie jak bardzo mam się wgryźc w tą recenzię by uznac że ona jest o MAGu?? Bo jak to czytam ty wydaje mi się że to są modły do nieba o zniżkę jak najszybsze zagranie w BC2 a co do wady nr 3"brak świeżości" to o jaką swieżośc chodzi może o zamienienie wszystkich normalnych realnych broni w MAGu na laserowe kije baseballowe??("nowośc") Bardzo chciałbym byś napisał recenzię BC2 na pewno będzie miała ocenę 7+ XD
gra to po prostu średniak... a wy tu już snujecie teorie o zaniżaniu ocen
ja bym napisał "ćwierć promila z miliona graczy na jednej mapie". A tak poza tym, zna ktoś pecetową grę z 256 graczami lub więcej? BF? Pytam poważnie bo nie grałem w tak masywne gierki nigdy, najwięcej w bodajże 48/48 w CoD: MW.
"A zalujcie bo napisalem tam cos błyskotliwego. " Noo, to dziwne w twoim przypadku
A tak ile osób grało w MAG??Bo każdy coś pisze a zapewnię grał tylko w Bete i to kilka godzin ..np: dla mnie Heavy Rain bo demie szoku nie zrobiło,, dla mnie nudna gra ,,ładna graficznie nic poza tym,choć dostała wysokie oceny..I dla osób pograjcie z dwa tygodnie w MAG-a i dopiero proszę krytykować i nie porównywać do innych gier typu BC2 czy MW2 idt,,, bo to inne gry dziękuje ....
@sagi79 Zooltar niejednokrotnie pisał i mówił w polygadkach, że jest antyfanem MW2
Kolejny genialny ex na PS3. Oby takich więcej! Czekam na faboyów PS3 mówiących, ta gra zasługuje na 5/6 Pan Zieliński to %^&%!@^#! i się nie zna... Gra jak gra... Soldat i tak lepszy
Mocne 3 podobne wrażenie odniosłem po kilku rozgrywkach open beta. Seria BF bardziej do mnie przemawia, z drugiej strony dobrze mieć wybór. Bardzo fajny design jednostek s.v.e.r jeśli ktoś lubi stalkerowskie klimaty.
Ten Ex chyba nie wyszedl najlepszy a szkoda
Cieniutko MAG Tadziu dobra recenzja btw sony strzeliło sobie w stope wydawać tą gre przed Bad company 2
To jest gra dla ludzi z klanem , w klanie i dla klanu grających. Nie ma się co czarować - trzeba zainwestować sporo czasu w zabawę grupową. Jak ktoś gra dl a relaksu to COD/Gearsy/Killzone/itd.
Co to mają być za minusy. Widać, że Tadeusz to typowy pececiarz. Brzydka grafika, fakt za ładna to ona nie jest, ale jest to gra na konsolę. Brak świeżości? To proszę niech mi recenzent wskaże drugą grę, tego typu, gdzie zagram z tak wielką ilością graczy.
a skąd możecie wiedzieć ile Tadek grał w MAG ?? napisał że nie poświecił dużo czasu na MAGA ale też nie napisał że mało.
Marcep dużo nie znaczy dobrze
Chyba ktoś tu sobie wyobrażał, że mając 256 graczy na ekranie, gra może trzymać jakość grafiki KZ2.
Jeszcze brakuje fanów HALO i TeTrisa haha to taka odskocznia panowie nie dzieci
Jezu ludzie weźcie już skończcie te teksty grafika w MAG jest brzydka i tego nic nie zmieni,przestańcie jeździć po Tadku sonyboye nie mogą się pogodzić że ich ex po prostu nie wypalił ?
MAG nie jest jakąś świetną pozycją, ale nie jest to jakiś tam crap żeby PS3 miał się wstydzić.
Po prostu gra dla fanów sieciowych strzelanin. No i trzeba mieć do tego ekipę. Wtedy zabawa gwarantowana.
A Tadeusz chyba za dużo na PC grywał i może mu się nie spodobała. Brzydka grafika?? Jak na tylu graczy to bardzo trzyma poziom, wygląda na pewno lepiej niż MW2.
Skąd wiecie jakby wyglądała grafika gdyby były 32 osoby? Po co te spekulacje? Jest 3+ cieszcie się, że nie 2-... Take it easy, it's only game.
drake weź nie żartuj MW co jak co ale MAG wciąga nosem (chociaż nie przepadam za mw2)
Ah, to Pan Tadeusz recenzował. Ten z RT? Ten który ma wstręt do konsol, w szczególności do PS3? Ten, który twierdzi, że konsole są 10 lat za PCtami? Wszystko jasne
Co wam w tej ocenie nie pasuje napiszcie do kogoś innego żeby robił recenzje exów na ps3 które muszą miec conajmniej 5/6
''Kolejny genialny ex na PS3. Oby takich więcej! Czekam na faboyów PS3 mówiących, ta gra zasługuje na 5/6 Pan Zieliński to %^&%!@^#! i się nie zna... Gra jak gra...''
czekam na ciebie mowiacego ze HR jest slaba gra i poinna dostac mnijsza ocene niz MS2, oh noes przeciez to juz bylo
kokodzambo - MW2 to masa skryptów. Nawet w multi. Sorry ale graficznie to naprawdę jest niewiele lepiej niż MW1.
Ja tam i tak MAGiem się zbytnio nie interesuje. To że ex na PS3 nie znaczy że zaraz musi być super. Grałem trochę w betę. Gra typowo taktyczna i musi być teamwork. Bez tego daleko nie zajdziesz.
W sumie to i tak wiadomo że jeśli chodzi o FPSy to rok 2010 należy do Bad Company 2!
Zgadzam sie w 100% z recenzja. To jest po prostu sieciowa strzelanka, ktora nie ma nic nowego oprocz wiekszej ilosci graczy. To samo powiedzialem po ograniu bety.
remotee, Jeśli żelkowe potworki będą mieć kwaśną posypkę to HR ma dostać 6!
@ Tadzio: "Masywnie Absolutnie Gigantyczny". Tadziu, "masowo" a nie "masywnie". Masywna to może być Twoja stara.
że masa skryptów ale nie gadaj że MAG ma lepszą grafe od mw 2 bo to nie prawda
@remotee czekaj dalej.
W MAG boli przede wszystkim czas jaki trzeba poświęcić na wdrażanie się w rozgrywkę. Na początku musimy farmić exp na małych mapach i obrywać od graczy z większym levelem. Gdy już przebolejemy te pierwszych 10-15 godzin, nabijemy 20 lev i zaczynamy szaleć na dużych mapach, do tego dorwiemy dobry team (a lepiej - klan) to gierka zaczyna przynosić satysfakcje. Wcześniej po prostu irytuje, więc większość graczy do ów przyjemnego momentu nigdy dotrwa. MAG podobnie jak Socom jest produktem niżowym skierowanym do hardcorowców i fanów militariów. Z pewnością znajdzie liczną grupę bardzo oddanych fanów, lecz znakomita większość osób odpuści sobie tytuł po godzinie grania, zapuka w głowę tym pierwszym i wróci do MW2 czy B:BC gdzie wszystko jest łatwiejsze, przyjemniejsze i szybsze do osiągnięcia. Czy to dobrze czy źle trzeba trzeba zdecydować samemu. Swoją drogą wielka szkoda, że gierka nie wyszła na PC, tam takie produkcje maja przyszłość. Na konsolach nie.
"Masywna to może być Twoja stara." <-- Hahahha xD
don: Moc Cella czy nie, Xbox nie ma żadnego FPS'a z ilością graczy powyżej 32 (a jest w ogóle taki z 32?), a na PS3 w dalszej kolejności jest R2 z 60 i R1 z 40. Gra w przeciwieństwie do zachwalanego tu tak bardzo BC ma anti-aliasing i vsynca, no i radzi sobie z 232 graczami na mapie więcej. A że wygląda gorzej? To chyba logiczne, co jednak najśmieszniejsze tylko od mapy znanej z bety z grudnia (Arica) bo to pokazali w demie (becie pc) wygląda bardzo słabo. A sama gra mnie nie interesuje, stąd nie skomentuję oceny.
aaaahahahahahaha i teraz smiac mi sie chce z fanbojów ps3 hahahahaha