Recenzja: Assassin`s Creed 2
Okładka Assassins Creed 2
GRA
Podobnie jak wielu graczy, nie byłem do końca zachwycony pierwszą częścią Assassin's Creed. Nie podobały mi się schematyczne, bezsensowne śledztwa, nie podobały mi się martwe, choć przecież zaludnione dziesiątkami tysięcy mieszkańców, miasta, nie podobało mi się, że autorzy kazali graczom powtarzać dziewięć razy tę samą misję, nie podobały mi się dialogi i sposób prowadzenia akcji w czasach "altairowych", a pięciominutowe, nudne jak flaki z olejem pogadanki z konającymi ofiarami doprowadzały mnie do białej gorączki. Po (dwukrotnym) skończeniu całości nadal nie mogę się pozbyć wrażenia, że AC był tak naprawdę straconą szansą. Na szczęście, świetna sprzedaż dała autorom okazję do poprawienia błędów. I poprawili. Poprawili tak, że czasem zastanawiam się, czy Ubisoft Montreal nie zamontował podsłuchu w mojej głowie. Bo niemal wszystko co złego myślałem sobie o części pierwszej, w drugiej zostało zrobione tak, jak można sobie tego zażyczyć.
Assassin's Creed II zaczyna się dokładnie w tym momencie, w którym skończyła się 'jedynka'. Desmond Miles stoi zamknięty w laboratorium Abstrego, gdy nagle... Nagle wydarza się coś, przez co Desmond staje się jednym z pierwszych oblatywaczy Animusa 2.0 i wciela się w kolejnego swojego przodka, którym jest oczywiście Ezio Auditore di Firenze. Tym razem Desmond nie szuka jakiegoś bliżej nieokreślonego przedmiotu tworzącego iluzje (choć będzie się on przewijał w tle). Zadanie bohatera jest proste - żyjąc życiem Ezio ma nauczyć się bycia asasynem. Połączenie światów podobało mi się już w pierwszej części, bo uważam, że to bardzo elegancki sposób na pozbycie się kołka niewiary. Tu dzięki kilku zmyślnym trikom rozciągnięto je jeszcze dalej i to nawet mimo tego, że większość czasu spędzimy w skórze przodka, z rzadka wracając do współczesności (czy właściwie bliskiej przyszłości, bo akcja Assassin's Creed toczy się w roku 2012).

Ezio poznajemy zaraz po urodzeniu, gdy w przezabawnej sekwencji QTE (jeśli można ją tak nazwać) uczymy się ruszać kończynami. Mija kilkanaście lat i nasz bohater jest już młodzieńcem, który prowadzi pełne przygód i romansów życie w renesansowej Florencji. Rodzina Auditore jest blisko związana z Medyceuszami, a ojciec Ezio, Giovanni, to zaufany człowiek Wawrzyńca (Lorenzo di Medici). Jednak na początku od polityki bardziej interesują nas dziewczyny i uliczne bójki, które przy okazji w zgrabny sposób wprowadzają nas w podstawy rozgrywki.
ROZGRYWKA
O ile pierwszy Assassin's Creed był tak naprawdę chaotyczną zbieraniną kilku typów misji, powrzucanych do trzech miast, o tyle część druga wyróżnia się organiczną, harmonijną strukturą. Zadania wynikają z historii, a nie są do niej przyfastrygowane. Gdy jako młody Ezio biegałem po mieście roznosząc listy (czyli wykonując banalne misje kurierskie), to czułem, że takie zajęcie nie tylko pasuje do postaci w tym momencie jej życia, ale jeszcze pozwala mi nauczyć się topografii terenu i podszlifować sterowanie. Wspinanie się poznajemy włażąc na dzwonnice z bratem, a system kradzenia, gdy potrzebujemy pieniędzy na podleczenie się po walce. Misje w sensowny sposób popychają akcję do przodu, zawiązując intrygę w sposób wręcz książkowy. I mimo, że z czasem zaczynamy wykonywać w sumie podobne do siebie zadania (śledzenie, mordowanie, uciekanie) to tym razem czujemy, że czemuś one służą.
Doskonale widać to na przykładzie wyścigów. W pierwszej części wystąpiły one w formie idiotycznego, wziętego z kosmosu zbierania flag na czas. Tymczasem w części drugiej ścigamy się ze złodziejami, bierzemy udział w karnawałowych zawodach, albo gonimy kurierów i strażników. Za każdym razem wynika to albo ze scenariusza, albo po prostu z rozgrywki - kurierzy których trzeba przechwycić dają nam bowiem dodatkowe fundusze, które potem wydamy w jednym z licznych sklepów.

Z czasem nadchodzi moment, w którym Ezio musi przejąć rodzinny spadek i samemu wcielić się w bezwzględnego asasyna. I znowu kolejne misje uczą nas podstaw fachu i przydatnych sztuczek, by z czasem zacząć łączyć je w jedno. Scenariusz, zadania podoczne, system ekonomii, system walki, czy rozgłosu - każdy z tych elementów jest na swoim miejscu i ma wpływ na pozostałe aspekty gry. Uzbrojenie i pancerz zabójcy można ulepszać, ale potrzebne są do tego fundusze. Te można zdobyć, ale wiąże się to z popełnianiem czynów zwiększających rozgłos. Żeby zmniejszyć rozgłos likwidujemy niewygodnych notabli, zbieramy listy gończe, albo przekupujemy heroldów (pełniących w renesansie rolę telewizorów z wiadomościami). Akcja gry jest cały czas urozmaicana różnymi wydarzeniami, więc ani chwilę się nie nudziłem, co w pierwszej części było niestety odczuciem bardzo częstym.
W Assassin's Creed II nie ma czasu na nudę, bo jest tu po prostu od groma rzeczy do zrobienia. Prócz scenariusza i zajmujących side-questów, są jeszcze bardzo sensowne znajdźki (które mają sensowne nagrody), jest rodzinna willa i miasteczko, które można ulepszać wydając w pocie czoła zarobione floreny, jest chora matka, którą uratować może tylko zebranie całej masy piórek (co brzmi może idiotycznie, ale MA uzasadnienie w scenariuszu - biedny Petrucio), jest zbroja Altaira, którą odblokowujemy zbierając ukryte w grobowcach pieczęcie asasynów, jest wreszcie gigantyczna encyklopedia, która co chwila podsyła nam mniej lub bardziej wartościowe informacje o świecie gry.
Grając w ACII czułem się troszkę jak przy moim ukochanym Thief II - co chwila znajdowałem tu coś, co dodatkowo poszerzało moją wiedzę o okolicznościach w których się znalazłem i mocniej związywało mnie z wykreowanym światem. Czasem były to rzeczy błahe, ale zabawne, jak na przykład doręczone przeze mnie listy miłosne, który były w rzeczywistości jednym tekstem przepisanym dwa razy, pod kątem dwóch różnych niewiast. Czasem były to podsłuchane rozmowy strażników, albo informacje przeczytane w encyklopedii, dzięki którym cała opowieść nabierała głębi. A czasem były to klasyczne notki turystyczne, opowiadające o historii właśnie mijanego budynku, albo spotkanej postaci. Renesans w Assassin's Creed II to koherentny, przejrzysty świat, w którym po prostu z przyjemnością się zanurzałem.

Mechanika rozgrywki, czyli bieganie, walka i zabijanie, są mniej więcej takie same, choć dodano kilka opcji, które w trochę sposób zmieniają filozofię danej aktywności. Wspinanie jest teraz szybsze, a w późniejszej części gry nauczymy się specjalnego skoku, który pozwala wybić się wyżej po ścianie. Ukryte ostrze dostaje brata bliźniaka, umożliwiając wykonywanie podwójnych zabójstw, wcale nie tak łatwych, na jakie wyglądają na filmach. W walce pojawił się swobodny unik, dzięki któremu łatwiej tańczyć wkoło przeciwników, Ezio może przejmować broń wroga, wykonując przy okazji dość makabryczne egzekucje, ale co najważniejsze - można teraz normalnie walczyć przy wykorzystaniu ukrytych ostrzy. Z tego powodu pozostałe bronie stają się troszkę mniej ważne, choć trzeba przyznać, że niektórzy przeciwnicy wymagają jakiegoś specjalnego sposobu - okutego w ciężką zbroję brutala szybko ostrzami nie zabijemy.
Granie w ACII to wciągająca, głęboka jazda, przenosząca nas całkowicie do świata gry. Pomysł z Animusem uwiarygodnia całą akcję, sprawiając, że czujemy się jakbyśmy naprawdę wcielali się we włoskiego szlachcica z okresu Odrodzenia. A historia życia Ezio opowiedziana jest z werwą, jajem i suspensem rodem z historycznego romansu. Całość w wyjątkowo zgrabny sposób połączono z prawdziwymi wydarzeniami, takimi jak spisek Pazzich, czy osobami, jak Leonardo da Vinci, czy Wawrzyniec Medyceusz.
Do rozgrywki mam właściwie tylko jedno zastrzeżenie - dlaczego Ubisoft uparł się, że w tak hardkorowej grze, dla hardkorowych graczy, nie będzie poziomów trudności? Gra jest zdecydowanie za łatwa, a nasze czyny mają zbyt proste do uniknięcia konsekwencje. Można zabić 20 chłopa w świetle dnia i spokojnie uciec w 30 sekund. Marzy mi się dodanie jakiegoś hardkorowego ustawienia, które znacznie zwiększyłoby bezwzględność strażników i obniżyło wytrzymałość Ezio.

OPRAWA
Choć nie przepadam za opowiadaniem o tym jak ładna, lub nieładna jest grafika w grze, bo trudno jest słowami wyrazić pewne odczucia estetyczne, o tyle w tym przypadku sprawa jest prosta - ACII odbiera mowę. Gdy pierwszy raz Florencja na naszych oczach powstaje z niebytu, gdy pierwszy raz przechadzamy się jej uliczkami, gdy płyniemy gondolą po weneckim kanale, zwiedzamy wieże San Gimingnano, czy przechadzamy się po Piazza San Marco, trudno jest nie mieć szczęki na ziemi. Animacja ruchu jest jak zwykle wzorowa, model postaci dopracowany w najdrobniejszych detalach (choć łokieć przebijający przez kapę troszkę wkurza), a efekty specjalne perfekcyjne. Miasta zostały zaprojektowane specjalnie z myślą o płynnym bieganiu, więc znacznie więcej tu tras gładko prowadzących nas na dachy. Pojawiły się donice na których można zakręcić na rogu budynku, a sam system biegu znacznie lepiej wykrywa gdzie chcemy skoczyć.
Do ekstazy jaką czułem przy Uncharted 2 brakuje tylko troszkę. Razi miejscami nachalne doczytywanie danych, przez co zdarza się, że ulica zaludnia się na naszych oczach, a grafika cierpi także trochę na zbliżeniach - jakoś sobie Ubisoft z twarzami poradzić nie może, przez co postacie drugoplanowe wychodzą momentami dość miałko.
WERDYKT
Drobne usterki graficzne nie robią na mnie wrażenia, w świetle rewelacyjnie zaprojektowanej i przemyślanej rozgrywki. Assassin's Creed II to olbrzymia gra, dająca masę zabawy przez dłuuugie godziny. Fajne jest zarówno pałętanie się po mieście i wykonywanie misji pobocznych, jak i zasuwanie scenariuszem, który w odróżnieniu od innych słynnych kontynuacji, zajmuje więcej niż 5 godzin - tu na ukończenie wątku głównego potrzebnych będzie ich koło 20 (a będzie więcej, bo i tak wciągniecie się w side-questy). Fajne jest odkrywanie historii, zarówno tej fikcyjnej, jak i prawdziwej. Mnie ta gra popchnęła nawet do bardziej dokładnego badania pewnych faktów, tylko po to, by dowiedzieć się jak wyglądały dane wydarzenia bez obecności ACII-filtra.
Błędy części poprzedniej zostały naprawione w 90%. Assassin's Creed II jest grą taką, jakiej oczekiwałem po pierwszej części - dojrzałą, zwięzłą, ale jednocześnie rozległą i angażującą gracza na wielu poziomach. Takich gier nam trzeba.
Tadeusz Zielińskii

Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
1 głos




























Komentarze (101)
WoW! Super że gierka się udała, będzie w co grać w grudniu. Mam tylko nadzieję że ten 4.12 to ostateczna data.
Embargo już minęło ??
Sequel idealny? Chętnie zagram, do dziś nie jestem pewien czy kupić pierwszą część.
"Do ekstazy jaką czułem przy Uncharted 2 brakuje tylko troszkę" i kolejny "ACII odbiera mowę. Gdy pierwszy raz Florencja na naszych oczach powstaje z niebytu, gdy pierwszy raz przechadzamy się jej uliczkami, gdy płyniemy gondolą po weneckim kanale, zwiedzamy wieże San Gimingnano, czy przechadzamy się po Piazza San Marco, trudno jest nie mieć szczęki na ziemi. Animacja ruchu jest jak zwykle wzorowa, model postaci dopracowany w najdrobniejszych detalach (choć łokieć przebijający przez kapę troszkę wkurza), a efekty specjalne perfekcyjne." A wiec jednak xbox360 potrafi wygenerowac tak swietna grafike
Moim zdaniem gdyby Noughty Dog zrobilo exclusiva wylacznie pisanego pod x360, to graficznie nie bylby brzydszy niz U2.. AC2 udowadnia, ze klocek nie raz nas jeszcze pozytywnie zaskoczy
Zawyżone
Jestem sbulwersowany i skonsternowany jak mogliście dać tej grze +5 a modern warfare -5 doslownie świat staje do góry nogami.
hemanpl: Żartujesz, tak? Gra graficznie wygląda trochę gorzej od pierwszej części, można rozpływać się nad dizajnem i artystycznym wykończeniem ale technicznie jest to poziom "pierwszych gier na PS360". Modele postaci są fatalne, MGS2 i 3 z PS2 miały znacznie lepsze. Nie zmienia to jednak faktu że to jest zaje*ista gra.
Po przeczytaniu kilku recek i oglądaniu gampleya, moim zdaniem błędy części poprzedniej zostały naprawione w 30-40% reszta to to samo, Grafika jest bardzo ładna nie ma bata, te doczytywania muszą być irytujące, animacjom twarzy daleko do Uncharted. 5- to MAX dla tej gry (i to na tzw. zachętę).
@hemanpl to ze AC2 jest ladny i robie mile wrazenia dla oka etc to jedna sprawa. po drugie nie zapominajmy ze to jest sandbox i ma swoje ograniczenia. a co do U2. technicznie AC2 nie ma zadnego startu do tej produkcji, koniec kwestii, roznica w grafice jest zauwazalna na pierwszy rzut oka. teraz tylko musze czekac do 4 grudnia
ehhh
Jedynka była nudna, miała przeciętną grafikę i koszmarny framerate w wersji PS3. Jednak miała w sobie to coś, klimat i nie mogłem się oderwać. Skoro dwójka ma poprawione błędy, to biorę w ciemno (no dobra, już wziąłem). A dla fanbojów drogich, którzy sobie żadnego newsa nie darują mały prezent skocz.pl/polyg (muzyczka z MK w tle jak zwykle).
heman tos wybrał cytaty
Ja podam kilka innych:
Poza tym o czym my tu mowimy? Juz killzone 2 ktory ma pare miechow na karku pokazał roznice miedzy GRAFIKĄ a grafiką
"Razi miejscami nachalne doczytywanie danych, przez co zdarza się, że ulica zaludnia się na naszych oczach,", "rafika cierpi także trochę na zbliżeniach", "ostacie drugoplanowe wychodzą momentami dość miałko", :miejscami nierowna grafika". Co do reszty twoich wywodów to xbox 360 nie uciągnąłby uncharted 1 a ty piszez o dwójce LOL
Ok architektura otoczenia może zachwycać i ogólnie wszystko wygląda stylowo, ale jakość tekstur nie jest tak dobra jak w Uncharted 2 i jestem przekonany, że AC2 zrobiony na silniku U2 lepiej by wyglądał niż aktualna wersja, a x360 nie uciągnął by tego silnika graficznego.
Autor wymienia tyle zalet gry, a ci niżej z hemanem na czele oczywiście skupili się na grafice... Ja do dziś nie jestem przekonany do AC1, po przeczytaniu recenzji mam szczerą ochotę chwycić za dwójke, ale może jednak wcześniej sięgnę za pierwowzór, co by się nie pogubić w fabule ; )
TO NIE JEST ŚMIETNIK. Osobiste docinki, opinie nie na temat i przejawy ogólnego zdebilenia będą kasowane.
Ja przy AC I, bawiłem się świetnie.Misje rozdzielałem sobie na zwiedzanie miast, przez co nie czułem rutyny i znużenia na które tak często narzekali inni gracze.
Przy AC II, będzie jeszcze więcej zabawy, czego trzeba więcej?
"Razi miejscami nachalne doczytywanie danych, przez co zdarza się, że ulica zaludnia się na naszych oczach, a grafika cierpi także trochę na zbliżeniach " - a propos wad co z tearingiem obrazu? Bo w jedynce było go dość sporo. Dla mnie to spora wada.
brutetzki: Tearing jest niestety mocno obecny, w obu wersjach, przy czym wersja na PS3 tearuje trochę bardziej. Smuci mnie to, myślałem że wraz z premierą obecnej generacji vsync stanie się standardem.
szkoda z tym vsynciem
to jest naprawde zenujace jak nowe gry tego nie maja
Niektórzy developerzy potrafią stanąć na wysokości zadania. Nie ma go w obu konsolowych wersjach MW2, Naughty Dog też odrobiło zadanie domowe (w pierwszy Uncharted był lekki). W AC1 jest to trochę irytujące, kiedy podziwiasz panorame miasta a obraz paskudnie przycina.
Ludzie dajcie sobie już spokój z tym Uncharted 2! O ile się nie mylę to jest wątek o AC czyż nie? A tak na marginesie to skąd wiecie czy U2 by "nie weszło" na Xboxa? Ale mniejsza z tym. Co do samej gry, przeczytałem recenzje i zamówiłem pre ordera. Żal jedynie przełożonej premiery
Jaki jest limit minusów, żeby koment się nie wyświetlał?
lethal_doze: Wydaje mi się że go niema już.
Jak dla mnie największą zaletą AC jest oryginalność. Mam już dość gier typu U2 czy MW2(generalnie "strzelanek"), których jest od groma. Miejsce na półce już się grzeje.
I to jest kandydat do gry roku ;], zaraz obok Batmana, Demons Souls i U2. Szkoda ze nie mozna wybrac poziomu trudnosci...
Ja jestem już na ukończeniu i zgadzam się z tą recenzją w 1005
oprócz jednego
"Błędy części poprzedniej zostały naprawione w 90%" w 99% zostały poprawione
P.S trochę ciężko było mi się przyzwyczaić tylko do sterowania, ale jest spoko. Za łatwa, może nie jest, ale przydałby się poziom trudności.
Jeśli serio lepsza niż jedynka to może się skuszę.
A ja jakieś 30min temu wróciłem od znajomego i jesteśmy gdzieś tak z 1/4 gry chyba bo robiłem wszystkie możliwe misje dodatkowe. Ahh... gdyby 1ka taka była, zapewne U2 dostanie GOTY a to tej grze się należy!
gralem u kumpla troche, 2 jest tak samo nudna jak 1 ._. gra roku jest demons souls moze nawet 3d Dot Game Heores ale to sie dowiem jak jak zagram
a dla mnie gra roku jest ta gra ktora mi sie najbardziej podoba,assassina drugiego napewno kupie z tym , ze jeszcze nie wiem czy bedzie to wersja na x360 czy na ps3
Ostatnio zauważyłem, że jest jakaś modna tendencja do jechania po mocno hype'owanych tytułach. Najpierw MW2, teraz AC2. Szczerze współczuję malkontentom, którzy nie potrafią czerpać frajdy z tych świetnych gier. Recenzja wyjątkowo (jak na Tadka
) trafna.
tym ktorzy mowia ze spoko na X U2 by poszedl polecam filmik "mastering the cell". co do batmana, gdzie on jest innowacyjny?wtf? gra swietna i zajmuje u mnei jak narazie 2 miejsce, tuz za uncharted, zobaczymy jak zagram w AC2, ale watpie zeby cokolwiek w tym roku zrzucilo U2 z mojego osobistego numeru 1.
Wiadomo że X360 nie uciągnął by tego silnika graficznego, z jednego prostego powodu jest on stworzony na zagmatwany system jakim jest PS3.Ten silnik głównie opiera się na cellu bo wiadomo gpu w ps3 to śmiech na sali.Silnik musiałby zostać napisany od nowa z większym naciskiem na Xenosa.A że gry wyglądające jak U2 są możliwe na 360 chyba nikogo nie dziwi.Wracając do AC2 mam inne priorytety na ten rok i następny więc kupie jak będzie na allegro za 70 zł.L4D2 idzie już do mnie później Battlefield Bad Company 2 i Aliens vs Predator 3.
Nie o to mu chodzi, tylko o to że gra która wielkością bije na łeb U2 ma prawie taką grafę jak gra ND to musi być lepsza.
Napisz cos tomi o bugach w U2. To watek o AC2, ale z pewnoscia wszyscy posluchamy twoich madrych wywodow.
Widzę, że mamy nową gwiazdę w postaci pana z łomem.
ja jeb.. ale wy jestescie durni!! jakie to ma znaczenie ze gra ma słabszą grafike niz U2. czyli co skoro jakikolwiek inny tytul bedzie mial slabsza grafe to juz bedzie słaby??
)))))
FUNBOYE - bylem mlodszy mnie dziwili, teraz generalnie smiesza, lecz czasami wkur... AC2 jest swietny i to jest najwazniejsze
Oj, widzę że kilku "ekspertów" w tematach technicznych nam wysypało
Sorry chłopaki ale nie macie absolutnego pojęcia o czym piszecie, Uncharted 2 to techniczny majstersztyk, wystarczy poczytać co myślą na jego temat developerzy na niektórych forach, wszyscy są pod ogromnych wrażeniem, to połączenia genialnych technikaliów [SSAO, parallax mapping, triple buffering, DOF, vsync, HDR, modele postaci składające się z 80 tys polygonów (dla porównania MF z GOW'a ma 15) itd. itp.] z wyśmienitą stroną artystyczną i dizajnerską. Co ciekawe pierwszy Uncharted był zrobiony całkowicie na tym "śmiesznie słabym GPU" a ta gra wciąż wygląda lepiej niż jakikolwiek ex na X'a
Autorze Tadeuszu, Bardzo dobra recenzja. Dzięki, kupię gierkę
(choc jedynka mnie nudziła)
furia tak sobie wmawiaj dalej heh.
Ja bym dał 10+.Co nie ma tu ta9iej skali.No i co z tego?A nawet 12+ a co tam 1000000+.A niech sie kit sprzeda
gordon_freeman: W przeciwieństwie do niektórych opieram swoje wypowiedzi o fakty, mógłbym niemal wszystko z mojej wypowiedzi potwierdzić linkami, ale po co? "Wy" i tak będziecie udawać że ich nie widzicie. Powiedz lepiej jak tam twój L4D w 60 fps'ach?
Wow, potęzna ocena! na pewno się skusze jak troche stanieje. Ja dopiero zabieram się za batmana. AC2 był pisany z myśla o ps3 o czym było mówione w wywiadzie Piotra Gnypa także o wszelkie niedoróbki jestem spokojny.
Dużo b. dobrych gier nam sie w tym roku pojawiło. Tak jak pisałem jak na razie nadrabiam zaległośi w postaci batmana i Infamous'a, W u2 musze wbić platynkę, a następne w kolejności będą: Ratchet,Deamon Soul's ,AC2 i MW2.
Standardowo wpada tomi1981pl i w wątku o jakiejś grze próbuje wcisnąć wszystkim swoje żale na temat Uncharted2. Chłopak ma duże problemy emocjonalne. Przykre
Pograłem u znajomego około cztery godziny w Assassina 2 i muszę stwierdzić że twórcy przeszli samych siebie,jest poprawione dosłownie wszystko i do tego zajebisty klimat plus wspaniała muzyka.Czekać tylko do 4 grudnia na polską wersje bo jednak fabularnie gra jest o wiele bardziej rozbudowana no i lepiej będzie to wszystko zrozumieć.No i trzeba przyznać że jest łatwa ale dla mnie jest to zaleta a nie wada.Mimo że grałem na razie tylko trochę to stawiam tą grę zaraz obok Uncharted 2 jako grę roku 2009
Oczywiście jak komuś w ogóle jedynka nie przypadła do gustu to raczej druga część tego nie zmieni
No to lecę dziś kupić...
mam pytanie do redaktorów Polygamii: dlaczego wszelkie gry multi na konsole recenzujecie w wersji na Xboksa 360 i wstawiacie wielką okładkę X-a? Czy gra w wersji na PS3 czymkolwiek się różni? A może nie wyszła bo nie ma jej w stopce tylko xbox? po drugie który z powyższych screenów pochodzi z gry, na żadnym nie widać interfejsu
dla posiadających dwie konsole - porównanie graficzne assasina2 na xboxie i ps3 www.lensoftruth.com/?p=16415
@tomi1988, przestań pieprzyć kocopały.Znasz się jak świnie na lataniu.No chyba że masz już na liście parę tytułów zrobionych na jakąkolwiek platformę,ale jakoś mi się nie wydaje.
cypisek.org: Lens nie zna się jednak zbyt dobrze na tym co robi, np. kompletnie nie mają pojęcia jaki rodzaj aa został użyty. Obiektywnie, różnice między wersjami (opierajac się na LOT, GW i forum B3D): framerate - 28.97 (PS3), 29.76 (Xbox360), screen tearing (procentowo) - 16.36 (PS3), 5.06 (Xbox360). Wersja na PS3 używa QAAx2, wersja na X'a MSAAx2, QAAx2 zapewnia wygładzenie krawędzi na poziomie MSAAx4 ale jednocześnie troszkę bluruje teksttury, przykłady gier które używają tej techniki: Killozne 2, FNR4 (PS3), Dirt 2 (PS3). Graficznie gry wydaja się kompletnie jednakowe, jedyna dość dziwna różnica to intensywność źródeł światła w nocnej scenerii, na PS3 są mocniejsze
Ale to są jedyne różnice. Różnice w kolorach wynikają z tego że większość sajtów bawiących się w porównania nie adjustuje jasności i kontrastu w obu wersjach żeby do siebie pasowały, przykład na LOT:lensoftruth.com/?p=16360 Są jednak takie które o robią i na niemieckiej stronce mamy bardzo fajne porównanie
Link:videogameszone.de/aid,699613/Assassins-Creed-2-Grafikvergleich-PS3-vs-Xbox-360-Unterschiede-in-Texturen-und-Kamera/Special/?menu=browser&mode=article&article_id=699613&entity_id=219434,219433&image_id=1222438&page=1&order= W
To porównanie na Lens wygląda jak porównanie plazmy z lcd jeśli chodzi o kolory.
Było jeszcze sporo w środku mojego komentarza (sporo linków), jednak ułomny system komentarzy uważa je za spam
@voltaire - gre dostalem w wersji na X360, wiec z takiej recenzowalem. Uncharteda recenzowalismy przeciez z ps3
gordon_freeman: Spójrz na to z linka który rzuciłem (videogameszone).
www.lensoftruth.com/wp-content/gallery/h2h_ac2/h2h_ac2_14.jpg porównajcie cienie i oświetlenie
Tu sytuacja jest odwrotna, w ogóle te porównania są bezsensowne, bo u mnie kolory miażdżą te dwa obrazki razem wzięte.Jak będę miał Assasina 2 to wrzucę kilka fot jak to wygląda na dobrym TV.
A moze porownajmy screeny prezentowane na videogameszone.de albo gameswire.net? Co ty na to?
cypisek.org: Wiesz że w tej grze słońce porusza się po nieboskłonie? A oglądając filmik porównawczy na LOT widać że tego nie zsynchronizowali, na PS3 jest inna pora dnia niż na X'ie. gordon_freeman: No bo tak jest właśnie, oni to łapią bezpośrednio ze źródła (component, HDMI), tv jedna obrabiając obraz dodaje masę ostrości i nasyca kolory, oczywiście wszystko zależy od ustawień
a moze porozmawiajmy o grze a nie o tym na ktorej platformie wyglada lepiej?
zooltar: A kogo taka dyskusja obchodzi? Spadaj grac w tego swojego Assassina jak nie czaisz klimatow prawdziwie meskich rozrywek.
zooltar: Zawsze pojawią się tego typu pytania
Tak ostatecznie podsumowując można powiedzieć że obie wersje są absolutnie świetne i warto je brać
Zależy jak ktoś kupi elita za 1000zł + Pioneer Kuro za 8000zł + kabel hdmi 250zł to nie wiem czy chce mu się kupować kompa za 3000zł.
@qu84 - LOL @zooltar - takie kwestie są często ważne dla posiadaczy 2 platform: skoro może kupić wersję lepszą to niech kupi. Chyba że dwie wersje są niemal identyczne
@furia może nie zsynchronizowali, a może zsynchronizowali... nie wiemy
ale faktycznie różnice są minimalne
Gra prezentuję, się wyraźniej i jest mniejsze doczytywanie obszarów na PS3. Nasycenie kolorów jest identyczne (wiem bo sam ustawiałem), no ale znajdą się i tacy co przyczepią się, że na PS3 trochę ostrzejsze... Najbliżej porównań była niemiecka strona, a jej adres był już chyba tutaj podawany.
Lens of Truth ---- wpisac w google druga pozycja macie porównanie obu wersji
mikas2: Przecież gadamy o tym od dawna
/facepalm
videogameszone.de/aid,699613/Assassins-Creed-2-Grafikvergleich-PS3-vs-Xbox-360-Unterschiede-in-Texturen-und-Kamera/Special/?menu=browser&mode=article&article_id=699613&entity_id=219434,219433&image_id=1222435&page=1&order=%20W to jest najbliższe prawdy porównanie, ponieważ, kontrast i jasność były ustawiane osobno pod każdą z konsol, a na innych porównaniach, albo dostaniemy screeny pochodzące z jednej wersji tylko jedna strona rozjaśniona, albo z niedopasowanymi ustawieniami TV i konsoli
nie no jasne
porozmawiajmy o tym na ktorej konsoli odcien niebieskiego jest bardziej akuratny, bo to wlasnie ma zasadniczy wplyw na rozgrywke. jedynym elementem decydujacym o wyborze platformy w przypadku AC2 jest kwestia tego, ktorego jopypada bardziej lubimy, albo komu bardziej chcemy dac zarobic.
zooltar, czyli rozumiem jak dostaniesz pudełko w wersji ps3 to będziecie robić osobną recenzję? jesteście portalem konsolowym czy xboksowym? U2 to nie przypadkiem exclusive, a AC2 multiplatformowiec? Jak dla mnie publikowanie okładki na dwa metry trąci po prostu reklamą i układami z wydawcą - wy wam podeślemy gierkę, a wy ani słówkiem nie wpsomniecie, że ten tytuł dostępny jest na PS3, bo ze stopki wnioskuję, że to xboksowy exclusive! Nie żebym się czepiał, ale chciałbym po prostu by była pewna czytelność i wszystkie konsole były wymieniane - gra dostepna jest na takie i takie platformy, recenzowalismy wersje na x-a, i wszystko jasne i klarowne
A tak poza tym wystawianie 5+ dla wtórnego i casualowego tytułu to nie ździebko za wysoko? jaką ocenę otrzyma GOW 3? 7- ?
@voltaire - raz ze nie zlapales zarciku - hint - emotikony marks the spot. dwa, ze zupelnie sie nie zastanowiles nad swoimi insynuacjami. kopie gry otrzymujemy od Ubisoftu. wytlumacz nam wszystkim ladnie, jaki interes ma Ubi w tym, zeby promowac tytul tylko na jednej platformie i moze wtedy to co napisales bedzie mialo jakikolwiek sens... a nei czekaj. nie bedzie mialo.
@voltaire78: okładka i oceniaczka pokazują, z której wersji recenzowaliśmy grę. W tagach wymienione są platformy, na które ona wychodzi.
Powinni wklejać okładki dwóch wersji gier.Jak ex to okładkę gry na platformę, na której gra jest recenzowana.
xypsylon ja np gram tylko na konsolach, kiedyś byłem PC'towcem ale już wyrosłem z blachy.Częste upgrady bajońskie sumy wydawane na hardware odstraszają od PC.Różnic między konsolą a PC, grając na 42' w odległości 2.5m raczej nie zobaczę, a radość z trzymania pada w ręku i piwa jest większa niż klawiatury i myszki:p.
99% gier jest wtórnych (każde kolejne GTA, MGS, Forza, Gearsy, GOW, Killzone itp) Niewtórnymi grami był PONG, Tetris, Pac Man i może mario... Ludzie opanować się. Jak Assassins Creed 3 będzie dużo lepszy niż dwójka to niech dostanie 6... Komu to przeszkadza??? A robienie zarzutu, że casualowy??? To jakaś obelga?? Zresztą dla mnie casualowy tzn taki, w którego grają osoby na codzień nie grające w gry video ... Czyli np Wii Sport lub Buzz Quizz (zresztą to nadal nie jest określenie pejoratywne). Ręczę, że w AC nikt taki nie zagra.
PS. Zastanawiam się czy kupić już anglika czy czekać na polską wersję. Generalnie w 99% gram po angielsku, ale AC1 miałem wersję z polskim dubbingiem i się zastanawiam czy będą te same głosy itp... Ale chyba jednak nie będę aż tak cierpliwy
@krismaciejewski polska wersja nie bedzie miala dubbingu - bedzie kinowa. mozesz spokojnie poczekac. @voltaire78- nazywanie AC2 gra casualowa to nieporozumienie rownie duze, jak sugerowanie poly ze woli xa, bo taka wersje zrecenzowalismy.
Super. Gry w których twórcy stawiają na ciekawą fabułę to gry wtórne i casualowe. W końcu każdy twórca chciałby stworzyć ciekawą grę i każdy gracz w ciekawą grę chciałby grać. To czysta komercja i zwykła próba zaspokojenia rynku To logiczne. PS Następnym razem dajcie okładkę z PC
, może będzie mniej kłótni...
@voltaire78 - kody recenzenckie dostarczają wydawcy, a nie twórcy sprzętu. w tym przypadku była to wersja na Xboksa360. twierdzenie, że jest to układ z producentami konsol jest więc pozbawione podstaw.
Proponuje przy recenzjach umieszczać dwie okładki - jeśli gra wychodzi na dwie platformy do grania, to prawdopodobnie nikt nie będzie narzekać, bo rzeczywiście jak się patrzy, to jest automatyczne wrażenie, że gra to jakiś ekskluzyw na x360...
Jesteście zabawni z tymi okładkami, aż się uśmiech samemu na twarzy rysuje, jak się niektórym w głowach gotuje
.
@Beniamin: Dokładnie... ludzie nie mają się do czego przyczepić już...
Poziom "fanbojostwa" sięgnął zenitu
Mnie zastanawia jedno - mianowicie czy aby na pewno Ubisoft popełnił pierwsze Assassin Creed razem z tymi jego wszystkimi błędami, z tą całą liniowością i bezdennymi pokładami nudy świadomie. Tak szczerze? Nie chce mi się w to ani trochę wierzyć; moim zdaniem to był zaplanowany z premedytacją, nastawiony na określony zysk marketingowy zabieg. To jest wręcz niemożliwe aby tak schrzanić pozycję z takim potencjałem jak pierwsze AC. To Stevie Wonder nawet tak by tego nie skopał. Nie ładnie Ubisoft, nie ładnie.
conspiracy theory
tylko w serwisie poswieconym konsolom AC2 moglo dostac wyzsza note niz Dragon Age
AC i DA jest innym gatunkiem i trudo ich oceny porownywac dodatkowo jak wiemy DA na konsole zmaga sie z roznymi niedorobkami.
Ludzie dajcie spokój z tymi okładkami. Nie poważni jesteście.
Tadeusz nakręca na kolejną pozycję. Trzeba będzie się zastanowić poważnie nad tą pozycją. Ciekawe czy granie w AC2 bez ukończenia części pierwszej jest równie fajne i wciągające?
mozna grac bez znajomosci poprzedniej czesci, bo na poczatku jest krotkie resume wszystkeigo co sie dzialo. ale mimo wszystko lepiej zagrac majac swiadomosc tego, o co w tym swiecie chodzi.
"system kradzenia"
wkradly mi sie babolki - San Gimignano a nie San Gimingnano i Abstergo a nie Abstrego ofc... juz prosillem Tora o poprawke, ale chlopaczyna odsypia VGL
Mam do was prosbe: zamieszczajcie screeny faktycznie z gry, a nie jakies cholerne rendery. Te obrazki, ktore umiesciliscie w recenzji zwyczajnie falszuja rzeczywistosc, ta gra nie wyglada nawet w polowie tak ladnie jak na tych "screenach". Nie wiem czy to wymog wydawcy, czy wasze lenistwo, ale prosze, walczcie z tym.
Rzeczywiście gra nie wygląda jakoś niesamowicie, co gorsza na PS3 jest okropny screen tearing
Po dłuższej grze muszę powiedzieć, że framerate na PS3 to jakaś kpina. Czasami naprawdę jest potwornie niski, screen tearing towarzyszy prawie cały czas. Eh... historia lubi się powtarzać, pierwsze AC miało podobne problemy na PS3.
moment - AC2 nie wyglada jakos niesamowicie? czy na PS3 nie wyglada jakos niesamowicie. bo imo jest przesliczny
Mam wrażenie że wizualnie jest o parę kroków wstecz na tle części pierwszej, oprócz tego skąd ten entuzjazm i wysokie oceny tego shitu.Czyżby największa ściema roku ????
@zooltar, nabyłem jeszcze wersję na X'a, bo nie mogłem znieść framerate'u. Obie nie wyglądają moim zdaniem niesamowicie ( wyglądają tak samo jak na moje oko, pomijam inne parametry kolorów między platformami ), są po prostu ładne
Pomijam twarze kobiet ( Lucy czy Maria - paskudne ). Z kolei na PS3 z obiecanych 30 klatek na sekundę przez większość gry widać nic nie wyszło, bo im dalej w grę tym gorzej z framerate'm. Szkoda
Fajnie za to, że gra naprawdę sporo nowych rzeczy oferuje i przyznam, że w ogólnym rozrachunku podoba mi się.
A ja jestem ciekawy kiedy wyjdzie wersja na PC, bo już nie moge się doczekać raczej X'a nie będe kupował