zygmunt

Graj utracony: nie ma na co czekać?

Zygmunt Miłoszewski
02.05.2010 09:49
A A A Drukuj
Alan Wake Alan Wake

Na Heavy Rain czekałem od E3 w 2006 roku. Na Alana Wake'a od E3 w 2005 roku. Przez te lata obie gry obrastały w legendy, narastały wobec nich oczekiwania, na długo przed premierą były punktem odniesienia dla innych produkcji, miały być przełomem, wytyczeniem nowej drogi, rewolucją. Czekaliśmy wszyscy. Miały być inne, wyjątkowe, niezwykłe. Obie zajawiałem w "Newsweeku" przez trzy lata, jako najważniejsze nadchodzące premiery kolejno 2008, 2009 i 2010 roku. Heavy Rain skończyłem na parę sposobów kilka tygodni temu (tu przeczytacie moje wrażenia), przed chwilą odłożyłem pada, którym kierowałem poczynaniami pana Wake'a. Wyjrzałem za okno, jest piękny słoneczny dzień, szykuje się wspaniała majówka. Wygaszone czarne pudełka pleja i klocka leżą obok siebie i tak sobie myślę: cholera, może i jest w co grać, ale nie ma już na co czekać.

Recenzja AW pewnie lada dzień ukaże się na Poly, nie będę szczegółowo opisywał gry, choć rezerwuje sobie prawo do votum separatum - jako pisarz o przygodach pisarza - ale jakoś trzeba ten pojedynek gigantów skomentować. Obie produkcje dostałyby ode mnie bardzo wysokie oceny, w okolicach 5, może 5+ nawet. Za zupełnie różne sprawy. Heavy Rain za odwagę zrobienia czegoś nowego, Alan Wake za mistrzowskie wykorzystanie znanych nam z każdej strony klisz i schematów. Z tego punktu widzenia HR jest ciekawsze, ale AW nieporównywalnie bardziej grywalny. HR to forma, szukanie nowych środków wyrazu, próba połączenia filmowej narracji ze zręcznościowymi elementami i jakąś tam namiastką dokonywania wyborów.

Alan co prawda odgrażał się nowatorską strukturą serialu, ale na pogróżkach się skończyło, nie ma co tego porównywać do np. Alone in the Dark, gdzie menu w stylu DVD było zrobione wzorowo. Alan to po prostu mistrzowski survival horror, nastrojowy, piękny plastycznie, z dobrą fabułą, odpowiednio liczebnymi przeciwnikami wyposażonymi w siekiery i odpowiednio wydumanymi bossami, zwłaszcza [spoiler ocenzurowano - ZM]. Na mojej półce stoi pan Wake obok drugiego Silent Hilla, Dead Space'a i Bioshocka. Bardzo, bardzo wysoko czyli.

Czy jednak są te produkcje jakimś przełomem, pchnięciem gatunku na nowe tory? Nie jestem pewien. Alan to doskonała gra, ale daleko jej do nowatorstwa Assassin's Creed, Arkham Asylum, czy Mass Effect. A wyskakujące zza identycznych krzaków identyczne demony po którejś godzinie boleśnie przypominają nam, czego w grach najbardziej nie lubimy i czego naprawdę już mamy dosyć. Z kolei dzieło Davida Cage'a tak bardzo miało być tak nowatorskie, że zapomniano, że fajnie, gdyby gra była grą. Nie na darmo mistrz Pilch mawia, że "jak ktoś się natęża na nad-gatunek - wychodzi mu pod-gatunek, a i to w najlepszym razie". Jednak, tak zupełnie szczerze, jeśli jakaś gra ma ruszyć bryłę z posad świata, to właśnie Heavy Rain. Ma mnóstwo mniejszych i większych błędów, ale wybobrażam sobie zrobione w tym stylu kryminały, romanse, dramaty obyczajowe. Ciut więcej wyborów, ciut więcej swobody, ciut więcej konsekwencji naszych czynów i to jest dokładnie to, czego oczekuję. Taki Mass Effect, tylko mniej strzelania, a więcej gadania i eksploracji. Istnieje szansa, że developerzy zainteresują się tym kierunkiem, skoro Ethan Mars z kumplami znaleźli ponad milion nabywców. To ciągle nie 5 milionów najlepszego tytułu Sony, czyli MGS4, nie wspominając o MS i 8 milionach kopii Halo 3 - ale jest o co walczyć.

Dziwnie pisać o tych dwóch tytułach w czasie przeszłym. Na tyle dziwnie, że zacząłem grzebać w głowie i notatkach, na co teraz czekam. Jaka wiekopomna gra już została zapowiedziana, jakaż to niezwykła nowość ukaże się za parę lat i pozamiata, dokona wielkiego przełomu i w ogóle padniemy na kolana? Cholera, nie ma takiej gry.

Same sequele i powtórzenia, dalsze ciągi dalszych ciągów. Rzecz jasna zagram w kolejne części Wiedźmina, Fable, Mafii, Dead Space, PoPa i Tomb Raidera, będę kupował wszystkie Medale i CoDy, a sequele z udziałem Desmonda, Batmana i Sheparda chętnie zobaczyłbym na swojej półce jak najszybciej. Ale trochę to tak wygląda, jakby w czasie ubiegłorocznego kryzysu developerzy pozamykali wszystkie projekty, które nie były pewniakami. Nie słychać o produkcjach typu Mirror's Edge, czy właśnie HR albo Alana. Nawet The Last Guardian, po którym wiele sobie obiecuję, jest zapowiedziany jako formalny i stylistyczny sequel poprzednich gier Ico. A L.A. Noire? Cóż, chciałbym się mylić, ale biorąc pod uwagę, że robią to spece z Rockstara, dostaniemy pewnie GTAIV w innych dekoracjach, fantastycznie dopracowany świat Los Angeles lat 40., gdzie trzeba będzie w kółko dawać komuś po gębie albo wsadzać kulkę w łeb, żeby popychać do przodu fabułę, a każda kolejna misja będzie wymagała przejechania coraz większych kawałków miasta.

Czyli jak? Nie szykuje się żadna rewolucja? Nawet sztucznie napompowana? Był czas, kiedy bardzo podniecałem się Natalem , ale o ile Microsoft nie pokaże czegoś mistrzowskiego na E3,  będę musiał to odszczekać, bo coraz bardziej wygląda Natal na przystawkę, dająca xboksowi funkcjonalności Wii. I tyle.

Może to oznaka normalności i dojrzewania gier? W końcu w świecie literatury i filmu poza nielicznymi przypadkami ("Avatar") nie oczekuje się przełomów - oczekuję się sprawnych produkcji, zaskakujących fabuł, zakręconych historii. A czego byśmy nie mówili, to gry są - to zdanie piszę bardzo, bardzo ostrożnie - coraz lepsze. To ciągle niestety stara, dobra krwawa jatka, na dodatek coraz prostsza, wymagająca coraz mniej cierpliwości i umiejętności, nieomalże samosięprzechodząca - trudno. Ale też chyba jatka dojrzalsza, bardziej angażująca, ciekawsza. Ciągle scenariuszowe wysiłki producentów są rozkosznie nieporadne, ale trzeba docenić, że dziś byle shooter - to głównie zasługa Bioshocka - stara się mieć bohaterów, fabułę i zwroty akcji. Co nie zmiania faktu, że po półtorej godzinie odpadłem na przykład od Bad Company 2, bo nie byłem w stanie wytrzymać z tą fabułą i tymi bohaterami.

Napiszcie, co myślicie. Szykuje się jakaś gra, która wszystko przewartościuje? Sprawi, że padniemy na kolana i nic już nie będzie takie jak wcześniej? Czy po prostu będziemy grali w znane produkcje z coraz to nowymi numerkami - niby to samo, ale za każdym razem ciut lepiej.

Zygmunt Miłoszewski

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Komentarze (81)

  • shakal

    Oceniono 5 razy 5

    Producenci L.A. Noire zapowiadali że nie będzie to gra sandboxowa więc porównanie do GTA nietrafne.

  • czarnygwiazdor

    Oceniono 29 razy -9

    Spodziewałem się tego po Alan Wake od czerwca zeszłego roku, kiedy to na E3 2009 pokazali gameplay tej "mitycznej", wyczekiwanej gry. Zobaczyliśmy trzecioosobową strzelaninę z zombiakami, czyli n-y klon RE i Max Payne (no, tak grę robi Remedy swoją drogą, które jak widać się nie wysiliło) z przeciętną oprawą graficzną. A przecież gra miała rywalizować w gatunku z Heavy Rain, a nie być tylko kolejnym shooterem Potem już było tylko gorzej, zwłaszcza gdy dowiedzieliśmy się że gra została sklasyfikowana jako treść dla nastolatków (Rated "T" for Teens), gdy pokazano idiotyczne sceny z wściekle atakujacym kombajnem-widmo oraz gdy pokazano drewniane, ewidentnie niskobudżetowe sekwencje przerywnikowe. Co się dzieje z Xbox'em 360???

  • niemrawy

    Oceniono 7 razy 1

    " Obie produkcje dostałyby ode mnie bardzo wysokie oceny, w okolicach 5, może 5+ nawet" Czy "Alan to doskonała gra, ale daleko jej do nowatorstwa Assassin's Creed, Arkham Asylum, czy Mass Effect."
    Więc przymknij się bambolo, niedługo posypią się recenzje, chyba tylko Ty przez swoje fanbojstwo masz wątpliwości czy będą to wysokie oceny.

  • adamus7856

    Oceniono 8 razy 6

    Hmmmm Red Dead Redemption - może nie rzuci nas na kolana, ale z tego co wiem (i Wy wiecie po materiałach video) to może być sandbox idealny - nie wiem jak wam ale mi to kompletnie wystarcza xD

  • zausznik

    Oceniono 18 razy -4

    []niemrawy[] alan wake jest SKAZANY na wysokie oceny, czemu? po prostu jest to w tej chwili NAJLEPSZA gra... na xboxa, no wlasnie... najlepsza na xboxa - az tyle i tylko tyle

  • ps3boy360

    Oceniono 29 razy -23

    No kończy się jak cholera. Fakt , że Crysis 2 jest multiplatformowy i jest ładniejszy niż jakieś Unchartedy i inne God of Way tylko to potwierdza.

  • niemrawy

    Oceniono 3 razy 3

    zausznik, Taa, za to jeszcze świeży Mass Effect 2 ze swoją średnią jest w czołówce najlepszych w ogóle.

  • dunhill_oceano

    Oceniono 4 razy 4

    dla mnie gry to przede wszystkim możliwość znalezienia się w innym świecie, zupełnie inny odbiór fabuły i klimatu niż w przypadku oglądania filmów czy czytania książek. nie spodziewam się po grach jakichś rewolucji, ale właśnie coraz ciekawszych historii, coraz ciekawszych bohaterów i coraz ciekawszych miejsc do odwiedzania. dlatego Red Dead Redemption jest dla mnie najbardziej oczekiwaną grą dekady. uwielbiam westerny a gry niestety omijają te klimaty i ten świat. nie potrzebna mi zupełnie nowa mechanika, nie kręci mnie super realistyczna grafika ani nowinki techniczne typu natal czy obraz 3D. wystarczy mi możliwość przejechania konno przez ogromne równiny, kilka pojedynków rewolwerowców i historia, która trzyma się kupy i już Red Dead Redemption jest dla mnie grą na którą czekałem może i całe życie...

  • niemrawy

    Oceniono 1 raz 1

    Czy Remedy nie wprowadziło embargo na recenzje ? ostatnio to modne, ale jak piszecie ze na poly ukaże się lada dzien.

  • martin1841

    Oceniono 24 razy 2

    "Heavy Rain za odwagę zrobienia czegoś nowego" A co takiego nowego zrobiła ta gra czego już Indigo prophecy w 2005 nie zrobiło? Niech pomyśle...QTE....Check! opcje dialogowe......check! tajemnicza historia(podobnie jak w indigo) check! To samo AW ta gra podąża szlakiem thrillera akcji szlakiem jaki wyznaczyły gry max payne. Nie ma rewolucyjnych gier wszystkie podążają i ponownie przecierają to same ścieżki jakie wyznaczyły gry lata temu. Tak naprawde prócz grafiki obecne gry nie wnoszą nic ale to nic nowego.

  • zausznik

    Oceniono 8 razy 4

    []ps3boy360[] to, ze jakis tytul jest multiplatformowy nie oznacza, ze na wszystkich platformach bedzie dziala/wygladal identycznie

  • niemrawy

    Oceniono 6 razy -4

    zausznik, czyli zarzucasz Crytekowi kłamstwo ?

  • kubeczek

    Oceniono 6 razy 4

    @ps3boy360
    ty oczywiście grałeś już w końcową wersje crysisa 2 na i'xa i wiesz że jest lepsza?

  • zausznik

    Oceniono 2 razy 2

    []niemrawy[] "Taa, za to jeszcze świeży Mass Effect 2 ze swoją średnią jest w czołówce najlepszych w ogóle. " tuz obok staregoo uncharted 2, i czego to dowodzi? absolutnie niczego

  • zausznik

    Oceniono 4 razy 0

    []niemrawy[] "czyli zarzucasz Crytekowi kłamstwo ? " - po prostu jestem realista, wiem ile juz razy firmy "obiecaly - na 100%" i ile z tego wychodzilo, jak zagram, porownam 3 wersje xbox/ps/pc wtedy ocenie ktora jest najlepsza (stawiam juz teraz w ciemno , ze przy wersji pc konsolowe beda sie mogly schowac)

  • voltaire78

    Oceniono 3 razy 1

    Wydawcy narzucają ban na recenzje w sytuacji gdy spodziewają się niższych ocen od oczekiwanych, gdyby recki miały oceny 100/100 to by samo Remedy je drukowalo w ulotkach, ot taki zwyczaj niezbyt dobry z ostatnich lat

  • ralf111

    Oceniono 18 razy -4

    I znowu kompleksy posiadaczy PS3 dają znać o sobie. Dorośnijcie wreszcie. To samo zresztą tyczy się zakompleksionych posiadaczy X360. Jesteście siebie warci. Z tą małą różnicą że fanboyi PS3 jest trochę więcej i są bardziej zaślepieni na tle swojej konsoli.

  • pan_konsolek

    Oceniono 3 razy 3

    Cytat ostaniemy pewnie GTAIV w innych dekoracjach, fantastycznie dopracowany świat Los Angeles lat 40., gdzie trzeba będzie w kółko dawać komuś po gębie albo wsadzać kulkę w łeb, żeby popychać do przodu fabułę, a każda kolejna misja będzie wymagała przejechania coraz większych kawałków miasta.
    Polecam nowy numer PSX Extreme. Redaktor tak samo się mylił smile. L.A Noire można bardziej porównywać do Heavy Rain, bardzo się z tego cieszę, bo HR to gra, dla której kupiłbym PS3, a tak będzie to takie jakby "multiplatformowy HR", zresztą redaktor mówił o tym, że strzelanie będzie bardziej w misjach pobocznych, że będzie dodatkiem, rozrywką po mocnym główkowaniu. Ja tej gry już nie mogę się doczekać.

  • faceoff

    0

    Prawda jest taka że nie ma na co czekać nowego, jeszcze tak nie miałem sad

  • diegopl

    0

    No i pan_konsolek mnie ubiegł na temat L.A Noire ;P a co do fanboyków na górze dajcie już sobie spokój i trzymajcie poziom.

  • kauczu

    Oceniono 3 razy 3

    Wspaniały tekst Panie Zygmuncie.
    ja po HR obiecywałem sobie dużo, czy się udało? udało się, gra jest może nowocześniejszym ujęciem Fahrentheita, ale i tak daje nam czynny udział w historii. Mamy dużo wyjść, wreszcie bohater może zginąć na dobre, po prostu sami malujemy historie. Alan Wake nadchodzi, czekam na recenzje, ale patrząc na filmik zapowiada się jak zwykła gra akcji, z dużą dawką klimatu. Nie przemawia do mnie dużo rzeczy np. naświetlanie przeciwników, czy latające traktory (W HR akurat okulary detektywa). AW będzie zbierał dobre oceny pewnie pułap 8-9 tak jak HR. HR pokazało coś "nowego" jak wspomniałeś, a AW tylko potwierdza znane schematy. U mnie na półce HR stoi obok Bioshocka (Wspaniała gra, wyraziści bohaterowie i fenomenalny świat), Dragon Age, Dead Space. Każda z tych gier to schematy, ale za to dopracowane i dzięki temu stworzony coś grywalnego i wciągającego. Czy nadchodzą rewolucje? Chyba nie, bo takich w branży nie ma, Natal? Blehh popierdółka do poruszania się w menu i odbijania piłeczek, to samo Move, choć może dostanie jakieś ciekawe gry, ale tylko gameplayowo, bo fabularnie nie ma co liczyć. ja oczekuje LA.Noir i mam wielkie nadzieje co do mimiki twarzy i przesłuchań itp Po prostu chce poczuć czarny kryminał, czekam też na The last Guardian, bo Ueda nie robi złych gier, a każda ma to coś (choć wiadomo na końcu musi ktoś zginąć). Czekam na Red Dead Redemption, ale ta gra pokaże tylko wytarty szlak z nowinkami i innym klimatem niż GTA. Prawda jest taka że ludzie chcą gier niszowych, dlatego że jest ich tak mało chcą gier odkrywczych, ale że takich nie ma to kupują Modern Warfare i Halo. Dość proste, przyjemność liczy się ponad sztuką. W kinie też nie am filmów odkrywczych, choć gdyby powstał film, dobry film w klimatach Bioshock'a, to bym się nie obraził. A więc na koniec napisze - dobry tekst, miło się czyta, oby takich więcej.

  • czarnygwiazdor

    Oceniono 19 razy -13

    Zawsze PIERWSZE recenzje są sponsorowane przez wydawcę gry, ponieważ warunkiem otrzymania gry do recenzji wcześniej niż konkurencja jest OBIETNICA że wystawi się absurdalnie wysoką notę. Przykład: bardzo przeciętny Splinter Cell Conviction i jego spadająca średnia na metacritics, baaaaardzo charakterystyczny objaw łapownictwa i przekupstwa "pierwszych" recenzentów!

  • czarnygwiazdor

    Oceniono 15 razy -15

    Wygląda na to że L.A. Noir będzie kolejną podróbą gry ekskluzywnej dla PS3. W zrzynaniu od Sony nie ma zlituj się.

  • columbo

    Oceniono 7 razy -1

    Cytat Obie produkcje dostałyby ode mnie bardzo wysokie oceny, w okolicach 5, może 5+ nawet. Za zupełnie różne sprawy. Heavy Rain za odwagę zrobienia czegoś nowego, Alan Wake za mistrzowskie wykorzystanie znanych nam z każdej strony klisz i schematów. Z tego punktu widzenia HR jest ciekawsze, ale AW nieporównywalnie bardziej grywalny
    Niech autor zdefiniuje co liczy sie przede wszystkim w grach. Nowatorstwo czy grywalność ? Co jest dla gracza ważniejsze ? Jak sam twierdzi gameplay w AW jest nieporównywalnie wiekszy a to jest moim zdaniem kwintesencją gier i po to je sie tworzy. Po drugie dlaczego porównuje HR do AW ?

  • toread

    Oceniono 14 razy 10

    @czarnygwiazdor: ja bym tam powiedział bardziej ogólnie. PIERWSZE recenzje są sponsorowane przez Iluminatów Bawarskich!

  • i_am_the_one

    Oceniono 6 razy 4

    Smieszy mnie jak ktos wyzywa kogos od fanboi a sam jest nim.

  • julmar7

    Oceniono 2 razy 2

    HR to "świetna" pozycja na którą czekałem długo i do której nie mogę się zmusić aby ją skończyć. AW jest tak samo wyczekiwany i albo stanie się coś nowego i gra zamiast nudzić i przewidywać stanie czymś na wzór dobrej książki. Zamiast myśleć o tym kiedy się skończy będę chciał w nią grać aby zobaczyć co jest dalej.

  • mike_podolski

    Oceniono 3 razy -1

    martin1841 - zgadzam sie heavy rain to nie jest rewolucja bo przypomina schematy z poprzedniej gry cage'a tylko robi kolejny krok do filmowosci gier i bardzo dobrze zabawny materiał z filmu siedem a 'la HR pokazał że tak moga wyglądac gry/filmy. ja mam dla wszystkich rade - nie oczekiwac od kazdej mocno promowanej gry jakis cudów i opadu szczeki zmiany poglądów i nieprzespanych nocy z wrażenia. ja po prpstu czekam na kolejna dobr grę na poziomie tak samo miałem z splinter cellem i sie ie zawiozdłem bo nie oczekiwałem cholera wie czego tak samo mam z alanem spokojnie zagram i mam nadzieje że porwie mnie fabuła .

  • columbo

    Oceniono 5 razy -3

    kauczu czekam też na The last Guardian, bo Ueda nie robi złych gier
    Po dwóch grach juz masz taka pewność. ICO jest z 2001 roku a "Shadow of the Colossus" z 2005. Jak sie sprawdzi w nowej generacji konsoli tego jeszcze nikt nie wie

  • i_am_the_one

    Oceniono 9 razy 3

    Lepszy the last guardian niż kolejny odgrzewane kotlety jak COD,gry od EA, czy Halo

  • columbo

    Oceniono 3 razy 3

    @i_am_the_one Myślisz że że jesteś orginalny ?smile Dobrze odgrzany kotlet jest czasami lepszy od świeżego śledzia. Przykład ? GOW3

  • ninjapoly1

    Oceniono 9 razy 1

    Sorki i_am_the_one (patrzac na avatar, to ciekawa masz wyraz twarzy:p), ale np mnie osobiscie ani ICO nie podeszlo wcale a wcale (do ShadowOC szczerze nie podchodzilem) i znam wiele osob, ktorym gry od team ico nie podchodza.. Tak wiec co jest lepsze a co gorsze zachowaj dla siebie i z takimi osądami radzę sie wstrzymac do premier gier, o ktorych piszemywink
    I to, ze Tobie sie nie podoba Halo, to mnie i 10mln graczom ktorzy zakochali sie w tej serii nie przeszkadzabig_grin Jedni wolą Haze, inni serię COD następni Halo i jeszcze się znajdą fani KZ.. Gusta zachowajmy do siebie, nie wypisując bredni co jest lepsze a co gorsze (chyba, że IMO)..

  • ser

    Oceniono 1 raz 1

    IMO coś tam ciekawego się znajdzie na co można czekać: 3D Dot Game Heroes, Naughty Bear, Warhammer 40000: Space Marine i Aliens: Colonial Marines. Oczywiście można powiedzieć o tych grach, że jest to rozrywka "lżejsza" i innego gatunku ale w najbliższych miesiącach jednak wychodzi kilka ciekawych tytułów. Poza tym z takim tekstem to jednak poczekałbym do E3. smile

  • crow_pl

    Oceniono 4 razy 0

    Ostatnio z kumplem zastanawialiśmy się jakie warte uwagi gry wyjdą jeszcze w tym roku na PS3. Wydumaliśmy tylko GT5 które nie wiadomo czy na pewno wyjdzie w tym roku wink. Co do jakiś zapowiedzi nowych IP musimy poczekać do E3, choć czuję, że i tam będzie posucha w nowych tytułach...

  • pan_konsolek

    Oceniono 1 raz 1

    Cytat Wydawcy narzucają ban na recenzje w sytuacji gdy spodziewają się niższych ocen od oczekiwanych, gdyby recki miały oceny 100/100 to by samo Remedy je drukowalo w ulotkach, ot taki zwyczaj niezbyt dobry z ostatnich lat
    Nie prawda, teraz jest to robione po to, by był większy hype na grę. Bo gdyby jedni mięli grę 20 kwietnia i dali maxa, a ostatni dopiero 12 maja to tak by się to w czasie rozciągnęło, że do premiery mało kto by pamiętał te oceny, a tak wszystkie 10, czy 9 rozsypią się na raz chwilę przed premierą, będzie wielki hype, a ludzie polecą do sklepu. Po prostu czysty marketing. Chociażby taki BF miał embargo narzucone, a ocen byli wszyscy pewni bardzo wysokich. Tylko dzięki temu jak wysypały się te oceny to zrobiło się o grze bardzo głośno.

  • ninjapoly1

    Oceniono 4 razy 2

    crow ja uwazam, ze Sony na E3 zapowie sporo gier (sporo sequeli) ale czy beda to gry ktore ukaza sie jeszcze w 2010roku? Mozliwe, ze jakas z nich wyjdzie w 4 kwartale ale nie nastawialbym sie na to (zeby nie bylo pozniej zawodu)..

  • vesper84

    Oceniono 10 razy 8

    Czytam niektóre posty i śmiać mi się chce. Większość czeka na recenzje, a powiedzcie czym różnią się ludziki, które piszą recenzje od was. Prawda jest taka, że nikt poza Wami nie powinien decydować czy gra jest dobra czy nie(Później dochodzi do takich absurdów jak z Bionic Commando, gdzie jakiś bubek z Gamespot recenzuje jako pierwszy i wystawia marne 5.5, a kolejne recenzje noszą piętno tej pierwszej i finalnie gra otrzymuje opinie szrota. Grałem w BC i u mnie 8/10 i założę się, że żaden z tych wspaniałych recenzentów nie skończył gry nawet w 70%). Odnośnie tematu, nie ma to jak szukać dziury w całym. Już dawno nie mogłem cieszyć się taką ilością świetnych, regularnie publikowanych gier. Heh, ale po co się cieszyć, lepiej płakać i narzekać, że nie ma rewolucji w grach, której już nie będzie bo nikt na nią nawet nie czeka. Wszystko już było, a to czego oczekuję po grach to eklektyzm w stylu Borderlands.

  • mborczynski

    0

    Cóż, patrząc jeszcze na ten rok, czekam jedynie na Red Dead Redemption i targi E3. Tam będą zapowiedzi na pewno ciekawych gier, które zawojują 2011. Ja osobiście liczę na Uncharted 3, i pokładam duże nadzieje w zapowiedzianym już Gears of War 3. Czekam również na inFamous 2, Killzone 3, może nowy resistance jako multiplatforma? Czas pokaże. Co do tego roku, dla mnie najważniejsze produkcje już wyszły, i na pewno jest on bardzo udany, ale niestety imo nie tak jak 2009.

  • martin1841

    Oceniono 5 razy 1

    @mike_podolski Tak dokładnie jedyne co sie zmienia to grafika i nic więcej np Final fantasy 13 to to samo co poprzednie gry tylko nowa historia i grafika. Heavy rain to samo co indigo tylko inna historia i grafika. Mass effect 2 to samo co Wrota Baldura to poprostu rpg z innąhistorią i w innym universum z bajerancką grafiką i masą dodatków ale to tylko dodatki. Rdzeń gry czyli opcje dialogowe, questy to jest to samo co miał już Baldur w 1998. Jeśli mam być szczery to jedyna naprawde oryginalna gra w jaką grałem przez ostatnie kilka lat to Mirrors Edge tam "rdzeń" gry jest serio inny. Kamera umieszczona w głowie bohaterki, bieganie i pokonywanie elementów otoczenia zamiast strzelania, tak można było strzelać ale sednem gry było bieganie i na dodatek zrobione tak świetnie że poprostu chciało sie grać!

  • columbo

    0

    @mborczynski Fable 3 to gra na która warto czekać. Będzie w tym roku

  • mborczynski

    Oceniono 1 raz 1

    @martin1841 - Wiadomo, gry oparte są na sprawdzonych schematach. Jednakże, moją uwagę zwrócił Heavy Rain swoim przewodnim hasłem, które było wtedy dość nietypowe. "How far will you go to save someone you love?". Hasło to, przynajmniej dla mnie porusza dość poważną sferę życiową i zmusza do konkluzji. Sama gra oparta jest na emocjach i wyborach, dla mnie jest to jakiegoś rodzaju innowacja, i inne podejście do tematu, za które cenię producentów.

  • i_am_the_one

    0

    Ale czego wy oczekujecie tak naprawdę, ja nie twierdze ze wszystkie kontynuacje są złe, ale juz mi sie rzygać chce od kolejnego COD czy gry od EA. Prawda jest taka ze gry wcale nie muszą być innowacyjne zeby były super i fajnie sie przy nich spędzało czas.
    @
    ninjapoly1
    skoro nie wiesz co jest w moim avatarze to rzeczywiscie z Tobą jest cos nie tak wink

  • mborczynski

    Oceniono 3 razy -1

    @
    columbo - Hm, może i masz rację, przeszedłem obydwie części, we dwójce zrobiłem jakieś 90% achievementów, ale miałem cały czas nieodparte wrażenie że czegoś tej grze brakuje. Niestety levele i przeciwnicy nie byli innowacyjni w stosunku do jedynki, fabuła była dość kiepska, całość psuła dość niewymagająca rozgrywka. Osobiście wolę poważniejsze RPG-i, bo ciągle mam nieodparte wrażenie, że Fable raczej jest adresowane do młodszej grupy odbiorców. Zobaczymy jak rozwinie się sytuacja z trójką, tak jak w przypadku Alana, czekam na recenzje i opinie graczy.

  • pan_konsolek

    Oceniono 4 razy 2

    Cytat Fable raczej jest adresowane do młodszej grupy odbiorców.
    Z wszechobecnym seksem, prostytutkami, homoseksualistami, kondomami?

  • mike_podolski

    Oceniono 2 razy 0

    generalnie nowe gry to kalki wielkich sukcesów czasem z nowymi patentami o rewolucje juz znacznie trudniej niz kiedys ale to nic złego np darksiders to dla mnie ciekawa gierka bo była mieszanką kilku inych znanych marek( god of war tomb raider prince of persia itp) i nie ma w tym noc złego po wyjsciu residenta mielismy wiele klonów np dino crisis bardzo mi sie podobał. może troche zbaczam z tematu ale oczekaiwanie rewolucji bo gra długo robią czy wydali rekordowe sumy na produkcje nie powinno miec miejsca. potem mamy wielkie oczekiwania i w konsekwencji zawód

  • vesper84

    Oceniono 4 razy -2

    Hmm, Krasousty Piotruś wygląda jak klasyczny pedofil więc może i grę robił również "z myślą o dzieciach" wink

  • bialy0021

    0

    Autor A czego byśmy nie mówili, to gry są - to zdanie piszę bardzo, bardzo ostrożnie - coraz lepsze.
    nie zgodze sie. technologicznie? fakt, rzeczywiscie gry sa coraz lepsze, ale wg mnie tylko w tym wzgledzie. coz lepszego jest w tytulach, ktore wychodza obecnie w porownaniu z tymi sprzed kilku/kilkunastu lat? ano nic - niestety. nie chce tutaj zrzedzic, ze gry sa gorsze niz dawniej bo to tez nieprawda. sytuacja jest rozna dla kazdego z nas. ci, ktorzy graja nieco dluzej na pewno beda sie mniej ekscytowac kolejnymi 'przelomami w gatunku' bo zazwyczaj po prostu widzieli wiecej. ale czy to oznacza, ze nie ma na co czekac? a skad. ja sam juz nie oczekuje nowatorskich rozwiazan (jak wiele osob slusznie zauwaza HR to zaden przelom choc gra na tyle rzadka by mozna ja uznac za wyjatkowa) bo widze, ze zazwyczaj takie nie sa. chce dobrej gry, ktora mnie wciagnie (niech bedzie przeklete bioware i jego mialki DA uncertain). poczekam na F:NV z nadzieja, ze bedzie bardziej obsidianowy niz bethesdowy, sprawdze 3D Dot Game Heroes, wreszcie zagram w Demon's Souls, gdzies w miedzyczasie RDR, moze kiedys FFXIII Versus... mam na co czekac, nie mowiac juz o tych grach, na ktore nie czekam - tak jak nie czekalem na Borderlands.

  • nocomment

    Oceniono 2 razy 0

    hej, oceniać ludzi po wyglądzie to jedno ale przydawać im takie cechy... Z tego co wiem Peter ma dzieci dlatego może myśli o młodszych graczach.

  • martin1841

    Oceniono 5 razy -1

    @ mborczynski ale w HR wybierasz tylko odpowiednie dialogi o wybierzesz odp A koleś zareaguje tak o wybierzesz odp. B koleś zareaguje inaczej. Odpowiednia kombinacja odp A b c d e f g itd itd zaprowadzi ci do zakonczenia A. Teraz inna kombinacja odpowiedzi b a f g c h d zaprowadzi cie do zakończenia B itd itd. Powiedz co w tym "oryginalnego"? Co w tym rewolucyjnego? Nic.Ok wybierzesz komplet odpiwiedzi A skrypt gry sprawi że ocalisz osobe wybieresz komplet odpowiedzi B osoba zgnie. Utarty schemat z gier które były przed HR tylko polane ładnym sosem który dodaje smaku. To poprostu interaktywny film który ma kilka zakończeń. Indigo w 2005 też było takim interaktywnym filmem. Żadnej rewolucji.

  • nocomment

    0

    Rewolucja to w dużym stopniu czysty marketing, zwłaszcza w branży gdzie często myśli się w kategoriach imitacji niż innowacji, gdzie trzeba dorzucić na pudełko coś co miała konkurencja by klient dobrze kojarzył produkt. Rewolucja to jakieś ryzyko więc warto podkreślać dlaczego jesteśmy lepsi od innych nawet jeśli to nie rewolucja przez duże R. Gorzej że często kontynuacje faktycznie rewolucyjnych gier stanowią krok wstecz.

  • vesper84

    0

    "hej, oceniać ludzi po wyglądzie to jedno ale przydawać im takie cechy... Z tego co wiem Peter ma dzieci dlatego może myśli o młodszych graczach."...No żart był tak? wink Cenie Petera za wkład w rozwój gier, żeby nie było. Już nie będę prawił takich komentarzy off topic bo widzę, że pewne poczucie humoru nie do każdego trafia....

  • wojtek205

    0

    w tym roku juz na nic nie czekam prócz RDR i GT5, Wiosna 2010 dostarczyła multum epickich tytułów a ja jeszcze znajduje perełki z lat poprzednich. Nie ma co narzekać myśle. E3 pokaże zresztą co sie ukarze w przyszłych latach, teraz można spekulować tylko. A na jesień może wypróbuje różdzki, wysłałem wam na kontakt linka z najnowszego filmiku z nimi w akcji ale oczywiście olewacie takie sprawy;P tutaj: www.youtube.com/watch?v=tJYJQWo2Ii0&feature=player_embedded
    albo: www.youtube.com/watch?v=Mnggr-ycbro&feature=player_embedded#!

  • c00ler

    Oceniono 4 razy 0

    "jako pisarz (...) nieporównywalnie bardziej"
    A może jako stolarz, co heblem nie potrafi machać? Albo inaczej: choć potrafię naprawić cieknącą spłuczkę czy wymienić zepsuty zawór wodny, nijak przez gardło nie przeszło by mi, żem hydraulik...

  • phreneticus

    Oceniono 2 razy 0

    wiecie co najlepiej swiadczy po mojemu o klasie Heavy Rain? Malo ktora gra budzi tyle kontrowersji i malo przy ktorej grze jest tak duzo osob albo zajawionych na maksa albo na sile doszukujacych sie "braku rewolucji".
    Ja tam nie wiem bo w pelna wersje jeszcze nie grałem smile Ale tak czytajac co ludzie piszą serio mało która gra wzbudza tyle kontrowersji i dyskusji na "powazne" tematy. A to tez o czymś swiadczy.
    Osobiscie chcialbym jak najwiecej gier tego typu a jak najmniej modern combat battle 175, te gry NICZYM sie od siebie nie roznia, ot masz inne uzbrojenie albo engine od fizyki lepiej realizuje wybuchy. A tak to biegasz strzelasz mordujesz i zabijasz wink I to kolejny powod dla ktorego czekam chodzby na Last Guardian - luibie gry w ktorych chodzi o cos innego wink

  • phreneticus

    0

    a czekam na gran turismo 5 ale coraz powazniej obawiam sie ze to taki samochodowy duke nukem forever wink

  • 12345pll

    Oceniono 4 razy 0

    Jest na co czekać Panie redaktorze. Nazywa się to to coś - N A T A L

  • trfan

    Oceniono 1 raz 1

    Pre-order na Alana złożyłem... na EK oczywiście, ponoć wysyłają już 12, a jako że wybrałem kuriera, to może będzie u mnie 13. Chyba, że wyślą 12 rano, to po 15 może u mnie być. Moje pierwsze zamówienie na gram, obym się nie zawiódł jak na GoLu. Znaczy nie tyle się zawiodłem, co dwa razy miałem tam pre-ordera i dwa razy przyszedł 2-3 dni po premierze, kiedy w innych sklepach miałem pre-ordery na dzień przed, albo w premierę. Komentarzy nie czytam, żeby uniknąć spoilerów, ale tak wyrwałem 2-3 z kontekstu i widzę, że znów wojna X(Alan) czy Ps3(Heavy Rain). Jak dla mnie to inne gry i kto je może porównywać? Po prostu obie zaliczały spore opóźnienia i są ex, więc może stąd porównania. Nie wiem

  • trfan

    0

    Pre-order na Alana złożyłem... na EK oczywiście, ponoć wysyłają już 12, a jako że wybrałem kuriera, to może będzie u mnie 13. Chyba, że wyślą 12 rano, to po 15 może u mnie być. Moje pierwsze zamówienie na gram, obym się nie zawiódł jak na GoLu. Znaczy nie tyle się zawiodłem, co dwa razy miałem tam pre-ordera i dwa razy przyszedł 2-3 dni po premierze, kiedy w innych sklepach miałem pre-ordery na dzień przed, albo w premierę. Komentarzy nie czytam, żeby uniknąć spoilerów, ale tak wyrwałem 2-3 z kontekstu i widzę, że znów wojna X(Alan) czy Ps3(Heavy Rain). Jak dla mnie to inne gry i kto je może porównywać? Po prostu obie zaliczały spore opóźnienia i są ex, więc może stąd porównania. Nie wiem

  • c00ler

    Oceniono 2 razy 0

    Kamil: no właśnie boję się, bo może po lekturze zacznę mimowolnie pisać o rzeczach "nieporównywalnie bardziej", albo używać rusycyzmów w rodzaju "ze zręcznościowymi elementami"...

  • columbo

    0

    Nie oczekujcie że strzelaniny, zabijanie, rzucanie flakami ma byc rewolucyjne. Odkąd człowiek pokazał sie na suchym lądzie zawsze jest tak samo tylko sposoby i narzędzia sie zmieniają. Gry sa wtórne bo życie i śmierć rządzi sie zawsze tymi samymi prawami. Co mazna zmienic w grach FPS ? strzelanie z d..y ? to juz było !

  • czarnygwiazdor

    Oceniono 2 razy 0

    Po co porównuje się Alan Wake z Heavy Rain??? Przeciez to zupełnie inne gry. Różnego kalibru.

  • bunch

    0

    A wg Ciebie "Avatar" jest przełomem?
    Jeśli tak, w jakiej kwestii? Technicznej? - to zgadzam się.

  • jumpin

    0

    Nie zapominajcie o Castelvania:Lord of Shadow bo gra się może okazać hitem.A co do targów E3 to czekam aż zapowiedzą nowe Tenchu i Overlord 3 na Xbox 360 i PS 3

  • bziuker

    Oceniono 1 raz 1

    Tak się zastanawiam, po przeczytaniu artykułu, co jest takiego nowatorskiego w Arkham Asylum? Owszem to dobra gra, bardzo dobra nawet ale nowatorska?

  • judaspriestfan

    0

    Ja czekam na nową grę od Incognito czyli nowego Warhawk-a lub Twisted Metal. Mam nadzieję że E3 objawi nam nową pokaźną listę gier na które będzie warto czekać.

  • czarnygwiazdor

    Oceniono 2 razy 0

    Warhawk był bardzo dobry. Nawet w demo grałem jakieś kilkadziesiąt godzin, ściągałem je parę razy bo nie mogłem się oderwać od tych wieżyczek przeciwlotniczych. Bardzo grywalny sieciowy shooter.

  • mi.go

    Oceniono 1 raz 1

    Oj tak, nowy Warhawk byłby bardzo mile widziany. Teraz chyba będzie nazywał się Starhawk ale jeśli zachowają klimat pierwszej części, to wolę to niż kolejne Cod'y, MoH'y i inne ostatnio modne współczesne konflikty. W tych klimatach wystarczy mi BFBC2.
    Poza tym zawsze można czekać na GT5, hehehe. Do tego K3, Gyrosy 3 i inne. Sporo tego.

  • judaspriestfan

    0

    Warhawk jest z 2007 roku więc myślę, że najwyższy czas żeby pokazali coś nowego. A plotki o Starhawk-u mogą okazać się prawdziwe i może dostaniemy późnym latem jakąś betkęsmile

  • darth_raven

    0

    Ja mam na co czekać, i możecie się śmiać, ale jedną z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie gier na E3 jest ... Resident Evil Portable big_grin
    Uważam się za fana serii (skończyłem wszystkie części z głównego kanonu i część spin-offów) i jestem bardzo ciekaw co zmajstrują, zwłaszcza że nie ma być to port, tylko kompletnie nowy tytuł.

  • trfan

    0

    A ja dziś rano wszedłem na Poly i widzę super reklamę Alana, a po odświeżeniu znikła. WTF?

  • skrutten

    0

    Rewolucje kiedyś zdarzały się, ale głównie w grafice i dźwięku. Od kilku lat jakichś kolosalnych postępów w tej kwestii nie widać. Ale może to i dobrze, bo przynajmniej nie trzeba wydawać kasy na coraz lepszy sprzęt. Nie wiem, może mam stępione zmysły, ale od naprawdę długiego czasu nie widzę żadnego przełomu w grach. Pojawiają się czasami jakieś drobne innowacje, jednak ciężko mówić o nowej jakości. Nie czułem, że obcuję z czymś wyznaczającym nowe trendy, grając w wymienionego przez autora Bioshocka, Dead Space czy Silent Hill. Fajne gry, ale w gruncie rzeczy nic nowego. Nie bardzo więc rozumiem te narzekania, bo właściwie od wielu lat nie ma na co czekać. Co oczywiście nie oznacza, że nie pojawiają się dobre gry. Ale w żadnym wypadku rewolucyjne.

  • chips_bekonowy

    0

    Serio w 2010 roku, po 30 latach istnienia gier komputerowych, szukacie rewolucji? To już jest fizyczną niemożliwością. Teraz już tylko lepsza grafika i copy'n'paste z poprzedników. Nic poza tym nie będzie. FPS, RPG, TPS, TPP, Race, Beat'm'up, Slasher, wstaw_co_chcesz.... Napisz na karteczkach, wrzuć do worka i wyciągnij 3 losowe. Zobaczysz, że taka gra już powstała. Pozostaje się cieszyć tymi odgrzewanymi kotlecikami w nowej posypce. Przeszkadza? Zmień branżę i daruj sobie gry bo słuchanie w każdym temacie jakie to Halo jest de best (chociaż co część ta sama i tu kopiowanie jest cacy), a jaki to HR jest odgrzewany (bo przecież już w Indigo było to samo) to się niedobrze robi. Tytuły podane pierwsze lepsze bo wszyscy je znają.

  • chips_bekonowy

    0

    Komentarz był oczywiście skierowany do szeroko rozumianego gracza, a nie konkretnej jednej osoby. Żeby się ktoś nie poczuł dotknięty.

  • szmaragda

    0

    A mnie się wydaje, że Heavy Rain jest rewolucyjny z jednego prostego powodu - zaznajamia z gatunkiem ludzi, którzy wcześniej nie preferowali grania jako sposobu na spędzenie czasu. I w tym jego siła, mimo faktu, że jest "interaktywnym filmem" (co mi akurat nie przeszkadza) i ma zaskakujące niespójności fabularne (co przeszkadza mi już bardziej, zwłaszcza, że nie mam pojęcia jakim cudem Ethan ląduje sam na ulicy z figurką origami w dłoniach).
    W ogóle dzisiejsza sytuacja gry jako gatunku kojarzy mi się z sytuacją powieści dawno temu, kiedy też mawiano, że to, co najlepsze, to wymyślono, a teraz wystarczy udoskonalać konwencję. Nie sprawdziło się. smile

  • mazur01

    0

    I Am Alive- ja ciekawy jestem tej gry zapowiadana chyba była w 2005 jeśli się nie mylę.ale fakt na razie żadna rewolucja się nie szykuje niestety.

  • ello

    0

    grałem juz w nią sama historia jest swietnie wymyslona najbardziej spodobało mi się to że do konca gry nie wiadomo dokladnie o co tak naprawde chodzi bo gdy sie zbliżam do prawdy nagle cos znowu wyskakuje z za drzew. Bardzo fajnie wymyslone posługiwanie sie światlem jako bronia jedynie w promieniach lamp jestesmy bezpieczni gdyz nasi przeciwnicy sa przez nie oslepiani. Samo chodzenie po mapie czasem przypomina labirynt ale zazwyczaj mamy jedna wyznaczona droge. Co do broni nie ma duzego wyboru pistolet i kilka strzelb pozatym race i oslepiajace granaty.Własnie co do tego ze ta gra to horror moze raz albo dwa cos mnie zaskoczylo poruszy ale zebym sikal w portki to nie powiem . Przeciwnicy w wiekszosci sa to poprostu ludzie z wiochy którzy jakos tam zagineli i stali sie opetanymi zombiakami którzy chca cie zabic tez nie dokonca jest powiedziane dlaczego jedynym prawdziwym przeciwnikiem który pokazuje sie juz na poczatku gry jest wytwór naszej wyobrazni którego Alan stworzyl w swojej ksiazce. Co do grafiki jest naprawde dobra najfajniej wyglada gdy idac przez las nagle robi obraz sie sciemnia zaczyna wiac silny wiatr unoszac caly pyl z ziemi tak ze nic przez soba nie widac do tego jeszcze dochodza odglosy piski lamane galezie i kilku przeciwnikow wylaniajacych sie przed toba . Ogólnie jest to fajna gra dla kazdego choc nie wszystkich musi zachwycic od razu ale gdy juz historia nas wciagnie to nie ma odwrotu a uwierzcie mi że was wciągnie.

  • kamerunek

    0

    jak to nie ma na co czekać! a Duke?... gdzie jest pokolenie DN3D...

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX