Recenzje

Prince of Persia: Zapomniane Piaski - recenzja

Konrad Hildebrand
18.05.2010 06:59
A A A Drukuj
Okładka Prince of Persia: Zapomniane Piaski Okładka Prince of Persia: Zapomniane Piaski
Gdzie przebiega granica pomiędzy dawaniem graczom tego co lubią a zachowawczym odgrzewaniem kotletów? Powracający w Prince of Persia: Zapomniane Piaski Książę cały czas nad nią balansuje, szczęśliwie jednak przez większość czasu pozostając po jasnej stronie mocy.

Książę po raz kolejny wpadł w tarapaty - demoniczna armia pod wodzą Złego Ifryta sieje spustoszenie w zamku jego brata. Zadaniem gracza, wspomaganego przez Dobrego Dżina, jest zapędzenie potwornego tałatajstwa z powrotem tam, gdzie jego miejsce. Fabuła nie jest najmocniejszą stroną najnowszej odsłony Prince of Persia, ale nie wywołuje większych zgrzytów zębów.

Dania główne są dwa: pokonywanie przeszkód w kolejnych salach i korytarzach zamku oraz walki z hordami przeciwnika. To pierwsze to stary dobry Prince, w najlepszym wydaniu z Piasków Czasu z 2003 roku. Książę biega po ścianach, huśta się na pałąkach, wspina po filarach, a w razie omsknięcia zawsze może cofnąć czas i spróbować ponownie. Miejscami wręcz całe segmenty zostały skopiowane ze starszej gry. Czy to przeszkadza? Absolutnie nie, choć twórcy gry sprawiają wrażenie, jakby nie zauważyli dwóch głośnych w ostatnich  latach tytułów: Uncharted 2 i Braid.

Ścieżki nie takie niezbadane

Przywołuję Uncharted 2 nie po to, aby gnębić Zapomniane Piaski za oprawę graficzną, która - moim zdaniem - jest jak najbardziej w porządku. Jednakże nawet po kilkugodzinnej znajomości z produkcją Naughty Dog dziwnie się gra w tytuł, w którym wszystkie przeszkody są tak wyraźnie zarysowane. Wystarczy rzucić okiem i od razu wiadomo, którędy trzeba się wspiąć, a gdzie zeskoczyć.

W Uncharted 2 cały poziom był zbudowany wokół ścieżki, po której mógł się wspinać Drake. Zapomniane Piaski wyglądają czasami tak, jakby najpierw powstało pomieszczenie, a potem układano w nim tor przeszkód z dostępnych klocków. Dlatego od początku do końca gracz natyka się na te same gzymsy, filary, kurtyny czy wystające ze ściany cegły. A przecież zamek ze świata baśni tysiąca i jednej nocy aż prosi się o architektoniczne urozmaicenie i przepych.

Gra przez większość czasu jest bardzo statyczna. W sensie - niewiele może tutaj gracza zaskoczyć. Jest tor przeszkód do przeskoczenia, jedna wyraźną trasę, ale ściany nie zaczną się nagle rozpadać, kamera nie będzie dokonywać nagłych skrętów, aby pokazać dyndającego Księcia z ciekawej perspektywy. Zamiast tego liczy się skupienie, precyzja i zręczność.

Czasy się zmieniają

Książę potrafi cofnąć czas, aby naprawić nieprecyzyjny skok czy nadzianie się na pułapkę. Super, ale mógł to zrobić i w 2003 roku. Teraz potrafi również "zamrozić" wodę, aby wykorzystać ją do pokonania przeszkód, a mniej więcej w połowie gry sięgnąć po "wspomnienia" aby przywołać z niebytu zrujnowane fragmenty komnat, po których może oczywiście wspinać się dalej. Trudność polega na tym, że w jednym momencie tylko jeden element może zostać w ten sposób przywrócony.

Zapomniane Piaski największą frajdę sprawiają właśnie wtedy, kiedy trzeba "żonglować" zarówno wodą, jak i wspomnieniami, niestety tych sekwencji nie jest zbyt dużo, a końcówka to znowu powrót do samego zatrzymywania wody. I wszystko fajnie, tylko że obie te mechaniki to w gruncie rzeczy to samo - różnica jest taka, że zatrzymywanie wody ograniczone jest czasowo, ale gdy gracz przeskakuje z jednej przeszkody na drugą i tak liczy się to, że oprócz skoku musi nacisnąć również odpowiedni guzik akcji.

Braid pokazał, że czasem w grze można się posługiwać w inny sposób niż tylko do naprawiania drobnych błędów. Cofanie czasu w Zapomnianych Piaskach sprowadza się tak naprawdę jedynie do obniżenia poziomu trudności, bo nie trzeba powtarzać całej sekwencji od początku. Nie ma przeciwników czy przedmiotów reagujących na czas inaczej niż Książę, nie ma spowolnienia, nie ma zabawy z klonami. Jest jedynie to, co było siedem lat temu. To za mało.

Przekładaniec

Aby uniknąć nudy, segmenty zręcznościowe w dobrze dobranych proporcjach przeplatane są prostymi zagadkami w stylu "obróć dźwignię tylko trzy razy, a nie cztery" oraz walką. System walki swoją prostotą przypomina ten znany z Batman: Arkham Asylum, ale tutaj Książę jest rzucony naprzeciw znacznie większej liczby przeciwników, po których głowach może bez problemu skakać. Aby jakoś zapanować nad tym tłumem, gracz może korzystać z czterech mocy żywiołów, czy to pod postacią ataku obszarowego, czy ochronnego pancerza.

Za pokonywanie przeciwników zyskuje się punkty doświadczenia, które można następnie wydać na rozwój zdolności Księcia - czy to większej ilości zdrowia, mocniejszych ataków, potężniejszych mocy czy dłuższego paska czasu. Jednorazowe ukończenie gry pozwala na nauczenie się co najmniej połowy dostępnych umiejętności, więc z braku laku można do gry wrócić, aby zdobyć wszystkie. Tyle że z każdym kolejnym ulepszeniem gra staje się jeszcze łatwiejsza.


Pokonywanie kolejnych przeszkód na normalnym poziomie trudności nie przysporzyło mi zbyt wielu kłopotów, niemalże aż do samego końca, kiedy to na dobrą godzinę zatrzymał mnie jeden z ostatnich zręcznościowych segmentów. Ten nagły wzrost poziomu trudności był dla mnie takim zaskoczeniem, że zastanawiałem się, czy nie zostawić gry niedokończonej. Zrezygnowany obniżyłem poziom na łatwy i droga prowadząca do finałowego przeciwnika okazała się być wreszcie możliwa do przejścia, choć nie bez wysiłku. Nagrodą była znakomita scena w środku piaskowego wiru, niosąca ze sobą dynamikę, na której brak wcześniej narzekałem.

Po jednorazowym skończeniu Zapomnianych Piasków niewiele zostaje więcej do zrobienia - gra nie oferuje wyższego niż normalny poziom trudności, można co najwyżej odpalić jeden z dwóch trybów wyzwań. Ten dostępny na starcie to prosta arena z ośmioma falami przeciwników, do zaliczenia w mniej niż 10 minut, drugi dostępny jest przez sieciową usługę Ubisoftu, ale nie miałem okazji z niego skorzystać. Do odblokowania przez Uplay jest również postać Ezio, którą dla odmiany można wykorzystać w grze. W wersji na Xboksa 360, dodatki te mają być od razu dostępne ze względu na brak polskiego Xbox Live.

Werdykt

Jeśli nigdy wcześniej, jakimś cudem, nie graliście w Prince of Persia, to jest to gra dla Was. Jeśli uwielbiacie Piaski Czasu, to jest to gra dla Was. Jednakże jeśli seria Was w którymś momencie znudziła, to Zapomniane Piaski raczej niczym Was nie zaskoczą. To dobra gra, nie tylko dla fanów gatunku, ale mimo wszystko miejscami nieco zbyt staromodna. Za dużo piasku się od 2003 roku przesypało, aby mogło to ujść w pełni na sucho.

Udostępniona do recenzji wersja była po angielsku, ta która trafi na półki sklepów zostanie w całości zlokalizowana.

Konrad Hildebrand

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    16 głosów

Komentarze (60)

  • robber

    Oceniono 16 razy 8

    Okladka gry multiplatformowej z wesji na PS3 ?? O.o
    No nie, treba ten dzien zaznaczyc w kalendarzu.

  • semerkchet

    Oceniono 2 razy 0

    Czyli tak jak myślałem - nic specjalnego. Szkoda tylko że to zdanie odnosi się do gry mającej PoP w tytule.

  • marek2fgc

    Oceniono 4 razy -2

    Gdyby to była recenzja gry na PSP, to chciałbym ujrzeć 2+ :p

  • blacha_86

    Oceniono 4 razy 4

    Idealny tytuł by kupić go za kilka tygodni na allgro o wiele taniej.

  • marcep

    Oceniono 2 razy 2

    No jednak pograć w nowego księcia będzie warto dopiero po jakieś obniżce cen.

  • quickvegasskill

    Oceniono 18 razy -4

    Tylko proszę polygamio,niech następnych kilka recenzji napisze ktoś inny. A jak już czytam te wady i zalety to śmiać mi się chce, jak można w wadach i zaletach pisać to samo, lenistwo? Jak gra może mieć zaletę "Dobra" i jednocześnie mieć taką samą wadę LOL . Liczę na to że recenzje Red Dead Redemption napisze ktoś inny. Przecież Polygamia to więcej, niż jedna osoba.

  • juzer7k7

    Oceniono 4 razy 0

    ale okładka to mi się nie podoba... ten gość taki dziwny a nazwa zapomniane piaski jak zwykłą czcionką z worda pomalowaną na czerwono...

  • hidden_pl

    Oceniono 8 razy 6

    quick...@ czytanie ze zrozumieniem się kłania. W wadach należy to traktować jako brak innowacyjności.

  • nowaczek

    Oceniono 18 razy -6

    Wiadomość została usunieta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu

  • zdenio

    Oceniono 10 razy 6

    @nowaczek - od kiedy wyrażanie subiektywnej opinii jest upokorzeniem? :X

  • neverar

    Oceniono 12 razy -2

    Mam rozumieć, że nowy (stary i nudny) PoP jest jedynie odrobinę gorszy niż Alan Wake?
    Subiektywizm subiektywizmem ale to już mała przesada...

  • semerkchet

    Oceniono 7 razy 7

    @zdenio: "od wtedy" gdy ktoś skrytykuje świetną, w Twoim mniemaniu, ulubioną grę na Twoją, świetną w Twoim mniemaniu, ulubioną konsolę ;]

  • lucyfer

    Oceniono 4 razy 4

    Takiej oceny oczekiwałem, a jako że jestem fanem serii gra będzie moja smile

  • tieu

    Oceniono 3 razy 1

    Ja grałem tylko w Prince of Persia na Pegazusa. Do tej pory mam dyskietke.

  • adek24

    Oceniono 5 razy -3

    mialem okazje troche sprawdzic pare minut totalny gniot

  • matteo

    Oceniono 1 raz 1

    No i pozamiatane. Zastanawiałem się nad zamówieniem pre-ordera "Prince Of Persia: Zapomniane Piaski", ale coś mi mówiło, żeby jednak poczekać. Jak się okazuje nie taki Książę piękny jak go malują... do tego oficjalna polska cena na poziomie 199,00zł i brak jakichkolwiek informacji dotyczących lokalizacji gry. Zdecydowanie poczekam aż cena spadnie poniżej 150,00zł, a zaoszczędzoną (póki co) kasę przeznaczę na seans u Wujka Disneya, czyli "Prince Of Persia: Piaski Czasu" na dużym ekranie smile
    Teraz czas na polygamową recenzję Split/Second... wink
    Tutaj nie wytrzymałem i kliknąłem pre-order, ale szczęśliwie ten racer zbiera wysokie noty.

    @Konrad, wiadomo coś więcej o polskiej wersji językowej PoP:ZP (sample, aktorzy)?
    Możliwość wyboru angielskiej wersji z polskimi napisami? Polski dubbing? smile
    Hmnnn... jakoś SCEP potrafi promować to co wydaje, a Ubisoft Polska strategicznie milczy.

  • twilitekid

    Oceniono 1 raz 1

    Cytat Teraz czas na polygamową recenzję Split/Second
    Ograłem demo. Myślałem że sie porzygam, takie to denne ; )

  • matteo

    0

    @twilitekid, grałem w demo S/S jakieś cztery godziny i bardzo mi się podobało, a aktualna ocena na metacritic.com to 84/100. Coś w tym musi być smile Zresztą, Need For Speed: Shift również przypadł mi do gustu natomiast sporo osób obrzucało go błotem. Jak dla mnie zupełnie niesłusznie, bo to w sumie też taki arcade racer.

  • krusty

    0

    A jaki jest czas gry jak mniej niż 6 godzi to cofam zamówienie.

  • autfrejn

    0

    Oooj cieniutkie to to jak sik pelikana (oczywiscie tylko po recenzji wnosząc). Okladka taka troszku fan made - wk****ony, perski El Mariachi wink

  • kmh

    0

    krusty: myślę, że coś koło 7 godzin maks
    matteo: o polonizacji na razie wiemy tyle, że będzie, ale się dowiemy

  • stulej_f23

    Oceniono 3 razy 3

    Proponuje czytać ze zrozumieniem. Zaletą jest że jest to dobry stary (trzymający poziom poprzednich części) Prince a wadą że stary (brak innowacyjności) dobry Prince. Konrad nie zrażaj się idiotami i gimsrakami tylko rób swoje, dobre recki i artykuły, zawsze z przyjemnością czytam bo często kipią sarkazmem skierowanym w dzieci neo.

  • czezare

    Oceniono 2 razy 0

    Na gram.pl wyraznie pisze: Gra w calosci po polsku.

  • w0jt3k

    Oceniono 3 razy -1

    kolejna zenujaca recenzja, Piotrze, Tadeuszu, Macieju, Marcinie prosze Was piszcie tylko Wy recenzje. NO MORE KONRAD!!!

  • stulej_f23

    Oceniono 3 razy 1

    Nie słuchajcie malkontentów, Konrad pisz więcej recenzji.

  • pan_konsolek

    Oceniono 3 razy -1

    Panie Konradzie protestuje! W minusach na 100% powinno być za dużo skakania za mało chodzenia! To nie do pomyślenia, żeby więcej się skakało niż chodziło.

  • anvi

    0

    I znów "w pełni zlokalizowana". Co za durny zwyczaj! Mam nadzieję, że chociaż dadzą nam możliwość wyboru wersji językowej...

  • semerkchet

    Oceniono 4 razy 4

    Hmm... ale co macie przeciw tej konkretnej recenzji? Oprócz żalu o 4+ dla Alana Wake'a...? wink

  • autfrejn

    Oceniono 1 raz 1

    @stulej_f23 zgadzam się w pełni i podpisuje się pod Twoimi "słowami otuchy". Swoja drogą nie wiedziałem że wszyscy użytkownicy to absolwenci dziennikarstwa ;P "Szacun" Panowie i Panie.

  • autfrejn

    Oceniono 2 razy 2

    @semerkchet Nic konkretnego nie mają. Ot taki negatywny hype na Konrada. A co tam wink. Swoja drogą nie sądze żeby Pan Konrad specjalnie odstawał warsztatem od pozostałych z zespołu Poly. Umówmy się że Panowie noblowskich elaboratów tu nie płodzą ;P

  • pan_konsolek

    Oceniono 9 razy 1

    Cytat Hmm... ale co macie przeciw tej konkretnej recenzji? Oprócz żalu o 4+ dla Alana Wake'a...?
    Ja nie mam nic przeciwko recenzji, a przeciwko recenzentowi, który po prostu nie miał się do czego przyczepić już. Czepić się tego, że jest za mało dnia, a za dużo nocy, to sorry. Jeśli ta gra dostała 4 to po prostu pokazuje stronniczość Konrada. Jak gra, która ma w sumie 1 plusa (bo drugi to +/-) i 3 (z czego 1 z d*py wzięty) minusy może dostać ocenę 4, przy grze, która ma 2 - i 3 + i dostaje 4+? Ktoś po prostu chciał pojechać po grze tylko na Xboxa i tyle. A jak dołoży się jeszcze do tego GoW lll, które dostało + za grafikę (jak Wake), za klimat i fabułę (jak Wake), a w minusach kamerę i dostaje 5+, a Alan Wake dostaje w minusach "drewniane twarze", "za mało dnia za dużo nocy", "powtarzalność rozwiązań" to ja dziękuje. Do tego, ciekawe jakim to 8 cudem świata drewniane twarze mogą wygrać z fabułą i klimatem? Alan był na 5 i tyle z tym się będę kłócił, bo to już nie jest subiektywna opinia, a chęć dokopania komuś lub nieznania się na grach, ewentualnie mania grafiki. Gdzie jeszcze przy GoW lll można było wybaczyć, bo to Piotr Gnyp wystawiał ocenę, to przy tej recenzji nie da się tego puścić płazem.

  • pan_konsolek

    Oceniono 6 razy 0

    Och pomyliłem kolejność smile. Miało być 2 minusy w PoP, a "3-" i "z d*py wzięty" miało być przy Alan Wake.

  • jasiubc

    Oceniono 6 razy -2

    @pan_konsolek Racja smile Alan był u Konrada z góry ustawiona na max 5 bo wydali ją na znienawidzoną konsole tutejszego forum... niestety szkolna skala ocen na Poly się niesprawdza, radzę zmienić na 0-10 bez plusów itp. Bo potem jest walka forumowiczów którzy tylko czekają na takie właśnie sytuacje wink kupiłem Alana w ciemno i jestem zadowolony, nawet bardzo. Czekamy na recenzję RDR, ciekawi mnie jaką ta gra dostanie ocenę na Poly. 5+ za mało, 6 za dużo winksmile

  • cujo

    Oceniono 7 razy -1

    Psssst... Nie krytykujcie za bardzo Szanownego Recenzenta, bo wam wykasują wpis na zasadzie "Wiadomość została usunieta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu", jak to miało miejsce w moim przypadku.
    Nie można podawać w wątpliwość Niezachwianej Obiektywności Szanownego Recenzenta na tym serwisie.

  • semerkchet

    Oceniono 7 razy 3

    No i właśnie to miałem na myśli pisząc poprzedni koment. W tej chwili nieważne co Konrad napisze - od razu zmieszacie z błotem i jego i recenzję z powodu uprzedzeń, które powstały bo nie naciągnął w górę oceny gry, która miała wynieść ponownie exy x360 na szczyty ale tego nie zrobiła.
    W sumie to nie moja sprawa ale lekko irytuje mnie czepianie się człowieka za to, że nie dał 5 tej czy innej grze NA WYŁĄCZONŚĆ co wywołuje takie niezdrowe emocje tylko dlatego, że ostatnimi czasy Sony wypuściło parę naprawdę kapitalnych ex'ów, a x360 w tej materii kuleje. Przez co recenzje na poly, które mniej lub bardziej odwzorowują rzeczywistość są narażone na ataki co bardziej zaciekłych fanboi x'a.
    Na metacritic AW ma 83 [tak wiem metacritic to, metacritic tamto - ale daje to jakieś pojęcie - jakie? że Alan to żadna rewelacja i naprawdę przykro mi to mówić bo sam długo czekałem na tę grę]. GoWIII 93, Uncharted 2 96. Heavy Rain ma 87 "skandal!", "naciągana ocena, brak obiektywizmu!", "poly to fanboje PS3" powiecie - ale zerknijcie ile HR ma ocen 100 ale ile AW...
    Czy ocena 5 dla AW sprawi, że będzie on inną grą - nie! Dodatkowo czuję przez skórę, że gdyby AW faktycznie dostał na poly 5 to byłyby żale czemu nie 5+ itd.
    Naprawdę nie zaczarujecie rzeczywistości wykłucając się o oceny. Marudzenie o wyższe oceny dla ex'ów na x'a nie sprawi, że będą lepsze.
    Jeżeli uważacie, że gra jest wybitna i zasługuje na więcej niż została oceniona to w nią grajcie, a nie siedzicie na poly i marudzicie.

  • pan_konsolek

    Oceniono 10 razy 0

    Mówiłem przecież, tu nie chodzi o samą ocenę! Tu chodzi o to, że Pan Konrad inaczej ocenia gry na Xboxa 360, a inaczej multiplatformy. Tutaj chodzi o obiektywizm. Chociaż ocena jest subiektywna, to TRZEBA oceniać sprawiedliwie. Jeśli się tego nie zrobi, to właśnie będą sytuacje z fanboy'ami. Co jak co, ale portal reklamujący się jako największy w Polsce powinien zapobiegać takim sytuacjom. Gdyby ta gra dostała 3/+3 to nic bym do tego nie miał, ale jeśli tydzień wcześniej gra dużo lepsza dostaje ocenę tylko troszeczkę lepszą, to oznacza, że co z tego, że największy portal o konsolach jeśli wychodzi gów*o, bo recenzenci sami prowokują do wojenek, przez ustawianie ocen. I to mnie wkurza. Bo od "największego w Polsce portalu o grach konsolowych" wymaga się jakiegoś poziomu. Dla porównania można dać miesięcznik PSX EXTREME. Też reklamują się jako największy magazyn o grach konsolowych w Polsce, ale oni nie dają sztucznie zaniżonej oceny i w rubryce +/- nie wstawiają takich głupot jak "za mało dnia, za dużo nocy". No bez przesady. Gra, w której główną bronią jest światło w latarki, a zjawy pojawiają się w nocy, miałoby być mniej nocy? To co by tam było? Dlatego w każdej recenzji od tego Pana będę surowo krytykował + i - . Zacząłem już dzisiaj od tego, że dziwne, że w PoP' ie nie ma za dużo skakania. W RE5 przecież jest za dużo zombie, a w SH za dużo zagadek, w HR za dużo wyborów, a w U2 za mało loadingów itd.

  • judaspriestfan

    Oceniono 7 razy -1

    pan konsolek czyli według ciebie jeśli gra nie posiada większych wad zasługuje na 5+ albo 6. Dla mnie gra dobra jaką na pewno są Zapomniane Piaski dostało uczciwą ocenę ponieważ nie wprowadza większych zmian do świata który powstał w poprzedniej generacji. Na ocenę 5+, 6 zasługują gry idealne i takie które oprócz wspaniałej oprawy i gameplayu są kamieniami milowymi gatunku (Uncharted2, Forza2, Heavy Rain, LBP, Gears Of War, Gran Turismo, Bioshock)

  • bialy0021

    Oceniono 5 razy -3

    pan_konsolek Alan był na 5 i tyle (...) to już nie jest subiektywna opini, a chęć dokopania komuś lub nieznania się na grach
    (...)
    Mówiłem przecież, tu nie chodzi o samą ocenę! // wink
    (...)
    Gdyby ta gra dostała 3/+3 to nic bym do tego nie miał, ale jeśli tydzień wcześniej gra dużo lepsza dostaje ocenę tylko troszeczkę lepszą // "Tutaj chodzi o obiektywizm" - obiektywizm ftw!
    (...)
    Dlatego w każdej recenzji od tego Pana będę surowo krytykował + i - // przynajmniej masz cel w zyciu

    to samo bylo przy ME2, to samo bedzie przy kolejnych grach na wylacznosc na ps3/xboxa, ktore nie dostana jedynych slusznych ocen. get over it.

  • pan_konsolek

    Oceniono 10 razy 0

    bialy0021
    Cytat Ja nie mam nic przeciwko recenzji, a przeciwko recenzentowi, który po prostu nie miał się do czego przyczepić już.
    To przeczytaj. Tutaj już ukierunkowałem całe moje myśli, na to, że nie liczy się ta ocena tak jak prestiż. 5 jest wyciągnięte z sensu, bo napisałem, że był na 5 i tyle, bo był, użyłem tego by wzmocnić wypowiedź krytyczna na temat recenzenta. Trzeba tylko czytać moje zdania dokładnie, bo często piszę skomplikowanym tokiem myślenia, ale wszystko można poukładać. Nie żadnych jedynych słusznych, a takich, które odzwierciedlają prawdę.
    judaspriestfan
    Możesz mnie oświecić, gdzie napisałem o 5+? Napisałem tylko o GoW lll, że tam gra dostała 5+, więc Alan Wake zasługuje na 5. W Alan Wake nie ma żadnych nowości. Jak wiemy co druga gra polega na chodzeniu z latarką osłabianiu zjaw i wtedy strzelaniu do nich. Jak dla mnie ważna jest fabuła+gameplay, tutaj to jedna z najlepszych gier, ale nie. Przecież łatwiej przyczepić się do "drewnianych twarzy" i "za mało dnia, a za dużo nocy". Przy drewnianych twarzach to OK mogły być zaliczone jako minus zgodzę się z tym, ale, żeby to razem z powtarzalnością obniżyło ocenę aż tyle? Śmiechu warte. Minus z nocą to już przesada, cały czas o tym mówię. No każdy przeciętny człowiek/gracz wie, że to miało być najważniejsze w nim. Jak widać nie wszyscy dostrzegają takie proste rzeczy.

  • semerkchet

    Oceniono 7 razy 1

    panie_konsolku : chyba się nie dogadamy, no chyba że przestaniesz sam sobie zaprzeczać w swoich komentach ;]
    Btw. "za mało dnia, za dużo nocy" znaczy trochę co innego niż na pierwszy rzut oka się wydaje, podobnie jak "dobry, stary Prince" i "stary, dobry Prince".
    Może pod pewnym względem masz rację - Konrad najwyraźniej popełnia błąd nie pisząc językiem "Faktu" przez co nie każdy rozumie o co mu chodzi.

  • kmh

    Oceniono 8 razy 0

    Cytat za mało dnia, za dużo nocy
    Panie_konsolku, tabelka z plusami i minusami stanowi streszczenie recenzji. Jeśli podanie przeze mnie jako minusu "za mało dnia, za dużo nocy" jest niezrozumiałe lub nielogiczne, proszę o przeczytanie całego tekstu poświęconego Alanowi, gdzie szerzej piszę o co mi chodzi.

  • bialy0021

    Oceniono 3 razy 1

    @ pan_konsolek - pozwolisz, ze zacytuje:
    Cytat napisałem, że był na 5 i tyle, bo był (...)
    ---
    Nie żadnych jedynych słusznych, a takich, które odzwierciedlają prawdę.

    mam nadzieje, ze dotarlo.

  • vinovayca

    0

    ...czyli gra wydana jako suplement nadchodzącego filmu. ocena i tak jak na moje oko za wysoka.

  • bezlitosny

    Oceniono 1 raz 1

    Przestańcie się podniecać tymi ocenami. Wasze życie byłoby lepsze gdyby Alan dostał 5? Recenzja może być w pewnym stopniu subiektywna, a wy nie musicie się z nią zgadzać. Oceny nie są ważne, ale to czy wam się podoba gameplay i klimat.

  • pan_konsolek

    Oceniono 5 razy 1

    Właśnie tego cytatu mi brakowało. www.gram.pl/art_9wjkH,1_Alan_Wake_recenzja_strona_3.html
    Cytat Tak jak twórcy obiecywali, Alan Wake jest w dużej części grą akcji. Zdarzają się głosy, że w nadmiernym stopniu, ale z drugiej strony gdyby było inaczej, pewnie ci sami ludzie marudziliby, iż nic się nie dzieje. Malkontentów nie da się nigdy w pełni zadowolić. Przecież, gdybyśmy chcieli obejrzeć pełen mistycznych elementów thriller, podlany horrorowym sosem, wystarczyłoby nabyć jakiś film, z reguły jednak tańszy od gry. Skoro jednak zdecydowaliśmy się na grę, to zrozumiałe, że trzeba sobie... pograć.
    Dalej uważacie, że "jest za mało nocy, za dużo dnia"?

  • kmh

    Oceniono 5 razy -1

    Tak, nadal uważam, że Alan Wake jest zbyt monotonną grą. I nie mam najmniejszego problemu, że Ty uważasz inaczej. Ale tutaj powinniśmy rozmawiać o PoPie.

  • cotomabyc

    Oceniono 2 razy -2

    Recenzja PoP a więcej komentarzy odnośnie Alan Wake hehe ale WAS to boli że jedyny ex jak na razie na Xbox360 dostał taką a nie inną ocene hehe śmieszne to jest !

  • wujekstanek

    Oceniono 2 razy 2

    Ciężko mi to przyznać, ale zgadzam się z Panem Konsolkiem. Recenzje Konrada (a raczej +/-) są dziwne. Ja recenzji na Poly nie czytam (ogólnie nigdy nie czytam ich), ale zawsze zobaczę ocenę i właśnie +/- i muszę przyznać że cytowany wcześniej wielokrotnie cytat naprawdę był nielogiczny. +/- to nie ma być mini streszczenie recenzji tylko podsumowanie i wyciągnięcie najważniejszych cech i wad danej gry, a gdy jest jakiś fragment wyrwany całkowicie z kontekstu to automatycznie jest to niezrozumiałe i nielogiczne. Nie ma co się tu oburzać - każdy uczy się cały czas i Konrad musi po prostu bardziej uważać na to co pisze i jak pisze. Recenzja to nie felieton.

  • ols

    Oceniono 2 razy 0

    Zastanawiam po co ktokolwiek dyskutuje z ciemniactwem, które NIE CZYTA.

  • s3b

    0

    Ja po obejżeiu 2 pierwszych części Bright falls narobilem sobie nadziei (i smaka) ze nie zabraknie takiego twin peaks-oewgo klimatu w grze, realizowanego wlasnie przez jej dzienne etapy. Dlatego nie dziwie sie ze recenzent uznal to za wade.Tak to rozumiem. Jednak jesli ktos nie mail takich oczekiwan to nie koniecznie musi byc to dla niego minusem gry. I dla mnie nie zmienia faktu ze gara Remedy jest dobra nawet b.dobra i spokojnie na 4+ zaslugujetongue_out Co do nowej PoP to głupio mi to mówić ale chyba tez prędzej wybiorę sie do kina(w końcu księcia gra aktor z Brokeback mountain!), a do gry wrócę gdy upłynie jeszcze trochę pisaku i ceny.
    Aha zapomnial bym:dlaczego okladka nie jest z wersji Xbox360tongue_out

  • stulej_f23

    0

    @wujekstanek - nie czytasz recenzji ale do powiedzenia masz dużo, moze najpierw przeczytaj a dopiero później komentuj. Wszystko jest logiczne tylko co niektóre gimsraki nie dorosły jeszcze do czytania felietonów Pana Konrada. Poza tym nie rozumiem jak można podniecać się ocenami gier zamiast w nie grać.

  • wujekstanek

    0

    @stulej_f23 - Ja recenzji nie czytam bo wiele razy sparzyłem się na nich. Może Konrad i ma świetne felietony, ale mowa jest teraz o recenzji, a to dwa całkowicie inne gatunki dziennikarskie. Poza tym nikt się nie podnieca i rzuca o podaną ocenę tylko oto że podawane +/- od Konrada są źle napisane i musi się w tym poprawić. Jak dla mnie AW może nawet dać 2= bo ma takie prawo, a ja i tak recenzjami się nie kieruję, ale na Boga niech pisze z sensem. Tak jak pisałem wcześniej - +/- to nie streszczenie tylko podsumowanie najważniejszych cech pozytywnych i negatywnych danej gry.
    Inna sprawa jest taka - czy czytelnik Poly może coś wymagać? Ja uważam że jak najbardziej tak. To jest profesjonalny portal o tematyce gier. Jak bym chciał dziennikarstwa obywatelskiego to bym szukał jakiegoś blogu. Od portalu takiego jak ten wymagam rzetelności. Dlaczego wymagam? Bo z każdą moją wizyty, postem, itd im rosną słupki, a co za tym idzie - strona staje się bardziej popularna i wartościowa. Dlatego kupując GW, RP czy Dziennik Zachodni wymagam aby dziennikarz jak najbardziej profesjonalnie podszedł do swojej pracy w każdym aspekcie i tu też będę tego wymagać.

  • michaelius

    0

    Jak dla mnie dobra recenzja. Ale produktów spod marki PoP więcej już nie nabędę po ich cellshadingowym wydaniu.

  • ouzaru

    Oceniono 1 raz 1

    Hmmm... PoP niesamowicie mi się podoba i dziennie siedzę sobie z godzinkę albo i dwie wink Nie grałam wcześniej w Sands of Time, a jedynie tę pierwszą, starą wersję na PC xD

    Mi się akurat podoba to, że wystarczy jeden rzut oka, by wiedzieć, jak i gdzie należy iść. Choć nie zawsze... Czasami trzeba skoczyć gdzieś na ślepo i ufać, że kamera się w końcu obróci i uda się coś więcej zobaczyć wink Akurat sterowanie i kamerka są nieco upierdliwe w tej grze (mam wersję na X360), ale można to przeboleć. Książę powala big_grin Świetne teksty, piękna grafika i jeszcze raz świetne teksty big_grin Zwłaszcza dialogi z bratem bardzo mnie rozbawiły wink

    Polecam, choć nie jestem pewna, czy cena 200zł nie jest za bardzo wygórowana. Mam wersję angielską, kupowaną w UK i nie żałuję ani jednego funta. W PL bym się pewnie kilka razy zastanowiła nad zakupem. Bo w końcu to dokładnie to samo, co za starych czasów na PC... Tylko że z lepszą grafiką i w nowej wersji.

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX