Recenzje

Alan Wake - recenzja

Konrad Hildebrand
11.05.2010 11:00
A A A Drukuj
Alan Wake okładka Alan Wake okładka
Przez pięć lat od ogłoszenia prac nad grą, wokół przygód Alana Wake'a narosło wiele nadziei i oczekiwań. Czy produkcja Remedy je spełniła?  Trochę tak, trochę nie.
Rewolucji nie ma, to po prostu bardzo dobra gra. Spodobał mi się podział na epizody, jak również masa odniesień do popkultury i świetny serial w serialu - Night Springs. Trochę szkoda, że sceny dziejące się za dnia są potraktowane po macoszemu. Uwagę zwraca bardzo dobra, kinowa lokalizacja. Warto zagrać. [Piotr Gnyp]

Osoby, które spodziewały się odnaleźć w przygodach Alana Wake'a klimat małego, prowincjonalnego miasteczka, w którym każdy ma swoje brudne tajemnice, mogą być zawiedzione. Przytłaczająca większość akcji toczy się w nocy, gdzie gracz musi walczyć z Opętanymi. Czas spędzony w Bright Falls za dnia, ograniczony jest do minimum i nie ma nawet możliwości, aby rozejrzeć się po nim, poznać mieszkańców i poczuć, że coś wisi w powietrzu.

Zamiast wikłania się w tajemnice małego miasteczka, gracz rzucony jest naprzeciw nocy. Nocy pełnej szumiących drzew, mgły i tajemniczej, mrocznej siły, która porwała żonę głównego bohatera. Ustalenie po co, czemu, jak i gdzie stanowi oś całej fabuły.  

Przedstawiona w grze historia jest spójna. Dobre wrażenie robi wystylizowanie kolejnych rozdziałów gry na odcinki serialu telewizyjnego, z wyraźnym początkiem i zakończeniem, a także krótkimi sekwencjami, opisującymi wcześniejsze wydarzenia. Choć w Bright Falls nie znajdziemy mówiących do pieńka ludzi, to zasiedlone jest przez wystarczającą ilość postaci, aby miało swój specyficzny klimat. Gracz prowadzony jest ciągle za rękę, od punktu A do punktu B, czasem może usiąść za kierownicą samochodu, ale i tak nie ma za bardzo gdzie skręcić.


Wydaje mi się, że Konrad nie dał się porwać klimatowi jaki Remedy zbudowało dzięki wielu drobnym, acz bardzo przemyślanym zabiegom (Night Springs, skrypt przewidujący przyszłość itd.). Prawda, że chciałoby się więcej Bright Falls a mniej lasu, bo pierwsza połowa gry jest niczym miasteczko Twin Peaks i w powietrzu czuć, że wisi tu jakaś okropna tajemnica. Do pewnego momentu nie jesteśmy też w stanie powiedzieć, czy Wake'owi po prostu nie odbiło i wszystko to sobie wmówił - później gra robi się mocno jednoznaczna aż do zakończenia. Jednak walka również jest tu świetna, patenty z wykorzystywaniem światła oraz wykonanie gry to najwyższa liga. Alan nie straszy wcale duchami kryjącymi się w mroku lasu, Alan straszy świetną historią, zostawia uczucie niepokoju. Właśnie dlatego w tym roku nie grałem w lepszy tytuł. [Marcin Lewandowski]

Pełen napięcia klimat w produkcji Remedy jest budowany różnorodnymi środkami. Na pierwszym miejscu stoi oczywiście oprawa graficzna - las nocą jest naprawdę niepokojący, drzewa wyglądają jak żywe, a widziane za dnia panoramy gór są odpowiednio urokliwe. Od czasu do czasu Alan trafia do opuszczonego tartaku, zrujnowanej szopy czy na zardzewiały most. Wszędzie tam, gdzie gracz raczej nie zapuszczałby się samemu nocą, zwłaszcza gdy dokoła grasują ciemne moce. Owe moce nieustannie dają o sobie znać, czy to przewracając drzewa, czy z zaskoczenia rzucając w pisarza ciężkimi obiektami.

Latarka mocniejsza od miecza

Jeśli chodzi o walkę, Alan Wake wykłada wszystkie karty na stół w pierwszym rozdziale i nie robi nic, aby wybić gracza z początkowego rytmu. Opętanych trzeba najpierw oświetlić latarką, a następnie zastrzelić którąś z broni. Z większymi grupami przeciwników bohater radzi sobie przy użyciu granatów błyskowych lub rakietnic. Od czasu do czasu trzeba wytrzymać małe oblężenie albo stawić czoła stadom ptaków czy opętanych lodówek i trudno. Zdarzają się też walki z  maszynami budowlanymi lub rolniczymi, które można by uznać za starcia z bossami, niestety nie wprowadzają one niczego nowego, po prostu stawiają na drodze gracza przeciwnika z większą ilością życia.



Poprzednie gry Remedy, Max Payne, stawiały sprawę jasno: chodziło o ukazanie efektownych strzelanin w filmowym, jak na tamte czasy, stylu. Główny bohater dysponował odpowiednim arsenałem, przeciwnicy byli odpowiednio liczni, a lokacje zróżnicowane. Alan natomiast ciągle błąka się po szerokich korytarzach, udających leśne ostępy i rozprawia się z kolejnymi falami upiorów. I pojawia się pytanie, czy naprawdę po to robi się grę o pisarzu, który zaczyna żyć w świecie wyjętym z własnych książek, aby móc postrzelać do wymachujących siekierami zjaw?

Bałem się z początku, że zawód Wake'a będzie potraktowany równie marginalnie jak w przypadku innego fikcyjnego pisarza: Hanka Moody'ego z Californication. Moody również miał problemy z weną, też na swój sposób starał się odnaleźć żonę, ale z faktu, że pisał książki, niewiele dla granej przez Davida Duchovnego postaci wynikało - jego problemy z kobietami równie dobrze mógłby mieć makler, malarz czy lekarz.

W grze Remedy do Opętanych mógłby co prawda strzelać wędkarz, mechanik lub policjant, ale na szczęście żony może szukać już tylko pisarz. Pierwsze dwa rozdziały znakomicie budują poczucie niepokoju. Gracz nie może zorientować się, co jest jeszcze fikcją literacką czy snem, a co jawą. Wrażenie to potęgują porozrzucane po świecie gry strony z maszynopisem, wokół którego toczy się cała intryga. Są świetnie napisane i zostały lepiej wkomponowane w rozgrywkę niż choćby pamiętniki z BioShocka. Później fabuła, choć nie schodzi poniżej pewnego poziomu, popada w utarte koleiny. Zamiast sugerowanej początkowo walki z mieszczańskimi neurozami i lękami przed prowincją, gra po raz kolejny opowiada o Wybrańcu, który jako jedyny może pokonać Zło. Szczęśliwie jednak wynik tej batalii nie jest taki oczywisty.

Ogniu, czemu nie kroczysz ze mną?

Mam dwa problemy z Wakiem. Pierwszy, to wspomniana wcześniej dominacja nocy nad dniem. Przez to walka i błądzenie po lesie zajmuje zdecydowaną większość gry i nie jest niczym zrównoważona. Aż prosi się o danie graczowi nieco większej swobody, możliwości przeprowadzenia dialogów z mieszkańcami Bright Falls, poznania kilku wątków pobocznych. Zamiast tego jest las, krzaki i szarpanie się z pachołkami Ducha Mroku. Liniowość sama w sobie nie jest oczywiście niczym złym - pozwala lepiej kontrolować to, co chce się graczowi pokazać, ale tutaj prowadzi do drugiego problemu: powtarzalności i braku urozmaicenia.

Wydaje mi się, że grałem w Alana w tempie, jakie Remedy sobie wymarzyło: jeden rozdział dziennie. Nie urządziłem sobie dwóch kilkugodzinnych maratonów, ale cierpliwie przez pięć wieczorów przyjmowałem kolejne porcje rozgrywki. I po dojściu do końca każdego rozdziału czułem satysfakcję, ale jednocześnie ulgę, że mogę odsapnąć od nocnych spacerów po Parku Narodowym Elderwood. Jednakże następnego wieczoru szybko okazywało się, że znowu muszę robić to samo.



Nie jestem w stanie zliczyć, ile razy musiałem wejść do jakiejś opuszczonej szopy tylko po to, aby nagle zostać zaatakowanym przez Opętanego. Ile razy czekałem na otwarcie furtki czy zjazd windy, odpierając kolejne ataki przeciwników. Remedy w swojej żonglerce scenami używa niestety zbyt małej ilości piłek, a narzucone na początku tempo zbyt rzadko przerywane jest czymś zapadającym w pamięć - jak choćby farma Andersonów z czwartego rozdziału. Być może zamiast grać co wieczór, powinienem do końca podążyć za serialowym tropem i dawkować sobie przygody Alana raz na tydzień.

Alan Wake to bardzo dobra gra. Nie przełomowa, nie "historycznie ważna", ale po prostu świetna. Za co ją zapamiętam? Zabrzmi to może dziwnie, ale za humor. Postmodernistyczne i autoironiczne wtręty głównego bohatera to miód na uszy co bardziej uważnych graczy. A telewizja w Bright Falls jest... doskonała. [Radek Zaleski]


Choć jednak zgrzytałem zębami, to zaraz uświadamiałem sobie, że z ciekawością brnę w tę historię dalej. Z niecierpliwością czekałem na kolejny fragment strony do zebrania, kolejną audycję do odsłuchania czy dziwaczny program telewizyjny do obejrzenia. Po prostu chciałem się dowiedzieć, co wydarzy się dalej i jak to się wszystko skończy. Podoba mi się szczerość Remedy. Jeśli gdzieś był cytat z popkultury, to nikt nie udawał, że jest inaczej, tylko od razu wskazywano źródło zapożyczenia. Również sam Alan, choć burkliwy, daje się lubić.

Werdykt

Alan Wake jest jak ten film z Clivem Owenem, na którym byliście w kinie miesiąc temu, ale nie kojarzycie już jego tytułu, ani o co dokładnie w nim chodziło. Pamiętacie jednak, że był to kawał porządnej rozrywki i dobrze spędziliście swój czas. Może to mało, jak na grę robioną przez pięć lat, ale nie ma to znaczenia w sytuacji, gdy jest już na półkach. Przygody Wake'a nie są żadną rewolucją ani kamieniem milowym. To dopracowany produkt, który pomimo kilku wad, nadal jest wart poświęcenia mu uwagi. Tylko trzeba go sobie odpowiednio dawkować.

Konrad Hildebrand

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    15 głosów

Komentarze (163)

  • juggernaut87

    Oceniono 44 razy 8

    Czyli jednak są lepsze sposoby na wydanie w tej chwili 200 zł.

  • martin1841

    Oceniono 38 razy 0

    Hmm nie widze grafiki w zaletach a powinna być. Co do pozycji 3 w wadach to psychologiczny thriller akcji. Widział ktoś psychologiczny thriller akcji który dzieje się w dzień? Tak coś musi się dziać nocą. Gdyby AW dział się w dzień to by była telenowela a nie "psychological action thriller".

  • glazik2244

    Oceniono 17 razy 7

    Chociażby poczekać jeszcze trochę ponad tydzień i mamy premierę Red Dead Redemption

  • biomedic

    Oceniono 13 razy 3

    Haha jak zwykle pierwsze komentarze od Fanbojów big_grin Alan to nie typ gry w które gram zazwyczaj więc nie powoduje u mnie wzrost ciśnienia, ale ta recenzja to opinia jednej osoby nie ogółu. Jednemu się będzie bardziej podobać drugiemu mniej. Chociaż z recenzji wynika że to kawał dobrej Gry

  • cujo

    Oceniono 9 razy -3

    Wiadomość została usunieta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu

  • mihau

    Oceniono 4 razy 2

    Mimo wszystko z chęcią bym zagrał w to,szkoda że, nie ma tej gry na ps3.

  • mihau

    Oceniono 5 razy 5

    @biomedic Każda recenzja to opinia jednej osoby a nie ogółu.

  • biomedic

    Oceniono 4 razy 2

    @mihau co nie zmienia faktu że taka recenzja może być mało obiektywna, a niektórzy traktują takie recenzje jak wyrocznie. Oczywiście nie piszę że akurat jest tak w tym przypadku

  • biomedic

    Oceniono 6 razy 4

    @juggernaut87 "Czyli jednak są lepsze sposoby na wydanie w tej chwili 200 zł." nie wiem gdzie ty kupujesz te gry ale Nówka sztukę idzie kupić za 164 zł w sklepie :] już nie pamietam kiedy ostatnio widziałem gry na xboxa za 200 zł i więcej nie pisze o Saturnach, MM bo tylko idioci tam kupują wink

  • cotomabyc

    Oceniono 19 razy 1

    ..Alan Wake jest jak ten film z Clivem Owenem, na którym byliście w kinie miesiąc temu, ale nie kojarzycie już jego tytułu, ani o co dokładnie w nim chodziło..
    No i jak zwykle spece od komentarzy się pośpieszyli twierdząc że gra będzie niczym Miasteczko Twin Peaks smile Szkoda że po tylu latach wyszła gra tylko dobra bo ich jest pełno w około lecz ludzie chyba za dużo oczekiwali od tego tytułu dając jej miano GOTY jeszcze przed jej pojawieniem smile Hmmm pierwsza gra na wyłączność od początku roku hmmm i jak tu się zdecydować na zakup Xbox360 kiedy tak mało gier do tej konsoli przyciąga uncertain

  • todraf

    Oceniono 23 razy 7

    Tak to jest z produkcjami tworzonymi ponad 3 lata. Są zawsze wydawane o 2 lata za późno. Nie wiem co Remedy tyle czasu robiło. Szkoda, bo mam XBoxa a o wiele bardziej bym chciał zagrać w Uncharted 2 albo Heavy Rain.

  • martin1841

    Oceniono 21 razy 1

    Panie Konradzie ale ostatni minus "za dużo nocy..." jest idiotyczny nie uważa pan? Ta gra opiera się na świetle które jest dobre w tej grze i ciemnością przed którą owe światło nas chroni. Gdyby w grze przez większość czasu był dzień to jak twórcy mogli by stworzyć gre cieni, oświtlenie itp.? To psychologiczny thriller akcji i gdyby przez większość czasu był piękny dzionek to wyszedłby z tego spacer po lesie. Pozatym noc w tej grze wygląda świetnie.

  • inkwizytor25

    Oceniono 19 razy -7

    Nie ma co się przejmować, pod koniec roku przecież będzie można pograć w nowe Halo. Z początkiem roku w GeoW 3. Nie ma to jak dobre tytuły na Xboksa.

  • bigdaddypl

    Oceniono 12 razy 0

    @cujo - trafiłeś smile Chociaż z -/+ zgadzam się.
    @inkwizytor - oceny to jedno a opinie graczy na forach którzy zachwycają się AW to drugie.

  • inkwizytor25

    Oceniono 13 razy -5

    Tak Boyu gra roku jak nic. Szkoda że za rok już nikt nie będzie pamiętał o tym tytule.

  • razors

    Oceniono 11 razy 1

    Czyli moje czarne przewidywania się spełniły. Dostaliśmy sieczkę ala Resident Evil 4, a eksploracji terenu jak na lekarstwo. To było do przewidzenia.

  • ols

    Oceniono 24 razy 16

    i znowu okładka z xboxa crying

  • inkwizytor25

    Oceniono 4 razy -2

    Wiadomość została usunieta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu

  • ps3boy360

    Oceniono 2 razy -2

    Wiadomość została usunieta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu

  • mantrex

    Oceniono 10 razy -2

    Ostudził to mój zapał do Alana.... czekam na Red Dead Redemption.

  • bondx

    Oceniono 7 razy -1

    Red Deat Redemption ileż się nasłucham jęczenie o tej grze a jak już będziecie ją mieli to ileż wad i niedopracowań wyjdzie na jaw... Akan Wake gra, w którą warto zagrać ale furory wielkiej nie zrobi niestety. Napawa optymizmem, że będą kolejne serie z Alana i tam pokażą już tylko maxymalnie dopracowany produkt.

  • semerkchet

    Oceniono 7 razy -3

    Szkoda bo kiedyś bardzo liczyłem na ten tytuł. Gdyby wyszedł na PC to i tak bym sprawdził - ale po obniżce ceny ;]

  • razors

    Oceniono 9 razy -1

    Tytuł recenzji powinien brzmieć:
    "Twin Peaks? Tylko w trailerach"

  • rado_666

    Oceniono 14 razy -8

    Odnośnie exclusive-ów od początku 2010 wygląda to mniej więcej tak:
    Xbox360: Mass Effect 2, Metro 2033, Splinter Cell: Conviction, Alan Wake
    PS3: White Knight Chronicle, Yakuza 3, Heavy Rain, God of War 3
    A doliczając wcześniejsze lata + zapowiedziane gry druga konsola to 10-15 exclusive-ów
    dodatkowo. Myślę, że u mnie zakup drugiej konsoli to tylko kwestia czasu ...

  • angh

    Oceniono 7 razy 1

    @rado - z tego tak naprawde alan jest jedynym exclusywem - w pozostale gry gram na PC.
    Jak pisalem wczesniej - alan to fajna gra, ale nic rewelacyjnego. Porzadna produkcja, ktora da sporo zabawwy, i o ktorej sie zapomni po jej skonczeniu.

  • cotomabyc

    Oceniono 9 razy -3

    rado_666 a po co tobie druga konsola kiedy możesz kupić PC by mieć to co wymieniłeś na Xbox360 plus wiele wiele wiele więcej gier których nie uświadczysz na konsolach big_grin

  • rezr666

    Oceniono 7 razy 7

    Kurier marudzi, ale jeszcze dziś się przekonam czy warto było wydać 169 pln. Kurierze przybywaj do jasnej ciasnej!!!

  • trupus

    Oceniono 1 raz 1

    @inkwizytor25 Ja bym na Twoim miejscu tak się nie licytował na te SUCZE fakty, przyjdzie jakiś psiarz i cię pozamiata wiedzą w tym temacie big_grin

  • simplex

    0

    Cytat z gola odnosnie lokalizacji:
    "W grze pojawia się nawet jeden „poważny” motyw, który wymagał ingenerncji stricte programistycznej."
    Ktoś wie o co tu chodzi? (z poprawką na spoilery).

  • w0jt3k

    Oceniono 21 razy 1

    Śmiać mi się chce z ocena końcowych. Takie Saboteur polygamia.pl/Polygamia/1,97394,7355229,Recenzja__The_Saboteur.html dostało 5- gdzie bugów było co nie miara, żadnych przełomów w świecie gier, nie mówiąc o grafice a AW 4+
    PS. Saboteur przeszedłem, całkiem fajna a jeśli ona ma 5- to AW powinien mieć najmniej 5+, chyba, że skala ocen na Polygamii gó... znaczy.

  • simplex

    Oceniono 10 razy 2

    "Odnośnie exclusive-ów od początku 2010 wygląda to mniej więcej tak:
    Xbox360: Mass Effect 2, Metro 2033, Splinter Cell: Conviction, Alan Wake "
    A z tych 4 tytułu exclusivem jest tylko jeden, w pozostale można zagrać na PC.
    Jezeli jakaś gra wyjdzie tylko na PS3 i PC (są takie? wink ) to też nie bede udawał, że to "PS3 exclusive".

  • inkwizytor25

    Oceniono 4 razy -2

    Miało być suche fakty mała literówka, a co do porównania Rado. Jak ktoś nie ma dobrego pc, a ma PS 3 tylko to do gier to można się zgodzić że są to gry na wyłączność. Ale w te gry można zagrać na PC i może nawet niedługo będzie można popykać w AW na PC. W najlepsze exy na PS 3 nie zagrasz na PC.

  • simplex

    Oceniono 2 razy 2

    w0jt3k - jakby to jedna osoba oceniala, i to w przeciagu tego samego np. tygodnia, to moglbys sie czepiac. Kazdy recenzent ma swoje wlasne subiektywne poczucie estetyki wiec nie mozna bezposrednio porownywac ocen roznych recenzentow, w dodatku dokonanaych w odstepie czasowym. Moze jakby alan wake wyszedl pol roku (albo rok) temu, dostalby wyzsza ocene.
    Skala polygamii jest niby jedna, ale tak naprawde dla kazdego recenzenta jest inna.
    Przy okazji, wie ktos, kto lokalizował Alana? Podobno lokalizacja jest bardzo dobra, wiec chcialbym wiedziec kogo poklepać po pleckach wink

  • angh

    Oceniono 3 razy -1

    @wojtek: srednia na metacrit to 84, wiec dokladnie takie '4+'. A saboteur istotnie, kiepskawy.

  • simplex

    0

    "może nawet niedługo będzie można popykać w AW na PC"
    A sa na to jakies dowody? Bo ja tez bym bardzo chcial, aby to byla prawda, co w zaden sposob nie wplywa na to czy to faktycznie jest prawda, czy nie wink

  • simplex

    Oceniono 2 razy 0

    Z tą okładką z Xboxa to juz przegięcie, ile można????? wink
    A saboteur tez sie zgodze, ze nic rewelacyjnego, takie 7/10 wink (zreszta na metakrytyku to widac).

  • mi.go

    Oceniono 5 razy 5

    Ja bym z chęcią przyciął w Alana. 4+ to gra w moim przekonaniu więcej niż dobra. Szkoda tylko troszkę zmarnowanego potencjału i całej niesamowitej TwinPeeks'owej otoczki, która mogła być na pierwszym planie. Ja zawsze myślałem o tej produkcji jako o połączeniu przygodowego thrillera, w którym prowadzimy dialogi i dochodzenie z gameplayem podobnym do Uncharted'owego.
    Tak czy inaczej wychodzi na to, że AW to kawał dobrej zabawy.

  • w0jt3k

    Oceniono 13 razy 1

    @angh: heavy rain na metacritics 87, polygamia 6-, i wszystko jasne.

  • cotomabyc

    0

    simplex warto poczekać bo w przypadku M$ jest to dość częste posunięcie.Jak wiadomo Alan Wake jest grą dobrą więc czy zagrasz w nią teraz czy za jakiś czas nic wielkiego Ciebie nie ominie...

  • krzyku

    Oceniono 4 razy 0

    @angh - nie orientuję się w rynku PC ale czy Gears'i 2 wyszli na piecyka? Poza tym MS "posiada" rynek PC tak jak Xklockowy, czyli może nie są exami X'owymi - ale MS'owymi już tak wink

  • angh

    Oceniono 4 razy 4

    @wojtek: ze co jest jasne? HR dostawalo od serwisow na calym swiecie oceny od 60 do 100. Nikt nie jest calkowicie obiektywny i nikt nie sprawdza gier w ten sam sposob, inaczej kazdy serwis na swiecie wystawialby taka sama ocene. A HR bylo by tez wyzej, gdyby nie dwa serwisy, ktore wystawily ocene 40... czego kompletnie zrozumiec nie potrafiewink
    Bawilem sie chwile w alana...to na prawde jest typowo osemkowa gra.

  • kubik

    Oceniono 6 razy 0

    Tylko kazdy normalny wie, ze ocena saboteur to glupiutki wybryk redaktora i nikt o zdrowych zmyslach nie dalby jej 5-. AW to dobra gra , gra na 4+

  • dead.space

    Oceniono 6 razy 0

    Chyba najwieksza wada tej gry to produkcja - az 5 lat a rozwiazania w grze typu liniowa sciezka, malo swobody, prosty model akcji, mimika czy tekstury, itp. Jak wspomniano wyzej ani to rewolucja/rewelacja badz kamien miliony badz przyjemna gra.

  • w0jt3k

    Oceniono 12 razy 8

    "przygody Wake'a nie są żadną rewolucją ani kamieniem milowym." a musi być? taki God of War 3, też nie jest krokiem milowym a jest świetną grą.

  • blekota

    Oceniono 18 razy -6

    HA HA Saboteur dostał 5 a Alan 4 ŻENADA

  • cotomabyc

    Oceniono 9 razy -3

    w0jt3k lecz to nie Ty prowadzisz tą strone i widocznie nie potrafisz tak samo się pogodzić z tym że zamiast czegoś fascynującego dostajesz po prostu coś dobrego.Bo jeżeli to takie cudoooo które Twoim zdaniem powinno dostać 5+ to aż strach pomyśleć dlaczego w recenzjach tego nie widać bo nie tylko polygamia już wystawiła ocenę wink

  • cotomabyc

    Oceniono 6 razy -2

    w0jt3k ale God Of War 3 zapamiętasz na pewno dłużej niż miesiąc jak to tutaj w recenzji dobrze podkreślili smile

  • angh

    Oceniono 3 razy 3

    @krzyku - nie wiem, jak z gearsami. Zreszta, nie mowie ze x360 nie ma dobrych exow, bo ma, ale akurat te wymienione cwczesniej przez rado w wiekszosci nimi nie sa. Gearsi jako tacy sadobrym powodem do zakupienia iksa, bo to fajna gra, jak ktos to lubi.
    Co do exow ms, no to raczej nie calkiemwink Z tych gier na pc ms nie dostaje juz zadnej kasy, i to jest tak samo prawdziwe stwierdzenie, jak to, ze winamp jest exem mswink. Zreszta, peceta kazdy ma, wiec te gry, ktore nan tez wychodza, nie przekonuja nikogo do iksa, a to wlasnie jest intencja exow.

  • w0jt3k

    Oceniono 9 razy 3

    Zacytuję słowa Piotra Gnypa: "... to po prostu bardzo dobra gra", Marcina Lewandowskiego: "... w tym roku nie grałem w lepszy tytuł", Radka Zalewskiego: "Alan Wake to bardzo dobra gra".
    Chyba ta gra zasługuje na 5?

  • rezr666

    Oceniono 5 razy 5

    Znowu podniecanie się cyferkami z ocen?

  • mborczynski

    Oceniono 8 razy -4

    Zakończenie jest żenujące, typu kup pan DLC to się dowiesz co się stało, bo nic ci nie wyjaśnimy. Jeszcze jako minus warto dodać powtarzalność przeciwników.

  • mborczynski

    Oceniono 6 razy 0

    I prawda lepiej przeznaczyć tą kasę na Red Dead Redemption, które dostało w pierwszej recenzji 9,75, więc spodziewajmy się hitu na miarę GTA IV.

  • barracudo

    Oceniono 6 razy 2

    "Za mało dnia , za dużo nocy" - Człowieku , jak się boisz ciemności to nie graj w takie gry. Przecież mrok i noc tworzą cały klimat.

  • zooltar

    Oceniono 7 razy 1

    gra bardzo bardzo fajna. imo 5-. a to porownanie z saboturem rzeczywiscie wypada dosc komicznie

  • razors

    Oceniono 6 razy 0

    @ w0jt3k - posikałeś się z żalu? może skocz z okna od razu? Alan ma dostawać same 9 i10 bo jest exem? Chyba nie o to chodzi.
    @ barracudo - nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Recenzent wyraźnie podkreśla, że za mało jest gry w ciągu dnia, a za dużo w nocy czyli sieczki. Chyba nie na to wszyscy czekali 4 lata...

  • sin

    Oceniono 4 razy 2

    Jak już pisałem gra ucierpiała przez wygórowane wymagania recenzentów. Przepraszam bardzo, ale skoro fabuła, klimat, mechanika głównego elementu i grafika jest na wysokim poziomie, to za co to 4.5?! W czym ta gra jest gorsza od Bioshocka czy Half-Life.

  • kubik

    Oceniono 1 raz 1

    Nie wiem o co to halo? Mr Mackey dal 4+ i to jest jego ocena. Czy to oznacza,ze nie warto tej gry kupic z tego powodu? Oczywiscie, ze nie.

  • c00ler

    Oceniono 8 razy 6

    zooltar:a opanowałeś w końcu szkolną skalę ocen, czy wciąż 3+ to dla Ciebie to samo, co 7/10?

  • w0jt3k

    0

    @razors
    fajny rym Ci wyszedł wink szkoda tylko, że obraźliwy, sh!t zapomniałem w jakim kraju żyję, przecież to standard, pozdrawiam

  • sialala

    Oceniono 4 razy 2

    @martin1841: "Widział ktoś psychologiczny thriller akcji który dzieje się w dzień?" - tak, Silent Hill 2.

  • salt_the_fries

    0

    Czekałem na tę grę 5 lat, czytałem już trochę recenzji, szczególnie tych bardziej krytycznych w prasie zachodniej, lecz i tak nie mogę się doczekać piątkowej premiery.
    Moim zdaniem, zanosi się na to, że gra nie zdołała sprostać standardom swojego własnego hype'u, ale w moim przeczuciu i odczuciu zdecydowanie warto będzie w nią zagrać, zwłaszcza, gdy jest się entuzjastą gatunku, wcześniejszych produkcji Remedy i gdy wychowywało się na Twin Peaks.
    Dodajmy również, że (w moim odczuciu) ta generacja nie była obfita w solidne survial horrory, Dead Space bardzo mnie uraczył, ale to inna półka, tak naprawdę to jedynymi dwoma konkurentami Alana Wake'a są: Silent Hill: Homecoming, oraz Alone in the Dark, gry z "lukewarm reception" w najlepszym wypadku (aczkolwiek doceniłem eksperymenty designerskie Alone in the Dark mimo momentalnie niskich wartości produkcyjnych, a Homecoming to przyzwoita, ale zdecydowanie derywatywna gra), bo Resident Evil 5 to również gra z nieco innej półki i trudno porównywać te gry między sobą w bezpośredniej konfrontacji. W Deadly Premonition z kolei nie grałem (a mam ogromną chęć).
    Tak więc, mimo wszystko, nie oceny (i ślepa fiksacja do numerków) powinny dyktować nasze odczucia (chociaż oczywiście i one są jednym z czynników, które można "przefiltrować"), tylko nasza własna logika, upodobania względem danego gatunku, wobec ilości gier tego typu w danej generacji, a moim zdaniem - jak już wspominałem - survival horrorów było w tej generacji niezmiernie mało.
    Wolę zagrać w produkcję ze skazami, ale w gatunku, który pozostaje dosyć mało reprezentowany, a przez to swoiście unikalny, niż w tuziny gier o wysokich i nieskazitelnych jakościach produkcyjnych, ale w przesyconym gatunku.

  • gurumeditator

    Oceniono 16 razy 0

    Jestem posiadaczem oby dwóch konsol. Bardzo zaczyna mnie mierzic jawne fanboystwo polygamii. Czytam wasz serwis tylko dla newsów... Jako serwis traktujacy o grach powinniscie byc bardziej obiektywni. Nie rozumiem jak mozna nie podac w zaletach grafiki tej gry. Wiem że mimika twarzy jest dosc biedna, ale oprócz tego AW to jedna z najladniej wygladajacyh gier na tej generacji konsol. Nie widzialem ladniejszych efektow swietlnych w zadnej grze. Zachwycacie sie flagowymi tytulami PS3 w taki sposob ze jest to az smieszne. Zawsze bylem fanem Playstation i majac dwie konsole potrafie przyznac ze GOW3 to gra swietna ale rowniez bez rewolucji, Uncharted 2 (oprocz mimiki twarzy) graficznie zrobilo na mnie takie samo wrazenie jak Alan Wake. Heavy Rain to dla mnie lekka żenada, ot co, film w ktorym trzeba cos kliknac od czasu do czasu... Opamietajcie sie i odrzuccie na bok swoje sentymenty, zacznijcie oceniac te gry jak obiektywnii dzienikarze albo dopiszcie na głównej PS3 fan site... Troche żenada panowie. P.S. do mędrków w komentarzach: Jeżeli nie graliście w gre nie wypowadajcie sie jaka jest....

  • hej

    Oceniono 6 razy -4

    Czuje się mocno rozczarowany. Balon nadziei przez te 5 lat został napompowany do granic mozliwosci, wraz z pierwszymi recenzjami pękł i pozostał tylko smrodek sad Mial byc klimat, mialo byc cos wiecej niz kolejna gra a dostalismy modern warfare z widokiem tpp gdzie ruskich zastapily zombiaki. MS ma u mnie ogromnego minusa.

  • gurumeditator

    Oceniono 6 razy 2

    ahahahahaha.... Albo w to nie grales albo wierzysz w biedne recenzje jak w boga....

  • matheok

    0

    Było nie było-w gre na pewno zagram. Mam xa i zagram dlatego, że jestem fanem wszystkich psychologicznych opowieści, a czy jest to gra na miare U2, czy HR, pewnie nie, ale co mnie to obchodzi?smile

  • rezr666

    Oceniono 2 razy 2

    No i jest otwieram paczkę i wypada gra i latarka... która nie działa i jest chyba fejkiem bo nie ma nawet jednej lampki led w środku. Nic to myślę sobie MOŻE to jakaś nowa technologia. Włożyłem paluszka, znaczy się bakteryjkę i kiszka. Latarka nie działa crying

  • dzierzba

    Oceniono 1 raz -1

    gurumeditator-> Nie wiem odkąd czytasz polygamię (myślę, że od nie dawna) ale takie wnioski jak twój parę postów wyżej już się pojawiały na polygamii tylko z obozu fanów konsoli ps3. Najwidoczniej trudno zdefiniować ten portal komu sprzyja bardziej, bo nie może dogodzić żadnej ze stron. Mi to odpowiada.

  • scorpinor

    Oceniono 2 razy 0

    W grę nie grałem, lecz po recenzjach i trailerach AW niezmiernie przypomina mi Alone in the Dark 5 - od schematu narracji (forma serialu tv), po nastawienie rozgrywki głównie na akcję. Dużą rolę tu i tu odgrywa światło, mamy możliwość trochę pojeździć samochodami itp. elementy. Jakoś zbyt mało odkrywcze jak na tak głośny i uznawany za nowatorski tytuł. Zapewne warto zagrać, ale już wiadomo, że cudu nie ma.

  • trupus

    Oceniono 4 razy 2

    @rezr666 latarka jest to wysoce specjalistyczny sprzęt, to nie ma to tamto żeby rozdawali sprawne latarki, a tak możesz się poszczycić repliką/atrapą takowej. Ja np nigdy nie widziałem atrapy latarki... crying

  • jack19

    Oceniono 8 razy -2

    minus ''za mało dnia, z dużo nocy" wyciągnięty z du..., przecież to właśnie mrok buduje cały klimat, na nim gra się opiera, zresztą żadne zombie nie zmierzy się z tobą w dzień ;D

  • leakingpointer

    Oceniono 5 razy 5

    Inkwizytor żal mi Cie, proponuje czas spędzony na refreshowaniu tej strony i odpisywaniu przeznaczyć na naukę programowania, architektury komputerów, cokolwiek w tym guście, możesz też przeczytać książkę, gwarantuje że w przyszłości mi podziękujesz.
    Gra Alan Wake mnie nie obchodzi bo mam wii.
    Dodam też że napinanie się z powodu gier i komentarzy grozi w przyszłości zawałami i migotaniem komór.

  • mi.go

    Oceniono 7 razy 1

    Grafika jest w tej grze bardzo ładna, tyle, że w nocy wszystko wygląda ładnie. Nie chce być uszczypliwy ale ciemność bardzo łatwo maskuje wszystkie niedoskonałości grafiki.
    Widać , że zwolennicy Ms nie mogą się pogodzić z faktem, że Ms nie pakuje tyle zapału i kapusty w wewnętrzne studia, które zrobiłyby dla nich tak dopracowane tytuły jak u konkurencji. Życzę wszystkim fanbojom, żeby Gears of War 3 dostało same szóstki. Wtedy na pewno warto będzie je kupić smile Gry która dostała 4+ na poly przecież nie warto zaszczycić nawet spojrzeniem.
    gurumeditator. Swoim postem praktycznie sam powiedziałeś nam, że konsoli Sony nie posiadasz. Sam się domyśl dlaczego.
    Reszta niech leci do sklepów po Alana
    peace

  • gurumeditator

    Oceniono 6 razy 2

    @
    dzierzba: Pewnie tobie odpowiada bo jestes posiadaczem tylko ps3. Ja posiadam oby dwie konsole. Zawsze byłem fanem PS. Jednak dostałem X'a w prezencie, mam dostęp do wielu gier, i teraz w wiele multiplatformowych tytulow gram raczej na X'ie. Przyzwyczaiłem sie do pada, który jak sie okazało jest według mnie najwygodniejszy, i zauważyłem że gry wygladają praktycznie tak samo. Polygamie czytam juz dosc dlugo i irytuje mnie traktowanie tytulow na xboxa z gory, rowniez komentarze fanboyów którzy nigdy pewnie nawet dluzej nie zagrali na X'ie. Oby dwie konsole dostarczaja naprawde dużo radości a polygamia jako serwis internetowy powinna byc bezstronna. Kiedyś wierzyłem że taka jest i zniechęcałem sie do gry na Xboxa przez takie recenzje. Teraz juz wiem ze to lekka "podpierducha" smile Kwestia gustu do gier jest bezsporna ale pomijanie jawnych zalet gry w recenzji jest mocno irytująca. Moja postawa tez pewnie dla wielu okaze sie dziwna... Ale pozdrawiam graczy

  • dzierzba

    Oceniono 4 razy 2

    gurumeditator -> Nie tak dawno temu pojawiły się takie gry jak Lair czy Heavenly Sword one również nie wprawiły w zachwyt recenzentów, a dla obozu fanbojów ps3 w tamtym okresie potrzebny był tytuł wyjątkowy jak rybie woda. I zaręczam ci, że pojawiały się takie zarzuty jak twój, z tą różnicą, że zarzucano sprzyjanie 360-tce. Trochę się zmieniło od tamtego czasu ale wydaje sie mi, że teraz to fanboje xboksa potrzebują czegoś wyjątkowego ale przecież już powstało kilka serii zasługujące na to miano na konsoli Microsoftu. Nie widzę powodów do nerwów ani z jednego obozu ani z drugiego.

  • simplex

    Oceniono 4 razy 0

    cotomabyc: "simplex warto poczekać bo w przypadku M$ jest to dość częste posunięcie.Jak wiadomo Alan Wake jest grą dobrą więc czy zagrasz w nią teraz czy za jakiś czas nic wielkiego Ciebie nie ominie."
    Odnosze wrazenie, ze MS kapnal sie, ze wydawanie swoich exclusivów na PC na dluzsza mete im szkodzi i coraz mniej gier z xboxa 360 ukazuje sie na PC (GoWII, Halo 3, ODST, Wars, Reach, Forza, Fable II). Dlatego sadze, ze prawdopodobienstwo ze AW wyjdzie na PC, jest niestety niskie, choc osobisci chcialbym doczekac wersji na PC, bo w 2010 roku rozdzielczosc o 25% wyższa od Wii, to śmiech na sali. Kurcze, kazdy kolejny exclusive na Xboxa 360 to niższa rozdzielczość, Halo 3 miało 1152x640, alan wake ma 960x540, Gearsy III to juz chyba beda 720x480, jak na Wii tongue_out
    I jeszcze jedno - jest multum gier ktore wyszly na xboxa i na pc (Metro 2033, Mass Effect 2, Splinter Cell Conviction) - a ile znacie gier ktore wyszly tylko na PS3 i PC? Bo ja chyba ani jednej (choc nie twierdze, ze takich nie ma). To pokazuje jak sony pilnuje swoich exclusivów wink

  • gurumeditator

    Oceniono 6 razy 2

    @
    mi.go: Mój drogismile Nie wiem skad wziales sobie ze nie posiadam ps3 ale jakos nie zamierzam sie tym przejmowac. Grafika w Alanie jest wedlug mnie naprawde śliczna. Oczywiście God od War 3 i tak wymiata całą konkurencje (osobiscie kocham ta serie z calego sercasmile Alan spelnil moje oczekiwania prawie calkowicie. Heavy rain mimo calkiem ladnej grafiki bylo dla mnie ogromnym rozczarowaniem, nie moglem sie pozbyc wrazenia ze wszystko to jedna wielka cutscenka ( z malymi wyjatkami) z mozliwoscia wyboru. Uncharted 2 to tez gra swietna, ale nie rozumiem wszechobecnego rozplywania sie nad jej grafika, tak jak w Alanie w wielu miejscach mozna było dopatrzyc sie "baboli". Moje spostrzezenie sa dziwne na tle tego co mozna przeczytac w komantarzach, wiem o tym, dlatego ze zdecydowana wiekszosc nie grala na oby dwoch platformach...

  • krzyku

    Oceniono 2 razy 0

    Ja poczekam z zakupem nie z powodu renzji, czy ceny. Chcę się dowiedzieć czy gra jako produkcja stanowi całość, czy może za miesiąc będzie DLC "prawdziwe zakończenie" albo wycięte ze środka epizody.

  • rezr666

    Oceniono 8 razy 4

    Nie zjedzcie mnie żywcem, ale w ostatnim półroczu, a może nawet ostatnich 12 miesiącach żadna z gier nie przyciągnęła mnie do X360. Czekałem tylko na Alana W a większość interesujących mnie tytułów kupiłem na PS3, a takiego Mass Effect2 i Dragon Age to wyborem byłą wersja na PC i to nie ze względu na niższą cenę, ale na wygodę, w takie gry to tylko klawiaturą +myszka. Teraz czekam na Fable 3 i Halo Reach choć fanem Masterchiefa nie jestem i.. no właśnie na co jeszcze mam czekać na X360?. M$ za bardzo skupił się na Natalu sorry.

  • dead.space

    Oceniono 8 razy -2

    simplex - za to pare tytylow z PS3 poszlo na PSP - taki LBP juz exem nie jest, podobnie jak Motorstor czy inne marki jak Killzone czy Ressistance bo PSP jest za slabe by dalo sie zrobic z nich porty, wiec zrobili gre w tych klimatach. Sony skupia sie na swoich Playstation zas MS na Xboxie i Games for Windows bo po cos te nowe systemy powstaly czy DX a jak wiadomo przy wyborze systemu wybieralo sie go pod katem gier - pozostale systemy nie maja co sie liczyc z Windowsem

  • rezr666

    Oceniono 2 razy 2

    "Max Payne, stawiały sprawę jasno: chodziło o ukazanie efektownych strzelanin w filmowym, jak na tamte czasy, stylu" --- no nie autorze recenzji!!!! Większość dzisiejszych gier może Maxowi P czyścić buty i to tylko od strony podeszwy !!! Takiego MP ma stajla! Nie mogę przeboleć, że jeszcze nie graliśmy w trójkę na X360/PS3/PC sad

  • mi.go

    Oceniono 7 razy 3

    gurumeditator, zdziwiło mnie po prostu twoje MS'owe podejście w poście, do którego uderzyłem.
    Każdy posiadacz PS3 mógłby napisać dokładnie to samo o polygamii w odniesieniu do faworyzowania xbox'a. Też obserwuję poly od dłuższego czasu i patrząc z perspektywy nie uważam, żeby serwis zaciekle trzymał się jednej ze stron. Jeszcze niedawno przez wielu posiadaczy ps3 był wręcz traktowany jako ten faworyzujący konsolę MS.
    IMO sprawa jest jednak dużo prostsza. Ms dał pupy sprzedając wewnętrzne studia, które skupiłyby się wyłącznie na ich platformie i wyciąganiu z niej maksimum, nie zawracając sobie głowy drugą.
    Tym sposobem ostatnio hity Ms mimo iż w większości są bardzo dobre odstają trochę jakością od tego co produkują developerzy silnie związani z Sony.
    Ja xbox'a w domu nie trzymam ale jest na każde moje zawołanie więc mam porównanie. Mam nadzieję, że MS nie skupi się tylko na Natalu i wypali z grubej rury na E3 zaskakując nas wszystkich.
    Grafika w Alanie jest miodzio ale do poziomu U2, GoW3 czy HR moim prywatnym, skromnym zdaniem trochę jej brakuje. Nie dla tego, że xbox jest Bee i się skończył ale dla tego, że Ms nie ma ekip, które wycisnęły by z niego ostatnie soczki.
    peace

  • kemiru

    Oceniono 1 raz -1

    mi.go Widać , że zwolennicy Ms nie mogą się pogodzić z faktem, że Ms nie pakuje tyle zapału i kapusty w wewnętrzne studia, które zrobiłyby dla nich tak dopracowane tytuły jak u konkurencji.
    Widać Ty nie możesz zrozumieć, że konsole z racji zamkniętej architektury mają swoje ograniczenia. Łatwiej jest zarzucać ludziom brak talentu i lenistwo niż przyjąć do wiadomości proste prawdy, rządzące rynkiem konsol od samego początku uncertain

  • twilitekid

    Oceniono 1 raz -1

    Tutaj 4+, średnia 85%, ale gra jest tylko "dobra".
    Nie mówię, że jestem zachwycony tym, jak AW wypadł w recenzjach, bo spodziewałem się cudu (też tymczasowo olałem i czekam na obniżki cen).
    Ale nie można powiedzieć, że to tylko dobra gra?

  • hej

    Oceniono 3 razy -1

    Ocena troche przesadzona no ale hype zrobił swoje. Ode mnie mocne 3+.

  • remotee

    0

    Wiadomość została usunieta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu

  • gurumeditator

    Oceniono 2 razy 0

    No to odstając od tematu powiem ze nie moge sie doczekac Red Dead Redemption... Dawno nie czekałem tak na żadną gresmile Cos czuje ze do bedzie miazgotronbig_grin

  • mcg

    Oceniono 6 razy 2

    Do zarzutów co do Saboteur'a. Saboteur to świetna gra i spokojnie zasługuje na 5-. Nie mogłem się od niej oderwać.

  • makaq

    Oceniono 4 razy 4

    Nie rozumiem argumentacji żadnego komentarza z powyższych:
    - po pierwsze jak można mówić że gra jest "tylko dobra"? Naprawde to jest wada? Tak dużo jest dobrych gier, które przechodzicie po kilka miesięcy że szkoda wam czasu na "tylko dobre"?
    - co jest w jej rozgrywce takiego złego? bo strzelanka? A Killzone to nie strzelanka? A GofW to nie strzelanka? przeczytałem tez gdzieś serię komentarzy że "miało być coś innego, a wyszło tylko Silent Hill"... Jak ta gra faktycznie jest na wzór SH to ja nie czekam na wersję PC tylko jutro kupuję XBoxa.
    - po drugie - AW to początek serii utrzymanej na wzór serialu, który toczy się przez kilka sezonów, więc jak będzie można o niej zaraz zapomnieć?
    - argument dotyczący długości jej powstawania to szczyt absurdu - gra powstawała tak długo bo twórcy chceli własnie tego co sobie wszyscy życzyli, ale te marzenie okazały się nierealne więc musieli zmienić plany. Kazdy o tym wie, więc wypominanie tego to czysta ignorancja.

  • nuno25

    Oceniono 6 razy 2

    Ja juz mam swoją kopię big_grin polecam każdemu kto ma x klocka bo fani ps3 zbrukają tę grę dla zasady big_grin moja ocena to 9/10 ;] Ma wady ta gra ale która jej nie masmile ale klimat wylewa się z telewizorni big_grin

  • lucyfer

    Oceniono 10 razy -6

    Wiadomość została usunieta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu

  • marek111

    Oceniono 13 razy -1

    Poly jak zwykle daje ocene na podstawie sredniej z innych portali na swiecie ...indywidualizm to dla niektorych pojecie obce. Jestem pewny ze mieli gre juz wczesniej ale bali sie hmmm........swoich odczuc ?
    Moim zdaniem to spokojnie 5+ mozna dac Alanowi

  • inkwizytor25

    Oceniono 13 razy -5

    Całe szczęście że gry nie są oceniane przez takich Ludzi jak 11 letni Marek, by było gry na PS 3 1-, Xboks 360 6+. Może ocena trochę Alen Wake zawyżona, ale jak by dali poniżej 4 to by było tu piekło.

  • cotomabyc

    Oceniono 15 razy -5

    Właśnie a gdzie te wszystkie porównania do Heavy Rain ?? Przecież Alan Wake miał klimatem zmieść tą grę z powierzchni ziemi... Gdzie ta graficzna rewolucja która miała wstrząsnąć światem ?? Gdzie ta atmosfera rodem z Twink Peaks ?? Przepraszam nie chce udowodnić że gra jest słaba tylko pokazać jaka wielka ona miała być przez tych co tak w komentarzach ją wychwalali przed premierą.... Teraz kiedy wiadomo że to gra po prostu DOBRA to posiadacze Xbox360 sugerują że ocena została zaniżona.Cieszcie się tą grą bo to pierwszy Ex na konsoli M$ tylko nie wychwalajcie go pod niebiosa bo każdy widzi jak został przyjęty ten tytuł przez różnych recenzentów.Ta gra na pewno nie zapisze się na kartach historii co nie zmienia faktu że to tytuł dobry.Widocznie boli was to że tylko DOBRY kiedy czekaliście 5 lat uncertain

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX