Gazeta.pl > Polygamia >  Polygamia poleca

http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Pisanie o grach - garść porad od Polygamii

Na Gamezilli pojawił się świetny cykl Wiktora Cegły "Jak zostać dziennikarzem growym", którego lekturę polecamy. Poniżej znajdziecie moje porady i zasady, którymi kieruję się pisząc, jak również oceniając potencjalnych współpracowników. Nie są to oczywiście prawdy objawione, a raczej moje przemyślenia. Jest to jednak jakiś tam zestaw wskazówek, które sprawdziły się w przypadku Polygamii.

Jak dostać się do branży?

Najkrótsza odpowiedź na to pytanie brzmi: należy dużo i dobrze pracować.

Na sukces trzeba sobie zapracować. Owszem, zapewne każdy zna parę "success story", jednak ludzie nie pamiętają, że zazwyczaj są one owocem długiego okresu ciężkiej pracy. Dla przykładu powiem, że zanim Polygamia stała się częścią gazeta.pl dla nas ten okres trwał ponad 1,5 roku. I naprawdę nikt z nas wtedy nie sądził, że dla niektórych z nas stanie się to sposobem na życie.

Co zrobić, jeżeli prowadzicie własną stronę/bloga?


Przede wszystkim być regularnym i systematycznym. Strona musi żyć, a ludzie muszą wiedzieć, że znajdą na niej regularnie nowe rzeczy. Należy przyzwyczaić czytelników, że jest sens Was odwiedzać po treści, których szukają. Warto też poszukać swojej niszy. Generalnie moja recepta mówi, że należy stać się w czymś dobrym, a potem poszerzać swoje kompetencje.

A jeżeli chcecie trafić do którejś z innych redakcji?


Należy być wytrwałym. Redaktorzy to zapracowani ludzie i mają sporo innych zajęć związanych z prowadzeniem redakcji. Wiążą się z tym dwie zasadnicze rzeczy - mogą zapomnieć, że coś dla nich napisaliście, co nadal czeka na ocenę; co jakiś czas należy im się delikatnie przypominać. Po drugie - nie mają też czasu na przepisywanie od nowa wszystkiego co stworzyliście. Należy więc oddawać teksty dopracowane.

Przysyłając swój tekst do danej redakcji zwróćcie uwagę na błędy ortograficzne, powtórzenia, literówki itd. Brzmi to może banalnie, ale uwierzcie mi, że parę tekstów to pogrzebało. Czasami warto przepuścić tekst przez "testowego czytelnika" przed nadesłaniem.

Nadesłany tekst dostosujcie do wymogów danej redakcji. Różne strony i pisma mają różną stylistykę, inaczej podchodzą do pewnych spraw. Jeżeli chcecie z kimś współpracować, dostosujcie swoje teksty do niego. Co więcej, im mniej pracy trzeba będzie poświęcić Waszym tekstom, tym lepiej dla Was. W końcu macie być pomocą, a nie utrapieniem.

Jak pisać?

(porady głównie pod internetowego bloga o grach, z racji tego, że taki właśnie prowadzę)

  • Ciekawie. Nie bójcie się swoich opinii i dajcie się poznać swoim czytelnikom, pamiętajcie jednak, że przed ich wyrażeniem należy je przemyśleć. Często mniej ważne historie mogą posłużyć za wstęp do ciekawych, autorskich notek.
  • Po polsku. Rozmaite gameplaye, rare dropy z mobów są fajne, ale w dużej części przypadków są tego polskie odpowiedniki, które warto stosować.
  • Analizujcie, łączcie i filtrujcie informacje. Żyjemy w naprawdę dużym szumie informacyjnym, dlatego to do Was należy ocena ważności danej informacji, analiza i jej opracowanie.
  • Weryfikujcie informacje. W miarę możliwości sprawdzajcie informacje. Redakcje mają kontakty z wydawcami i deweloperami, a jeżeli nie, to mogą je zdobyć. Czasami jeden e-mail wystarczy.
  • Podawajcie źródła. Nie każdą informację zdołacie zdobyć sami. Chociażby dlatego, że mieszkamy w Polsce. Warto dlatego docenić pracę dziennikarzy i napisać za kim podajecie daną wiadomość. Przy okazji uwiarygodni to Wasze wpisy.
  • Czytajcie teksty źródłowe. Zawsze należy przeczytać oryginalny tekst, na podstawie którego ktoś napisał notkę. Po pierwsze, zawsze należy znać kontekst danej wypowiedzi czy informacji, po drugie zwykle można tam znaleźć jeszcze parę ciekawych informacji.
  • Każdy popełnia błędy. Literówek i błędów nie popełniają tylko ci, którzy nie piszą. Oczywiście nie powinno być ich wcale, ale pisząc do internetu niestety nie będziecie mieć osobnej korekty i polegać będziecie wyłącznie na sobie. Warto przed publikacją przeczytać sobie na głos dwa razy, to co napisaliście. No a jeżeli błąd jednak się prześliźnie i zostanie Wam wytknięty, należy go poprawić i podziękować.
  • Patrzcie szeroko. Gry to nie tylko zabawa, ale też ogromny biznes, na którym działają zasady rynkowe i nie wolno o tym zapominać. Całą masę decyzji podejmują tu księgowi, a nie sami twórcy gier, zaś firmy są od tego, by zarabiać pieniądze. Nie należy o tym zapominać przekazując swoją opinię. Nie wszystkie informacje i działania kierowane są bezpośrednio do graczy.
  • Nie ma ludzi wszechwiedzących. Nie ma sensu udawać, że w każdej dziedzinie jest się ekspertem. czytelnicy chcą waszych opinii. Nie oznacza to oczywiście, że przed napisaniem tekstu nie należy sprawdzić dostępnych informacji. Czasami jednak spojrzenie z boku to naprawdę wartościowa rzecz.
  • TLDR. To skrót od too long; didn't read. To prawda, że w internecie dysponujemy nieograniczonym miejscem, niestety czas skupienia i uwagi naszego czytelnika jest jak najbardziej skończony. Żyjemy w świecie, gdzie o danej grze pojawiają się setki informacji, zwiastunów i obrazków. Czasami lepiej zrobi tekstowi wklejenie jednego filmiku z YouTube, niż próba jego opisania. Zwłaszcza, jeżeli w dany tytuł nie graliście.
  • Każda notka, to ważna notka. Nie zawsze będziecie pisać o swojej ulubionej grze, nie zawsze poruszycie swój ukochany temat, czasami zlecenie przyjdzie na coś zupełnie innego. Nie zmienia to faktu, że należy je napisać po prostu dobrze i bez fochów bo....
  • Rzemieślnicy przed artystami. Redakcje najbardziej cenią ludzi, na których mogą polegać. Oznacza to, że ludzie którzy piszą na zadaną objętość, termin i temat dobrze, są cenniejsi, niż ci którzy napiszą teksty wybitny nie-wiadomo-kiedy. Ci pierwsi dostaną umowę na stałe, ci drudzy mogą liczyć na zlecenie raz na jakiś czas. W idealnej sytuacji oczywiście redakcja dostanie wybitny tekst w terminie zawsze. Cenieni są ludzie z pomysłami, ale też i z inicjatywą.
  • Wiedzieć, co się dzieje. Przed napisaniem tekstu warto sprawdzić czy przypadkiem o czymś nie zapomnieliście. Warto sprawdzić wcześniejsze informacje. To samo tyczy się też śledzenia publikacji z mediów innych niż growe. Czasami można tam znaleźć naprawdę ciekawe tematy.
  • Własne teksty. Korzystanie z informacji wydawców to jedno, ale warto też pomyśleć nad swoimi tekstami. Własne pomysły na zestawienia, opracowania, podsumowania czy analizy są zawsze w cenie.
  • Dbanie o serwis. Praca w każdej redakcji to też sztuka komunikacji. Nie wszystkie Wasze pomysły da się zrealizować, ale można zawsze nimi się dzielić. Jedno co jest zawsze zakazane to podejście "Weźmy się i zróbcie"!
Mam nadzieję, że powyższe wskazówki okażą się dla Was pomocne. Powodzenia!

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

Komentarze (57)

  • avatar
    mihn 9 miesięcy temu
    Oceniono 17 razy 11 + - zgłoś do moderacji

    i koniecznie musicie mieć Macbooka i iPhona! inaczej nici z pracy w Poly smile

  • avatar
    graf 9 miesięcy temu
    Oceniono 13 razy -3 + - zgłoś do moderacji

    ja mam plecak iksboksa, co prawda 360 ale mam! ;> i niektórzy mi go zazdroszczą!

  • avatar
    rashef 9 miesięcy temu
    Oceniono 12 razy 0 + - zgłoś do moderacji

    Ano. Miłośnicy N na Poly też szans nie mają. Pozostaje mi jedynie stworzenie własnego serwisu xD.

  • avatar
    qu84 9 miesięcy temu
    Oceniono 7 razy 1 + - zgłoś do moderacji

    Natomiast zdjecie powyzej ukazuje jasne strony bycia "dziennikarzem growym". Ten pan w rozowej koszuli jest przedstawicielem duzego wydawcy i wlasnie szuka w plecaku pieniedzy na drobne poprawki w recenzji, ktora Piotr wlasnie piszewink

  • avatar
    maciej.kowalik 9 miesięcy temu
    Oceniono 6 razy 2 + - zgłoś do moderacji

    Ten pan to Lindbergh, za którym bardzo tęsknimy

  • avatar
    doubler 9 miesięcy temu
    Oceniono 6 razy -2 + - zgłoś do moderacji

    Toread = wujek dobra rada smile No to ludzie... piszcie na potęgę. @mihn - doobre smile

  • avatar
    grzes_l 9 miesięcy temu
    Oceniono 7 razy -3 + - zgłoś do moderacji

    TLDR
    tongue_out

  • avatar
    catalyst 9 miesięcy temu
    Oceniono 7 razy -3 + - zgłoś do moderacji

    @maciu a co z nim?

  • avatar
    maciej.kowalik 9 miesięcy temu
    Oceniono 8 razy 2 + - zgłoś do moderacji

    Nic, dorósł :]

  • avatar
    catalyst 9 miesięcy temu
    Oceniono 6 razy 0 + - zgłoś do moderacji

    Nie ma czegoś takiego, jak wyrośnięcie z konsol smile Jest tylko obłęd który od nich odciąga. Ja póki co sobie nie wyobrażam "dorosnąć" smile

  • avatar
    feirr 9 miesięcy temu
    Oceniono 10 razy 2 + - zgłoś do moderacji

    A ja zawsze myślałem, że dziennikarzem zostaje się po adekwatnych studiach, a prowadzący blogi są redaktorami.

  • avatar
    radek.zaleski 9 miesięcy temu
    Oceniono 13 razy -5 + - zgłoś do moderacji
    Komentarz ukryty Wyświetl
  • avatar
    maciej.kowalik 9 miesięcy temu
    Oceniono 14 razy 2 + - zgłoś do moderacji

    Ja tam dyplom licencjata dziennikarstwa mam :] Ale studia to jedno, a telefony o 2 w nocy, bo "coś trzeba" to drugie. Ale ogólnie jest fajnie, czasem nawet bardzo. Tylko trzeba mieć nawiedzonego naczelnego żeby coś osiągnąć. I to bardzo serio.

  • avatar
    feirr 9 miesięcy temu
    Oceniono 5 razy -1 + - zgłoś do moderacji

    @radek.zaleski: Rozumiem... Przykre bardzo to co piszesz. Ja z innych czasów jestem, gdy studia się kończyło umiejętnościami, a nie przelewem i zapomniałem, jak to teraz wygląda. Niemniej, w ramach walki z systemem, nie przyjmuję tego stanu rzeczy do wiadomości smile.

  • avatar
    radek.zaleski 9 miesięcy temu
    Oceniono 10 razy -2 + - zgłoś do moderacji

    @feirr - e tam przykre. studia to tylko studia. jeśli ktoś ma pasję to może zostać kim sobie tylko wymarzy.

  • avatar
    feirr 9 miesięcy temu
    Oceniono 5 razy 1 + - zgłoś do moderacji

    @radek.zaleski: Lekarzem, prawnikiem, naukowcem, nauczycielem?

  • avatar
    doubler 9 miesięcy temu

    @radek zaleski - to może być idealna puenta do tego artykułu smile

  • avatar
    doubler 9 miesięcy temu

    @feirr - myślę, że nie chodziło mu o tego typu zawody

  • avatar
    toread 9 miesięcy temu
    Oceniono 9 razy 1 + - zgłoś do moderacji

    @feirr: ja tam na przykład jestem mgr inż. elektrotechniki

  • avatar
    radek.zaleski 9 miesięcy temu
    Oceniono 15 razy -9 + - zgłoś do moderacji
    Komentarz ukryty Wyświetl
  • avatar
    radek.zaleski 9 miesięcy temu
    Oceniono 13 razy -5 + - zgłoś do moderacji
    Komentarz ukryty Wyświetl
  • avatar
    grzes_l 9 miesięcy temu
    Oceniono 7 razy 5 + - zgłoś do moderacji

    Rozumiem ze kolega nie ma zadnych studiow, ktore sa cenione...

  • avatar
    franek 9 miesięcy temu
    Oceniono 7 razy -5 + - zgłoś do moderacji
    Komentarz ukryty Wyświetl
  • avatar
    radek.zaleski 9 miesięcy temu
    Oceniono 6 razy -6 + - zgłoś do moderacji
    Komentarz ukryty Wyświetl
  • avatar
    gumboy 9 miesięcy temu
    Oceniono 11 razy 5 + - zgłoś do moderacji

    Czyli np. żeby wykonać operacje usunięcia wyrostka, nie potrzeba kończyć stosownych studiów? Wystarczy się zatrudnić w kostnicy i ćwiczyć sobie na zwłokach? Kto z was dałby się pociąć komuś takiemu? To o czym piszecie, to nie jest uniwersalna prawda.

  • avatar
    grzes_l 9 miesięcy temu
    Oceniono 9 razy 7 + - zgłoś do moderacji

    Absolutnie sie nie zgadzam. Nie bedac lekarzem nie mozna leczyc, podobniez bez odpowiedniej wiedzy usystematyzowanej przez fachowcow nie mozna budowac mostow badz wiezowcow. Tekst o braku potrzeby studiow typowy dla humanistow. Klopot w tym ze zawody humanistyczne sa w zasiegu kazdego scislego, odwrotnie niestety nie, co by tu kolega Radek nie naskrobal.

  • avatar
    kathor 9 miesięcy temu
    Oceniono 5 razy 5 + - zgłoś do moderacji

    krwa ten system komentarzy jest porypany, jak wiadomość jest za długa to niech pokaże a nie kasuje wszystkiego do jasnej cholery!

  • avatar
    kathor 9 miesięcy temu
    Oceniono 7 razy 7 + - zgłoś do moderacji

    @zaleski
    Generalizujesz... Każdy zawód ma swoją specyfikę a dyplom każdej uczelni inną wagę. Mówisz "możesz zostać kim chcesz" a ja odpowiadam: możesz studiować co chcesz.

  • avatar
    gumboy 9 miesięcy temu
    Oceniono 3 razy -1 + - zgłoś do moderacji

    Po prostu pewnych rzeczy można się tylko na studiach nauczyć, albo w nielegalnym podziemiu. Choć wątpię, żeby np. chirurgii uczono w podziemiu, a nawet jakby, to żeby z tej nauki ktoś miał pożytek, a ktoś inny zarobek.

  • avatar
    graf 9 miesięcy temu
    Oceniono 6 razy 4 + - zgłoś do moderacji

    Klopot w tym ze zawody humanistyczne sa w zasiegu kazdego scislego, odwrotnie niestety nie, co by tu kolega Radek nie naskrobal. Dokładnie tak smile Powodzenia życzę komuś przy obliczaniu naprężeń czy czytaniu rysunku budowlanego bez odpowiedniej wiedzy.

  • avatar
    graf 9 miesięcy temu
    Oceniono 3 razy 1 + - zgłoś do moderacji

    Nie bedac lekarzem nie mozna leczyc, podobniez bez odpowiedniej wiedzy usystematyzowanej przez fachowcow nie mozna budowac mostow badz wiezowcow.
    Nie tylko wiedza jest potrzebna ale i uprawnienia, dostanie dyplomu to tylko kolejny krok.

  • avatar
    maciej.kowalik 9 miesięcy temu
    Oceniono 12 razy 2 + - zgłoś do moderacji

    Ale pisać można nie będąc dziennikarzem. Będąc dziennikarzem też można. Fajnie! ;]

  • avatar
    gordon_freeman 9 miesięcy temu
    Oceniono 4 razy 2 + - zgłoś do moderacji

    Nie będąc lekarzem nie można leczyć, ależ można zawsze możesz zostać znachorem.Metoda prób i błędów :p

  • avatar
    9 miesięcy temu
    Oceniono 2 razy 2 + - zgłoś do moderacji

    Porady o.k. szkoda tylko, że raczej z nich nie skorzystam. Nie mam pióra żeby pisać jakiekolwiek dłuższe teksty, ewentualnie mógłbym spróbować z blogiem, gdzie takich tekstów nie trzeba pisać, ale mógłbym mieć problem z cyklicznością (pozdro polygadka! skądinąd bardzo fajna ;p).

  • avatar
    ver 9 miesięcy temu
    Oceniono 2 razy 2 + - zgłoś do moderacji

    @kathor - komentarze mają zaimplementowany filtr TLDR wink

  • avatar
    kaszual_gamer 9 miesięcy temu
    Oceniono 10 razy -2 + - zgłoś do moderacji

    @dyskusja o dyplomach: kilka głupich pytań - jakie wykształcenie miał Hipokrates i czy leczył ludzi? kto miał/ma większą wiedzę o chorobach - Hipokrates czy Wasza mama? czy wyleczyła Was kiedyś mama? czy ona ma dyplom? jak długa jest historia tytułu magistra w obecnym rozumieniu? jak ludzie budowali mosty zanim powstały politechniki?

  • avatar
    feirr 9 miesięcy temu
    Oceniono 7 razy 1 + - zgłoś do moderacji

    @grzes_l: To w sumie zabawne co napisałeś, bo mam wykształcenie wybitnie humanistyczne, a wśród znajomych uchodzę za "speca od komputerów". Wszystko to są uogólnienia i uproszczenia. Można być świetnym redaktorem nie mając żadnego wykształcenia w tym kierunku (mam takiego kolegę, w dużej gazecie, nie powiem gdzie i kto oczywiście). Pracowałem w kilku czasopismach (komputerowych), nawet w jednym byłem naczelnym, ale nigdy w życiu nie uważałbym się za dziennikarza. Uważam, że do tego trzeba mieć odpowiednie wykształcenie, niezależnie od umiejętności. Nikomu tutaj nie zamierzam wtykać szpilek, taki po prostu mam pogląd. I uważam, że to bardzo dobrze, że nie można być lekarzem czy prawnikiem bez studiów. Z ludzkim życiem nie ma żartów, a takie zawody decydują o losie. Natomiast trzeba uważać, żeby każdy amator prowadzący bloga nie zaczął się uważać od razu za dziennikarza, na przykład po przeczytaniu takiego poradnika, bo to prosta droga do dewaluacji zawodu. Zawodu, nie zajęcia. Teraz każdy może, gorzej że nie każdy potrafi.

  • avatar
    feirr 9 miesięcy temu
    Oceniono 6 razy 0 + - zgłoś do moderacji

    Jeszcze uważam, że studia powinien skończyć każdy, kto ma wpływ na kształtowanie opinii społecznej. Nie chodzi o nabyte doświadczenie, studia po prostu uczą życia. Takie prawdziwe studia, nie takie płatne przelewem. Wszystkie powyższe uwagi są ogólne, nie są skierowane wobec lub przeciw komukolwiek tutaj. Proszę się nie doszukiwać aluzji wobec redakcji.

  • avatar
    jadespider 9 miesięcy temu
    Oceniono 11 razy 5 + - zgłoś do moderacji

    Faktem jest to, iż nauki humanistyczne nie są trudne do przyswojenia bez zaplecza pt. "studia", nie mniej jednak nauki humanistyczne nie są naukami zawodowymi. Myślę, że uczą one pewnej metodologii myśleniowej, która ułatwia wiele, ukulturalnia, czyni człowieka wrażliwszym na rózne bodźce. I żeby nie było, sam studiuję socjologię [rok II, żeby było śmieszniej to na AGH smile]. Jakiś czas temu byłem na spotkaniu o pracę z przedstawicielem firmy szkoleniowej - jasne, trzeba było zainwestować, żeby móc zyskać - nie o to jednak chodzi. W trakcie trwania rozmowy byłem w stanie na tyle rozszyfrować jego działania, rozpoznać zabiegi socjotechniczne jakimi próbował mnie "zgarnąć", że zwyczajnie, nie dałem się porwać. Humanistyczna edukacja to nauka myślenia, nie zawodu - zawód w XXI wieku zgodnie ze standardami zachodniej cywilizacji zdobywa się już nie na drodze studiów, a na drodze odpowiednich szkoleń i kursów. Ilu wybitnych grafików, czy informatyków ukończyło stosowne studia? Często ci "magistrzy" to totalni teoretycy bez odpowiednich umiejętności - wiedza bez pokrycia w praktyce. Oczywiście są zawody wymagające ostrego kucia ponad pięć lat, ale to stare damy smile [medycyna na przyklad]

  • avatar
    c00ler 9 miesięcy temu
    Oceniono 8 razy 8 + - zgłoś do moderacji

    Zabrakło jednej, ale moim zdaniem bardzo ważnej rady: trzeba naprawdę dużo czytać, żeby umieć poprawnie pisać. I nie wystarczą tu blogi czy napisy do "diwiksów"...

  • avatar
    feirr 9 miesięcy temu
    Oceniono 4 razy -2 + - zgłoś do moderacji

    @c00ler: jeśli masz na imię Marcin, to pozdrawiam kolegę z dawnych czasów smile

  • avatar
    crinos_pl 9 miesięcy temu
    Oceniono 2 razy 0 + - zgłoś do moderacji

    Do tych powyższych rad dopisałbym jeszcze jedną: musisz mieć sporo kasy na najnowsze tytuły, jakie pojawiają się na rynku, bo tekstów o

  • avatar
    crinos_pl 9 miesięcy temu
    Oceniono 4 razy 2 + - zgłoś do moderacji

    (ucina jak diabliuncertain ) Do tych powyższych rad dopisałbym jeszcze jedną: musisz mieć sporo kasy na najnowsze tytuły, jakie pojawiają się na rynku, bo tekstów o "starociach" sprzed miesięcy nikt nie ceni. Smutne to, ale prawdziwe - zanim dojdziesz do poziomu, na którym dostajesz gry od wydawców (przed premierą), musisz się wykazać, oprócz dobrego warsztatu, także pojemnym portfelem...

  • avatar
    rezor666 9 miesięcy temu
    Oceniono 12 razy 12 + - zgłoś do moderacji

    Ciekawie/po polsku. Dobra rada! Szkoda tylko, że na Poly prawie nie stosowana. Ciekawie - a tu to już śmiech na sali od kiedy te pisane ze sztancy np. recenzje na P są ciekawe? Filtrowanie informacji? Błagam. Widać to było w słynnym newsie o Dead to Rights 2. Cały ten tekst to buła frazesów. Słusznych, ale frazesów.

  • avatar
    bunch 9 miesięcy temu

    @crinos_pl: dostają gratis. O ile kurier dotrze :]

  • avatar
    crinos_pl 9 miesięcy temu

    @bunch: ja wiem, że dostają gratis. Ale zanim dotrą do takiego poziomu, że wydawcy się z nimi liczą i przesyłają gry gratis, trzeba wypracować sobie pozycję własnymi środkami. Sam czytałeś, przez półtora roku musieli sobie sami radzić. A przecież nikt nie chce czytać o grach, które już dawno temu się ukazały. Żeby przyciągnąć czytelnika, musisz opisywać, a więc i kupować nowości - po 220zł/szt. A ile gier wychodzi miesięcznie? Kilkanaście? Jak długo możesz w ten sposób jechać z przeciętnej pensji?

  • avatar
    gumboy 9 miesięcy temu
    Oceniono 5 razy -1 + - zgłoś do moderacji

    220 PLN sztuka? Kilka gier w swoim życiu kupiłem, ładne kilka w dniu premiery i nigdy więcej niż 200 z przesyłką mi nie wyszło. Jedynie Guitar Hero: World Tour, ale to zrozumiałe, bo kupowałem z gitarą.

  • avatar
    engarde 9 miesięcy temu
    Oceniono 13 razy 13 + - zgłoś do moderacji

    Z tym "ciekawie" i "po polsku" to coś nie bardzo wychodzi. Polygamia zawsze była świetnym agregatem newsów. Grupa ludzi wertująca sieć w codziennym poszukiwaniu ciekawych informacji. I na tym opiera się jej wielki sukces. Ale już recenzje i felietony to stylistyczna miazga i krytyczne błądzenie "misiów" we mgle (mi się to, mi się tamto - ciekawy głos na ten temat autorstwa KAGa pojawił się na starym forum w temacie "O co toczy się gra"). "Ciekawie i po polsku" - banał. A jak ma pisać? Nieciekawie i nie po polsku?

  • avatar
    feirr 9 miesięcy temu
    Oceniono 4 razy -2 + - zgłoś do moderacji

    @crinos_pl: Amatorskie portale jakoś sobie radzą z tym. Bo przecież nie każdy kupuje wszystkie gry i można się podzielić pracą.

  • avatar
    vincentvega77 9 miesięcy temu
    Oceniono 9 razy -1 + - zgłoś do moderacji

    Patrzcie na plecak tego gentlemana. Ha! Nic dziwnego ze ten portal jest "obiektywny inaczej". Lol

  • avatar
    c00ler 9 miesięcy temu
    Oceniono 1 raz -1 + - zgłoś do moderacji

    feirr: no tak, mogłem się wcześniej domyślić smile Pozdrawiam również, Grzegorzu smile

  • avatar
    zooltar 9 miesięcy temu
    Oceniono 18 razy 0 + - zgłoś do moderacji

    studia dziennikarskie nie sa studiami przygotowujacymi do zawodu dziennikarza. sa klasycznymi studiami o niczym, a dziennikarzem mozna zostac tylko przez praktyke. radze popatrzec na redakcje czasopism i dziennikow i przejrzec co pracujacy w nich ludzie pokonczyli.

  • avatar
    rezor666 9 miesięcy temu
    Oceniono 15 razy 9 + - zgłoś do moderacji

    "studia dziennikarskie nie sa studiami przygotowujacymi do zawodu dziennikarza." Drogi panie Zooltarze zabrzmi to trochę chamsko pewnie, ale czytając pańskie felietony i artykuły na Poly/GZ mam wrażenie, że pana to nawet kilkanaście lat hmmmm bodaj od czasów GAMBLERA w "zawodzie" niczego nie nauczyły.

  • avatar
    kghm 9 miesięcy temu
    Oceniono 7 razy 7 + - zgłoś do moderacji

    piekne podsumowanie tego tekstu
    www.tinyurl.pl?cgjBGdOG

  • avatar
    engarde 9 miesięcy temu
    Oceniono 5 razy 5 + - zgłoś do moderacji

    Pozwolę sobie skomentować poniżej zamieszczone słowa zooltara - tj. Tadeusza Zielińskiego. Dziwne, że takie słowa padają akurat zawsze ze strony ludzi, którym zdobywane na studiach kierunkowych obycie, metodologia myślenia i ukulturalnienie (jak to ładnie napisał "jadespider") jest najbardziej potrzebne. Owszem, to banał, talent jest najważniejszy. Niemniej talent to jedno, a obycie to drugie. Kto wie, może i Pan posiada taki UKRYTY talent i kierunkowe studia pomogłyby Panu - coś czego praktyka nie dała - go wreszcie wykształcić. Pzdr.

  • avatar
    jedeman 9 miesięcy temu
    Oceniono 1 raz 1 + - zgłoś do moderacji

    Jeszcze jedną smutną prawdą jest korzystny wpływ bliskości stolicy. Owszem, czasami bycie człowiekiem "w terenie" jest plusem, ale przeważnie imprezy, prezentacje i biura zlokalizowane są w Warszawie. Jest też, absolutnie bezcenna, możliwość "bywania" i spotykania ludzi z branży, która jest jednym z lepszych i szybszych sposobów na wybicie się. Nie mam tu absolutnie na myśli "znajomości" w negatywnym znaczeniu - po prostu nick, do którego można przyporządkować głos, twarz i pierwsze wrażenie jest lepszy od anonimowego tekstu. To nic odkrywczego, niezależnie od branży.
    Zdarzało mi się coś pisywać o grach i obecnie bardzo, ale to bardzo mi tego brakuje. Mam nadzieję, że kiedyś albo znajdę się bliżej warszawskiej sceny, albo powrócą lepsze czasy i będzie trochę więcej miejsca przy redakcyjnych ogniskach smile.

  • avatar
    lindberg 9 miesięcy temu

    @Maciu (11.12.09, 15:38)
    a tam, zaraz dorósł wink) Czas, czas, czas... a tego permanentnie brak.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestruj X

Dodaj swój komentarz:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Najnowsze
Tak wygląda Dungeon Siege 3 w akcji

Tak wygląda Dungeon Siege 3 w akcji

Po pierwszym zwiastunie i gale ...

L.A Noire pojawi się dopiero w pierwszej połowie 2011

L.A Noire pojawi się dopiero w pierwszej połowie 2011

Plotki się potwierdziły. Podcz ...

Obejrzyjmy początek Halo: Reach

Obejrzyjmy początek Halo: Reach

Premiera Halo: Reach lada mome ...

Na dobranoc: Jill Valentine jak żywa

Na dobranoc: Jill Valentine jak żywa

To znaczy, właściwie jak wirtu ...

Monumentalna reklamówka Move

Monumentalna reklamówka Move

Jak udowadnia Kevin Butler, ró ...

Forumogadka #21

Forumogadka #21

Po krótkiej nieobecności powra ...

Mechy powracają na filmiku z F.E.A.R. 3

Mechy powracają na filmiku z F.E.A.R. 3

W kolejnym dzienniku twórców u ...