Piotr Gnyp

Zrób zdjęcie, wygraj książkę Fiolet

Piotr Gnyp
04.05.2010 13:45
A A A Drukuj
Fiolet - okładka Fiolet - okładka
Polygamia objęła patronat nad książką Fiolet Magdaleny Kozak. Z tej okazji mamy dla Was mały konkurs, w którym możecie wygrać jeden z 5 egzemplarzy tej powieści.

Co należy zrobić? Na adres konkurs (at) polygamia.pl należy wysłać zdjęcie pod tytułem "Zabójczy fioletowy kwiatek". Na zdjęciu musi również znaleźć się karteczka z napisem Polygamia. W treści maila prosimy też o zamieszczenie oświadczenia, iż posiadacie prawa autorskie do zdjęcia, adres korespondencyjny do wysłania nagrody, jak również o zamieszczenie linku do swojego profilu na Polygamii.

Na wasze zdjęcia czekamy do niedzieli. Zwycięskie prace i rozwiązanie konkursu pojawi się w poniedziałek.

Powodzenia.

 

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Komentarze (12)

  • screwball

    Oceniono 1 raz 1

    A coś o samej książce może? Dotyczy gier, że Polygamia jest patronem?

  • vladerik

    0

    Jestem przy końcu "Fioletu" i jak na razie bardzo mi się podoba. Co prawda Magda Kozak nadal uskutecznia szpan, popisując się wiedzą na temat sprzętu wszelakiego (jakoś działa mi to na nerwy) ale książkę czyta się dobrze. Mam nadzieję, że nie skończy się zupełnie od czapy jak to miało miejsce w "Nikt", tej samej autorki

  • vladerik

    0

    @screwball
    NIe, o grach tutaj nie ma nic. Ksiązka opowiada wydarzenia w Warszawie, w centrum której wyrósł tajemniczy, a olbrzymi (naprawde olbrzymi) 'fiołek', emitujący masowo cyjanki. To tak w uproszczeniu. Na ziemi wyrosło od groma takich roślin, które masowo zabijają wszystkich, którzy znajdą się w 'obszarze śmierci'. Ratunkiem są ekipy spadachroniarskie, mające za zadanie przechwytywać nasiona tejże rośliny w locie (tj. zanim, nazwijmy to, zarodnik, zląduje na ziemi'. Skąd się wzięły roślinki, jeszcze nie wiem (oprócz tego, ze z kosmosu ;]). Czyta się dobrze, jak już wspomniałem.

  • robber

    Oceniono 1 raz 1

    Po takim wstępie nie tknąłbym tej książki kijem smile litości - zabójcze, olbrzymie FIOŁKI?? A myślałem, że najbardziej zwalonej fabuły powinno się w grach szukać, a tu proszę... BTW Nic nie mam do 40-latków, ale nazywanie ich "młodym pokoleniem" to lekka przesada...

  • niezdolny

    0

    @robber
    Zdaje się, że takie samo "fo pa" popełnił jeden z recenzentów Wiedźmina klnąc, że elfickie bojówki nazywają się "wiewiórki"... bo przecież to wcale nie jest bojowa nazwa.
    Poczytaj trochę fantastyki. Cała jest przepełniona takimi śmiesznymi pomysłami i nikt nie narzeka. W Silmarillionie równie dziwne rzeczy się działy... (para zakochanych elfów spędziła na polanie parę(dzisiąt?) lat zaledwie gapiąc się na siebie. W Diunie bohaterowie potrafię wydawać polecenia "głosem" które trafią wprost do podświadomości i nie można ich zanegować. Tego jest od metra.
    A pomysł z fiołkami jest podobny do tego co pisał lem o powstających kondygnacjach na powierzchni Solaris, oraz jego opowiadania o kosmicznych zarodnikach które spadają na żyzne planety i przyjmują postać tamtejszych form życia. Więcej_czytaj. Naprawdę.
    A co do młodego pokolenia. Pokolenie może i nie młode, ale ciężko o naprawdę dobrych autorów przed czterdziestką. Jednocześnie jest to obecne pokolenie dzisiejszej polskiej fantastyki. Niewielu jest młodszych autorów, ale może to i lepiej.

  • vladerik

    0

    Ok, to może inaczej. Jeśli miałbym do czegoś to przyrównać to może do Orsona Welles'a i jego Wojny Światów - wyszło naprawde dobrze. Lubie pióro Magdy Kozak i na banalny pomysł narzekać nie zamierzam, bo został zrealizowany całkiem dobrze, szczególnie aspekt spadachroniarstwa. Ekipa skacze za nasionkiem i usiłuje wstrzyknąc weń truciznę, a że trwa to prawie do samej ziemi, raczej nie wszyscy wracają. Fakt, po moim skrótowym opisie wrażenie można odnieść średniawkowe, jeśli fantasy i SF kojarzy się przede wszystkim z filmów. Z drugiej strony, te ostatnie fabułe mają często gęsto, cóż, prostacką big_grin
    Dajcie tej książce szanse. No,..chyba że doczytam to to (pewnie dzisiaj) i zmienie zdanie po zakończeniu tongue_out

  • rezr666

    0

    A mnie ciekawi co się stało z kiedyś popualrnymi patronatami serwisów nad grami. Od pewnego czasu tego nie ma.

  • sigpro

    0

    HMmm na pewno kupię tę książkę ponieważ mam spory kredyt zaufania do Pani Kozak,po jej "Nocarzu","Renegacie" i "Nikt" - Autorka ma świetny łatwo przyswajalny styl ,oczywiście na niektóre, rzeczy należy przymknąc oko ale WARTO. Na jej książke wpadłem przypadkowo i potraktowałem ją w formie eksperymentu (,no wiecie kobieta pisząca mroczną powieść o wampirach ,bałem sie żeby nie było zbyt cukierkowo, ) ,który uważam za strzał w 10 .Nic tylko polecać .Pozdrawiam

  • anvi

    0

    Zgodzę się z sigpro, cykl o Vesperze czytało się bardzo przyjemnie, chętnie sięgnę po "Fiolet" smile

  • vladerik

    0

    OK, skończyłem "Fiolet" i jestem zadowolony. Kawał dobrego czytania. Polecam.

  • screwball

    0

    Okej, fajnie, nawet się zainteresowałem i być może sięgnę po tą książkę - ale co, do konia, to ma wspólnego z polygamią?

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX