Od Heavy Rain ciężko się oderwać - tak, już graliśmy
polska okładka Heavy Rain
Heavy Rain to nie jest gra dla wszystkich. To tytuł przeznaczony dla dojrzałego odbiorcy, mający inaczej rozłożone akcenty i skupiający się głównie na emocjach i opowieści. Po zagraniu w 11 z 60 epizodów już wiem, że to dla mnie jedna z najważniejszych pozycji przyszłego roku.
Teatr wirtualnego aktora
Mówił o tym wcześniej twórca gry - David Cage, opowiadaliśmy o tym i my prezentując nasze wrażenia z poprzednich sesji z grą, ale należy o tym jeszcze raz napisać.
Grając w Heavy Rain ważne jest jak będziemy odgrywać poszczególne sceny. I nie chodzi tu o wcale o spełnienie celów misji, ale w jaki sposób zbudujemy i wyreżyserujemy swoją opowieść. Za idealny przykład może tu posłużyć scena "Ojciec i Syn", o której pisaliśmy już wcześniej, gdzie cała idea polega na odbudowaniu naszych kontaktów z dzieckiem.
Gra nie wymusza na nas opieki nad nim, nie każe nam zrobić mu jedzenia, czy zatroszczyć się o to, by odrobił lekcje. Wszystko zależy od tego, jakim ojcem według nas ma być Ethan Mars - jedna z postaci, w którą wcielimy się podczas rozgrywki.
Heavy Rain daje nam jedynie scenografię. To, jak zachowają się postaci, jak spędzą wieczór w domu, zależy wyłącznie od naszej reżyserii. Możemy kazać naszemu wirtualnemu aktorowi wykonywać nic nie znaczące dla rozgrywki gesty, które jednak zbliżą to, co widzimy na ekranie do interaktywnego filmu. I uwierzcie mi, że warto to robić. Gra nabiera wówczas nowego wymiaru i wynagradza takie działania, dodając dramatyzmu poszczególnym scenom. Dodatkowo zaś lepiej odgrywamy naszą rolę, co jest jednym z założeń gry.

Przykłady? Podczas rozmowy z prostytutką, jeden z naszych bohaterów - Shelby - zamiast stać i czekać na standardowy dialog z gry, może podejść do okna i przez nie wyjrzeć, obejrzeć jej mieszkanie, czy też siąść obok niej. Gdy syn Ethana ogląda telewizję, można sprawdzić jaki ma rozkład dnia, zobaczyć, która jest godzina i, stwierdziwszy że ma jeszcze trochę czasu do zaplanowanej kolacji, wyjść i porzucać do kosza.
Przy tym wszystkim cudowne jest to, że te akcje nie są na nas wymuszane. Ethan Mars może być ojcem walczącym o kontakt ze swoim dzieckiem, może też być osobą pogrążoną w żalu, nie zauważającą swojego dziecka, które będzie musiało zatroszczyć się o siebie samo. Którą wersję tej postaci zobaczymy w Heavy Rain, zależy wyłącznie od nas.
Większe zaangażowanie w sceny i eksploracja daje nam też oczywiście więcej wiedzy o historii postaci, które biorą udział w naszej opowieści.
Ta gra to czyste emocje
Rozgrywka budzi niesamowite emocje. W całym tym pędzie ku multiplayerowi Heavy Rain stawia na bardzo bliski kontakt ze swoim odbiorcą - graczem. Tu nie ma miejsca na tryb kooperacji. Oczywiście - ktoś może oglądać jak gramy i traktować to, co widzi jako na ekranie jako swego rodzaju film, ale wydaje mi się, że podczas pierwszego przejścia powinno się grać samemu.
Dodam też, że nawet przy spotkaniu z czterema znajomymi, niektóre sceny uciszą wszystkie żarty i towarzystwo będzie je chłonąć w milczeniu.
Zresztą emocje mają też niebagatelny wpływ na rozgrywkę. Gdy nasza postać jest zdenerwowana opcje wyboru stają się zamazane, zaś kombinacje przycisków do wciśnięcia trudniejsze.

Rozgrywka
Sterowanie nie od razu wszystkim przypadnie do gustu. Jest nieco odmienne od tego, do czego jesteśmy przyzwyczajeni. Chodzimy wciskając R2, lewa gałka nadaje kierunek poruszania się, prawą z kolei wykonujemy rozmaite akcje. Wciskając L1 możemy posłuchać swoich myśli, które często mówią nam, co możemy jeszcze zrobić, albo co zwróciło uwagę naszego bohatera. Dzięki temu unikamy długich przestojów, w rozgrywce i akcja toczy się bez większych przerw.
Większość gestów jest intuicyjna. Przykładowo, potrząsamy kontrolerem, kiedy chcemy wstrząsnąć sokiem przed jego wypiciem, czy wytrzeć się ręcznikiem. Niektóre z ruchów musimy wykonywać wolno, inne polegają na sekwencji QTE, bądź przytrzymaniu odpowiedniej kombinacji klawiszy na padzie. Brak interfejsu podkreśla tylko filmowość. Kontekstowe rozmieszczenie oznaczeń akcji pomaga nam wykonywać poszczególne gesty i mówi nam jak je robić. Co ciekawe, wygląda na to, że większe problemy z opanowaniem pada w tej grze mają gracze, zaś osoby, które z grami mają mniejszy kontakt szybciej się do niego przyzwyczajają.
Tak jak już pisaliśmy - całość gry podzielona jest na sceny, które mają różną długość. Zwykle jest to około 20 minut, choć zdarzają się też krótsze epizody. W sumie jest ich 60. Podczas dzisiejszej prezentacji przejście 11 z nich zajęło nam nieco ponad 2 godziny. Po ukończeniu każdej z nich odblokowują się bonusy, choć niestety nie wiemy jeszcze jakie.
Czy długość gry jest tu wadą? Oczywiście, że nie. To tytuł nastawiony na fabułę i sztuczne rozwadnianie jej, żeby było dłużej byłoby absolutnie pozbawione sensu. Ponieważ każdą ze scen możemy rozegrać na kilka sposobów, tak naprawdę będzie liczyło się to, że tę historię będziemy mogli przeżyć parę razy na różne sposoby i prawdopodobnie też z różnym zakończeniem.
Gra na początku każdej ze scen podaje nam dzień i godzinę, jak również wielkość opadów. Warto zwracać uwagę na te detale, jak również na to, co dzieje się na ekranie, bo być może (unikając spoilerów) przyda nam się to kiedyś w grze.

Trochę też mnie zdziwiło, że po przejściu danej sceny mamy do niej dostęp i możemy ją powtórzyć. Swego czasu David Cage mówił, że według niego grę powinno się przechodzić płynnie bez powtarzania poszczególnych epizodów. Być może w wersji finalnej tak to będzie zrobione i dostęp do nich pojawi się dopiero po pierwszym przejściu gry. Wiem, zwykle mówię, że wszystko powinno być dostępne od początku, jednak w tym przypadku mam zupełnie inne zdanie. Należy też dodać, że do naszej dyspozycji dostępne są 3 miejsca na zapisywanie gry.
Muzyka, kamera, akcja
Heavy Rain wygląda bardzo dobrze, choć czasami zdarzają się mu słabsze momenty. Niektóre tekstury są niskiej jakości, możemy zauważyć nienaturalne animacje postaci i ich zachowania, na przykład podczas próby obejścia przeszkody. Nie ma to jednak większego znaczenia przy odbiorze gry. Wrażenie uczestnictwa w interaktywnym filmie towarzyszy nam cały czas.
Warto zwrócić uwagę na naprawdę świetną pracę kamery, na pełne symboliki sceny i przerywniki filmowe, które dodatkowo budują napięcie. Ponadto w trakcie gry towarzyszy nam genialna muzyka akcentująca akcję. Dźwięki fortepianu idealnie wpasowują się w klimat snutej opowieści. Nie sposób też nie docenić świetnie zrealizowanego przestrzennego dźwięku.
Reżyseria scen też stoi na najwyższym poziomie. Wiele razy łapałem się na tym, że otoczenie bohatera reaguje na niego, tak jak ja bym to zrobił. Kiedy Jayden wyciąga swoją rękawicę i zaczyna bawić się wirtualną piłką wzrok obserwującego go policjanta mówi nam wszystko. Zresztą do jego gadżetów wrócimy później.
Fabuła jest wciągająca i każdy z Was będzie chciał zobaczyć, jak zakończy się historia z Zabójcą z Origami. Od pierwszych chwil, gdy poznajemy szczęśliwe życie Ethana Marsa, aż do późniejszych scen, gdy widzimy go i innych bohaterów, jesteśmy trzymani w napięciu.

Gra dzieje się w 2011 roku i w jej trakcie widzimy rekwizyty rodem z cyberpunka - głównie podczas grania Normanem Jaydenem z FBI, który używa przyszłościowych gadżetów do prowadzenia śledztwa i zbierania śladów na miejscach przestępstw. Trochę nie pasuje mi to do konwencji mrocznego kryminału w stylu Siedem i wolałbym jednak nieco mniej tych elementów. Mam nadzieję, że ilość scen, w których ich używamy będzie ograniczona do minimum. Co więcej - w zaprezentowanych 11 epizodach prawie nie było widać, by świat jakoś szczególnie się zmienił i technika ruszyła do przodu.
W grze są dojrzałe sceny. Nie mówię tu tylko o głębokich emocjach i poważnych tematach. Jest nagość, widzimy sceny erotyczne, padają przekleństwa. Są odjechane, psychodeliczne sceny, widać też przemoc. Zdecydowanie to tytuł dla dojrzałego odbiorcy.
Polska wersja
O ile w Uncharted 2 grało mi się świetnie po polsku, o tyle w Heavy Rain będę grał chyba po angielsku. Na szczęście będzie można wybrać zarówno język dialogów, jak i podpisy, w związku z tym wszyscy powinni być zadowoleni.
Co jest nie tak? Dialogi brzmią nieco sztucznie i są pozbawione emocji. Brzmią płasko. O ile polski Shelby (Grzegorz Pawlak) i Lauren Winter (widzieliście już tę postać w słynnej scenie "Casting" - w polskiej wersji odgrywa ją Magdalena Różczka) brzmią dobrze, o tyle Madison (Agnieszka Warchulska), Ethan (Grzegorz Małecki) i jego rodzina mnie już nie przekonują. Warto jednak tu dodać, że angielska wersja też nie zawsze brzmi idealnie.

Trochę też szkoda, że nie podmieniono niektórych tekstur, a jedynie przetłumaczono je podpisami. Gdy gramy z polskim audio i z polskim interfejsem zauważamy takie rzeczy.
Warto czekać
Heavy Rain zapowiada się rewelacyjnie. Wygląda na to, że będzie to kolejny diament, choć nie pozbawiony małych rys.
Jasne, pewnie część elementów, które zobaczycie w tym tytule już gdzieś została wykorzystana. Nie zmienia to jednak faktu, że to jedna z najciekawszych pozycji, z jaką się zetkniecie. To gra bazująca na opowieści, relacjach międzyludzkich i emocjach. To mroczna historia o mordercy, stracie i miłości. Jej bohaterowie nie są idealni, mają swoje dziwactwa.
Granie w Heavy Rain można spokojnie porównać do lektury świetnej książki, bądź też obejrzenia świetnego filmu. Wszystko wskazuje na to, że będzie to tytuł, który na długo pozostanie w pamięci.
Quantic Dream twórczo rozwinęło pomysły, które po raz pierwszy zobaczyliśmy w Fahrenheicie. Warto było czekać na ich kolejną produkcję.
Premiera gry 24 lutego. Gra ukaże się wyłącznie na PlayStation 3.
PS Celowo starałem się pisać jak najmniej o fabule, żeby nie zepsuć Wam przyjemności z grania.
Piotr Gnyp
przeczytaj też:
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
0 głosów




























Komentarze (129)
nie można było w jednym zdaniu napisać, czy gra spełnia te szumne obietnice?
Świetny preview, jeszcze bardziej rozbudził moje oczekiwanie na ten tytuł. Po Fahrenheicie i tak łyknę wszystko od Quantic Dream, bo to geniusze
No to szykuje się MUST HAVE w lutym. Super że tylko na PS3!!!
czyli urlopik na heavy rain.Szkoda zmarnować tej gry na granie godzinę dziennie.
no i ten tekst powinien uświadomić paru osobom, że tej gry nie można porównywać z Alan Wake ;]
edit: tą grę, polska język trudna
@Toread czy myślisz, że będzie to pozycja, którą dla się niegrającą kobietę przekonać do gier?
@don_wroc_love: tak, ale są tam dość mocne sceny.
@Toread scenami się nie przejmuję. Nie ruszają ją filmy von Triera, więc myślę że ostrzej niż tam być nie może
dzięki
nawet gdyby sie okazalo, ze nie jest taka super jak zapowiadano i jest tylko na jeden raz, to i tak ją kupie - za bardzo cenie Fahrenheita
Czyżby kolejna gra roku na ps3??wszystko na to wskazuje...
Super, dzięki za playtest. Teraz jestem już przekonany, że HR musi się znaleźć w mojej kolekcji. ______ @quickpete nie za bardzo się zagalopowałeś? Super? Jasne, że dobrze mieć świetne ekskluzywne gry, ale szczerze mówiąc wolałbym już się nimi "podzielić", trochę na X na PS3 (chociaż nie ukrywam, że te na PS3 są dla mnie mocniejsze). Tak niektórzy stracą szansę na zagranie w ten świetny (jak mniemam) kawałek kodu.
Ha-ha-ha - myslałem, że padnę ze śmiechu jak zobaczył ten spadający proszek z tego filmiku pochodzącego z artykułu. Co to? - lewitacja?
Ok, przekonałeś mnie Panie Gnyp
Kupuję w dniu premiery
Czyli gra ma szanse zredefiniować pojęcie Role Playing Game? Panie Gnyp, świetny tekst. Chyba trzeba będzie pomyśleć nad wcześniejszym zakupem konsoli ; ).
tomi zaraz wpadnie i napisze że to przecież nie jest gra bo QTE. Oświadczam że heavy nie nie będzie dla mnie grą. sterowanie nie będzie mialo dla mnie znaczenia bo bede szukał tej fabuły i przezyc z tym związanych i żadne QTE choćby i miały być przez całą grę nie będą w stanie mi tego zepsuć.
Pisze to po doświadczeniach z indigo prophecy, gdzie sterowanie mi nie przeszkadzało bo w całości chodziło o co innego a autorzy żeby tchnąć w to troche akcji dali QTE i nie było źle
Ja juz od zapowiedzi HR czekam, az ze swoja Panią zasiade przed TV i ona poprowadzi fabule do przodu (nie jest maniaczka gier, ale ma kilka platformowek juz za soba, a HR juz teraz wiem, ze bedzie jej hiciorem!)
Ten tekst tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że szykuje nam się wybitna produkcja, dzięki Toread. A w oczekiwaniu na HR przejdzie się Fahrenheit'a
Heavy Rain po polsku to jak film z lektorem, który zagłusza aktorów. Ale nie zamierzam szukać gry za granicą, po prostu włączę angielską wersję. Teraz tylko zastanowić się, który sprzedawca na 100% dostarczy mi ją w dniu premiery.
Tak! Ta gra to jest to na co czekam od... kiedy gram. Oby jak najwięcej takich gier! Precz z bezmyślnymi FPSami !
Uspokoiliście mnie.
Bardzo czekam na HR po tym jak Fahrenheit połknął mnie w całości, przeżuł i wypluł. Miałem pewne obawy, czy Quantic Dream sprostają wyzwaniu, ale ten wpis Piotrka sprawił, że na prawdę uwierzyłem, że ta gra może być dla mnie tym samym czym stał się poprzedni tytuł developera. Czekam.
"Super że tylko na PS3!!!"
Debilny komentarz, mowie to jako posiadacz PS3.
No chyba że to flamebait - wtedy to debilny flamebait
Jedna z najbardziej oczekiwanych gier. Moc!
rewelacja, nareszcie coś nowego, innego niż cała reszta. Dla mnie nareszcie dojrzały tytuł, dla dojrzałych graczy.
gra zapowiada się rewelacyjnie. Oczywiście sfora xtroli się pojawiła. Thorus zobacz sobie trailer Crackdown 2 takiej graficznej padaki dawno nie było
baner na górze ma źle wstawiony odośnik
*odnośnik.
Wiadomo już jakie trofea będzie miec gierka??
Gra inna niż wszystkie
"Granie w Heavy Rain można spokojnie porównać do lektury świetnej książki, bądź też obejrzenia świetnego filmu"
GRa QTE? Jeśli tak to dziekuje o ile wiem to w "gry" powinno się "grać". Jak chce film to ide do kina ale grafika świetna.
w kinie nie masz wpływu na to co dzieje się na ekranie, w książce też.
Genialna gra ! Must Have dla posiadaczy ps3 oby do 24lutego a potem Gow 3 .
Świetny tekst, czekam z niecierpliwością na "noworoczny zimowy deszczyk"
@martin1841, nie wiesz co gadasz, więc zamilcz.
@martin1841 Tak wiem, że ta gra nie wychodzi na 360.
Emocje i dobra fabuła to jest to czego szukam w grach. I też właśnie przez to tak mało ostatnio grywam. Już nie czepiam się byle czego
@luxus360, chyba nie rozumiesz słowa "redefiniować", lol ;]
Nie musicie tłumaczyć martinowi, on po prostu tej gry "nie " i tyle.Dla mnie jest to coś nowego, oryginalnego, pozwalającego na odbicie się od monotonii tps-ów, fps-ów, survival horrorów ( w tym nadchodzącego Alana Wake) i wyścigów. Dojrzałość gry nie wynika tylko z samego znaczka 18 +, ani z bezmyślnej przemocy pokazanej w grze. Wynika ze skomplikowanej, wielowarstwowej fabuły, podkreślenia złożoności kontaktów międzyludzkich. Wszystko to powoduje że nie mogę się doczekać tego tytułu. Powoduje to jednak to, że większość graczy tej gry nie zrozumie i gra nie sprzeda się jako Uncharted, Halo czy inne bardziej komercyjne tytuły. Co nie znaczy że nie będzie lepsza.
@luxus360, bez komentarza. Po prostu przyznaj, że nie masz pojęcia, o czym mówię.
martin1841: Właśnie dlatego na początku pojawia się takie zdanie: "Heavy Rain to nie jest gra dla wszystkich. To tytuł przeznaczony dla dojrzałego odbiorcy, mający inaczej rozłożone akcenty i skupiający się głównie na emocjach i opowieści." I to bez żadnych podtekstów wkleiłem, każdy oczekuje po grach czego innego. Jeżeli chcemy żeby raczyły nas naprawdę wspaniałymi, interaktywnymi opowieściami to kierunek Heavy Rain jest chyba najlepszy (podział jak w MGS na cutscenki i grę właściwą nie wszystkim się podoba).
luxus a gdzie ja obrażam jakąkolwiek osobę w tym komentarzu. ?????? Twój komentarz jest już skierowaną przeciwko mnie obrazą. Może nie pisz nic na temat poziomu, bo nie idzie Ci to najlepiej, podobnie jak czytanie prostego tekstu ze zrozumieniem.
Zwróćcie uwagę na twarze bohaterów oraz kolorystykę. Niesamowite. Mam tutaj do czynienia z prawdziwymi emocjami.
Jestem ciekaw czy będzie po każdym uruchomieniu gry taka wstawka [...] previously i Havy Rain [...]
Widzę że ekipa Polygamii jest ostro za tą grą
Dla dorosłych i dojrzałych emocjonalnie graczy, ta gra będzie strzałem w 10. Dla mniej dojrzałych, będzie to gra z festiwalem QTE i słabymi teksturami.
Bardzo się cieszę, jako posiadacz PS3, z tego tytułu. Panie Gnyp- dziękuję za spisanie swoich odczuć. Nie miałem jeszcze do końca wyrobionej opinii, ponieważ wolałem nie sugerować się materiałami promocyjnymi, w końcu którymi łatwo jest manipulować. Teraz pozostaje mi tylko zaznaczyć 24 lutego w nowym kalendarzu i cierpliwie czekać. No i gratuluję ekskluzywności, jesteście chyba pierwszym polskim serwisem z własnym playtestem HR. No i posiadacze x'a niech się nie martwią- trzymajcie kciuki za dobrą sprzedaż, to i u M$ coś ruszy
Posiadacze Xboxa apeluje do Was. Nie róbcie syfu. I tak nic nie zdziałacie, a się tylko namęczycie. Wszyscy wiemy, że i tak nie zagramy w tą grę, więc umniejszanie sukcesu na nic się zda. Przypomnę, że najgorsze jest ignorowanie
. My i tak wiemy jak dobre gry wyjdą na Xboxa
.
, też wcześniejsze części RE, ale to co się z 5 stało to nie skomentuje, więc Alan Wake może być na prawdę dobry w tym gatunku, oczywiście przy zgaszonym świetle w nocy na słuchawkach dosyć głośno grając, bo inaczej niema sensu taka gra.
hellghan Bez przesady w obecnych czasach jak na razie niema survival horrorów, dla mnie prawdziwym Sh były SH
jeśli nie masz nic przeciwko to zamknij przeglądarkę i idź grać w fpsa tysiąclecia ;]
Przebijemy ilość komentarzy w newsie o Halo Reach?
martin ciesz sie, ze ktos hektar lat temu nie powiedzial, ze do podcierania slużą liście (ewentualnie nic), a nie papier
Zagram, ocenie,narazie staram sie nie jarac HR za bardzo, by sie nie zawiesc
i tak cie to boli że musisz robić syf jak wczoraj?
Nie ma szans na przebicie niusu o Halo Reach, bo brakuje największego cymbała na tym serwisie. Jak się pojawi to może komenty ruszą z kopyta. Tylko na jego miejscu bym się nie błaźnił, bo Piotr Gnyp wyraźnie napisał, że młodzież i niedojrzali emocjonalnie ludzie nie zrozumieją tej gry, więc jego komentarze będą zbędne.
Luxus360 - jak ci tak bardzo na tym zależy to ja ci przyznam rację, tak ta gra ma tylko dobrą grafikę. A teraz idz graj w FPS-a tysiąclecia.
luxus360 Wiem też mnie to denerwuje, ale niech sobie gadają zazdrośnicy my w przeciwieństwie do nich sobie pogramy w to "słabe" Halo oni mogą sobie pooglądać tylko na YT. xypsylon To tylko odpowiedź na to, że Survival Horrory są często wydawane
.
heavy rain nie ma na razie odpowiednika, czy wytyczy nowy szlak w grach video?? Przydałoby się bo za dużo kontnuacji za mało oryginalnych tytułów jest
z survival horrorów ostatnio mieliśmy, SH Homecoming, RE5, Siren, Alone in The Dark, Dead Space. Oczywiście z różnym skutkiem, ale gatunek nie umarł.
@hellghan, HR jest duchowym następcą Fahrenheita. Mechanika gry będzie podobna. Także nie przesadzałbym z tą mega innowacyjnością, bo to po prostu rozwinięcie pomysłu. Indigo Prophecy nie wytyczyło nowego szlaku, nie było później takich gier. Wątpię, by teraz się to zmieniło. Niestety...
Jest to zdecydowanie mój największy "musisz mieć" przyszłego roku i cieszę się, że będzie już prawie na samym jego początku. Oczywiście będę grał po polsku.
Może HR nie będzie innowacją za to na pewno pokaże, że w tej branży jest miejsce na coś nastawionego na opowiadaną historię.
Gruby mało sympatyczny na zdjęciach, szykuje się kawałek dobrej gierki. Ciekawe jak gra wypada przy graniu "z doskoku" czyli jak mamy naprawdę mało czasu a chcemy jednak chwile pograć.
No szczególnie tak wypowiadające się osobistości jak thorus czy martin trzymają poziom wypowiedzi. A komentarze w których rzucają błotem PS3 są niesłusznie minusowane.
Ale co tam. Przynajmniej znamy średnią wieku posiadaczy X360 bo to jakieś 13-14 lat. Także zrozumiejmy ich.
A co do HR no gierka świetna wiedziałem że to będzie jeden z bardziej ambitniejszych produkcji.
Początek roku należy do Sony! Nieno... żartuje;] ale same dobre exy wychodzą od stycznia do marca (nawet 2 na miesiąc =o)
HR jest zupełną innowacją! Mechanika rozgrywki jest poobna w wielu grach tps plus Qte, ale w HR najważniejsza jest kwestia dokonywanych wyborów i ich konsekwencje, wpływu na stsunki międzyludzkie, fabułę. To nie jest kwestia dopisania 4 różnych zakończeń. To jest kwestia tego, że kilku grających w HR przy spotkaniu może sobie nawzajem uświadomić, że grali w "inne gry". To jest kwestią, której wcześniej nie podejmowała żadna gra.
Nagle tylu dojrzałych graczy sie zebrało w jednym miejscu ?
Już giedyś w temacie HR mówiłem ze ta gra nie jest dla kazdego. Czyli dla kilku procent graczy którzy odwiedzają tą stronę. Przed zakupem naprawde warto gdzies sprawdzić czy nam odpowiada. Gra bedzie świetna ale tylko dla nielicznych
@twilitekid - gameplay HR jest KOMPLETNIE różny od Fahrenheit, niestety prasa swoje zrobiła okrzykując HR jako następce Fahrenheit, a to kompletnie inny gameplay, nie ma sekwencji QTE, QTE jest jedynie kontekstowe ( które też było w Fahrenheit, ale nie było ono przypięte do elementów sceny w żaden sposób ). Grając w HR nie odczułem ani razu podobieństwa do Fahrenheit ( co zresztą mnie ucieszyło, bo nie będzie tych wielkich d-padów zasłaniających akcję gry, gdzie trzeba wklepywać QTE z zabójczą prędkością ).
Czuję, że oszaleję na punkcie tej gry. Dla niej pożyczę PS3. Nawet nie czytam Piotrowych wynurzeń żeby całość wchłonąć samodzielnie.
Fap* Fap*
O co wam chodzi powiedziałem że grafika świetna. W czym problem? Chyba w tym QTE.
drake poziom moich postów na forum jest więszy ale komenty na głównej mają niski poziom więc moge sobie pofolgować.
Po Heavy Rain juz nikt nie bedzie spłycał gier porównując je do filmów. P.s. Juz 3 konto mi zbanowali a fanboje iksa bawią sie w najlepsze wtf? Niedługo zabraknie mi juz wariacji mojego nicku
@martin1841 To był knock out z Twojej strony.
j_uk_dev co za różnica czy masz wyświetlonego pada czy upchali trójkąt w płatki śniadaniowe? Raczej żadna, QTE to QTE. Jednak jeśli sama rozgrywka się różni to ok
chociaż pod tym względem Fahrenheit było fajne.
@martin tobie i twojemu "wieszy" juz podziekujemy...
xD
Gre kupie napewno, chociaz nie jestem przekonany, bo zaden ze mnie dorosly i emocjonalny facet
archartas sądzisz że literka "k" się na mnie obrazi?
@ser, no właśnie różnica jest spora w tym jak QTE są "wmontowane" w grę. To co w Fahrenheit było złe, to odciąganie uwagi gracza od akcji, a skupianie jej właśnie na tych QTE. W przypadku HR jest odwrotnie - to QTE są "dodatkiem" do akcji, musisz skupić się na tym co się dzieje, dopiero wtedy podejmujesz decyzję. Przez kontekstowość QTE jest to bliższe grze przygodowej point-n-click, gdzie tak naprawdę klikasz myszą na konkretne elementy, by spowodować reakcję ( a co za różnica czy klikasz w nie myszą, czy np. naciskasz przypisany do nich trójkąt ) niż do tego co było w Fahrenheit. Fahrenheit bardzo mi się również podobał, ale żeby nic nie stracić musiałem go "przejść" jeszcze raz patrząc jak gra ktoś inny, bo grając samemu straciłem pełno scen przez QTE ( np. scena gdy te robale atakują w biurze i Lucas ucieka, lub scena walki z policjantami ). W HR z kolei akcja jaką obserwujesz nie ucieknie ci, bo to na niej masz skupić uwagę, natomiast QTE to po prostu opcje decyzyjne. Wspomniałem przygodówki point-n-click jako referencje, aczkolwiek w HR ciągle mamy QTE, bo jesteśmy ograniczeni czasowo, decyzje trzeba jednak podejmować w miarę szybko, jednak nie są to już tylko sekencje czy raz na jakiś czas gesty, ale po prostu akcje przypisane do sceny. To spora różnica jeśli porównać to z Fahrenheit.
Jako posiadacz 360'tki i tak i tak zagram, ale w sumie moje podejście do gry spełniło się po przeczytaniu tego tekstu.
Fakt, możliwość interakcji robi wrażenie, jednak ta filmowość mnie nie zachęcała i teraz już wiem że nie zachęci.
Ale gdybym mógł, chętnie zagrałbym dla samych odczuć i podziwiania grafiki.
Wasyl pi..przysz jak najęty. W halo grają same hamburgery? w kz2 nikt prawie nie gra, zobacz statystyki online na odpowiednich stronach. Dla 10mln ludzi halo się liczy więc przymknij się, i zagraj zanim zaczniesz negować grę w którą zapewne nie grałeś.
j_uk_dev W takim razie ok, podoba mi się koncepcja. Czy to jednak nie za bardzo uprości tych sekwencji? Jeśli mamy skupić się głównie na fabule to te sekwencje nie mogą być tak wymagające jak w Fahrenheit(w którym QTE były dość trudne jak wspomniana przez Ciebie ta z biura). Oby nie było to tylko i wyłącznie nawalanie w przycisk.
a mi by się marzył Heavy Rain obsługiwany Natalem.... bo to QTE jakoś mnie odrzuca
ale nic - pewnie sprawdzę i skoro jest to jakaś opcja do przekonania żony do gry - sprawę kupna na pewno przemyślę...
@ser: Na sieci jest sporo filmików z HR, wystarczy je obejrzeć i zrozumieć na czym polega interfejs. Bliżej mu do tego ze SCUMM, tylko że zaadaptowanego do pada.
@ser, im więcej opcji masz i mniej czasu, wtedy podjęcie decyzji jest trudniejsze. Nie musisz mieć trudnych sekwencji do wyklikania by było trudno, wystarczy tą trudność zbudować na zasadzie zestresowania gracza, co HR właśnie robi. To jest nieco inne podejście, bo nie opiera się na trudności manualnej, ale emocjonalnej i decyzyjnej. Jak grałem wcale nie odczułem, że jest łatwo, wręcz przeciwnie, czas leci, a ja nie wiem jaką decyzję podjąć. Jako przykład mogę ci podać np. skradanie się w sklepie w czasie napadu, idąc powoli w stronę przestępcy pojawiła się pod nogą ikonka przycisku. Dzięki temu gdzie się pojawiła wiesz doskonale o co chodzi, za chwilę twój krok narobi hałasu i wcale nie ma mało czasu na wciśnięcie jego, ale napięcie zdąży na tyle wzrosnąć, że trzeba trochę opanowania by zachować zimną krew i zdążyć nacisnąć przycisk (ja nie zdążyłem, ale akcja toczy się dalej). Budowanie trudności poprzez wywoływanie u gracza różnych emocji to naprawdę ciekawa koncepcja moim zdaniem i może nie jakaś rewolucja, ale z pewnością coś nowego.
Mnie każda gra z QTE odrzuca bo decyduje konsola a nie ja
@j_uk_dev, ja właśnie mówię o tej "kontekstowości" sterowania w Fahrenheicie. Te QTE i machanie analogami swoją drogą, a podnoszenie szklanki czy otwieranie drzwi prawa gałką swoja drogą. Ale miło, że dzielisz się wrażeniami ze sterowania. To cenne informacje ; )
@mikas2, że co? Przeczytałeś choćby jedno zdanie z tego, co napisał j_uk_dev? Właśnie chodzi o to, że to ty decydujesz! [btw przydałaby sie edycja komentarzy]
aha, wiec mikas nie graj w reszte gier, bo po wcisnieciu guzika bohater robi pewna czynnosc samemu(czyli konsola znowu decyduje za ciebie...) smiesznie sie czyta takie posty;P
mikas2: Poczytaj jak to działa w HR, niema tak że jak nie wstukasz sekwencji to restart, gra toczy się dalej, INACZEJ.
*dumny posiadacz PS3* Czekam na 2010 w takim razie
Pozazdrościć, już chciałbym do tego usiąść. Wiem że to interaktywny film ale zupełnie mi to nie przeszkadza. Nie mogę się doczekać tej historii. Najwięcej krytyków to osoby które nie mają PS3 i wiedzą lepiej w co posiadacze PS3 powinni grać - żałosne. Heavy Rain!!!!!!!!!
wasylhh rofl, zerknij na Reach widziałeś grafike? GRa będzie mroczniejsza cyt. "brutal and voilent".
Bardzo się cieszę na tę produkcję! W końcu coś nowego, mniej odtwórczego i głębokiego.
Jeśli ktoś piszę, że to jest tylko festiwal QTE, to nie wie co pisze, a jak nie mam go zamiaru z tego błędu wyprowadzać.
FPS'ów w przyszłym roku będzie pewnie tyle samo co w tym także każda wiadomość o jakieś innej grze jest dla mnie na wagę złota. Bardzo liczę też na Last Guardian'a i GoW3.
Jeśli Halo:Reach będzie naprawdę dobre to pożyczę lub najnormalniej w świecie kupię x'a ale wydaje mi się, że wystarczy mi to co dostanę z multiplatform plus Resistance 3, Mag i Killzone 3.
peace
Ile to gier bylo zapowiadanych jako rewolucje "w podejmowaniu decyzji". W ostatecznosci udalo sie to tylko Fable2. Heavy Rain z tego co widac ma spore aspiracje, ale z tego co widze, cala "inteligencja" opiera sie na stukaniu w trzy klawisze i ogladaniu cut-scenki. A gdzie chocby kwestie moralne, tak czesto spotykane w Fable... ?
Swietna zapowiedz Piotrze! Narobiles mi niesamowitego smaka na ta gre, juz sie doczekac nie moge!!! Kolejny hicior i TYLKO na PS3
Gó...arze nie kupią. A ilu jest dojrzałych emocjonalnie właścicieli PS3? No właśnie, niewielu. To samo tyczy się X360.
Toread, masz nieobiektywne spojrzenie na HR, nawet wobec siebie samego
Wszyscy dookoła dobrze wiedzą że kochasz tą grę od bardzo dawna. Najbardziej spodobał mi się tekst "Wiem, zwykle mówię, że wszystko powinno być dostępne od początku", kolejny dowód na to że HR jest wyjątkiem potwierdzającym regułę
Ale to dobrze, gra będzie inna niż wszystkie, skupiająca się na tych elementach które w "zwykłych" grach są zazwyczaj marginalizowane. Może namówię kumpla do zakupu to sobie u niego pogram. A patrząc na komentarze poniżej faktycznie zastanawiam się ilu posiadaczy konsol jest w ogóle dojrzałych i będzie w stanie czerpać przyjemność z HR bez oszukiwania samych siebie.
Statystyki twierdzą, że średni wiek użytkownika ps3 jest sporo wyższy niż xboxa. Co za tym idzie logiczną wydaje się docelowa platforma dla tej gry. Na największym rynku dla xboxa czyli w USA xboxa kupują (dostają w prezencie) głównie nastolatki. Więc ta gra by się tam na tą platformę w ogóle nie sprzedała. Wychodząc na konsolę Sony jest szansa na przyzwoitą sprzedaż. Jednak na przekroczenie 1,5mln bym wielce nie liczył
@krismaciejewski a mógłbym poprosić linkę do tych statystyk? bo to ciekawe informacje
Trzymam kciuki za HR. Mam X'a ale czekam tylko na dobry pretekst żeby "żonie kupić" PS3
.
Ja po prostu nie lubie jak jakieś popierdółki wyskakuja mi na ekranie wciśnij to wciśnij tamto. Kolega jara sie ta gra więc mimo wszystko bedziemy u niego grac
Po obejrzeniu filmiku, coraz bardziej trzymam kciuki, oby reszta postaci była bardziej racjonalna niż ten kretyn sprzedawca. Oby też nikt nie spaprał dubbingu w stylu "a masz, a masz, cholera i psia krew!", "uciuekajmy" wypowiedziane jak "z cukrem czy bez"
wasylhh głupi jesteś cliff nigdy nic takiego nie powiedział.Ale słyszałem wypowiedzi Carmacka, który ma problem wyciągnąć 30fps w Rage.
Oczywiście w wersji na Ps3, bo na xboxie 60fps już zostało osiągnięte.Po drugie Halo Reach jest na silniku gry dziękuje.Proszę poczytać bungie.forum.
Niestety dzieci ze swoim Halo wlezą wszędzie
don_wroc_love
3 razy już próbowałem wkleić link ale idiotyczny nowy system polygamii odrzuca moje komentarze. Firma nazywa się Nielsen Media Research i jak poświęcisz na to 3 min w google to znajdziesz ten raport samemu. Pozdrawiam