Pieniądze i świnka skarbonka
Możemy zżymać się nad wtórnością japońskich deweloperów, możemy śmiać się z wypowiedzi, że w Final Fantasy XIII nie ma miast, bo ich tworzenie w HD zajmuje zbyt wiele czasu. Możemy oczywiście, cóż jednak z tego, jeśli od 17 do 31 grudnia w samej Japonii gra znalazła 1,8 mln. nabywców? Znakomite wyniki finansowe Square Enix za ostatnie dziewięć miesięcy licząc do 31 grudnia 2009 r. nie opierają się jednak tylko na tym jednym tytule.
Dochód firmy wzrósł aż o 48,2% w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku, a to również dzięki takim grom jak Dragon Quest IX, Kingdom Hearts 358/2 Days i Batman: Arkham Asylum (jak widać przejęcie Eidosu jak na razie się opłaciło). Wpływy netto Square Enix wyniosły 7,7 miliarda jenów (86,3 mln. dolarów), zaś wartość sprzedaży wzrosła o 31% i osiągnęła sumę 135,4 mld. jenów (1,5 mld. dolarów). Sam dział gier - bez automatów Taito i gier na komórki - przyniósł sprzedaż na poziomie 72,9 miliarda jenów co stanowi wzrost aż o 97% (sic!) w stosunku do ubiegłego roku.
Wygląda więc na to, że firma nie ma się na razie czym martwić. Wszak na Final Fantasy i Dragon Quest chętni w Japonii (i poza nią) zawsze się znajdą, a zachodnie gusta mile połechce druga część Batmana.
[via Gamasutra]
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
0 głosów




























Komentarze (24)
Już niedługo położę łapy na ich nowym FF, więc dorzucę się do puli.
niech zrobią nowego Tobala
FFXIII sprzedało się na jednym rynku (Japonia) i tylko na jedną platformę (PS3) w liczbie 1,8 miliona sztuk. Bayonetta na wszystkich rynkach świecie (USA, Japonia, EU oraz inne) na 2 platformy (PS3 i Xbox 360) sprzedała się w liczbie ledwie 1,1 miliona, to pomimo że miała wyższe oceny w recenzjach niż FFXIII. Czy ktoś jeszcze twierdzi że Bayonetta nie jest totalną klapą???
bambolo82 - Tylko nie zauważyłeś że Bayonetta to nowa marka, a Final Fantasy to marka którą znają miliony ludzi więc nawet jakby wypuściliby shit pod nazwą Final Fantasy to i tak kupią ją miliony osób. Also ocenianie gier po liczbie sprzedanych sztuk to głupota.
seba_moh: po części się z Tobą zgodzę, ale tutaj różnica w sprzedaży jest aż nazbyt drastyczna żeby tylko tym tłumaczyć tylko milion sprzedanych kopii Bayonetta na 5 kontynentach, na dwie platformy po recenzjach 40/40 lub 9,5/10.
No to o odejściu Wady możemy zapomnieć
Nie rozumiem treści twojego postu, to tak jakbym napisał że MGS4 to lipa bo się sprzedał gorzej niż MW2. Tak jak już mówiłem że Bayonetta jest nową marką, pierwszy Final też tak cienko się sprzedawał bo to była nowa marka.
@Bambolo: Bayonetta poprostu nie jest dla każdego. W tą gre powinni grać miłościcy slasherów (masherów?
) no i ludzie którzy grali w DMC1/2/3/4 bo sama bayonetta to gra od Twórcy DMC. Jednak gdyby ta gra była mniej "japońska" jak DMC, to zapewne sprzedałaby się równie dobrze jak Dante ;]
Panowie, ale nie wymagajcie od casualowych graczy, którzy nigdy nie będą w stanie opanować systemu walki takich gier, aby sięgali po przykładowo taką Bayonette.
A FFXIII to gra dla kazdego??? Raczej też nie. Tak samo jest to gra dla fanów RPG jak Bayonetta dla fanów smasherów. Ale 1.8 miliona sprzedali na jedną konsolę i w jednym kraju. MW2 sprzdało się kilkanaście milionów na 2 konsole (których jest teraz ponad 70 milionów), a MGS4 na jedną (PS3 było jakieś 15 milionów jak wydawali MGS4) w liczbie 5 milionów. Na moje oko MGS4 sprzedał się równie korzystnie jak MW2.
@seba_moh: hmm masz racje że nowa marka, ale pomysłodawcą jest gość od DMC i to też ma znaczenie. @malinowysmok rozumiem że jesteś hardcorem z krwi i kości. Żyjesz z rodzicami, masz mleko pod nosem i generalnie czasu od groma. Faktycznie hardcore jak się patrzy.
BAMBOLO W japoni FF to ikona i kultura! Dlaczego porownujesz ja do Beyonety? Rownie dobrze mozemy ja porownac do Killzona2 i stwierdzic, "Czy ktoś jeszcze twierdzi że Killzone2 nie jest totalną klapą???
Aha i sprostowanie panie bajkopisarzu "a MGS4 na jedną (PS3 było jakieś 15 milionów jak wydawali MGS4) w liczbie 5 milionów." MGS dopiero teraz dobil do 5mln - wiec trzeba podac ile na rynku jest ps3 w momencie dobicia do tej sumy a nie podczas premiery. Czaisz misiu, czy za ciezkie na Twoj mozdzek?
Nie, czaję dlaczego Bayonnetta tak się słabo sprzedała. 70 milionów konsol i oceny 9.5/10...sprzedaż: 1 milion.
I nie przyznasz sie do popelnienia babola
Ja np nie czaje jak KZ2 sie tak slabo sprzedal. Co do Beyo, to niedawno miala premiere a juz ponad milion poszedl - respect! 2mln bez problemu sprzedadza
wydadza platynke i 3mln moga peknac
Dorośli gracze rozumieją doskonale, że sprzedaż nie świadczy o niczym. Bayonetta to gra dla koneserów i weteranów elektronicznej zabawy. Rozumiemy i wybaczamy, gdyż jak ktoś ma zaledwie w porywach kilkanaście wiosen na karku, może mieć problemy ze zrozumieniem takiej zabawy.
Bayonneta wg. mnie nie sprzeda sie w duzej ilosci egzemplarzy ze wzgledu na na swoja aparycje i zalozenia. Nie kazdemu podoba sie biaganie jakas czarownica i strzelanie do kij wie czego.
Dla mnie to infantylne. Wole bardziej dojrzale gry , nawet science fiction ( genialne mass effect, dead space itp , byle by bylo w miare prawdopodobne i mozliwe do zainstnienia w normalnym swiecie)
MALINOWYSMOK który przy każdej okazji wychwala M$ za ich sprzedaż gier jak i konsol nagle wyskakuje z tekstem ,,Dorośli gracze rozumieją doskonale, że sprzedaż nie świadczy o niczym,, Teraz czy nie miałem racji mówiąc o tym że rozmowa z tą osobą jest na tym samym poziomie co rozmowa o diecie z kolesiem który kupuje duży zestaw w Mc Donald`s i popija go kolą dietetyczną ??
malinowy a może przez ten tekst chciałeś poczuć się jak osoba dorosła bo zaglądając do newsa o sprzedaży MGS4 Twoimi tu słowami sam z siebie zrobiłeś osobę która ma kilkanaście wiosen
@seba moh właściwie, to pierwszy Final wyciągnął Squaresoft z dna przepaści (stąd tytuł, bo miała to być ich ostatnia gra), więc nie tędy droga
Przede wszystkim Bayonetta jest zupełnie innym gatunkiem niż FF i nie do każdego przemawia jej styl.
Malinowysmok - mylisz sie. Poprostu to jest slasher, ktory mimo wszystko klimatem ustepuje DMC< wiec sprzeda sie slabiej niz DMC. Proste. Mi brakuje strasznie takiego mrocznego slashera, gdzie wszystko jest zle, mroczne , brudne, zamglone ulice w nocy jakiegos miasta z lat 18xx.
Jakos Darksiders (swietna gra!) i Dantes Inferno to jednak nie to (mowa tylko o tym klimacie, same gry sa super)
przydałby się tu ktoś po jakiej ekonomii i powiedział, czy to dobre wyniki czy takie sobie...,
Bardzo dobrze bo dzięki temu więcej kasy dostaną do produkcji Deus Ex 3
"Dorośli gracze", o ktorych mówi malinowysmok pokazali że potrafią dbac o swoje pieniądze...i kupili tylko 1 milion Bayonetta.